Dlaczego, mamo? (dodruk 2019)

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Videograf
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 320
Opis

Kobieta jest w stanie znieść wiele, ale nie wszystko…

Nastoletnia ciąża zawsze jest zaskoczeniem. Tak samo było w przypadku Marleny, dla której stan błogosławiony był początkiem zmian. Całe jej życie przewróciło się do góry nogami, kiedy ona starała się walczyć… Ile trudu wymaga wychowanie dziecka dla kogoś, kto sam nim wciąż jest? I jak wiele może znieść nastolatka, której życie nie raczyło oszczędzić?

Dlaczego, mamo? to opowieść nie tylko o macierzyństwie, ale także o sprawach z nim związanych, o których na co dzień się nie mówi.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Szczegóły
  • Autor: Daria Skiba
  • Wydawnictwo Videograf
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2019
  • Ilość stron: 320
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788378357056
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788378357056
  • EAN: 9788378357056
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: Wydawnictwa Videograf SA, Żwirki i Wigury 65a/1a, 43-190 Mikołów, Polska, promocja.videograf@gmail.com, tel. 600472609 / 664330229
Recenzje książki Dlaczego, mamo? (dodruk 2019) (9)
  1. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Wioleta W. w dniu 2019-02-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Nie lubię się powatarzać, ale w tym jednym przypadku zrobię wyjątek. Dario,kochana Ty istoto, cieszę się, że odważyłaś się pisać i proszę nie przestawaj tego robić. Urzekłaś mnie swoją pierwszą książką, a tą pozycją dowiodłaś jedynie, że się nie pomyliłam. Już dawno nie przeczytałam niczego w jeden dzień. Emocje przeplatały się, jak w kalejdoskopie. Współczucie, smutek, śmiech i gniew towarzyszą przez całą lekturę. Cieszę się, że poruszyłaś tak trudny temat. To właśnie uwielbiam w książkach, to że poruszają nasze najgłebiej ukryte i schowane emocje, struny naszej duszy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka K. w dniu 2019-04-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Kiedy dorosłość dopada zbyt wcześnie

    Kochani, dziś przychodzę do Was, ponieważ chciałabym porozmawiać z Wami o macierzyństwie.

    Ciągle słyszy się, że ciąża to najwspanialszy czas w życiu kobiety, który każda z nas chce przeżywać jak najpełniej, jak najbardziej świadomie, po to, by czerpać z tego wspaniałego okresu, jak najwięcej. Przyszła mama promienieje szczęściem i z niecierpliwością oczekuję przyjścia na świat swojego upragnionego dziecka.

    Właśnie taki wizerunek kobiety ciężarnej najczęściej prezentują nam media, czy prasa. Oczywiście, nie neguję prawdziwości tego przekazu, gdyż na pewno każdy z nas zna mamy, którym stan błogosławiony, a w późniejszym czasie również macierzyństwo służą. Z pewnością, wiele z Was samych drugie mamy doskonale odnajduje się i spełnia w roli rodzica, z czego należy i trzeba się cieszyć.

    Nie możemy jednak zapomnieć o tym, że istnieje również druga strona macierzyństwa, o której niestety się nie mówi, a jeśli już, to niewiele.

    Nie wolno nam bowiem pominąć milczeniem sytuacji tych z nas, dla których wieść o zostaniu mamą, nie jest powodem do radości, a wręcz przeciwnie, budzi mnóstwo lęku, strachu i obaw, a sama ciąża, nie jest dla tych kobiet pięknym przeżyciem, a sytuacją, która wywraca ich świat do góry nogami.

    Na szczęście, w takich sytuacjach, zawsze możemy liczyć na książki. Są bowiem autorzy, którzy nie boją się podjąć, niewątpliwie trudnego zadania, ukazania tego, co dzieje się z kobietą i jej życiem, kiedy posiadanie dziecka, to ostatnie, o czym w danym momencie swojego życia, chciałaby myśleć.

    Dlaczego piszę o tym właśnie dziś?

    Powodem, dla którego zdecydowałam się poruszyć ten temat, jest przeczytana przeze mnie ostatnio książka Darii Skiby „Dlaczego, mamo?”. Nasza rodzima autorka, podjęła się trudu opisania na kartach swojej najnowszej powieści problemu nastoletniego macierzyństwa. Czy autorce udało się sprostać temu zadaniu? O tym, przekonacie się w dalszej części recenzji.

    Główną bohaterką powieści jest Marlena 17-latka, która dosłownie za moment kończy naukę w szkole średniej i tak, jak większość osób w jej wieku, planuję pójście na studia. Dziewczyna czuję, że uśmiechnęło się do niej szczęście, ponieważ kocha ją chłopak, o którym marzy niemalże każda dziewczyna w szkole. Jednak niestety, już wkrótce Marlena boleśnie przekona się o tym, że, prędzej niż przypuszczała, bo samej będąc jeszcze dzieckiem, będzie musiała wkroczyć w świat dorosłości, który dopadnie ją tak niespodziewanie. A wszystko, za sprawą dwóch czerwonych kresek na teście ciążowym.

    Przekonuje się także, że poważne problemy bardzo mocno weryfikują prawdziwość i siłę uczuć, bowiem ojciec dziecka, ten, którego tak kochała, nie przyznaje się do ojcostwa.

    Nasza bohaterka jest przerażona wizją bycia samotną matką. Zagubiona i przepełniona lękiem, obawia się, że nie podoła tak dużej odpowiedzialności. Na szczęście, ma obok siebie wspaniałą rodzinę. Matkę, na której wsparcie i pomoc zawsze może liczyć, siostrę, która służy wsparciem i dobrą radą, a nawet ojca, który, choć nigdy do ideałów nie należał, kiedy dowiaduje się o ciąży córki, przechodzi swego rodzaju przemianę.

    Niestety, mimo wsparcia najbliższych, młoda mama popada w depresję poporodową.

    Więcej zdradzała nie będę, ponieważ chcę, abyście sami przekonali się, do czego może prowadzić przedłużający się taki stan rzeczy, a przede wszystkim, sprawdzili, czy znajdzie się ktoś, kto zdoła pomóc Marlenie. A może, nowa rola, tak bardzo przerosła dziewczynę, że jednak na pomoc jest już za późno?

    „Dlaczego, mamo?”, to na wskroś prawdziwa historia, ukazująca przemilczane cienie zbyt wczesnego macierzyństwa.

    Chodź opisane w książce wydarzenia są fikcją literacką, to jednak jestem przekonana, że perypetie Marleny są głosem wielu młodych dziewczyn, które w wielu młodych dziewczyn, które wychowując samotnie swoje dzieci, każdego dnia walczą ze sobą o to aby się nie poddać, nieustannie czując, że są złymi matkami, które mogą skrzywdzić swoje maleństwo.

    Choć kochają swoje dzieci, to jednak często pragną uciec i zostawić wszystko za sobą.

    To niezwykle emocjonalna książka, która nie pozwala o sobie zapomnieć na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Daje do myślenia, wstrząsa czytelnikiem, a także trafia w głąb jego serca.

    Ja na pewno do niej wrócę, a Wam oczywiście,goraco ją polecam.

    A Wy kochane mamuśki, jak wspominacie czas swojej pierwszej ciąży i moment, kiedy musiałyście odnaleźć się w roli mamy?

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Złotowłosa I. w dniu 2019-11-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Miłość nie patrzy na lata. Czasami strzała amora trafia nas w bardzo młodym wieku, jeszcze w czasach, gdy jesteśmy nastolatkami. To jest akceptowalne. Często młodzi ludzie zaczynają ze sobą współżyć, gdy szaleją hormony w potrzebie kontaktu, poczucia ciepła, miłości. Tylko pamiętając o zabezpieczeniu. Czasami zdarza się tak, że i ono bywa nie do końca skuteczne. Warto pamiętać o tym, że seks niesie za sobą pewne skutki. Wkraczając w etap fascynacji współżyciem musimy zdawać sobie z tego sprawę i brać odpowiedzialność za siebie.

    Prawie pełnoletnia Marlena zalicza przysłowiową "wpadkę. Mimo zabezpieczenia zachodzi w ciążę i w tym momencie legnie w gruzach cały jej świat. Krystian, mówiąc brzydko "wypina się na nią" zostawiając ją sama z "problemem". Całe szczęście, że ma poparcie w rodzicach i siostrze. Młoda przyszła mama musi stanąć na wysokości i zaakceptować fakt, że za dziewięć miesięcy jej życie przewróci się do góry nogami. W trybie natychmiastowym musi dorosnąć. Ledwo wchodzi w pełnoletność a już staje się doświadczoną młodą kobietą z uroczą kruszynką.

    Ale jej macierzyństwo i fakt bycia w ciąży, który zmienia jej ciało, nie do końca jest akceptowany przez rówieśników i ... nią samą. Gołym okiem, nie będąc lekarzem, widać, że Marlena ma problem. Choć los postawi jej na drodze Arka i nadzieję na przyszłość, to jednak stale ktoś i coś będzie ją niszczyć. Czy uda jej się wyjść na prostą? Zapomnieć o tych gorszych chwilach i w końcu odetchnąć pełną piersią by z uśmiechem na ustach iść przez życie? By pokochać i patrzeć na Amelkę, która będzie dorastać? Czy będzie jej to dane?

    Autorka ukazuje nam jak mała chwila, ten jeden procent potrafi zaważyć na całym naszym życiu. To jak musimy dorosnąć czy tego chcemy czy nie. Zawsze można poddać się aborcji, oddać do adopcji a nawet robić wszystko by poronić. Tylko co na to nasze sumienie? Niesamowitą odwaga wykazują się te nastolatki, które chcą urodzić i chcą zostać mamą. Nie powiem, nie jest to łatwa droga. Potrafi być usiana łzami, strachem, lękiem. Najważniejsze jest wsparcie i miłość tych, na których nam zależy.

    W lekturze oprócz tego odnajdujemy hasło depresji poporodowej, zamknięcia się w sobie, odcięcia od świata, w tym braku chęci poproszenia o pomoc. Można zakładać maskę, można udawać, że problem nie istnieje. Ale wystarczy tylko jedna chwila, by przeciwnik znalazł tę lukę by zaatakować i zniszczyć.

    Dodatkowo czytamy także o wbijaniu noża w plecy przez osobę, której byśmy o to nie podejrzewali. Nie jest łatwo żyć ze świadomością, że ktoś bliski nam może chcieć nam odebrać to, na czym nam zależy. Że potrafi być tak okrutny.

    "Dlaczego, mamo?" - to pytanie, które jest zarazem tytułem powieści bardzo często pada z ust Marleny i Arka. Oni pod względem drwiny losu są podobnie poszkodowani. A dlaczego pytają? W końcu to matka jest tą, która zna, a przynajmniej powinna znać, odpowiedzi na wszystkie pytania swoich dzieci. Ratować, dać poczucie bezpieczeństwa, kierować właściwą drogą i pocieszać.

    To nie jest lekka lektura. To ogromny dramat młodej kobiety, która nie do końca radzi sobie z nową zaistniałą sytuacją. To stan, który obdziera ją ze szczęścia, radości niosąc strach i rezygnację. Pamiętajcie, by się nie poddawać. By znaleźć w sobie choć odrobinę woli do walki. By podać dłoń osobie, która swoją wyciągnęła w naszym kierunku i cierpliwie czeka. Nie można zamykać się w sobie i uważać, że wszystko samo przejdzie. Depresja to poważny przeciwnik, który jest takim okrutnym draniem, że potrafi zabrać nam tych, których kochamy.

    Polecam [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Izabela W. w dniu 2019-08-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Nastoletnia ciąża zawsze jest zaskoczeniem. Tak samo było w przypadku Marleny, dla której stan błogosławiony był początkiem zmian. Całe jej życie przewróciło się do góry nogami, kiedy ona starała się walczyć… Ile trudu wymaga wychowanie dziecka dla kogoś, kto sam nim wciąż jest? I jak wiele może znieść nastolatka, której życie nie raczyło oszczędzić?

    "Kiedy zaszłam w ciążę, byłam kłębkiem nerwów. Dosłownie. Bałam się powiedzieć prawdę komukolwiek. W końcu jednak z pomocą mamy uwierzyłam w to, że będzie dobrze. Przecież tyle kobiet wychowuje dzieci w pojedynkę i dają sobie świetnie radę."

    Spodziewałam się, że ta historia może wycisnąć z moich oczu łzy wzruszenia. Ale nie tego, że będzie aż tak mocna, że dostarczy mi takiego ogromu emocji. Już teraz mogę powiedzieć, że to jedna z lepszych książek tego roku, jakie dane mi było przeczytać.

    "Niestety wtedy nie wiedziałam, że najgorsze jest niewidzialne dla oczu. Największy smutek wyrażają serce i oczy człowieka, nie uśmiech lub jego brak."

    Daria Skiba podejmuje w swojej powieści wiele trudnych i ważnych problemów. Wiodącym jest nastoletnie samotne macierzyństwo i związane z nim obowiązki. Wiernie nakreśliła wątek ciąży i towarzyszące odmiennemu stanowi Marleny radości, smutki i wyzwania. Bo nie ma co się oszukiwać, dziewczyna powinna poświęcić czas nauce, zabawie, imprezom, jak każda osoba w jej wieku. Niespodziewana ciąża sprawia, że Marlena musi szybko dojrzeć, wziąć na siebie odpowiedzialność za tą małą istotę. Nastolatka na szczęście ma wsparcie w postaci matki. Tu warto zauważyć jak istotna jest pomoc kogoś bliskiego. Z drugiej strony widzimy, że warto dać sobie pomóc, nie bać się o nią prosić. Równie istotna jest szczera rozmowa, dzięki której można znaleźć wyjście nawet z najtrudniejszej sytuacji. Depresja poporodowa, baby blues, jak zwał, tak zwał, istotne, by w porę zauważyć niepokojące symptomy i odpowiednio na nie zareagować. I przede wszystkim nie można bać się skorzystać z porady psychologa czy psychiatry. Autorka porusza również temat zaufania. Pokazuje jak niełatwo jest osobie zranionej ponownie zaufać, otworzyć się na drugą osobę.

    "- Są takie chwile, kiedy mam ochotę zapaść się w ciemność, w której nikt mnie nie znajdzie. Dni, kiedy jesteśmy z Amelią same, ona płacze, wciąż płacze, a ja… jej nie przytulę, nie uspokoję, tylko zamykam się w łazience i sama wylewam potoki łez. Jestem kompletnie rozbita i nie radzę sobie z niczym."

    Autorka wykreowała postaci z krwi i kości, z którymi każdy może się utożsamić. Dzięki wieloosobowej narracji czytelnik ma możliwość dokładnego poznania każdego z bohaterów, jak i różnego spojrzenia na poszczególne wydarzenia i sytuacje. Jak na dłoni widzimy targające nimi emocje, uczucia, myśli, rozterki, wątpliwości. Wraz z bohaterami przypominamy sobie, co w życiu ma największą wartość. Zaczynamy doceniać to, co mamy, zdając sobie sprawę z tego, że w każdym momencie możemy to stracić.

    "Czy miłość liczy się tylko wtedy, gdy wypowiedziało się ją słowami? Czy bez zwrotu "kocham cię" nic nie ma znaczenia?"

    Finał tej historii kompletnie mnie zaskoczył. Takiego rozwiązania zupełnie się nie spodziewałam. Nie pamiętam, abym ostatnio przy czytanej książce wylała tyle łez... Lekkość stylu i naturalne dialogi sprawiają, iż mimo ciężaru tematu czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Znalazło się również miejsce na odrobinę humoru, który został zgrabnie wkomponowany w całość.

    "Dlaczego, mamo?" to wzruszająca, prawdziwa i zapadająca w pamięć powieść o nastoletnim macierzyństwie, depresji poporodowej, samotności, walce o miłość. To lektura, która udowadnia, że posiadanie dziecka w tak młodym wieku nie zawsze oznacza koniec świata, planów i marzeń. Jeśli odpowiednio pokierujemy swoim życiem i otrzymamy wsparcie najbliższych, wszystko jest możliwe. Jak było z Marlena? Odpowiedzi szukajcie na kartach powieści. Tę książkę polecam w szczególności nastoletnim dziewczynom i ich rodzicom.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Paulina M. w dniu 2019-06-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Niech nie omami Cię, drogi czytelniku, opis. To nie książka o macierzyństwie, porodzie i sprawach tym związanych. Ta książka to jedna wielka bomba emocjonalna, która rozbije Cię na miliardy kawałków, nie pozwoli odłożyć chusteczek i pozwoli zobaczyć, że nieplanowana ciąża pociąga za sobą odpowiedzialność nie tylko za maluszka.

    Autorkę poznałam poprzez znaną każdemu aplikację – Instagram. Uznałam, że Daria jest warta uwagi, za samo to, że podjęła się tak trudnego tematu do swojej powieści. Nie zawiodłam się. Książkę ogromnie też polecała @kasia_recenzuje, więc uznałam, ze nie mogę przejść obok niej obojętnie. I to była jedna z najlepszych książek jakie miałam przyjemność trzymać w dłoniach w tym roku!

    Siedemnastoletnia Marlena zachodzi w ciążę. Na domiar złego, ojciec jej dziecka porzuca ją bez mrugnięcia okiem. Jej świat się zawala, ale mimo wszystko nie jest sama. Przy naszej bohaterce zostaje jej matka – Bożena i siostra – Kamila. Jak wspomniałam wcześniej książki nie da się odłożyć na bok. Nie da się odłożyć też chusteczek, bo nigdy nie wiadomo kiedy zalejemy się łzami. Spodziewałam się, że ta pozycja jest ogromnie wzruszająca, ale fabuła przeszła wszelkie moje oczekiwania. Całość poruszyła moje serce do granic wytrzymałości. Łykałam stronę za stroną, linijkę za linijką, dopingując Marlenie ile fabryka dała. Chwilami chciałam naszą bohaterkę przytulic, głaskać po głowie, powtarzając „wszystko się ułoży, przecież Ci pomogę, nie jesteś sama!”. Nie umiem dobrać odpowiednich słów, by powiedzieć co czuję. Daria rozbiła mnie na miliony kawałków, a po kilku stronach rozbijała na kolejne. Dosadnie oddane opisy, które nie były sztuczne tylko zaostrzają apetyt na czytanie dalej. Lekki język, prawdziwe dialogi, nie wymuszone pozwalają porwać się w nurt dramatu jaki się rozegrał. Podział rozdziałów na bohaterów to zabieg, w którym zżywamy się z postaciami do cna. Wiemy co myślą, co czują, czemu postępują tak, a nie inaczej. I nie ma mowy o żadnym osądzaniu! Tu po prostu chce się wspierać nasze persony, chce się im pomagać, być z nimi z wiarą na lepsze jutro. Każda nuta moich emocji została poruszona do stopnia, którego już nie da się żywcem przekroczyć. To książka, którą zapamiętacie na długo. I nigdy o niej nie zapomnicie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula