Dzieci kapłanów wciąż są pomijane przez Kościół. To osoby skazane na zapomnienie, które na co dzień doświadczają odrzucenia i hipokryzji. "Córka księdza" to intymne wyznanie kobiety chcącej zmierzyć się z życiorysem i towarzyszącym mu lękami.
"Córka księdza" to trudna przeprawa w poszukiwaniu własnej tożsamości. Z uwagi na uwarunkowania społeczne, dzieci kapłanów często zmuszone są żyć w negacji. Glanc podejmuje temat niezwykle trudny. Przyznaje się do bycia potomkinią księdza, jednocześnie charakteryzuje otoczenie, poddaje analizie swoje uczucia i sposób, w jaki traktuje ją społeczeństwo. Wyjaśnia, na czym polega hipokryzja Kościoła, nie kryje się ze swoimi poglądami, które wykształciła przez lata bycia pomijaną.
Autorka podejmuje po latach próbę identyfikacji własnych obaw, podejmując się trudnych rozmów z członkami rodziny. To wciąż temat, który dla wielu osób powinien pozostać tabu. Dla Glanc to forma osobistego pamiętnika, ale również rozprawienia się ze światem zewnętrznym, który okazał się dla niej rozczarowujący. Instytucja, która miała okazać się wpierająca, w rzeczywistości jawi się jako pełna sprzeczności. Pomimo że autorka skupia się na własnych przeżyciach, przypomina czytelnikom, że istnieje dużo więcej osób o podobnym życiorysie.
Fragment książki
Dzieci księży to, jak pisała w swojej książce reporterka i psycholożka Marta Abramowicz - "Nasza wspólna tajemnica". Nie dziwię się. My, dzieci księży, żyjemy w tej tajemnicy, kłamstwie, latami. Tak nas wychowano. Z uczuciem wstydu, w poczuciu, że nie powinniśmy istnieć, że nie pasujemy do tego świata. Trzeba nas ukrywać, przemilczeć i przekłamać nasze istnienia. Swoją książką chcę – jako pierwsza osoba w Polsce – powiedzieć, że tak, jestem dzieckiem księdza.
O autorce
Marta Glanc to polska dziennikarka, autorka i analityczka w Stowarzyszeniu Demagog. Zawodowo związana z największymi polskimi portalami informacyjnymi.

