Być może się wydarzyło

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Znak Literanova
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2026
Ilość stron: 192
Opis
Dla wszystkich, których głos niknie w zgiełku świata.
W dynamicznej chińskiej metropolii, która nigdy nie zasypia i gdzie samotność nieustannie krąży pośród tłumu, młoda kobieta o imieniu Mimi odbiera sobie życie.
Dziennikarz dostaje pięć dni na napisanie najważniejszego artykułu w swojej karierze. Śmierć kobiety staje się początkiem śledztwa, które prowadzi go do samego środka cyfrowego świata, w którym mężczyzna usiłuje odnaleźć prawdziwe relacje i emocje.

Lu Min, jedna z najciekawszych współczesnych chińskich pisarek, opowiada uniwersalną historię: o samotności skrywanej pod filtrami, o presji, która nie zna granic, i o pokoleniu, które żyje w świetle ekranów, a mimo to desperacko szuka bliskości. To nie tylko śledztwo w sprawie samobójstwa; to również prowokujące pytanie o to, dlaczego wciąż tak trudno nam usłyszeć krzyk tych, którzy znikają. Bo historia Mimi to nie jednostkowy dramat, lecz głos całego pokolenia.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Szczegóły
  • Tytuł: Być może się wydarzyło
  • Autor: Lu Min
  • Wydawnictwo Znak Literanova
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2026
  • Ilość stron: 192
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788383678702
  • Język: polski
  • Tłumacz: Katarzyna Sarek
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788383678702
  • EAN: 9788383678702
  • Wymiary: 110x185
  • Dane producenta: SIW ZNAK SP. Z O.O., ul. KOŚCIUSZKI 37, 30-105 Kraków, Polska, sekretariat@znak.com.pl
Recenzje książki Być może się wydarzyło (11)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka S. w dniu 2026-06-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    To bardzo niepozorna i dość krótka opowieść, którą czyta się szybko, ale zostaje w głowie na długo. Przeczytałam ją zaraz po premierze w Polsce, i po tej lekturze nie poczułam może wielkiego zachwytu, ale brawa ode mnie dla autorki za sposób w jaki poprowadziła temat samotności i relacji międzyludzkich. Bardzo podobało mi się podejście do historii Mimi i to, że autorka nie zrobiła z tego taniego dramatu. Wszystko było podane raczej na chłodno, spokojnie, momentami wręcz jak reportaż, ale dzięki temu jeszcze bardziej czuło się tę pustkę i emocjonalne oddalenie między bohaterami. Widać tu jak na dłoni jak łatwo dziś można być niewidzialnym, nawet gdy jesteśmy wśród ludzi.

    Główną bohaterkę poznawałam wyłącznie przez opowieści innych. Każdy miał swoją wersję jej osoby, ale żadna nie wydawała się kompletna. Nikt tak naprawdę jej nie znał. Ojciec widział ją inaczej niż matka, a znajomi inaczej niż chłopak, z którym była związana. Dzięki temu miałam wrażenie, że autorka pokazuje, jak mało czasem wiemy nawet o najbliższych. I to dawało do myślenia.

    Bardzo dobrze pokazany został tu klimat wielkiego miasta i współczesne życie w ciągłym biegu. W tle cały czas czuć było obecność internetu, mediów społecznościowych i cyfrowego świata, w którym ludzie niby są ze sobą połączeni, a jednocześnie strasznie samotni. To nie była typowa wizja Chin pełnych egzotyki, a bardzo uniwersalny obraz współczesnego społeczeństwa, który spokojnie można odnieść też do naszego europejskiego „poletka”.

    To bardzo krótka powieść, ale gęsta od emocji i refleksji. I wiem, że to historia nie dla każdego. Najbardziej spodoba się tym, którzy lubią spokojniejsze, refleksyjne historie z psychologicznym tłem. No i oczywiście będzie idealna dla fanów literatury azjatyckiej, którzy już do takiego stylu są przyzwyczajeni.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kamila Z. w dniu 2026-05-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Zastanawialiście się kiedyś, ile czasu naprawdę poświęcacie na słuchanie drugiego człowieka? Nie na odpowiadanie. Nie na zerkanie w telefon między jednym zdaniem a drugim. Nie na mechaniczne „mhm”, gdy myślami jesteśmy już gdzie indziej. Tylko na prawdziwe słuchanie. Obecność. Zainteresowanie. Ja zaczęłam zadawać sobie to pytanie po lekturze „Być może się wydarzyło” Lu Min. I im dłużej o tej książce myślę, tym mocniej czuję, że żyjemy w świecie, który nauczył nas wszystkiego… poza byciem naprawdę blisko drugiego człowieka.

    Ta historia zaczyna się jak cios prosto w klatkę piersiową. Pierwszy akapit zatrzymuje oddech. Wstrząsa. Szokuje. Nie pozwala przejść obojętnie dalej. Młoda dziewczyna odbiera sobie życie. Zostawia po sobie jedynie kartkę A4. Kilka zdań. Kilka skreślonych słów. „Odchodzę. Nikt nie zawinił”.

    I właśnie wtedy wszystko zaczyna się rozpadać.

    Bo nagle pojawia się pytanie, którego nikt wcześniej nie chciał sobie zadać: dlaczego?

    Czy winny był rozpad rodziny? Tylko że wydarzył się lata temu. Czy chodziło o pieniądze? Rodzice przecież pomagali. Samotność? Ale przecież miała ludzi wokół siebie. Miłość? A może raczej relację, która nigdy nie stała się prawdziwą bliskością? Czy można być otoczonym ludźmi i jednocześnie umierać z samotności? Lu Min pokazuje, że można. I robi to w sposób boleśnie prawdziwy.

    Dostajemy zaledwie pięć dni, by wejść do świata bohaterki. Pięć dni, by zobaczyć jej milczenie, pęknięcia, emocjonalne niedobory i miejsca, których nikt wcześniej nie zauważył albo może nie chciał zauważyć. To nie jest historia oparta na wielkich dramatycznych scenach. Tu wszystko dzieje się pomiędzy słowami. W niedopowiedzeniach. W chłodzie codzienności. W braku czasu. W obojętności, która często ukrywa się pod maską „zmęczenia” albo „natłoku obowiązków”.

    Lu Min pisze o współczesnych Chinach, ale tak naprawdę równie dobrze mogłaby pisać o każdym z nas. O świecie, który pędzi bez chwili zatrzymania. O rzeczywistości, w której ludzie są obok siebie, ale coraz rzadziej naprawdę razem. Blisko fizycznie, a jednocześnie mentalnie oddaleni od siebie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

    Praca. Technologia. Ambicje. Wyniki. Nauka. Cele. Powiadomienia. Kolejne ekrany. Kolejne „muszę”. Kolejne „nie mam teraz czasu”. Żyjemy szybko, intensywnie i coraz częściej powierzchownie. Godzinna rozmowa z drugim człowiekiem zaczyna wydawać się luksusem albo stratą czasu. Łatwiej wysłać emoji niż zapytać: „Jak naprawdę się czujesz?”. Łatwiej przewinąć ekran niż zatrzymać się przy cudzym cierpieniu.

    To książka o samotności w tłumie. O emocjonalnym głodzie. O wyobcowaniu, które nie zawsze wygląda dramatycznie — czasem wygląda właśnie jak codzienność. Jak cisza przy wspólnym stole. Jak brak zainteresowania. Jak wieczne „później”. Jak odkładanie drugiego człowieka na moment, który może nigdy nie nadejść.

    Najbardziej przerażające jest jednak to, że Lu Min nie tworzy żadnej dystopii. Ona nie straszy przyszłością. Ona pokazuje teraźniejszość. Tę, w której coraz częściej mijamy ludzi cierpiących psychicznie, bo sami jesteśmy zbyt zmęczeni, by zauważyć ich ból. Tę, w której samotność potrafi być niewidzialna. Tę, w której człowiek może krzyczeć o pomoc milczeniem… i nadal pozostać niesłyszany.

    „Być może się wydarzyło” to krótka książka, ale jej ciężar zostaje z czytelnikiem na długo. To jedna z tych historii, które nie potrzebują wielkich zwrotów akcji, żeby rozbić człowieka emocjonalnie. Ona działa ciszą. Refleksją. Poczuciem winy. Pytaniami, które zaczynają krążyć po głowie długo po zakończeniu lektury.

    Bo jak po tej książce nie zapytać siebie: Dokąd właściwie tak pędzimy? Po co? I ilu ludzi gubimy po drodze?

    To nie jest łatwa lektura. Ale właśnie dlatego warto ją przeczytać. Bo czasem najbardziej potrzebujemy książek, które nie dają ukojenia, tylko zatrzymują nas w pół kroku i zmuszają do spojrzenia na własne życie z zupełnie innej perspektywy.

    Gorąco polecam. To jedna z tych książek, które nie krzyczą. One po prostu podchodzą cicho, kładą dłoń na ramieniu i szepczą: „Zatrzymaj się. Spójrz na ludzi wokół siebie. Zanim będzie za późno.”

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka N. w dniu 2026-05-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Sięgnęłam po książkę Lu Min, spodziewając się mocno refleksyjnej noweli. Po jej zakończeniu musiałam zebrać myśli, uporządkować je i oswoić emocje, jakie we mnie wywołała.

    Dostałam bowiem historię o głębokiej samotności, izolacji, społecznym i emocjonalnym zamknięciu. O nieustannej presji bycia kimś - pięknym, odnoszącym sukcesy, atrakcyjnym, bogatym, wykształconym, pracowitym. Najlepiej wszystko w jednym. O świecie, w którym technologia, która miała zbliżać ludzi, coraz częściej sprawia, że żyjemy gdzieś obok siebie, odizolowani, zamknięci w ekranach i własnych bańkach.

    Ta książka momentami była dla mnie wręcz przytłaczająca. Im dalej w nią wchodziłam, tym mocniej czułam smutek i pustkę bijącą z tej historii. Coraz częściej łapałam się na myśli, jak bardzo przeraża mnie kierunek, w którym zmierza współczesne chińskie społeczeństwo, gdzie relacje międzyludzkie zdają się zanikać, a codzienne funkcjonowanie opiera się głównie na aplikacji WeChat i pozornym kontakcie z drugim człowiekiem.

    Może właśnie dlatego ta historia była dla mnie tak trudna. Jestem osobą, dla której bliskość, rozmowa i obecność drugiego człowieka są czymś fundamentalnym. Tymczasem autorka pokazuje rzeczywistość pełną ludzi samotnych w tłumie, zagubionych, ogłuszonych kakofonią codzienności w świecie pustki.

    Nie mogę jednak powiedzieć, że ta książka mi się nie podobała. Wzbudziła we mnie emocje (głównie te trudne) i trochę przemyśleń. Problem w tym, że pozostawiła mnie również z frustracją, bo do samego końca czekałam na odpowiedź, ale finał zamiast domknięcia przyniósł jeszcze więcej pytań. Być może właśnie taki był zamysł autorki.

    Choć jest to krótka nowela, nie płynie się przez nią lekko i przyjemnie, ale warto sięgnąć, zatrzymać się, przemyśleć. Bo może i my już funkcjonujmy w świecie w którym coraz łatwiej się komunikować, a jednocześnie coraz trudniej naprawdę być razem?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Monika S. w dniu 2026-05-25
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Być może się wydarzyło” autorstwa Lu Min to książka, która uderza swoją aktualnością i zostawia w głowie mnóstwo refleksji. To historia osadzona w ogromnym, tętniącym życiem mieście, gdzie pośród tłumu ludzi łatwo stać się niewidzialnym. Śmierć młodej kobiety staje się początkiem dziennikarskiego śledztwa, ale szybko okazuje się, że ta opowieść skrywa znacznie więcej niż zwykłą zagadkę.

    Autorka w niezwykle poruszający sposób pokazuje, jak bardzo współczesny świat potrafi być samotny. Żyjemy w czasach, w których teoretycznie mamy siebie na wyciągnięcie ręki, wystarczy jedno kliknięcie, wiadomość czy reakcja w mediach społecznościowych. A jednak coraz częściej relacje stają się powierzchowne, a my nie zauważamy, co naprawdę dzieje się w życiu drugiego człowieka. Ta książka boleśnie przypomina, jak łatwo zagubić się w świecie ekranów i jak bardzo potrzebujemy prawdziwej bliskości.

    Bardzo podobało mi się to, że autorka nie skupia się wyłącznie na samej tragedii, ale przede wszystkim na emocjach, presji społecznej i poczuciu wyobcowania. To historia cicha, momentami wręcz przytłaczająca, ale jednocześnie niezwykle wartościowa. Czytając ją, wielokrotnie zatrzymywałam się, żeby pomyśleć o tym, jak wyglądają nasze codzienne relacje i czy naprawdę potrafimy siebie słuchać.

    „Być może się wydarzyło” to książka, która nie daje prostych odpowiedzi, ale zmusza do refleksji nad światem, w którym żyjemy. I właśnie za tę autentyczność oraz emocjonalny ciężar zapamiętam ją na długo.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Lilianna P. w dniu 2026-05-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Zamysł na tę nowelę bardzo mnie zaintrygował. Rozgrywa się w przeciągu pięciu dni, podczas których młody dziennikarz stara się dojść do tego co mogło popchnąć młodą kobietę do sam0bójstwa.

    Autorka postanowiła skupić się na dziennikarzu i rozmowach z bliskimi kobiety. Bywa, że w takiej koncepcji wcześniej bądź później pojawia się głos ofiary, a tutaj jest tylko czas obecny i wnioski, które można wyciągnąć z dziennikarskich rozmów. Jest to poniekąd ciekawe, bo pokazuje, że wśród wszystkich domysłów są w życiu sytuacje, na które nie dostanie się jednoznacznej odpowiedzi. A z resztą wiedząc mniej więcej jak działa ludzka psychika możemy się przekonać, że część tragedii to suma wielu potłuczonych kawałków.

    Teoretycznie wszystko składa się na to, że powinna być to poruszająca lektura, a taka dla mnie nie była. Literatura azjatycka ( w tym przypadku chińska) jest zazwyczaj poruszająca w swojej prostocie przekazu, a tu mam wrażenie, że chcąc ukazać powierzchowność relacji i samotności dzisiejszego świata, przekaz wyszedł autorce zbyt oschle. Z jednej strony rozumiem co chciała tym uzyskać, a z drugiej osobiście czułam przez to tak mało emocjonalnego połączenia z tą książką. Większość bohaterów była bardzo odpychająca i ma się wrażenie, że dla dziennikarza najbardziej z tego wszystkiego liczy się termin oddania artykułu. Zastanawiam się czy pisanie dość powierzchownie o poważnych sprawach miało też ukazać problem braku głębszego przeżywania tych wydarzeń przez bohaterów? Możliwe, że o to chodziło i należałoby to docenić, ale razem z urwanym końcem (które akurat tutaj nie zagrało mi zbyt dobrze) nie potrafię podejść do niej na chłodno.

    Obiektywnie widzę zastosowane techniki stylistyczne, które pasują do pomysłu Lu Min, ale mnie one w wydźwięku nie przekonały i nie jest to książka, która na długo zostanie w mojej pamięci.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula