„Blog niecodzienny” to esencja zabawnych wpisów z popularnego bloga, który autorka prowadziła od 2006 roku.
Maria Czubaszek i jej poczucie humoru w najczystszej formie. Choć mawiała, że nie lubi pisać do druku, to czyta się ją doskonale. Każdym słowem maluje charakterystyczne postacie, a ich opinie stają się punktem wyjścia do błyskotliwych konstatacji, które – celniej niż wszelkie diagnozy społeczne – punktują absurdy naszej codzienności. Innego rodzaju pożywką dla bezbłędnych puent jest obserwowane przez autorkę medialne życie polityków i osób publicznych.
Od autorki
Zawsze powtarzam, że człowiek nie po to żyje, żeby jeść, ale po to je, żeby się odchudzać. Najlepszym dowodem na potwierdzenie tej hipotezy jest jedna z moich znajomych. Od kiedy pamiętam, odchudza się. Głównie, jak podejrzewam, między posiłkami. Mimo to, a może właśnie dlatego (bo podobno najgorsze jest tzw. pojadanie), co jakiś czas informuje z dumą, że schudła. Kiedy mówię, żeby się nie przejmowała, bo nie widać, nabzdyczona zapewnia, że codziennie się waży. Na uwagę, że nie chudnie się od ważenia, tylko od niejedzenia, przegląda się uważnie w lustrze i choć wciąga brzuch do granic bólu, markotnieje. Wtedy robi mi się głupio i mówię, że żartowałam. Przecież widać, że schudła. Łyka to za każdym razem. Bo łatwo jest uwierzyć w to, w co chce się wierzyć.
Wiem to po sobie.
Maria Czubaszek
O autorce
Maria Czubaszek (1939–2016) – pisarka i satyryczka, autorka tekstów piosenek, scenarzystka, felietonistka i dziennikarka. Stworzyła dla radiowej Trójki kultowe słuchowiska: „Dym z papierosa”, „Małgorzaty jego życia” i „Serwus, jestem nerwus”, w których brawurowe role stworzyli m.in. Irena Kwiatkowska, Bohdan Łazuka, Barbara Wrzesińska, Jerzy Dobrowolski i Wojciech Pokora. Słuchowiska te po raz pierwszy emitowane były w „Ilustrowanym Tygodniku Rozrywkowym”. Pojawiała się także w programach „Ilustrowany Magazyn Autorów” oraz „Powtórka z Rozrywki”. Autorka licznych tekstów piosenek; pierwszy z nich, „Kochać można byle jak”, napisała do muzyki Wojciecha Karolaka w 1965 roku. Piosenki z jej słowami można usłyszeć w wykonaniu takich artystów, jak Alibabki, Ewa Bem, Grażyna Łobaszewska, Grzegorz Markowski, Krystyna Prońko, Ryszard Rynkowski, Trubadurzy i VOX.
Napisała dialogi do filmów „Filip z konopi” i „Murmurando”, a także scenariusz do serialu „Lot 001”. Współtworzyła scenariusze do seriali „Psie serce”, „Na Wspólnej” oraz „BrzydUla”. W improwizowanym serialu „Spadkobiercy” wcielała się w rolę babci Maggie Mekintosz Owens. Użyczyła głosu w dubbingu filmu „Rysiek Lwie Serce” jako Babcia. W 2009 roku została uhonorowana Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.
Współautorka (z Arturem Andrusem i Wojciechem Karolakiem) bestsellerów „Każdy szczyt ma swój Czubaszek”i „Boks na Ptaku”.
Jaki rodzaj humoru dominuje w książce "Blog niecodzienny"?
Humor w tej książce opiera się na błyskotliwej satyrze, absurdzie i ironicznej obserwacji polskiej rzeczywistości. Maria Czubaszek punktuje wady społeczne oraz zachowania osób publicznych w sposób bezkompromisowy i niezwykle trafny. Czytelnik odnajdzie tu krótkie, cięte riposty oraz zabawne anegdoty dotyczące codziennych zmagań, takich jak odchudzanie czy relacje międzyludzkie. Teksty te zachowują świeżość mimo upływu lat, oferując inteligentną rozrywkę na najwyższym poziomie literackim.
Czy ta pozycja to spójna powieść, czy zbiór krótkich form literackich?
Publikacja stanowi starannie wyselekcjonowany zbiór najlepszych wpisów z bloga prowadzonego przez autorkę od 2006 roku. Krótka forma tekstów sprawia, że lektura jest idealna do czytania w wolnych chwilach, pozwalając na szybkie przyswojenie pojedynczych felietonów. Każdy rozdział to zamknięta całość, która skupia się na konkretnym zjawisku społecznym lub zabawnym przemyśleniu. Taka struktura ułatwia powracanie do ulubionych fragmentów bez konieczności zachowania chronologii lektury.
Dla kogo książka "Blog niecodzienny" może być nieodpowiednim wyborem?
Książka nie spodoba się osobom poszukującym klasycznej beletrystyki z rozbudowaną fabułą lub czytelnikom nieprzepadającym za czarnym humorem. Specyficzny, często cyniczny styl Marii Czubaszek wymaga od odbiorcy dystansu do świata oraz umiejętności wyłapywania ironii ukrytej między wierszami. Osoby oczekujące poważnych analiz politycznych mogą poczuć się zawiedzione, gdyż autorka stawia na subiektywny komentarz i satyryczne puenty. Jest to lektura przeznaczona dla wielbicieli intelektualnej gry słownej, a nie dla poszukiwaczy lekkich romansów.
Czy autorka porusza w tej publikacji tematykę polityczną i społeczną?
Tak, Maria Czubaszek wnikliwie komentuje medialne życie polityków oraz absurdalne zjawiska zachodzące w polskiej przestrzeni publicznej. Autorka wykorzystuje opinie charakterystycznych postaci do tworzenia celnych diagnoz społecznych, które są bardziej autentyczne niż oficjalne raporty. Jej spostrzeżenia dotyczące kondycji społeczeństwa są podane w formie lekkich, ale wyjątkowo głębokich konstatacji. Teksty te stanowią unikalny zapis nastrojów i zmian zachodzących w kulturze na przestrzeni ostatniej dekady.
Czy styl pisania w tej książce przypomina słynne słuchowiska radiowe?
Tekst odzwierciedla charakterystyczny styl literacki znany z kultowych słuchowisk radiowych, takich jak "Serwus, jestem nerwus". Choć format blogowy różni się od dialogów radiowych, to brawurowe puenty i sposób budowania postaci pozostają niezmienne. Czytelnik znający twórczość autorki z radiowej Trójki natychmiast rozpozna jej unikalny rytm zdania i specyficzne poczucie humoru. To doskonałe uzupełnienie dorobku artystycznego pisarki, przenoszące jej radiowy geniusz bezpośrednio na papier.