Sięgnij po powieść, która niejednokrotnie Cię zaskoczy. Zaczytaj się w książce, która krytykuje współczesny obraz Polski.
Sławomir Shuty zaprasza do "Bełkotu", który intryguje i skłania do przemyśleń.
"Bełkot" to powieść Sławomira Shuty. Autor przedstawia w niej opisy świata, ukazane ze strony człowieka staczającego się, bliskiego bruku. Książka jest przepełniona pospolitymi rzeczami, znanymi każdemu doskonale z codziennego życia. Shuty przedstawia je w neurotycznym zestawieniu, dzięki czemu przybierają one senno-halucynogenny, wręcz wynaturzony wymiar.
"Bełkot" został również utrzymany w konwencji przewodnika, ukazującego obraz rozpadającej się przestrzeni miejskiej: siłownie, solaria, budki z kebabami, korespondującymi z wizją Krakowa jako Miasto Kultury.
O książce
Shuty bardzo ostro jedzie po współczesnej Polszcze, satyra jest krwawa. Pisze bełkotliwie o tym, jak pieniądz zmienił nam perspektywy, jak ludzi strawiła wolność (...) Pisze nihilistycznie o nihilizmie. Nihilizmie trawiącym wyedukowane laski i zarabiających szmal kolesi. Sex jest wszechpotężnym bodźcem w tym przedawkowanym chorobliwie świecie, bohaterowie, w odmianie eksportowej new-bohatyrowicze, zamiast mózgów posługują się licznikami gonad i gamet.
Marcin Czerwiński
O autorze
Sławomir Shuty, a właściwie Sławomir Mateja, urodził się w 1973 roku, w Nowej Hucie, gdzie również się wychowywał. Autor powieści "Bełkot" jest artystą ruderalnym, a także prozaikiem, fotografem i reżyserem. Jego teksty ukazywały się w czasopismach "Raster" oraz "Lampa i Iskra Boża". Współpracuje na stałe z Ha!artem (interdyscyplinarnym magazynem, którego tematyka skupia się na szeroko rozumianej nowej kulturze).
Sławomir Shuty jest autorem książek, takich jak: "Historie o ludziach z wolnego wybiegu. Pasty i skity", "Pierwszego", "Dziewięćdziesiąte", "Jaszczur", "Cukier w normie z ekstrabonusem" (zbiór opowiadań), a także bajki pt. "Kopciuszek idzie na wojnę, czyli historia kołem się toczy". To również laureat Paszportu Polityki w dziedzinie literatury za powieść pt. "Zwał".
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna polska
Jaki styl narracji dominuje w książce "Bełkot" Sławomira Shutego?
Książka opiera się na nieskrępowanym strumieniu świadomości, który imituje chaos informacyjny przełomu wieków. Autor stosuje technikę kolażu, przypominającą szybkie przełączanie kanałów telewizyjnych lub radiowych w poszukiwaniu sensu. Narracja jest pełna turpistycznych opisów, wulgaryzmów oraz wizji balansujących na granicy snu i halucynacji. Taka forma pozwala czytelnikowi zanurzyć się bezpośrednio w neurotycznym postrzeganiu rzeczywistości przez bohatera.
W jaki sposób autor przedstawia obraz Krakowa w tej powieści?
Miasto jest ukazane jako przestrzeń rozkładu, stojąca w całkowitej sprzeczności z oficjalnym wizerunkiem Krakowa. Shuty skupia się na budkach z kebabami, solariach, brudnych Plantach i osiedlowej codzienności pełnej tandety. Kraków staje się tu areną dzikiego kapitalizmu, gdzie estetyka kiczu miesza się z fizjologiczną stroną egzystencji. To perspektywa odkrywająca marginalizowane aspekty życia miejskiego, które zazwyczaj są ukrywane pod warstwą marketingu.
Dla jakiego typu czytelnika ta lektura może okazać się zbyt trudna?
Pozycja ta nie jest odpowiednia dla osób szukających lekkiej rozrywki lub klasycznej, uporządkowanej fabuły. Ze względu na brak tradycyjnej akcji oraz brutalny język, może ona wywoływać u odbiorcy silny dyskomfort. Lektura wymaga dużej odporności na opisy fizjologii i nihilizmu, co czyni ją ciężkostrawną dla zwolenników tradycyjnej literatury. Osoby wrażliwe na drastyczne obrazy i chaos narracyjny powinny zrezygnować z tego zakupu.
Czy "Bełkot" posiada klasyczną strukturę fabularną z wyraźnym początkiem i końcem?
Utwór jest całkowicie pozbawiony tradycyjnej linii fabularnej oraz klasycznie rozumianych bohaterów. Zamiast spójnej historii otrzymujesz emocjonalną pulpę, będącą wyrazem wściekłości i bezradności wobec współczesnego świata. Całość funkcjonuje jako literacki manifest i protest przeciwko konsumeryzmowi, a nie jako opowieść z chronologicznym ciągiem zdarzeń. To doświadczenie tekstowe, które skupia się na przekazie emocjonalnym i radykalnym językowym eksperymencie.
Czy tematyka poruszana przez Shutego pozostaje aktualna po dwudziestu latach?
Problematyka dzikiego konsumeryzmu i nihilizmu opisywana przez autora jest dziś równie trafna, co w momencie premiery. Choć realia lat dziewięćdziesiątych uległy zmianie, mechanizmy rządzące ludzkimi popędami i pustka duchowa w świecie pieniądza pozostają niezmienne. Tekst brutalnie punktuje wady społeczeństwa, które pod warstwą filtrów skrywa te same lęki. Lektura stanowi lustro dla współczesności, obnażając sztuczność i kicz otaczającej nas rzeczywistości.
