Naiwny ludowy narrator, wiodąc czytelnika do zagród skupionych w odgrodzonej od świata gorczańskiej dolinie, przedstawia losy prostych ludzi, którym przyszło narodzić się i egzystować w surowych, górskich warunkach. Co istotne – egzystować obok szeregu niematerialnych istot, takich jak śmierć, diabeł, boginki, strzygonie, siodełka, mamuny czy duchy, w których istnienie nikt nie śmiał ówcześnie wątpić.
Każda z opowieści mogłaby funkcjonować oddzielnie, niemniej bohaterowie poszczególnych części są ze sobą powiązani. Akcja całości obejmuje kilkadziesiąt lat, a spaja ją postać tajemniczego Dziada, którego oczyma czytelnik śledzi wydarzenia osadzone na tle autentycznych tradycji i wierzeń.
Wszyscy główni bohaterowie istnieli naprawdę – z wyjątkiem symbolicznego wędrownego Dziada oraz kilku postaci drugoplanowych. Czytając, należy jednak pamiętać, że nie jest to książka dokumentalna, tylko literacka wizja lokalnych podań i wspomnień.
Ponieważ nadrzędnym celem autorki nie było stworzenie zwyczajnej sagi rodzinnej, wybrała formę utworu z założenia odbiegającego od wzorca powieści realistycznej, a skłaniającego się raczej ku baśni. Baśni, która nie miałaby szansy zaistnieć, gdyby nie okraszone miejscowymi legendami, zapamiętane z dzieciństwa opowieści.
Barbara Faron – pisarka i historyk z zamiłowania, absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jest autorką powieści, artykułów z zakresu szeroko pojętej humanistyki i wydanych nakładem Wydawnictwa Astra książek popularnonaukowych: Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach Święte i tygrysice. Piastówny i żony Piastów 1138–1320 Piastówny na tronach Europy Jak przetrwać w zabobonnym Krakowie Jak przetrwać zarazy w dawnej Polsce. Z kolei na kartach trzech utworów: W alchemii, łaźni i pod szubienicą W gontynie, jesziwie i na Psim Rynku oraz W katowni, zamtuzie i na Gnojnej Górze zaprasza na spacery po dawnych miastach – Krakowie, Kazimierzu i Warszawie.
Czy książka Ballady beskidzkiego Dziada to spójna powieść, czy zbiór opowiadań?
Publikacja stanowi literacką wizję lokalnych podań, w której poszczególne historie łączą się poprzez postać narratora oraz powiązanych ze sobą bohaterów. Całość akcji obejmuje kilkadziesiąt lat i jest spójnie osadzona w realiach gorczańskiej doliny. Choć każda opowieść mogłaby funkcjonować osobno, wspólne tło wierzeń i tradycji tworzy jednolitą, baśniową narrację. Postać tajemniczego Dziada pełni funkcję przewodnika, który spaja losy mieszkańców odizolowanej od świata wioski.
Jakie nadprzyrodzone istoty pojawiają się w tej beskidzkiej opowieści?
W tekście czytelnik napotka postacie z ludowej demonologii, takie jak strzygonie, mamuny, boginki oraz uosobienie śmierci i diabła. Autorka wprowadza te byty jako naturalny element życia codziennego dawnych mieszkańców gór, którzy wierzyli w ich realne istnienie. Nadprzyrodzone zjawiska przenikają się z trudami egzystencji w surowych warunkach, nadając książce klimat realizmu magicznego. Przedstawione wierzenia są autentycznym zapisem dawnej kultury duchowej regionu Gorców.
Czy bohaterowie występujący w Balladach beskidzkiego Dziada to postacie historyczne?
Większość głównych bohaterów tej publikacji to osoby, które istniały naprawdę, a ich losy zostały odtworzone na podstawie wspomnień i lokalnych przekazów. Jedynie postać wędrownego Dziada oraz kilka osób drugoplanowych to figury symboliczne lub fikcyjne, stworzone na potrzeby narracji. Autorka, będąca z wykształcenia historykiem, dba o to, by osadzić autentyczne biografie w bogatym kontekście kulturowym. Dzięki temu lektura pozwala lepiej zrozumieć mentalność i życie codzienne dawnych górali.
Jaki klimat dominuje w tej publikacji i dla kogo będzie ona odpowiednia?
Utwór utrzymany jest w konwencji mrocznej, ludowej baśni, która łączy surowy realizm życia w górach z bogatą sferą duchową. Jest to idealna propozycja dla miłośników folkloru, etnografii oraz literatury pięknej czerpiącej z lokalnych tradycji. Czytelnik znajdzie tu refleksję nad przemijaniem, losem człowieka oraz nierozerwalną więzią ludzi z naturą i magią. Książka spodoba się osobom szukającym nastrojowych, nieco melancholijnych opowieści o dawnym świecie, który już przeminął.
Czy ta książka jest odpowiednia dla osób szukających rzetelnego opracowania naukowego?
Pozycja ta nie jest publikacją dokumentalną ani naukowym opracowaniem historycznym, lecz literacką interpretacją wspomnień i legend. Jeśli szukasz suchych faktów, statystyk lub czysto technicznych opisów etnograficznych, ta beletryzowana forma może nie spełnić Twoich oczekiwań. Autorka świadomie odchodzi od wzorca powieści realistycznej na rzecz stylizowanej, baśniowej opowieści opartej na emocjach i wierzeniach. Jest to wizja artystyczna, a nie podręcznik historii regionu, co warto wziąć pod uwagę przed zakupem.