Młoda bohaterka trafia wprost z bombardowanego Kijowa do wiedeńskiego domu swojego ojca, towarzyszy jej dziecko, którego nie urodziła.
Szuka swojego miejsca pomiędzy nieodczytanymi wiadomościami, nowymi ulicami i wspomnieniami z innego życia. To opowieść o błędach, które popełnia rzeczywistość, roślinach, które jednak nie wyrosły, pierwszej miłości i dorastaniu. "A pamiętasz, mamo?" jest też przejmującym portretem ukraińskich uchodźców wojennych, niewypowiedzianych traum, które wracają w najbardziej nieoczekiwanych momentach.
Bohaterka jest matką i dzieckiem jednocześnie, jest w Wiedniu, ale też w Kijowie, jest blisko i daleko w tej samej chwili. Powieść ta to obraz świata, którego mieszkańcy próbują otaczać innych troską, choć sami jej potrzebują. To zdjęcie rodzinne ze śmiercią, która stale przebywa w pobliżu, o której nie sposób przestać myśleć, ale nie sposób też wiecznie ją rozpamiętywać.
Bohaterka Babkiny jest dorosłym dzieckiem zdanym na łaskę rzeczywistości, która sama nie wie, co robi. "A pamiętasz, mamo" to najnowsza powieść Kateryny Babkiny, napisana w formie listów kilkunastoletniej bohaterki do nieobecnej matki. Autorem przekładu na język polski jest Bohdan Zadura.
W jakiej formie literackiej została napisana książka "A pamiętasz, mamo?"?
Powieść została przygotowana w formie intymnych listów kilkunastoletniej bohaterki kierowanych do jej nieobecnej matki. Taka konstrukcja narracyjna pozwala na głęboki wgląd w wewnętrzny świat dziewczyny mierzącej się z traumą wojenną. Czytelnik śledzi jej losy od momentu ucieczki z bombardowanego Kijowa aż po próbę asymilacji w wiedeńskim domu ojca. Epistolarny styl nadaje historii osobisty charakter i podkreśla poczucie osamotnienia głównej postaci.
Czy fabuła powieści skupia się wyłącznie na brutalnych opisach walk zbrojnych?
Książka koncentruje się przede wszystkim na psychologicznych skutkach wojny i trudach życia uchodźczego. Zamiast opisów frontowych, autorka ukazuje codzienność osób zmuszonych do opuszczenia ojczyzny i ich walkę o zachowanie tożsamości. Narracja bada mechanizmy pamięci oraz traumy, które powracają w najmniej spodziewanych momentach życia codziennego w Wiedniu. To poruszający portret emocjonalny ludzi, którzy fizycznie ocaleli, ale mentalnie wciąż pozostają w strefie konfliktu.
Dla jakiego typu czytelnika ta historia będzie najbardziej wartościową lekturą?
Ta pozycja jest dedykowana odbiorcom literatury pięknej, którzy cenią wnikliwe studia ludzkiej psychiki i tematykę społeczną. Osoby zainteresowane współczesną historią Ukrainy oraz losem uchodźców odnajdą w niej autentyczny i pełen wrażliwości przekaz. Powieść poruszy czytelników poszukujących w literaturze prawdy o relacjach rodzinnych wystawionych na ekstremalną próbę. Jest to propozycja dla osób gotowych na refleksyjną, wymagającą emocjonalnie podróż przez meandry ludzkiej pamięci.
Kto jest odpowiedzialny za polskie tłumaczenie tej ukraińskiej powieści?
Przekładu książki na język polski dokonał wybitny tłumacz i poeta Bohdan Zadura. Jego praca zapewnia wysoką jakość literacką tekstu oraz wierne oddanie subtelności językowych oryginału. Dzięki doświadczeniu tłumacza polski czytelnik otrzymuje prozę o dużej sile wyrazu, zachowującą unikalny rytm i klimat twórczości Kateryny Babkiny. Profesjonalna translacja pozwala w pełni wybrzmieć emocjonalnemu ładunkowi zawartemu w listach głównej bohaterki.
Czy książka "A pamiętasz, mamo?" jest odpowiednia dla osób szukających lekkiej rozrywki?
Powieść nie jest odpowiednim wyborem dla czytelników oczekujących beztroskiej fabuły lub optymistycznego zakończenia. Tematyka straty, sieroctwa oraz wszechobecnego cienia śmierci sprawia, że jest to lektura o dużym ciężarze gatunkowym. Autorka bez upiększeń opisuje błędy rzeczywistości i ból dorastania w warunkach przymusowej emigracji. Osoby unikające w literaturze tematów traumatycznych i smutnych mogą uznać tę historię za zbyt przytłaczającą.