Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 372
Opis

Każda matka czuje ogromną radość, gdy na świecie po dziewięciu miesiącach ciąży pojawia się jej dziecko.

Trud porodu zostaje szybko wynagrodzony przez pierwszy krzyk i dotyk istoty noszonej dotąd pod sercem. Czasem jednak niespodziewanie ciąża kończy się wcześniej. "1200 gramów szczęścia" Marty Maciejewskiej pokazuje ogrom emocji, jakie towarzyszą matce oraz rodzinie przedwcześnie urodzonego dziecka.

Emilia Kwiatkowska to odnosząca sukcesy modelka, której spokoju nie zaburzyła nawet szalejąca pandemia COVID-19. Kobieta wciąż pracuje, mając ogromne wsparcie ukochanego i rodziny. Wieść o stanie błogosławionym to dla niej dopełnienie szczęścia. Piękny czas przerywa niespodziewane pogorszenie zdrowia Emilki. Lekarze decydują się na przerwanie ciąży i rozpoczynają walkę o życie matki i dziecka. Julka pojawia się na świecie jako skrajny wcześniak, ważąc niespełna 1200 gramów.

"1200 gramów szczęścia" Marty Maciejewskiej to wydana przez Wydawnictwo Szara Godzina książka inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Jest to opowieść o ogromnej miłości, a jednocześnie bólu, jaki towarzyszy rodzicom, gdy na świecie pojawia się wcześniak, a jego zdrowie i życie jest zagrożone. Lęk i emocje towarzyszące bohaterce książki, która nie może zobaczyć ani dotknąć swojego dziecka, są silne i poruszające. "1200 gramów szczęścia" ukazuje problemy, z którymi muszą zmagać się matki przedwcześnie urodzonych dzieci, niejednokrotnie pozostawione same z tragedią, jaka je dosięgnęła.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

O czym opowiada książka "1200 gramów szczęścia" Marty Maciejewskiej?

Książka "1200 gramów szczęścia" to poruszająca historia Emilii, modelki, której idylliczne życie zostaje nagle przerwane przez przedwczesny poród w trakcie pandemii. Głównym tematem jest walka o życie jej ekstremalnie wcześniaczej córki, Julki, ważącej zaledwie 1200 gramów. Opowieść skupia się na ogromnej miłości matki, jej lękach, bólu i trudnej drodze wychodzenia z traumy. Jest to głęboka refleksja nad macierzyństwem w obliczu niespodziewanych wyzwań i dążenie do szczęścia pomimo trudności.

Czy fabuła książki "1200 gramów szczęścia" jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami?

Tak, historia przedstawiona w książce "1200 gramów szczęścia" jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Ten fakt nadaje opowieści autentyczności i dodatkowego wymiaru emocjonalnego, pozwalając czytelnikom jeszcze głębiej wczuć się w przeżycia bohaterów. Dzięki temu realnemu podłożu, książka z większą mocą ukazuje walkę o życie i zdrowie wcześniaka, a także złożone emocje towarzyszące rodzicom w tak trudnym czasie. To świadectwo siły ludzkiego ducha w obliczu przeciwności losu.

Jakie wyzwania stoją przed główną bohaterką Emilią w "1200 gramów szczęścia"?

Emilia w książce "1200 gramów szczęścia" mierzy się z niewyobrażalnymi wyzwaniami, gdy jej dziecko przychodzi na świat jako skrajny wcześniak w dobie pandemii. Jej walka to przede wszystkim lęk o życie i zdrowie córki, a także traumatyczne doświadczenie niemożności natychmiastowego kontaktu fizycznego z dzieckiem. Bohaterka zmaga się z bólem rozłąki, szpitalną rzeczywistością oraz wyzwaniami psychicznymi, próbując jednocześnie znaleźć siłę, by wspierać siebie i swoją rodzinę. Jej podróż to przykład determinacji i miłości w obliczu ekstremalnych okoliczności.

W jaki sposób książka "1200 gramów szczęścia" przedstawia temat przedwczesnego porodu i opieki nad wcześniakiem?

Książka "1200 gramów szczęścia" dogłębnie przedstawia temat przedwczesnego porodu, koncentrując się na jego emocjonalnych i psychologicznych aspektach. Ukazuje codzienną walkę o każdy dzień życia wcześniaka, skomplikowane procedury medyczne oraz ogromny stres towarzyszący rodzicom. Opowieść odzwierciedla bezradność, lęk i nadzieję, a także budowanie niezwykłej więzi między matką a dzieckiem, pomimo fizycznego oddzielenia. To portret determinacji i odporności psychicznej w obliczu jednego z najtrudniejszych doświadczeń rodzicielskich.

Jakie przesłanie niesie ze sobą "1200 gramów szczęścia" dla czytelników?

"1200 gramów szczęścia" niesie ze sobą przesłanie o niezwykłej sile miłości matki i jej niezłomnej determinacji w obliczu tragedii. To historia o walce, nadziei i o tym, jak nawet w najtrudniejszych chwilach można odnaleźć sens i dążyć do szczęścia. Książka podkreśla również znaczenie wsparcia bliskich oraz pokazuje, że trauma może stać się początkiem nowej drogi do głębszego zrozumienia siebie i swoich wartości. Przekazuje wiarę w to, że po każdym deszczu w końcu wychodzi słońce.

Szczegóły
  • Autor: Marta Maciejewska
  • Wydawnictwo Szara Godzina
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2022
  • Ilość stron: 372
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788367102254
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788367102254
  • EAN: 9788367102254
  • Wymiary: 14.5x20.5 cm
  • Dane producenta: Wydawnictwo SZARA GODZINA Ireneusz Godawa Patrycjusz Godawa s.c., Henryka Dulęby 7, 40833 Katowice, Polska, biuro@szaragodzina.pl, tel. 694036046
Recenzje książki 1200 gramów szczęścia (3)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka K. w dniu 2022-08-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Urodziłam się jako wcześniak z wagą urodzeniową 900 gramów i zaledwie czterema punktami w skali Apgar. Lekarze nie dawali mi zbyt wielu szans na przeżycie, a w zasadzie były one bardzo nikłe. Na szczęście mi się udało. Już jako kilkuletnie dziecko nieraz prosiłam mamę, aby opowiedziała mi jak to, było, kiedy nosiła mnie w brzuszku i potem kiedy się urodziłam. Zawsze wtedy odpowiadała, że był to najpiękniejszy czas w jej życiu. Opowiadała mi, że leżałam długo w inkubatorze, który zapewniał mi ciepło i bezpieczeństwo i wiele innych rzeczy, które co zrozumiałe, jako dziecko nie do końca rozumiałam. Jednak już wtedy wiedziałam jedno, moi rodzice kochali mnie najbardziej na świecie już od momentu, kiedy dowiedzieli się, że mama nosi mnie pod sercem. Jako nastolatka przestałam pytać, ale będąc już dorosłą kobietą, zrozumiałam, jak wiele trudu, strachu i obaw musiała znieść moja mama już podczas ciąży i potem przez bardzo długi czas po moich narodzinach. Jestem jej za wszystko ogromnie wdzięczna i kocham ją całym sercem.

    Zapewne zastanawiacie się teraz, dlaczego zdecydowałam się na tak osobiste zwierzenia. Otóż dwa dni temu te wszystkie wspomnienia i emocje, którymi już nie raz dzieliła się ze mną mama, do mnie wróciły i uderzyły we mnie z ogromną siłą. Tak naprawdę dopiero teraz mogę powiedzieć, że mam pełen obraz niezwykle trudnej drogi, jaką musiała przejść moja mama w walce o moje życie i zdrowie. A wszystko to stało się za sprawą książki Marty Maciejewskiej „1200 gramów szczęścia”, której karty skrywają niezwykle emocjonalną i poruszającą historię inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami, o której ja dziś chcę wam opowiedzieć. Oczywiście, przypadek każdej ciąży i każdego wcześniaka jest inny, ale emocje zawsze są takie same. I już teraz mogę wam zdradzić, że dla mnie ta powieść już na zawsze będzie szczególna i ma swoje miejsce w moim sercu. Nie wybiegajmy jednak zbyt mocno przed szereg i zacznijmy od początku.

    Przystępując do lektury powieści, poznajemy Emilię. Młoda kobieta od zawsze marzyła o tym, by zostać modelką. Nie jest jej łatwo, ponieważ ma duży problem z uwierzeniem w siebie. Znajduje jednak w sobie odwagę, aby spróbować swoich sił. Stawia wszystko na jedną kartę w pogoni za marzeniami i ku swojej wielkiej radości odnosi sukcesy w świecie modelingu. Duże zmiany w jej życiu niosą dla niej również miłość. Choć początki znajomości z Jakubem nie były łatwe, a ich relacje można określić jednym krótkim przysłowiem „Kto się czubi, ten się lubi”, to jednak chłopakowi udaje się zdobyć serce dziewczyny.

    Para decyduje się zamieszkać razem. Szczęśliwi, są dla siebie wsparciem, kiedy wybucha COVID. Nie jest im łatwo przetrwać ten trudny czas, ale nawet pandemia nie jest w stanie zepsuć im radości, kiedy dowiadują się, że Emilia jest w ciąży. Nałożone restrykcje i ograniczenia spowodowane sytuacją epidemiologiczną w kraju pozbawiają przyszłego tatę możliwości bycia przy partnerce podczas wizyt u lekarza, ale najważniejsze jest to, że dziecko rozwija się prawidłowo, a ciąża przebiega bez komplikacji. Kuba i Emilia nie wiedzą jednak jeszcze, że już wkrótce zawisną nad nimi czarne chmury, które przyniosą ze sobą strach, mnóstwo obaw i niepewność tego, co przyniesie przyszłość. Bo oto niespodziewanie dla kogokolwiek Emilia trafia do szpitala i dowiaduje się, że zarówno jej, jak i dziecku zagraża bardzo duże niebezpieczeństwo i dlatego musi pozostać w szpitalu pod czujnym okiem lekarzy. Oczywiście przyszła mama bardzo się boi, ale ma nadzieję, że za kilka dni wszystko się ustabilizuje i wróci do domu. Niestety tak się nie dzieje. Wyniki badań są coraz gorsze, a ciało kobiety zmienia się tak bardzo, że nie potrafi już na siebie patrzeć w lustrze. To miała być historia o zakochanych, cieszących się z pięknych przeżyć wzorcowej ciąży, a zamieniła się w prawdziwy koszmar przepełniony rozpaczą, bólem i samotności, ale o tym już musicie przeczytać sami.

    Rozpoczyna się walka z czasem o życie matki i dziecka. Los niestety zadaje kolejne ciosy i niestety mała Julia przychodzi na świat za wcześnie. Dla młodej matki jest to prawdziwy horror. Jest załamana, a niestety rodzina nie może być przy niej ze względu na zagrożenie, jakie niesie ze sobą rosnący w siłę wirus. Drży o życie swojej córeczki, którą kocha całym sercem. Sytuacji nie ułatwia fakt, że sama czuje się fatalnie, a także poczucie zagubienia i dezinformacji dotyczącej tego, co będzie dalej. Niestety w przypadku wcześniaków niczego nie można powiedzieć na pewno. Ich stan zdrowia może zmieniać się z minuty na minutę i jest swoistą sinusoidą. Emilia jest kłębkiem nerwów i trudno jej poradzić sobie ze swoimi emocjami, ale wie, że musi być silna. Koniecznie sięgnijcie po tę książkę i przekonajcie się, czy ten koszmar się kiedyś skończy.

    Jestem pełna podziwu, uznania, ale przede wszystkim wdzięczności dla Marty, że zdecydowała się napisać tę książkę. Dla niej, jak sama mówi, była to forma terapii i wyrzucenia z siebie tych wszystkich bolesnych przeżyć i emocji, które w niej tkwią, ale jestem przekonana, że dla kobiet, które przechodziły przez to samo, to właśnie” 1200 gramów szczęścia” będzie taką terapią.

    Autorka bowiem dzieląc się swoją historią, doda im sił i uświadomi, że nie są same i nie muszą przechodzić przez swoje cierpienie samotnie. Warto przepracować swoją traumę i zadbać o swoje emocje prosząc o pomoc psychologa. Po przeczytaniu tej książki kobiety te zrozumieją, że mają prawo otwarcie i głośno mówić o tym, co czują. Nie muszą tego ukrywać przed otoczeniem i udawać, że wszystko jest w porządku.

    Nie jest to jednak książka tylko dla mam, które przeżywają tak trudne chwile tygodniami, a bardzo często miesiącami. Wręcz przeciwnie. Powinien przeczytać ją każdy z nas, w tym także służba zdrowia szpitali oddziałów położniczych oraz neontologii. Wówczas personel medyczny będzie mógł bardziej wczuć się w położenie mamy, która przeżywa katusze i czuje, jakby ktoś wyrwał jej serce, będąc pozbawioną bliskości swojego maleństwa. Zrozumieją, że wtedy jedynym co może uspokoić kobietę to traktowanie jej zwyczajnie po ludzku, a nie tylko, jak kolejny statystyczny przypadek, jakich wiele. Natomiast rodzina i przyjaciele kobiety w tak trudnej sytuacji nauczą się, jak skutecznie ją wesprzeć. Mam nadzieję, że wreszcie dotrze do takich osób, że powiedzenie mamie, której świat usuwa się spod nóg „Zapomnij, skup się na dziecku” wcale nie pomaga, a jeszcze bardziej szkodzi i jest równoznaczne z tym, gdybyśmy powiedzieli osobie chorującej na depresję: „Weź się w garść, ogarnij się, przestań się nad sobą użalać”. Takie słowa przynoszą dokładnie odwrotny skutek od zamierzonego. Bo jak zapomnieć o bólu i strachu, który każdej nocy przeradza się w senne koszmary. Koszmary, które sprawiają, że matka ma wrażenie, że się dusi, a serce za chwilę wyskoczy jej z piersi. Jeśli nie wiesz, co powiedzieć, nie mów nic. Po prostu bądź, wysłuchaj, przytul.

    Jeśli sięgniecie po „1200 gramów szczęścia”, do czego całym sercem was zachęcam, poznacie piękną, ale bardzo trudną emocjonalnie, przejmującą i poruszającą opowieść o bezgranicznej miłości matki do dziecka, która jest niezłomna i przetrwa wszystko, dla dobra małej wojowniczki. Na jej kartach mamy także pokazany obraz nierównej walki z losem o życie małej kruszynki, w której na usta matki bezustannie ciśnie się jedno pytanie bez odpowiedzi: "Dlaczego ja, dlaczego nas to spotkało”? Nie zabraknie tu jednak również radości z najkrótszych nawet chwil szczęścia, a także przyjaźni rodzącej się między matkami dzielącymi te same szpitalne przeżycia, które są dla siebie wzajemnie niezwykłym wsparciem.

    Czytając powieść, nie mogłam powstrzymać łez i teraz kiedy opowiadam wam o książce, jest dokładnie tak samo. Na zakończenie mogę powiedzieć tylko jedno. Marta dziękuję Ci za te niezapomniane przeżycia i emocje. Jesteś wspaniałą kobietą i matką, a Julcia jest cudownym aniołkiem.

    A Tobie mamusiu dziękuję za to, że przeszłaś przez podobne piekło, bym ja mogła żyć.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina G. w dniu 2022-06-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „1200 gramów szczęścia” to opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami autorki. Jest to historia o młodej dziewczyna, która ma swoje dwa wielkie marzenia. Pierwsze z nich to pragnienie zostać modelką, drugie by być szczęśliwą mamą. Oba marzenia udało się jej zrealizować, ale nie do końca tak jakby tego chciała.

    Emilia ma 25 lat i pracuje w osiedlowym sklepiku. Pewnego dnia idzie na casting na modelkę. Nie tylko została wybrana w nim spośród wielu kandydatek, ale od razu stała się twarzą firmy. W nowej pracy poznaje Jakuba i zakochuje się w nim. Razem planują założyć rodzinę i zmienić trochę formę współpracy. Na jaką? Emila to przykład dziewczyny, która chce pogodzić życie zawodowe z rodzinnym. Zachodzi szybko w ciąże i wydaje się, że wszystko układa się po jej myśli. Niestety, ale trochę jej plany zawodowe pokrzyżowała pandemia COVID. W 7 tygodniu ciąży zaczęła czuć się coraz gorzej. Co nagle się wydarzyło?

    Od tego momentu rozpoczyna się jej horror. Walkę o zdrowie swoje i córki, która urodziła się za wcześnie i zostaje przez wiele tygodni na oddziale neonatologii. Czy pomimo panującej pandemii i złych wyników zarówno matki jak i córki uda im się stworzyć szczęśliwą rodzinę?

    Książka jest wielką bombą emocji. Nie raz musiałam ją odłożyć i uspokoić swoje uczucia. Mój syn również jest wcześniakiem i nie miał na szczęście aż takiej walki o jego życie. Ale oddział neonatologii i panujących tam zasad nie jest mi obcy. Jak również problemy z laktacją. Kuba jest w tej książce przedstawiony jako idealny mąż. I chociaż mężczyzną również jest ciężko w takich sytuacjach to podobnie jak nasz bohater, powinni być podporą przede wszystkim pod względem psychicznym i uzbroić się w cierpliwość, bo gdy hormony nam uspokoją się, to robimy się bardziej „znośne”.

    Lekturę bardzo polecam. Dostarcza wielu emocji i zapada w pamięci na dłużej.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina G. w dniu 2022-05-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "1200 gramów szczęścia" Marta Maciejewska Wydawnictwo Szara Godzina to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść miłości matki do przedwcześnie urodzonej córki. Radości w oczekiwaniu na nowe życie często towarzyszy wiele lęków i niepokojów. Szczególnie jest to widoczne, kiedy spodziewamy się pierwszego dziecka. Przyszłe mamy nie mają doświadczenia, tylko wiedzę teoretyczną. Jedną z najgorszych obaw jest strach o zdrowie dziecka i swoje.

    "Jej córeczka, powód do istnienia, leżała na innej sali, walczyła o życie, a ona nie mogła być przy niej".

    Emilia Kwiatkowska odnosi sukcesy jako modelka, mając wsparcie w rodzinie i ukochanym mężczyźnie. Pomimo szalejącej pandemii Covid-19, para nadal pracuje ciesząc się swoim towarzystwem i wspólną pracą. Wieść o ciąży jest dla nich czymś pięknym. Radość poczęcia nowego życia, czas i oczekiwanie to najpiękniejsze co może ich spotkać. Niestety te cudowne chwile przerywa stan zdrowia Emilii. Kobieta nieoczekiwanie trafia do szpitala, gdzie zaczyna się walka o życie jej i nienarodzonej córeczki. Przedwczesny poród, walka o zdrowie Emilki oraz ratowanie małej Juleczki jest najważniejsze.

    "Proszę, daj radę, bo ja bez ciebie sobie nie poradzę - wyszeptała słowa tak, by jej córeczka słyszała jej głos, by wiedziała, że mama jest blisko, by nie czuła się samotna i porzucona".

    "1200 gramów szczęścia" to historia przepełniona wieloma emocjami. Lęk, ból który towarzyszy bohaterce jest tak silny, że razem z nią odczuwamy wszystkie emocje. Ból matki kiedy po porodzie nie może zobaczyć swojego dziecka, jest najgorszy. Po przeczytaniu książki każda "mama" i czytelnik zrozumie o co mi chodzi. Walkę jaką stoczyli lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, trzeba chwalić, po prostu brak słów aby opisać to wszystko. W książce doświadczamy bólu, strachu i wiele innych emocji z którymi borykają się bohaterowie. Na szczęście historia zakończyła się szczęśliwie. Juleczka jest cudowną dziewczynką, która rozświetla każdy dzień swoim rodzicom i bliskim.

    Mam nadzieję, że historia przekazana w książce pomoże przyszłym mamom, którym może przytrafić się coś podobnego. Książka porusza wiele tematów, które mam nadzieję zmienią system opieki, że matki, które urodziły przeżywając traumę dostaną należytą pomoc. Niejednokrotnie zostajemy po porodzie same z bólem, traumą i wieloma emocjami z którymi nie możemy sobie poradzić. Wszyscy myślą "urodziłaś - ciesz się, wszystko inne idzie w zapomnienie".Niestety "nie", wiele z Nas zostaje pozostawione same sobie. Emocje, refleksje matki nie są ważne i tu jest problem,ponieważ my matki nie radzimy sobie z wieloma sprawami. Mam nadzieję, że żadna kobieta nie będzie musiała cierpieć sama, bo otrzyma pomoc.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula