Megan, Ray i Broome. Wiele lat temu w życiu tych ludzi wydarzyło się coś, co mogłoby ich zrujnować.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii thriller lub z serii W labiryncie kłamstw
| Seria: | W labiryncie kłamstw |
| Wydawnictwo: | Albatros |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2021 |
| Ilość stron: | 416 |
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii thriller lub z serii W labiryncie kłamstw
"Tak właśnie bywa z bólem. Część ciebie chce, żeby ustał, ale jeśli zależy ci na życiu, a komu nie zależy? - wtedy chęć przetrwania może sprawić, że nawet największy ból przestaje mieć znaczenie. Może opowiada za to przypływ adrenaliny. A może coś bardziej abstrakcyjnego, jak wola."
"Zostań przy mnie" - to kolejna powieść Mistrza, która oczywiście mnie nie zawiodła. Wiecie, ja już nie wiem co mam pisać o jego książkach, bo mam wrażenie, że w kółko się powtarzam. :) Z tym, że co zrobić - jak to takie dobre? :D Czytać dalej i więcej i po prostu Was zachęcać. Autor ma genialny styl, świetnie operuje piórem i zapewnia mnóstwo emocji. Oczywiście (jak zawsze) okazałam się słabym detektywem i postać mordercy była dla mnie absolutnym zaskoczeniem. No takiego obrotu spraw to ja się nie spodziewałam. :)
Właśnie to mnie tak urzeka i zachwyca w książkach Cobena. Kiedy myślę, że wszystko wiem - tak naprawdę nie wiem nic. :D Uwielbiam ten stan, kiedy przychodzi do finału i myślę tylko WTF? No nieźle, po raz kolejny dałam się nabrać jak dziecko. ;) Ale cóż autor ma do tego niesamowity talent i nic tego nie zmieni. Ta powieść jest na to kolejnym dowodem. Wciągnie Was i nie puści, aż do samego końca.
Oczywiście polecam - jakżeby inaczej! :)
Dopiero niedawno zaczęłam poznawać twórczość Harlana Cobena, ale wszystkie kilka pozycji z którymi miałam okazję się zapoznać wywarły na mnie spore wrażenie.
Sprawa tak naprawdę zaczęła się już 17 lat wcześniej. Obecnie jednak mamy do czynienia z ustatkowaną matką dwójki dzieci, świetnym fotografem, który stał się paparazzi i detektyw, który cały czas prowadził sprawę zaginięcia sprzed wielu lat. Choć nic nie mogło na to wskazywać, w końcu udało znaleźć się nić łączącą różne wydarzenia. Czy była to trafna droga do celu?
Z ogromnym zainteresowaniem zaczytywałam się w tym tomie. Nie mogłam się od niego oderwać, tym bardziej, że co chwilę wychodziły na jaw jakieś nowe fakty. Książka jest obszerna, jednak nie przeszkadzało mi to w tym, by zapoznać się z nią za jednym razem. Wciągnęłam się w to wydanie od pierwszej do ostatniej strony.
Z tego co udało mi się zauważyć Harlan Coben pisze tak ciekawe książki z zawsze zaskakującym zakończeniem, że nie sposób się go wcześniej domyślić. Nie mam jednak wielkiego doświadczenia w tej kwestii, gdyż, jak wspomniałam, do tej pory przeczytałam tylko kilka jego utworów.
,,Zostań przy mnie" Harlana Cobena będzie miała ekranizację na Netflixie już za ok. 2 tygodnie, więc tym bardziej warto do tej pory zapoznać się z jej książkowym wydaniem.
Co tak naprawdę wydarzyło się przed 17 laty? Kto był sprawcą, a kto padł ofiarą tamtej pamiętnej nocy? Co ukrywają Ci, którzy byli świadkami tych wydarzeń?
“Zostań przy mnie” to jedna z najmroczniejszych historii, jakie ostatnio czytałam. Coben jak nikt inny potrafi zagłębić się w zakamarki ludzkiego umysłu, przenosząc na strony książki refleksje, pragnienia i problemy, a tym samym obdarzając swych bohaterów bardzo autentycznymi cechami. Dzięki temu mrok zdaje się wychylać z kolejnych rozdziałów, obezwładniać czytelnika, pogłębiać jego niepokój i działać na jego wyobraźnię.
Co ciekawsze, tym razem zło dobrze ukryło się za fasadą przyjemnego wyglądu i dobrego charakteru. Autor fantastycznie zachowuje pozory, przygotowując serię niespodzianek w najmniej oczekiwanej postaci. Śledząc rozwój akcji nie spodziewamy się, jak rzeczywiście rozwinie się ta historia i nie mamy pojęcia, który z bohaterów ma najwięcej do ukrycia. Coben świetnie się przygotował, nie pozostawiając nam miejsca na złudzenia czy domysły. Niecierpliwie zagłębiamy się w treść, by zrozumieć, co się wydarzyło i uświadomić sobie, że tak naprawdę wiemy bardzo niewiele.
Pisarz umiejętnie i bezkompromisowo wodzi nas za nos. Możemy próbować go zrozumieć, na własną rękę bawić się w detektywów amatorów i usiłować poskładać elementy tej układanki, ale nie jest to w żadnym razie prostym zadaniem. Przez cały czas towarzyszą nam sekrety i niedopowiedzenia, a prawda usiłująca wydostać się na światło dzienne nie jest tym, na co wygląda. Ciężko pozbyć się wrażenia, że to tylko cisza przed burzą, a misternie utkana sieć intryg posypie się nagle niczym domek z kart. Coben chowa w rękawie kolejne asy, wspaniale stopniuje napięcie i nie pozwala się nudzić aż do finału, który zaskakuje rozwiązaniem i wskazaniem sprawcy.
„Zostań przy mnie” to cudownie mroczna i niepokojąca przewrotna mieszanka pełna pasji, namiętności i sekretów. Autor wspaniale łączy bieżącą akcję z wydarzeniami z przeszłości, uświadamiając nam, że ludzie wcale się tak łatwo nie zmieniają, a ich tajemnice i półprawdy z czasem zawsze zostają ujawnione. Istotny dla tej historii okazał się wybór tematów, których połączenie nie tylko utrzymało moje zainteresowanie, ale również dało do myślenia i pogłębiło napięcie. Wspaniale bawiłam się przy tej historii, raz po raz przekonując się, że trzymam w rękach jedną z lepszych książek Cobena.
Mimo że uwielbiam tego autora, to szczerze muszę przyznać, że jego historie nie zawsze idealnie trafiają w mój gust. Tym razem jednak musiało być inaczej. „Zostań przy mnie” to wyjątkowa opowieść, dopracowana pod każdym względem. Wszystkie elementy pięknie zgrywają się w całość, która została przemyślana i dopracowana. Fabuła budzi silne emocje i nie pozwala na obojętność. Kreacje bohaterów nie budzą wątpliwości, a przyjazny i lekki styl autora tylko utwierdza nas w przekonaniu, że mamy do czynienia z mistrzem gatunku.
TAJEMNICA SPRZED LAT
„Zostań przy mnie” to kolejna powieść Cobena, która w ostatnim czasie doczekała się wznowienia w związku z jej ekranizacją. I to kolejna dobra powieść autora. Jak wszystkie jego inne, skrojona według tych samych sprawdzonych wzorców, ale dzięki temu spełniająca oczekiwania czytelników i miłośników prozy pisarza.
Nie zawsze idealne życie jest takim idealnym, jak się wydaje. Megan ma wszystko, piękny dom, rodzinę, zaplecze finansowe… A jednak czegoś jej brak. Brak jej przeszłości, gdy pracowała w roli striptizerki.
Ray nie ma tak dobrze, jak ona. Kiedyś mu się wiodło, świetnie sobie radził jako reporter, teraz pstryka tanie fotki i próbuje przetrwać. A bez znieczulania się alkoholem przetrwanie nie jest wcale takie łatwe…
Broome wręcz obsesyjnie stara się doprowadzić do końca sprawę sprzed niemal dwóch dekad. Bliski emerytury robi wszystko, by zakończyć śledztwo, bezskutecznie.
Wszystkich ich coś łączy. Tajemnica sprzed lat, która lepiej, by nigdy nie wyszła na światło dzienne. Ale przeszłości nie śpi i wkrótce daje o sobie znać kolejną zbrodnią, która może doprowadzić do jeszcze większych tragedii…
Pisałem to nieraz, napiszę jednak znowu. Niemal zawsze, gdy mam okazję przeczytać, czy zrecenzować kolejną powieść Cobena, spoglądam na okładkę, czytam opis i… zastanawiam się czy czytałem już to dzieło, czy nie. Dlaczego? Bo każda z powieści autora jest tak bardzo skrojona według jednego schematu, że można się pomylić. A tytuły („Bez pożegnania”, „Bez śladu”, „Jedyna szansa”, „Tylko jedno spojrzenie”, „Jeden fałszywy ruch”, „Zostań przy mnie”, „Tęsknię za tobą”, „Zachowaj spokój” itd. itp.) potrafią brzmieć tak podobnie, że tym bardziej można czuć się zagubionym. Wiem, że dla jednych będzie to minus, ja jednak wolę podejście, że autor po prostu robi to, co najbardziej lubi i najlepiej mu wychodzi. A fani dokładnie tego chcą.
I tak oto z książki na książkę powraca tren sam schemat zaludniony niemal tymi samymi bohaterami. Schemat traktujący o zniknięciach i zbrodniach / tajemnicach sprzed lat, które dopiero po długim czasie zaczynają wychodzić na światło dzienne. Idealnie pasuje to i do tej powieści, i każdej innej, jaką w swej karierze napisał Coben. Sprawdźcie sami, poczytajcie tylko trochę o ich treści. Ale ja lubię ten schemat. Współczesne thrillery i kryminały to zresztą dzieła wtórne i schematyczne, pozbawione oryginalności. U Cobena jednak zawsze mogę liczyć na naprawdę dobrą, jak na literaturę rozrywkową jakość, a ta w gatunku zdarza się coraz rzadziej. A „Zostań przy mnie” to powieść dobra, lekka, dynamiczna i przyjemna w odbiorze, z nieźle skrojoną zagadką, sympatycznymi postaciami i momentami niezłym napięciem.
Reasumując, jeśli lubicie tego typu dzieła, warto. Znajdziecie tu wszystko, co w takich opowieściach znaleźć się powinno, dobrze podane, dobrze wykonane i warte poznania. Może wiele jest takich książek, szczególnie u Cobena, a jednak wciąż nie zawiedzie żadnego fana.
Świetna książka jedna z lepszych tego autora. Podoba mi się w niej to,że pokazuje na przykładzie jednego z głównych bohaterów,że nawet z najgorszego ''upadku na samo dno''można się podnieść. i wieść normalne życie (założyć rodzinę).
Jak to jest przez lata skrywać w sobie tajemnice, nierozwiązane sprawy? A co jeśli pewnego dnia wszystko wymknie się spod kontroli? Megan, Ray i Broome to ludzie owiani mgłą tajemnicy sprzed lat. Gdy nagle spotykają się, wszystko zaczyna się komplikować, a zarazem układać w logiczną całość. Czy zdołają powstrzymać ciągły rozlew krwi? Kto jeszcze zginie?
Megan Pierce wiedzie spokoje życie u boku męża jako matka dwójki dzieci. Jednak kobieta tęskni za dawnym życiem striptizerki w Vegas i Atlantic City. Ray Levine miał szansę na karierę sławnego fotoreportera jednak życie dało mu wycisk i zszedł na najniższy szczebel w tej branży: został paparazzim do wynajęcia w agencji świadczącej usługi niedoszłym celebrytom. Ray topi smutki w alkoholu. Broome to detektyw, który nadal próbuje rozwikłać zagadkę zaginionego przed siedemnastoma laty Stewarta Greena.
Harlan Coben stworzył świat pełen napięcia, dreszczy emocji i nieprzewidywalności. Przez całą fabułę zadawałam sobie pytanie: "Kto?". Zagadka nie była taka prosta do rozwiązania, jak w wielu raczej amatorskim powieściach kryminalnych. Coben opracował system: nierozwikłana tajemnica sprzed lat, którą trzeba rozwiązać, aby żyć dalej. Autor bardzo dobrze wykorzystał wielowątkowość w tej powieści: rodzina, miłość, tajemnica, zbrodnia, kluby nocne. Przez taki zabieg książka nie staje się po 100 stronach monotonna, a wręcz przeciwnie; jest tak ciekawa i przepełniona ciągłą akcją, że nie można się od niej oderwać.
Książka, jak większość na rynku, ma kilka wad. Myślę, że są to niektórzy bohaterzy. Wiadomo, że każdemu podoba się coś innego. Każdy może upodobać sobie innego bohatera i znienawidzić innego. Bohaterami, którzy denerwowali mnie w tej książce byli Ken i Barbie. Owszem, czarne charaktery są potrzebne, bo kryminał nie może się bez nich obejść i tak dalej, bla bla bla. Ale irytowało mnie to, że ginęli lub cierpieli niewinni ludzie, którzy naprawdę nie mieli nic związanego z tą sprawą. Sama Barbie była arogancka, a to co było dla niej najważniejsze: wykonać swoją "misję". Jednak nikt nie polecał im zabijać te osoby, lecz wyciągnąć od nich informację. A oni działali metodą: "A czemu by go tak nie zabić?". Niektórym pewnie podobało się wkręcenie tych bohaterów do akcji, jednak uwierzcie, że ja sama często kipiałam wściekłością, czytając owe fragmenty. Choć mimo wszystko wywoływały też dreszcz emocji.
Mimo mojego paplania o Ken i Barbie bardzo polecam tę książkę, szczególnie tym, którym znudziły się już monotonne i przewidywalne kryminały. Gwarantuję, że tutaj baaaardzo zaskoczycie się zakończeniem i tym, kto jest owym seryjnym mordercą. Świat pełen tajemnic może porwać na dobrych kilka godzin. Serdecznie polecam, nie tylko miłośnikom kryminałów! :)
Mam wrażenie, że książki napisane przez powyższego autora mogłabym rozpoznać w ciemno, nie patrząc na okładkę, ale może być to zarówno zaletą i wadą. Wadą, ponieważ dostrzegalna jest pewna powtarzalność schematu; zaletą, ponieważ ma niepowtarzalny styl i umiejetność wciągania czytelnika w stworzoną fabułę. Każdą jego książkę czytało mi się świetnie, choć są tytuły, które zapamiętam na dłużej. Obawiam się, że "Zostań przy mnie" nie utkwi mi na długo w pamięci, choć bardzo mnie wciągnęła.
Coben serwuje nam zagmatwaną historię o bohaterach ze złożoną przeszłością. Tradycyjnie pojawia się wątek uczuciowy i dylematy moralne. Podobały mi się zwroty akcji i nieoczekiwane zakończenie, którego jak zwykle się nie domyśliłam.
Mimo, iż nie będzie to jedna z moich ulubionych książek autora, to niezmiennie jest ON jednym z moich ulubionych pisarzy. Czytanie jego książek jest czystą przyjemnością.
Wspomnienia często robią się uciążliwe. Przypominają nam o przeszłości, o szczęściu, które bezpowrotnie straciliśmy i już nigdy go nie odzyskamy. Niby całe życie człowieka składa się ze wspomnień, losowych obrazów, ale czy myśleliście kiedyś o tym w ten sposób? Nie przeżyjecie drugi raz tego samego. Nie cofniecie się też w czasie. Ale bywa tak, że zaczyna was ciągnąć, do tego co było dawno temu. Może nie jakaś siła wyższa, ale umysł, który zapamiętał towarzyszącą wam euforię i adrenalinę. Megan Pierce, główna bohaterka powieści pt. "Zostań przy mnie" autorstwa Harlana Cobena dużo o tym wie. Ciężko zachować równowagę, gdy przeszłość puka do waszych drzwi, a wy zdajecie sobie sprawę, że tak naprawdę bardzo pragniecie jej otworzyć.
Jestem pewna, że słyszeliście o serialu na podstawie tej książki, który od 31 grudnia jest na platformie Netflix!
Jak sami wiecie, Harlan Coben znany jest z emocjonujących i trzymających w napięciu powieści kryminalnych, w których występują niespodziewane zwroty akcji. Muszę przyznać, że kolejna książka, którą mam przyjemnością recenzować od powyższego autora zdecydowanie potwierdza tę tezę. Dosłownie połknęłam ją w całości! I to nie tylko z uwagi na cięty, lecz urzekający język autora i ostry jak żyleta czarny humor. Bohaterowie zostali wykreowani tak realistycznie, że dosłownie przez chwilę miałam wrażenie, iż znam ich w prawdziwym życiu!
Akcja toczy się dość wolno, ale wydaje mi się, że przy historiach Cobena trzeba po prostu uzbroić się w cierpliwość i przeczekać tę początkową ciszę. Z czasem autor zdradza nam kolejne anegdoty, które pozornie wydają się nie mieć ze sobą nic wspólnego. Jednak gdy połączycie wszystko w całość, okaże się, że mieliście okazję przeczytać naprawdę niezły i dobrze skonstruowany kryminał. Dodatkowo ta tajemnicza otoczka, oddziałująca na wyobraźnię czytelnika..
Jestem pod wrażeniem fabuły, która z całą pewnością jest intrygująca i oryginalna. Z jednej strony mamy tu pozornie zwykły i przewidywalny thriller, lecz z drugiej osadzenie zagadki kryminalnej w święto Mardi Gras to coś nowego i niebezpiecznie interesującego. Nie przypadł mi do gustu fakt, że autor odszedł trochę od realizmu i zbyt "popłynął" z zakończeniem. Choć było jednym wielkim plot twistem to na pewno niemogącym się zdarzyć w prawdziwym świecie, więc poczułam się troszeczkę rozczarowana.
Po ciąg dalszy i więcej recenzji zapraszam na bloga tzczytelnika!
Miałam okazję sięgnąć po kolejną ciekawą powieść Harlana Cobena. Jak to bywa u tego autora, akcja toczy się szybko i nawet nie wiadomo kiedy, a już finał. Coben oszczędza nam długich i męczących opisów, za to lubuje się w krótkich i celnych dialogach. Do mnie to przemawia, przy dłużących się opisach szybko się nudzę.
Główna bohaterka, Megan Pierce ma to wszystko, o czym może sobie marzyć kobieta. Wspaniałego i kochającego męża, wykonującego prestiżowy zawód – prawnika, piękny dom i wspaniałe dzieci. Ale ma coś więcej … Ciągnącą się za nią tajemnicę sprzed lat. Tajemnicę, o której nawet nie wie jej mąż. A przeszłość dobija się do niej coraz głośniej i wydobywa skrywane tematy na wierzch. Jak długo będzie w stanie ukryć to, co dla niej jest bardzo trudne, bolesne i wstydliwe?
Na horyzoncie pojawia się jej znajomy sprzed lat, detektyw Broome. Za wszelką cenę chce skończyć śledztwo w sprawie zaginięcia sprzed kilkunastu lat. Ostatnią osobą, która widziała zaginionego Stewarta Greena była właśnie Megan. Czyżby ona go zabiła?
Kobieta spotyka się z Rayem Levinem, fotografem polującym na celebrytów, mężczyzną, z którym kiedyś była blisko związana. Jak jest jego wiedza na temat zaginięcia Greena? Tego próbuje się dowiedzieć Megan.
Co tak naprawdę łączy Megan, detektywa Brooma i Raya? Wspólna przeszłość? Wspólna tajemnica? Gdy dochodzi do zaginięcia kolejnego mężczyzna cała trójka bohaterów się uaktywnia. Każdy z nich na własną rękę stara się wyjaśnić tajemnicze wydarzenia sprzed lat. Do jakich dojdą ustaleń? Kto stoi za zniknięciem Greena i kolejnych mężczyzn? Czy mur panującej zmowy milczenia w końcu pęknie?
Na plan pierwszy autor wystawił postać Megan, dokładnie opisał jej zmagania z przeszłością, traumatyczne przeżycia i walkę o niepewną przyszłość. Duża dawka psychologii dodaje smaczku tej powieści. Ale trzeba przyznać, że ciekawie również wypadła kreacja policjanta. Jego upór, chęć dotarcia do prawdy i dar przewidywania całość fabuły spięły pełną klamrą. Intrygująco zapowiadał się wątek pary tajemniczych zabójców, szkoda, że ich rola szybko się skończyła. I w dość nieoczekiwanym momencie.
Muszę przyznać, że początek lektury był dość spokojny i nudny, czułam się, jak na spokojnym morzu, bez krzty wiatru. Ale jak się po chwili akcja rozkręciła, pojawiły się różne wątki, oczywiście połączone niewidzialną nicią, intrygujący bohaterowie, nie mogłam opanować emocji. Nie potrafiłam odłożyć powieści, dopóki finałowe zakończenie nie zagościło w moich skromnych progach. I jak to bywa u Cobena, sprawca zawsze jest w cieniu, prawie niewidoczny i nie rzucający się w oczy …
Mroczny klimat spowity aurą tajemniczości powinien was zniewolić i sprawić, aby Coben zaliczał się do grona waszych ulubieńców. U mnie na półce ma zarezerwowane pewne miejsce, które jest nienaruszalne. I wam też tego życzę …
Polecam, jedno jest pewne, czas spędzony z tą lekturą będzie mile wspominany, a chwile grozy jeszcze przez jakiś czas będą się błąkać po waszym domu ...
Schematy - czyli coś, co lubimy w książkach?
Są tacy autorzy, którzy pomimo użycia wszelkich schematów sprawiają, że ich książki mają "to coś" i są chętnie czytane 😊
Do tych pisarzy należy właśnie Harlan Coben, który umie zaintrygować i pochłonąć czytelnika swoją wyśmienitą powieścią.
Tak właśnie było w przypadku książki "Zostań przy mnie", gdzie znajdziemy wartką akcję, ciekawe zawirowania w fabule i coś więcej niż tylko schemat - morderstwo, szukamy zabójcy, to jednak nie ON zabił, ten też nie, dzieje się coś strasznego, zaraz zabiją znowu kogoś i znajdujemy mordercę w ostatniej chwili.
Dla osób szukających dobrego thrillera ten będzie doskonały.
Uwielbiam czytać ksiażki, które wyszły spod pióra amerykańskiego bestsellerowego pisarza Harlana Cobena. Za każdy razem, po przeczytaniu jego kolejnej pozycji, mam poczucie ciekawie spędzonego czasu. Cieszę się, że powstają seriale na podstawie jego książek. "Zostań przy mnie" to książka, którą pochłonęłam bardzo szybko, a później na platformie Netflix obejrzałam serial. Polecam i książkę, i serial.
Mega Pierce wiedzie spokojne, zdawałoby się ustabilizowane, wspaniałe dostatnie życie u boku kochającego partnera i dwójki cudownych dzieci. Niestety kobieta skrywa trudną przeszłość i stara się nie dopuścić, żeby o tajemnicach z przeszłości dowiedziała się jej rodzina. Chce zapomnieć o przeszłości, chociaż bywa, że tęskni za czasami, kiedy pracowała jako striptizerka. Co więcej, pewnego dnia w przebraniu wraca do klubu i często, jak to w takich sytuacjach bywa, zostaje rozpoznana. Wówczas niespodziewanie wydarzenia sprzed siedemnastu lat upominają się o swoje i główna bohaterka znajduje się w potrzasku, a jej życiu zaczyna zagrażać niebezpieczeństwo.
"Zostań przy mnie" to rasowy thriller. Książkę czyta się świetnie, genialnie skonstruowana mroczna, zagadkowa i skomplikowana fabuła, nie pozwala odkryć przed czasem całej prawdy. Tajemnica goni tajemnicę, ciekawi bohaterowie i niespodziewane zwroty akcji, które podsycają atmosferę niepewności i niepokoju, to zdecydowane plusy powieści. Mnogość wątków i wartka akcja nie pozwalają ani na minutę nudzić się z książką. Tu ciągle coś się dzieje, coś istotnego, mającego wpływ na rozwikłanie zagadki.
Powieści Cobena totalnie trafiają w mój gust. To autor, który jest mistrzem w tworzeniu historii wciągających czytelnika od pierwszych stron.
Książkę, jak i film na Netflixie raz jeszcze serdecznie polecam!
„Zostań przy mnie” to kolejna powieść bestsellerowego amerykańskiego pisarza Harlana Cobena.
Megan Pierce wiedzie ustabilizowane życie, którego niejedna osoba mogłaby jej pozazdrościć: mąż prawnik, dwójka dzieci, dom. Kobieta jednak kryje swoją burzliwą przeszłość, która nagle ją dopada i być może pozbawi wszystkiego przez skrywane od lat tajemnice. Ray Levine miał szansę stać się wziętym fotoreporterem, jednak wydarzenia z przeszłości położyły się cieniem na jego życiu. Czy powrót do wydarzeń sprzed lat pomoże mu się w końcu pozbierać czy sprawi, że stoczy się zupełnie na dno? Natomiast detektywowi Broome nie daje spokoju sprawa zaginięcia Stewarte Greena. Choć minęło 17 lat, wciąż prowadzi swoje śledztwo. Czy informacja, że zaginiony mężczyzna, był niedawno widziany w nocnym klubie, pomoże w końcu rozwiązać sprawę?
Powieść wciąga od samego początku. Wartka akcja, chęć poznania tajemnic bohaterów nie pozwala oderwać się od lektury. Mamy tu sekrety, które niszczą, niespełnioną miłość, zaginięcia wreszcie zbrodnie. Książkę mogę polecić wszystkim miłośnikom dobrych thrillerów i Harlana Cobena.
MJ
źródło: [Adres usunięty]
Jeśli jesteście miłośnikami twórczości Harlana Cobena to pewnie potwierdzicie, że jego książki pobudzają i podnoszą ciśnienie skuteczniej niż mocna kawa.
Megan wiedzie spokojne i dostanie życie sprawdzając się w roli żony i matki. Nikt nie zna jej mrocznej przeszłości, ktoś ją jednak rozpoznaje. Gdy otwiera drzwi do przeszłości, którą porzuciła siedemnaście lat temu nie spodziewa się, że nie dadzą się już zamknąć. A to, co się zza nich wynurzy wywrze ogromny wpływ na życie wielu ludzi.
Harlan Coben przyzwyczaił już czytelników do zawiłej fabuły, nagłych zwrotów akcji i zaskakujących zakończeń i mimo że wiem czego oczekiwać za każdym razem lektura jego książek stanowi dla mnie świetną rozrywkę. Tym razem zaintrygował mnie czymś zupełnie innym, bo prócz wszystkich wyżej wymienionych elementów umieszcza w fabule parę, która pozornie tu nie przystaje, a wręcz wydaje się dziwnie oderwana i nierealna w przedstawionej historii, a jednak to Barbie i Ken przyciągnęli niemal całą moją uwagę.
Niemal, bo zawsze to zatajone prawdy, kłamstwa przeszłości prędzej czy później przepchną się do pierwszego szeregu skupiając na sobie oczy wszystkich. Tak jest i tym razem, a stopniowo łącząc pozrywane nitki odkrywamy wraz z detektywem Broomem tajemnicę bardziej przerażającą niż na początku mogło się wydawać. Ciekawa jestem czy i Was tak bardzo zafrapowała ta psychopatyczna para i jak została ukazana w serialu. Z pewnością to sprawdzę.
„Zostań przy mnie” to jedna z lepszych książek autora jakie dane było mi czytać. Owszem schematyczna jak większość dzieł autora, ale komu to przeszkadza? Mi zdecydowanie nie, bo i tak nigdy nie da się przewidzieć co Coben za chwilę wymyśli!
Akcja początkowo jest spokojna, jednak po chwili orientujemy się, że dzieje się tutaj coś dziwnego, a napięcie staje się coraz większe. Sama historia wciąga od pierwszych stron i powoduje, że ciężko się od niej oderwać.
W książce mamy do czynienia tak naprawdę z trzema głównymi bohaterami o genialnych portretach psychologicznych. Ich losy splatają się w jedną logiczną całość, która okazuje się być szokująca i pełna zwrotów akcji. Wiele razy miałam wrażanie, że wiem już jak całość się zakończy jednak nic z tych rzeczy! Coben wie jak wpuszczać czytelnika w maliny.
"Zostań przy mnie" to z całą pewnością jedna z lepszych książek Cobena. Schematyczna, jednak zarazem nieprzewidywalna. Opowiada o trudnej przeszłości, ludzkich dramatach i marzeniach. Osobiście książkę pochłonęłam w jedną noc i jestem pewna, że Wy także przeczytacie ją szybko. Jeżeli jesteście fanami Cobena to w 100% będzie usatysfakcjonowani, a jeżeli nie mieliście okazji poznać twórczości autora to ten tytuł jest idealny aby zacząć z nią swoją przygodę. Polecam!
Do Harlana Cobena mam ogromną słabość i wielki sentyment. Nie ma autora, który przebiłby go twórczością, nie ma autora, który dorównałby mu wyobraźnią. Przynajmniej w moim odczuciu. Każda nowa powieść Cobena to zagadka, tajemnica i mnóstwo wyzwań, ale i powrót do wybranych tytułów przynosi mi zawsze wiele przyjemności. "Zostań przy mnie" to wznowienie w filmowej szacie graficznej oraz jednoczesny pretekst do przypomnienia sobie lektury lub poznania jej pierwszy raz - a naprawdę warto!
To zdecydowanie jeden z mocniejszych tytułów w dorobku autora. Dopracowany, dobrze napisany, bardzo w stylu cobenowym, czyli jest zagadka, jest trudna przeszłość kładąca się piętnem na aktualne wydarzenia oraz napięcie, które można ciąć nożem. Pojawiają się również w pełni dopracowani bohaterowie z cudownie przedstawionym profilem psychologicznym, czyli Coben składa na nasze ręce thriller od którego naprawdę trudno się oderwać.
Akcja jak zawsze na początku przypomina historię obyczajową. Mamy więc ciekawy wstęp pełen szczegółów, którego celem jest chwilowe zamydlenie oczu czytelnika. Chwilowe, ponieważ szybko orientujemy się, że w fabule dzieje się coś niedobrego a powietrze przesiąknięte jest nadchodzącym nieszczęściem. Megan Pierce, która pojawia się na pierwszym planie, jest przykładem idealnej żony i matki, która może pochwalić się spełnieniem wszystkich marzeń. Jednak jest coś co rzutuje na jej pozorne szczęcie, Megan bowiem tęskni za swoją szaloną przeszłością. Nie spodziewa się, że upomni się ona o jej odwagę szybciej niż mogła przypuszczać.
Megan to tylko jedna z trzech głównych bohaterów, których losy splotą się w spójną całość. Dołączą do niej bowiem Ray i Broome, którzy wspólnie skrywają pewien szokujący sekret z przeszłości. Dziś, gdy znika kolejna osoba, nagle stare rany zaczynają się na nowo otwierać. I tym sposobem czytelnik otrzymuje szokującą, pełną smacznych twistów fabularnych opowieść, której przebiegu nie możemy być pewni do ostatniej strony, bo jak wiadomo, Harlan Coben zawsze potrafi zaprowadzić nas do niebanalnego i nieprzewidywalnego finału.
"Zostań przy mnie" to na pewno jedna z najlepszych książek autora. To opowieść o skrywanych marzeniach, o trudnej przeszłości, o dramatach, które chcielibyśmy odłożyć w niepamięć. To rasowy thriller z cudownie przedstawionym napięciem, masą sprzecznych emocji oraz bohaterami, których losy ani na moment nie są nam obojętne. Gwarantuję, że powieść przeczytacie jednym tchem a tuż po zamknięciu ostatniej strony w głowie pozostanie Wam wiele pytań bez odpowiedzi. Innymi słowy - ogromnie polecam!
![]()