Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii pozostałe książki lub z serii Arcydzieła Literatury Polskiej
Znachor
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Seria: | Arcydzieła Literatury Polskiej |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2015 |
| Ilość stron: | 300 |
| Wydawnictwo: | MG |
- Autor: Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Wydawnictwo MG
- Seria Arcydzieła Literatury Polskiej
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2015
- Ilość stron: 300
- Format: 14,5x20,5 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788377791974
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788377791974
- EAN: 9788377791974
- Wymiary: 150X215
- Dane producenta: Wydawnictwo MG Ewa Malinowska-Grupińska, Pruszkowska 29/188, 02-119 Warszawa, Polska, kontakt@wydawnictwomg.pl, tel. 603176030
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Anna G. w dniu 2017-08-12Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąTyle razy oglądałam ten film (kocham scenę w której Leszek pada do stóp Marysi z milionem róż, to według mnie najlepsza scena kinowa polska wszechczasów) a dopiero teraz przeczytałam książkę. Czyli „Znachor” Tadeusza Dołęgi – Mostowicza. Czy żałuję że dopiero teraz? Nie. Myślę że po prostu dojrzałam do tej książki. to powieść kultowa, klasyk. Pięknie opowiedziana historia Rafała Wilczura – lekarza, chirurga, człowieka z pasją, mężczyznę z powołaniem. Miał wszystko – pozycję, pieniądze, sławę – ale nie miał najważniejszego – nie miał miłości. Jego żona nigdy go nie kochała i opuściła go zabierając jedyny skarb profesora. Jego córeczkę. Nigdy nie wybaczę Beacie że tak postąpiła. Mogła odejść, zabrać córkę ale nie miała prawa odcinać Marysi od ojca. Rafał się załamał i stracił pamięć. Jako Antoni Kosiba nadal leczył ludzi, nie wiedząć kim jest. To wspaniała historia. Pięknie opowiedziana, napisana pięknym językiem. Polecam. A jeszcze słowa z tej książki – „I ostatecznie niczego mi nie brakuje. Chyba książek i pianina” – i tu mnie Tadeusz ma. Absolutnie lektura obowiązkowa.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Michał L. w dniu 2015-12-04Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 3 osób uznało recenzję za przydatnąZNAŁ CHORYCH, JAK NIKT INNY
Tadeusz Dołęga-Mostowicz to autor, z umysłu którego zrodziło się wiele wspaniałych i kultowych już książek. Prawdziwej klasyki polskiej literatury. „Znachor”, najsłynniejsze chyba obok „Kariery Nikodem Dyzmy” dzieło tego pisarza, z całą mocą pokazuje siłę talentu Dołęgi Mostowicza i klasę literatury, którą uprawiał.
Profesor Wilczur jest chirurgiem, którego sława i umiejętności przyćmiewają innych, podobnych mu lekarzy na całym świecie. On jeden podejmuje się zabiegów, których nie podjąłby się nikt inny i wychodzi z nich z jak największym pożytkiem dla pacjentów, których bez jego pomocy czekałaby niechybna śmierć. Kiedy odchodzi jego ukochana żona, załamany Wilczur włócząc się po mieście, ulega wypadkowi. Pozbawiony w wyniku tego zdarzenia pamięci, nie mając nawet pojęcia kim jest, wędruje poprzez wsie, robi co akurat jest do zrobienia aż pewnego dnia jego talent sprawia, że staje się znachorem. Jako Antoni Kosiba z niezwykłym skutkiem leczy kolejnych ludzi, zyskując sławę, ale także i wpadając z tego powodu w kłopoty…
To, co w „Znachorze” najważniejsze, to realizm. Mamy tu lekkość pióra, mamy także styl, który mimo upływu blisko osiemdziesięciu lat nie jest ani archaiczny ani trudny w odbiorze, a jednak to realizm wybija się ponad inne zalety tej powieści. Dołęga-Mostowicz maluje piórem międzywojenne pejzaże, konfrontując ze sobą miejski blichtr, ukazany poprzez życie sławnego lekarza, i wiejskie realia, gdzie odnajduje się „Kosiba”. Pokazuje także ludzką mentalność tego okresu naszej historii. Ale udaje mu się także w przejmujący sposób uchwycić na karatach powieści medyczne aspekty codzienności bohatera. Już otwierająca powieść scena, duszna sala operacyjna, otwarta jama – ciało pacjenta, ostre narzędzia i próby ratowania życia operowanego, ukazuje kunszt i paletę emocji, jakimi raczyć nas będzie pisarz.
Poza tym jest też miłość – jeden z istotniejszych aspektów twórczości Dołęgi-Mostowicza. Miłość trudna, podszyta bólem, ocierająca się odrobinę o mezalians. Ale miłość właśnie, z blaskami i cieniami.
Nie czytaliście jeszcze „Znachora”? Czas ten błąd nadrobić jak najszybciej. To zdecydowanie jedna z najlepszych polskich powieści, dzieło warte każdej sekundy na nie poświęconej i na dodatek pełna prawd i mądrości powieść, która nie zestarzała się ani odrobinę. Polecam bardzo gorąco.
![]()
