Czy Ola postawi wszystko na jedną kartę?
Czy Marcel się ustatkuje?
Jaką największą niespodziankę szykuje jeszcze dla nich los?
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii romans
| Oprawa: | Miękka |
| Wydawnictwo: | Lucky |
| Rok wydania: | 2021 |
| Ilość stron: | 368 |
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii romans
Książka "Zmarnowany rozsądek" to trzecia już książka autorki, którą miałam okazję czytać. Za każdym razem Iza udowadnia, że jej powieści są bardzo życiowe i emocjonalne.
Fryzjerka, której dotychczasowe życie rozsypuje się jak domek z kart i pisarz, który za wszelką cenę chcę umówić się z kobietą, którą zobaczył pierwszy raz. Autorka ma ogromną umiejętność pisania o trudnych życiowych przeżyciach w lekki sposób. Powieść przepełniona jest całą gamą emocji. Od smutku po radość, od euforii po mega wnerwienie, od miłości po nienawiść. Nie brakuje tutaj kompletnie niczego. Za każdym razem Iza pokazuje, że jest dobra w tym co robi. Pisze niebanalne historie i to w bardzo przyjemnym stylu. Aż wstyd mi, że ta książka tyle czasu czekała na przeczytanie....
Polecam ogromnie!
Ola, mogłoby się wydawać, że jest szczęśliwą mężatką u boku Michała dla którego tak naprawdę liczy się tylko kariera i pieniądze, a nie ona sama. Aleksandra prowadzi własny zakład fryzjerski, który dobrze prosperuje. Kiedy pewnego dnia jej klientem staje się sławny pisarz Marcel, jeszcze nie spodziewa się jak wielką rewolucję wywoła w jej życiu. Zawierają pakt, ale co zrobią, kiedy wkradną się do niego prawdziwe uczucia?
„Nie mogła sobie pozwolić na zakochanie się w facecie, który będzie tylko epizodem w jej życiu. Praktycznie zwykłym interesem. Ten człowiek miał konkretne poglądy i styl życia, w którym nie było miejsca na miłość ani normalny związek.”
Izabela Grabda stworzyła powieść od której nie można się oderwać i to dosłownie. Historia Oli i Marcela wciągnęła mnie do tego stopnia, że naprawdę nie mogłam odłożyć książki choć na moment, musiałam ją przeczytać do samego końca, a nawet kiedy to zrobiłam, wciąż było mi jej mało. Uwielbiam takie historie, które wciągają mnie bez reszty.
Świetna kreacja bohaterów. Ola to kobieta, która wszystko co ma, zawdzięcza tak naprawdę sobie samej. Robi to co kocha i czerpie z tego ogrom satysfakcji. Jest kobietą o swoich zasadach.
Michał, mąż Oli to największy kretyn jakiego mogłam poznać. Facet o dwóch twarzach, wyniosły, opryskliwy, nie liczący się ze zdaniem innych, których traktuje przedmiotowo.
Marcel to sławny pisarz, ma rzesze fanek, które chętnie pchają mu się do łóżka. To mężczyzna, który nie sypia z jedną kobietą więcej niż raz. Wydarzenia z przeszłości nie dają mu spokoju, dlatego pragnie zemsty.
Kiedy tych dwoje spotka się na swojej drodze, nic już nie będzie takie jak kiedyś. Marcel stanie się dla Oli przyjacielem, oparciem w trudnych chwilach. Wejdą w dziwny układ. Co jednak zrobią, kiedy w ten układ wtargną się uczucia przed którymi oboje będą się bronić? Czy Marcel w końcu zmieni swoje dotychczasowe podejście do życia? Czy Ola postawi wszystko na jedną kartę? I co zrobią z niespodzianką, którą szykuje dla nich los?
„- Wiesz, że światło wydobywa z twoich tęczówek kilka odcieni czekolady? Masz tam trochę gorzkiej, trochę mlecznej i ciut czerni, ale też kojarzącej się z czymś słodkim…”
Jestem zauroczona tą powieścią, którą czytałam z wielką przyjemnością. Autorka stworzyła powieść naszpikowaną emocjami, z różnobarwnymi bohaterami i niezwykłymi zwrotami akcji. Tutaj cały czas coś się dzieje, a w życiu naszych postaci zachodzą prawdziwe rewolucje. Całość została napisana w lekkim stylu.
Czasem bywa tak, że żyjemy z kimś pod jednym dachem, a tak naprawdę go nie znamy. Okazuje się, że człowiek, którego mamy każdego dnia obok siebie, i który powinien być z nami szczery wcale taki nie jest. A my dowiadujemy się o tym przypadkiem. Nasze ustatkowane życie zmienia się nie do poznania, znów wszystko musimy planować od nowa. Nie potrafimy zaufać, bo prędzej ktoś te zaufanie zhańbił. Losu nie da się oszukać i nigdy tak naprawdę nie wiemy co przyniesie nam kolejny dzień, czym nas zaskoczy.
„Stała teraz w pokoju, w którym miała zamieszkać, i czuła płynące po policzkach łzy. Wystarczyła jedna kolacja, żeby jej udane życie legło w gruzach, a człowiek, z którym wydawało się, że operuje na unikatowym poziomie porozumienia, pokazał prawdziwą twarz. Dostrzegła w końcu, czego przez tyle lat starała się nie widzieć.”
Izabela Grabda w swojej powieści zaskoczy nas nie raz, pokaże nam bohaterów pod różnymi względami, takich, którzy kochają mimo wszystko, ale też i takich, którzy nie mają żadnych skrupułów, by wykorzystać niewinną osobę.
Zakończenie powieści wprawia w osłupienie i potęguje ciekawość, co też wydarzy się dalej w życiu bohaterów. Już czekam na kolejną część.
"Zmarnowany rozsądek" to powieść z tych, które wprost pochłaniają swojego czytelnika i nie zamierzają go wypuścić ze swojego świata. Historia, która nie tylko bawi i złości, ale również i wzrusza. Gorąco polecam.
"Zmarnowany rozsądek" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Izabeli Grabdy. Książka zawiera w sobie zarówno elementy romansu, jak i powieści obyczajowej, więc myślę że może zaspokoić szerokie grono czytelników.
Z pewnością w bohaterce, jaką jest Ola, wiele kobiet odnajdzie siebie. To kobieta samotna, ale i silna, zdeterminowana i ambitna. Z kolei jej mąż... co to dużo mówić, nie docenia jej, zamiast wspierać, stale podcina skrzydła.
"Nie mogła być z człowiekiem, który nie akceptował jej do końca i chciał ułożyć według własnego wzorca."
Największą niewiadomą jest pojawiający się w życiu Oli Marcel. Oczywiście można poczuć do niego sympatię, jednak nie podobał mi się jego stosunek do kobiet. Z żadną z nich nie wchodzi w dłuższą i poważniejszą relację uczuciową. Jak zatem będzie z Olą? Czy Marcel się zmieni? Tego Wam nie zdradzę.
"Zabawki z czasem tracą atrakcyjność. A ona nie była niczym innym, jak kolejną jego zabawką."
Autorce niejednokrotnie udało się mnie zaskoczyć prowadzeniem fabuły oraz zastosowanymi rozwiązaniami. Realia pracy w salonie fryzjerskim zostały wiernie oddane. Moja siostra jest fryzjerką, więc mogłam to skonfrontować jakby od "kuchni". Pojawiające się romantyczne sceny opisane zostały ze smakiem, subtelnie, z dużym polem dla wyobraźni czytelnika.
"Zmarnowany rozsądek" to pełna emocji powieść o relacjach międzyludzkich, ale przede wszystkim o ucieczce przed miłością i samym sobą. Wzrusza, bawi, trzyma w napięciu i nie pozostawia obojętnym na losy bohaterów. Otwarte i zaskakujące zakończenie daje nadzieję na kontynuację. A tak wogóle co to był za finał! Mam ochotę rozszarpać Marcela! Pragnę ciągu dalszego, najlepiej na już!
"Zmarnowany rozsądek" to ciekawa, wciągająca historia miłosna Oli i Marcela, która dostarczyła mi mnóstwa powodów do uśmiechu, a czasem i śmiechu
Powiem Wam, że sięgając po tę pozycję miałam duże oczekiwania, bo opis naprawdę mnie zainteresował i stwierdziłam, że na pewno wpasuje się ona w mój gust. Czy tak się stało?
Zacznijmy może od początku. Książka wciągnęła mnie już po kilku stronach, a czytanie jej nie tylko sprawiało mi przyjemność, ale i oderwało od szarej rzeczywistości, bo... Ileż tu się działo! Poważnie! Mam wrażenie, że podczas całej tej książki, a więc w ciągu zaledwie kilku miesięcy, wydarzyło się o wiele więcej, niż w ostatnich 5 latach mojego życia 😅 Czasem miałam w głowie tylko "co? jak? gdzie?", bo wszystko taak galopowało! Szczerze mówiąc, wolałabym troszkę wolniejsze tempo, szczególnie na początku, by móc na dobre poznać bohaterów i zapałać do nich sympatią. Ale pamiętajcie, że to tylko moje zdanie, a ja jestem lekko przeczulona na punkcie zbyt szybkiego rozwoju akcji, czy uczuć.
Mimo kilku zastrzeżeń bardzo polubiłam tę historię i byłam niesamowicie ciekawa, jakie okaże się jej rozwiązanie. Ciągle zastanawiałam się nad zakończeniem, ale, daje słowo! Czegoś takiego zupełnie się nie spodziewałam! No nie! I zastanawiam się tylko... Dlaczego?! Nie wiem co tu się stało! Serio!
Teraz nie ma wyjścia, muszę przeczytać kolejny tom! Muszę! Jakbym widziała zupełnie innego Marcela...
Podsumowując - polecam tę historię, bo jestem pewna, że wciągnie Was równie mocno jak mnie! Miałam wielką przyjemność z czytania i tak jak mówię - czekam na drugi tom!
Czy lubicie tylko pozytywnych bohaterów w książkach? Czy tak jak ja, uważacie, że im bardziej ktoś ma skomplikowany charakter i nie jest kryształowy tym lepiej?
W powieści "Zmarnowany rozsądek" jest taka postać, która może wywoływać skrajne uczucia. Marcel, bo o nim mowa, w wielu sytuacjach potrafi być pomocny, uczynny, miły. Niestety często robi to, by osiągnąć to na czym mu zależy. Jest bogatym pisarzem, który pewnego dnia poznaje zwykłą kobietę, fryzjerkę. Ich relacja nie będzie prosta, bo połączy ich niezwykły pakt, który skomplikuje im życia.
Czy Marcel wywrze na Oli pozytywne wrażenie? Jak potoczy się dalej ta historia?
"Zmarnowany rozsądek" to książka, od której nie można się oderwać. Historia nas wciąga, akcja nie zwalnia, ani na chwilę. Bohaterowie mierzą się z wieloma sytuacjami po raz pierwszy. Dokonują wyborów, lecz nie wszystko da się zaplanować. Wydarzenia i uczucia, nieraz ich zaskakują. Jak sobie poradzą? Dowiesz się, gdy sięgniesz po tę powieść.
Aleksandra prowadzi własną działalność. Jest dumna z tego kim jest i czym się zajmuje. Kocha swoją pracę, a własny salon fryzjerski okazał się spełnieniem jej marzeń. Mąż Oli zamiast ją wspierać, na każdym kroku podcina kobiecie skrzydła, dając do zrozumienia, że gardzi ludźmi z niższym wykształceniem. Jest zapatrzony w siebie, własną karierę i kochankę, o której Ola nie ma pojęcia.
W trudnym momencie życia fryzjerki pojawia się wybitny pisarz Marcel. Mężczyzna jest zarówno świetnym pisarzem i aktorem o czym kobieta będzie miała okazję przekonać się wiele razy. Ta dwójka zawrze układ, który nie tylko zbliży ich do siebie, ale sprawi, że ich konta bankowe wzbogacą się o duże sumy. Wszystko dla ciotki Lusi.
Pieniądze czy miłość, jak myślisz, co zwycięży tym razem? 🤔
Czy w ciągu jednego roku można stać się wdową, narzeczoną, żoną i przyszłą matką?
Autorka w swojej powieści udowadnia, że można. Zdrada, kłamstwa, chęć dopięcia swego, porzucenie. Po przeczytaniu jestem w szoku, co tu się zadziało. Aż takiej reakcji ze strony Marcela się nie spodziewałam, mężczyzna sprawił, że świat na chwilę stanął dla mnie w miejscu. Rozczarował mnie, naprawdę. Przykro mi było, ale mocno wierzę w główną bohaterkę i to, że uda jej się stanąć na nogi. Co do Marcela, trzymam kciuki, aby odzyskał rozsądek i naprawił wszystkie błędy zanim będzie za późno. Wciągająca to była opowieść, bardzo życiowa, chwilami zabawna i wzruszająca. Jednak nie zyskam spokoju dopóki nie przeczytam kontynuacji. Autorka ma lekki styl pisania, bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę oraz jej poprowadzenie. Z kolei irytowało mnie podejście Marcela i jego rodziny w kwestii pieniędzy. Trochę za bardzo obnosili się ze swoim obrzydliwym bogactwem oraz mąż Oli, dla którego ważniejsze było wyższe wykształcenie niż własne szczęście i dobro rodziny. Uważam, że tych dwóch panów za bardzo ogarnęła pycha i czekam na moment, w którym przynajmniej Marcel to zrozumie, pójdzie po rozum do głowy i zmieni swój dotychczasowy tstyl życia.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z @wydawnictwomagiaslow, za co bardzo dziękuję.
Tytuł: "Zmarnowany rozsądek"
Cykl: "Zmarnowany rozsądek"
Autor: @izabela_grabda_autor
Wydawnictwo: @luckywydawnictwo
Ilość stron:
#współpraca #wydawnictwolucky
Wielokrotnie słyszałam, że dobra książka powinna wzbudzać w czytelniku masę emocji. Muszę przyznać, że przy tej pozycji ich nie brakuje! Kiedy skończyłam czytać, próbowałam się powstrzymać przed mentalnym wejściem do książki i skopaniem końcówki kręgosłupa jegmdemu z bohaterów!
Ola, jest szczęśliwą mężatką i właścicielką salonu fryzjerskiego. Kocha swoją pracę i uwielbia męża. Niestety jego awans zmusza ich do przeprowadzki, na co kobieta nie chce się zgodzić. Bajkowy malzonek zaczyna pokazywać rogi, podcinając jej skrzydła i próbując przekonać, że jest nic nie wartą fryzjerką, bez perspektyw na przyszłość.
W międzyczasie, do jej salonu przychodzi Marcel- sławny pisarz, który kobiet miał więcej niż książek na koncie. Oczarowany tembrem głosu Oli, pod pretekstem poznania tajników zawodowych, potrzebnych mu do kolejnej powieści, przenosi znajomość czysto zawodową na wyższy poziom. Bieg wydarzeń sprawia, że głowie Marcela rodzi się plan, a pakt, który chce podsunąć kobiecie, już niedługo wywróci ich życie do góry nogami.
Czy Marcelowi uda się przekonać Ole do istnego szaleństwa?
Czy pod próbą babci, może kryć się coś więcej?
Czytając tą książkę, co chwilę odczuwałam inne emocje. Mimo iż było mi żal głównej bohaterki, to jej twardy charakter nie pozwalał jej na pogrążenie się w żalu. Natomiast, kiedy narracja przenosiła nas do Marcela, moje uczucia oscylowaly wokół litości nad jego wyższością, a także złości, na bezmyślność, jaką sobą reprezentował. Nie zrozumcie mnie źle. Postaci zostały świetnie wykreowane, a walka z samym sobą przez głównych bohaterów sprawiała, że do końca nie mogłam być pewna zakończenia. I tak, po przeczytaniu ostatnich zdań, zbierałam szczękę z podłogi. Autorka postawiła na realiz, jak i wprowadziła do powieści bogatego palanta. Jednak wszystko zostało wyważone w taki sposób, że nie było sposobu, aby oderwać się od ich historii. Drugi tom jest lekturą obowiązkową! Ba... Spróbujcie tylko po niego nie sięgnąć 🤭😉
Z całego serducha dziękuję @luckywydawnictwo 💙
![]()