Zimowe królestwo

Książka
28,68 zł
Książka
27,93 zł
Outlet
21,99 zł
eBook
15,85 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Biuro Literackie
Oprawa: Miękka
Seria: Proza
Ilość stron: 240
Opis

Zimowe królestwo Philipa Larkina ukazuje się w siedemdziesiątą rocznicę wydania jej pod tytułem ;Girl in Winter'. To pierwsza przełożona (przez Jacka Dehnela) książka prozatorska znakomitego brytyjskiego poety. Oparta na kontrastach trójdzielna konstrukcja opowieści jest jak potrzask, w którym znalazła się główna bohaterka Katherine. Opis jednego dnia z życia dziewczyny – mroźnego, pełnego dziwnych zbiegów okoliczności, które jednak nie tyle rozpraszają monotonię uchodźczego losu, ile czynią ją bardziej przygnębiającą – zostaje przedzielony reminiscencją z wakacji, które bohaterka spędziła w gościnie u angielskiej rodziny, w czasie, gdy świat nie był rozdarty wojną, w królestwie panowało upalne lato, a samą Katherine przepełniała młodzieńcza nadzieja.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii pozostałe książki lub z serii Proza

Szczegóły
  • Autor: Philip Larkin
  • Wydawnictwo Biuro Literackie
  • Seria Proza
  • Oprawa: Miękka
  • Ilość stron: 240
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365125453
  • EAN: 9788365125453
  • Dane producenta: BIURO LITERACKIE, ul.Solna 1, 78-100 Kołobrzeg, Polska, aolszewska@biuroliterackie.pl
Recenzje książki Zimowe królestwo (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Monika P. w dniu 2017-06-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Kto zna Philipa Larkina jako poetę, gratuluję znajomości poezji powszechnej. Kto jednak kojarzy tegoż samego Larkina jako autora powieści, temu konia z rzędem. Twórca ten nie był w Polsce nigdy zbyt popularny, oczywiście pojawiały się tłumaczenia jego wierszy, wydano nawet kilka zbiorów poetyckich. Larkinowi daleko było jednak do wielkiej sławy na polskim rynku wydawniczym. W Wielkiej Brytanii uznaje się go za jednego z wybitniejszych autorów ubiegłego wieku, mimo że pozostawił po sobie niewiele dzieł. Choć zawodowo spełniał się jako bibliotekarz, był także krytykiem literackim i jazzowym, publikował głównie na łamach „The Daily Telegraph”. W Polsce w latach 90. ukazał się zbiór wierszy Larkina w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka, a w „Literaturze na świecie” kilka fragmentów prozy brytyjskiego autora. Za sprawą dobrze znanego, jak mniemam, Jacka Dehnela do rąk polskich czytelników trafia Zimowe królestwo, powieść ukończona przez Larkina, gdy ten miał 25 lat. Książka, co nadzwyczaj przydatne, opatrzona została przez tłumacza posłowiem, w którym zawarł wiele ważnych dla właściwego docenienia dzieła informacji.

    Nocą śnieg już nie padał, ale że mrozy trzymały, to wciąż leżał w zaspach tem, gdzie spadł, i ludzie mówili, że będzie go więcej. A kiedy zrobiło się jaśniej, wydawało się, że mieli rację, bo nie było żadnego słońca, tylko jedna rozległa skorupa chmur ponad polami i lasami. W zestawieniu ze śniegiem niebo wyglądało na brązowe. Zaiste, gdyby nie ten śnieg, poranek przypominałby raczej styczniowy zmrok, bo jeśli było jakieś światło, to zdawało się dobywać właśnie z niego.

    Tak rozpoczyna się opowieść stworzona przez Larkina. Jest zimno i ponuro, ludzie są wypruci z energii i emocji, a wojna jeszcze nie zdążyła się skończyć. Główną bohaterką powieści jest Katherine, cudzoziemka mieszkająca w Anglii, pracująca jako asystentka biblioteczna. Kobieta jest bardzo stonowana, zdobyte wykształcenie i dobre wychowanie pozwalają się jej wtopić w tłum miejscowych. Nie zmienia to jednak faktu, że Katherine czuje się w Zjednoczonym Królestwie obco. Nie ma tu żadnej rodziny ani znajomych (choć to akurat nie jest prawdą), a już prawie niedosłyszalny akcent sprawia, że ludzie stają się względem niej nieufni. Pamiętajmy, że nadal trwa wielka wojna i wszelka obcość wydaje się co najmniej podejrzana. Przyglądając się postaci Katherine możemy dojść do wniosku, że Larkin sportretował postać pogodzonej ze swym losem kobiety w średnim wieku, a nie jak w rzeczywistości, młodej, będącej w kwiecie wieku.

    Chcę teraz wrócić do tych znajomych, żeby coś wyjaśnić. Katherine była już kiedyś w Anglii, w czasach szkolnych spędziła tu trzy tygodnie w ramach projektu korespondencyjnego w gościnie u rodziny Fennelów, gdzie poznała Robina i jego starszą siostrę Jane. Wspomnienia tych trzech tygodni wracają, gdy Katherine otrzymuje telegram od Robina, który chce się z nią spotkać po tylu latach bez kontaktu.

    Ranek, w którym przybyła do Anglii, był gorący i bezwietrzny: nie odosobniony dzień ładnej pogody, ale jeden z serii, która trwała już od tygodnia. Każdy kolejny zdawał się bardziej nieskazitelny niż poprzedni, jakby postępowały w drodze do doskonałości w tym powolnym nabieraniu głębi i spokoju. Błękit nieba był głęboki, jakby nasycony niekończącym się pochodem lat minionych, morze zaś –gładkie, a kiedy unosiła się fala, słońce przez nią przeświecało jak przez zielone, przezroczyste okno.

    Widać, że Larkin to przede wszystkim poeta, jego język jest piękny i plastyczny, a dzięki tłumaczeniu Jacka Dehnela, który także tworzy poezję, polski tekst zdaje się zachować charakter oryginału. Larkin okazuje się wytrawnym psychologiem, prawdziwa akcja nie dzieje się w Zimowym królestwie wokół, ale wewnątrz postaci. Najważniejszą jest oczywiście Katherine, bo to przez pryzmat jej doświadczeń przeżywamy całą historię. I uczuciem, które w nas wzrasta podczas lektury jest obcość. Wraz z bohaterką tracimy możliwość odczuwania, pojawiają się obojętność i zimno, takie jak u wszystkich ludzi, których spotyka Katherine. Królestwo opisane przez Larkina rzeczywiście przypomina zimowy poranek opisany na początku powieści; ludzie zajęci sobą i pozbawieni empatycznego postrzegania drugiego człowieka, udający uprzejme zainteresowanie sprawami kogoś spoza ich kręgu. Jeżeli nie boicie się powolnie rozwijającej się akcji i niedomówień, sięgnijcie po książkę Philipa Larkina. Może zobaczycie, że my także żyjemy w zimowym królestwie?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula