Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego

Książka
27,99 zł
Outlet
15,99 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Insignis
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 110
Opis
"Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego" to wstrząsająca historia człowieka, który na własnej skórze doświadczył terroru i grozy, będąc mieszkańcem Rakki.

Samir to prosty i zwykły mężczyzna, który mieszkał z Rodziną w Rakce. Mężczyzna wiódł normalne i całkiem spokojne życie. Nie wyróżniał się niczym szczególnym, a środowisko, w jakim przebywał, wzrastało z nim tak samo spokojnie i stabilnie. Wszystko oczywiście zmieniło się w jednym momencie. Kiedy "ISIS" rozpoczęło okupację Rakki, stała się ona jednym z najbardziej odizolowanych miast na całym świecie. Natychmiast zakazano sprzedaży odbiorników telewizyjnych, posiadania telefonów, kontaktowania się z dziennikarzami i odcięto wszystkie możliwe kanały informacyjne. Za wszystkie tego typu przewinienia z miejsca groziło ścięcie głowy, dlatego mieszkańcy bali się wykonywać jakiekolwiek niedozwolone ruchy.

Po kilku miesiącach stresujących i przerywanych rozmów telewizja BBC zdołała skontaktować się z niewielką grupą aktywistów, Asz-Szarkijja 24. Samir postanowił opisać swoje osobiste doświadczenia, narażając się przy tym na ogromne niebezpieczeństwo i ryzykując życie swoje oraz rodziny. Jednocześnie podejmuje on jedyną, możliwą dla niego w tej chwili walkę: informuje świat o tym, co naprawdę dzieje się pod rządami Państwa Islamskiego.

A wszystko to, za pośrednictwem krótkich smsów, które dobitnie przekazują najcięższe informacje i aktualny stan miasta. Nie ma tutaj miejsca na poetyckie opisy i rozległe opowiadania. Wielość i różnorodność krzywd, jakie spotykają obywateli musi zostać przedstawiona jak najtrafniej, przy jednocześnie mocno ograniczonej liczbie znaków. Czy jest to możliwe? Okazuje się, że dzięki takiej komunikacji z Samirem zrealizowane zostało wydanie książki, zawierającej wszystkie informacje, które dziennikarze zdobyli od niego. To dobitne pokazanie światu, co dzieje się za granicami zamkniętego miasteczka i przedstawienie historii umarłych, których śmierć z pewnością nie było sprawiedliwa.

"Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego" to niepowtarzalna okazja do pochylenia się nad problemem panowania Państwa Islamskiego i dostrzeżenie cierpienia, z jakim przychodzi się zmierzyć wielu niewinnym osobom. Autorem książki jest Samir, młody mieszkaniec Rakki, który postanowił opisać swoje przeżycia w formie wysyłanych smsów. Dzięki pomocy dziennikarzy i telewizji udało się zebrać je w historię, która porusza Czytelników na całym świecie.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż

Szczegóły
  • Autor: Samir
  • Wydawnictwo Insignis
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 110
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365743350
  • Język: polski
  • ISBN: 9788365743350
  • EAN: 9788365743350
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: Insignis Media S.C. Paweł Brzozowski Tomasz Brzozowski, ul. Szlak 77/228–229, 31-153 Kraków, Polska, biuro@insignis.pl, tel. 126360190
Recenzje książki Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego (7)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Tomasz P. w dniu 2017-12-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wstrząsający obraz rzeczywistości na terenach okupowanych przez ISIS...

    Nie wiem jak... ocenić tę książkę... i czy to w ogóle robić... Chyba więc nie ocenię - żadna skala nie będzie tutaj pasować... Nie ma bowiem miary na ocenę barbarzyństwa i dramatu, który rozgrywa się na oczach świata. Tak jak nie ma miary dla strachu, smutku, poczucia osamotnienia jednostki wobec sił, które w imię religijnego fanatyzmu miażdżą dzień po dniu kolejne szprychy w kole rzeczywistości...

    Samir to pełen odwagi Syryjczyk, który pod w/w pseudonimem przekazał Zachodowi, za pośrednictwem sms-ów, z narażeniem życia własnego i bliskich, relacje z tego, co dzieje się w Rakce. Pod rządami ISIS. Te zapiski... urywane relacje, wyrwane z kontekstu rzeczywistości, nieme lecz jednak krzyczące obrazy... to PORAŻA. Wszyscy mniej więcej mamy świadomość tego, co czyni ISIS, jednak czytanie o tym w relacjach bezpośredniego świadka... Brak mi słów.

    Każdy wierzy w to, w co chce. Ta książka więc (tak jak i ta recenzja) nie ma na celu osądzania żadnej religii - w tym przypadku islamu. Jednak religijny fundamentalizm... fanatyzm... czemu ma służyć sprowadzenie świata do ery kamienia łupanego? Czemu ma służyć bezmyślne niszczenie zabytków, infrastruktury, mienia... ludzi? Czy jest to rzeczywiście "miłe" Allachowi i Jego Prorokowi? Wiele by można na temat ISIS i sytuacji w Syrii powiedzieć, jednak pewne jest jedno: świat bardziej milczy, niż działa... A każdy dzień niesie tam ze sobą kolejne ścięcia, akty kamienowania, chłosty, egzekucje... w imię "dobra Państwa Islamskiego" - zwykły człowiek bowiem, nawet jeśli z pozoru nie jest wrogiem ISIS, również nie jest bezpieczny. Samir i jego bliscy są tego przykładem - nie wiem, co bym na przykład czuł, widząc ciało przyjaciela pozbawione głowy... To jest przerażające, okrutne i niesamowitym szyderstwem losu jest fakt, że takie rzeczy dzieją się w XXI wieku... i to praktycznie pod nosem Europy!...

    Czy ta książka coś zmieni? Obawiam się, że nie... Jest to jednak pewne świadectwo prawdy. Cennej prawdy, o której nie powinno się zapomnieć i która, miejmy nadzieję, przestanie być prawdą która dzieje się na naszych oczach. Odważni ludzie tacy jak Samir... dobrze, że są. Jednak ich odwaga, jak dotąd - według mnie - idzie na marne... Miejmy nadzieję, że to się zmieni.

    Choć książka nie jest łatwa... i szokuje... warto ją przeczytać. Jako pewne świadectwo. I zastanowić się nad tym - choćby tylko przez chwilę... (ta chwila może być nieco dłuższa niż przy innych okazjach).

    Dziękuję Wydawnictwu Insignis za egzemplarz recenzencki.

    Recenzja znajduje się także na moim blogu:

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kamila I. w dniu 2017-11-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki niezwykle trudnej, brutalnej i przede wszystkim wzruszającej swoją prawdziwością i cierpieniem jakie przekazuje. "Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego" to wstrząsająca opowieść człowieka, który doświadczył niewyobrażalnego bólu i strachu, a przy tym zachował resztki nadziei na lepsze jutro i marzeń, które pozwoliły mu uciec z Państwa Islamskiego. To pozycja skierowana przede wszystkim do dojrzałych czytelników, którzy podczas czytania pogrążą się w refleksjach dotyczących świata i człowieczeństwa. Pisanie recenzji o takich książkach zawsze jest dla mnie niezwykle trudne. W mojej głowie pojawiają się myśli: w jaki sposób ocenić coś co nie jest fikcją, a prawdziwym obrazem rzeczywistości. Czy można krytykować życie innej osoby, w dodatku tak bardzo doświadczonej przez brutalny i niesprawiedliwy los? Poznajcie Samira i spójrzcie jego oczami na ulice Rakki, która pogrążona jest w nieustającej wojnie.

    Zajęta przez Daisz Rakka stała się jednym z najbardziej izolowanych i zastraszonych miast na świecie. Lista zakazów staje się coraz dłuższa, a za złamanie każdego z nich grożą poważne konsekwencje - bardzo często jest to po prostu kara śmierci. Wielu mieszkańców tego miasta marzy o ucieczce, jednak powstrzymuje ich strach przed złapaniem i utratą życia. Niektórzy z nich mają również nadzieję, że przyjdzie dzień, w którym ich los się odmieni, a warunki życia znacząco się poprawią. Dziennikarze nie mają wstępu do miasta, a za kontakt z przedstawicielami mediów grozi ścięcie. Pomimo ograniczeń po kilku miesiącach stresujących i zrywanych rozmów telewizja BBC zdołała się skontaktować z niewielką grupą aktywistów Asz-Szarkijja 24. Jeden z jej członków, podejmując śmiertelne ryzyko, zgodził się opisać swoje doświadczenia. Samir rozpoczyna walkę z Państwem Islamskim w jedyny możliwy dla niego sposób: pokazując światu, co dzieje się z jego ukochanym miastem.

    Rakka to miasto w północnej Syrii, które od 2013 roku nie było kontrolowane przez syryjski rząd. Od stycznia 2014 roku stanowiło nieformalną stolicę nieuznawanego przez żadne państwo Państwa Islamskiego. 6 listopada 2016 roku Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) poinformowały o rozpoczęciu operacji wyzwalania miasta z rąk bojowników samozwańczego Państwa Islamskiego. Oblężenie miasta opanowanego przez Państwo Islamskie wspierała armia amerykańska, która prowadziła naloty na pozycje dżihadystów. 15 października 2017 roku siły SDF rozpoczęły ostateczny szturm miasta, nad którym odzyskały pełną kontrolę 17 października.

    W chwili kiedy Samir tworzył swoją opowieść Rakka była pod kontrolą Państwa Islamskiego. Teraz miasto zostało wyzwolone z rąk bojowników samozwańczego Państwa Islamskiego, dlatego jesteśmy w stanie trochę inaczej spojrzeć na historię autora. Samir po ucieczce z Rakki znalazł się w obozie dla uchodźców w północnej Syrii - zastanawiam się czy w obliczu niedawnych wydarzeń zdecyduje się na powrót do rodzinnego miasta. Przyznam szczerze, że nie wiem jak w tym momencie wygląda sytuacja w Rakce, ale myślę, że minie jeszcze dużo czasu zanim miasto podniesie się z tych tragicznych wydarzeń.

    "Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego" to pozycja, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Jeszcze długo po skończeniu lektury nie byłam w stanie dojść do siebie. Moje myśli krążyły wokół Samira i jego najbliższych. Czytając o okrucieństwach, których musiał doświadczyć autor wielokrotnie miałam łzy w oczach. Takie historie zawsze wywołują we mnie refleksje na temat człowieczeństwa. Co skłania ludzi do mordowania i prześladowania innych? Czy w ogóle można ich nazwać ludźmi? Czasem odnoszę wrażenie, że zwierzęta mają w sobie więcej dobra niż niejeden człowiek, a "Zapiski z Rakki" tylko potwierdzają moją teorię.

    Według mnie nie jest to książka dla każdego. Przede wszystkim jest to pozycja dla ludzi o mocnych nerwach. Czytając historię Samira cały czas mamy w głowie myśl, że wszystko co zostało tutaj opisane jest prawdą. Straszną i okrutną rzeczywistością. Muszę przyznać, że tematyka Państwa Islamskiego interesowała mnie już od dłuższego czasu, dlatego tak bardzo chciałam poznać losy Samira i jego najbliższych.

    Przy okazji recenzowania tej książki nie mogę pominąć jej pięknego wydania. Twarda oprawa i minimalistyczna, ale piękna czarna okładka skutecznie zachęcają nas do sięgnięcia po tę pozycję. W środku znajdziemy wiele ilustracji, które pomagają nam wyobrazić sobie toczące się aktualnie wydarzenia. Wydawnictwo wykonało świetną robotę i podarowało nam nie tylko piękną wewnętrznie książkę, ale również zachwycającą na zewnątrz.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Książkowe Wyliczanki M. w dniu 2017-10-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Całość na: [Adres usunięty]

    Przekaz tej książki jest niezwykle trudny, pokazuje fragmenty codziennego życia z okresu trzech lat, które wydają się zupełnie niemożliwe. Samir, młody mężczyzna, mieszkający w Rakkce zdobył się na olbrzymie poświęcenie, przez ten czas pisał dziennik, pokazywał fragmenty codziennego życia, za które w każdej chwili mógł zostać zabity zarówno ON jak i cała jego rodzina. "Aby chronić Samira, jego teksty szyfrowano i przesyłano do innego kraju, a dopiero stamtąd przekazywano je dalej do BBC"*

    Ciężkość przekazu próbuje zrównoważyć forma wydania. Książka nie jest długa, ma niewiele ponad 100 stron, z czego wiele zajmują obrazy z czasów pobytu narratora w Rakkce. Mimo, że kolorowe i być może dające nadzieje przedstawiają chwile dnia codziennego, te codzienne i te bardzo trudne.

    Pozycje takie jak "Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego" bardzo trudno jednoznacznie ocenić. Siła przekazu jest tak duża, że nie pozwala zwrócić uwagi na inne kryteria normalnej oceny. W tym wypadku nie można powiedzieć czy ta książka jest "dobra" czy "zła". Jednocześnie nie pozwala ona przejść koło siebie obojętnie. Myślę, że każdy kto, chce poznać prawdziwe życie pod rządami Państwa Islamskiego powinien ją poznać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Marzena G. w dniu 2017-09-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    O rety, co to za książka? „Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego” autorstwa Samira (Syryjczyka, który posługuje się tym pseudonimem) to historia, która po prostu miażdży. I na tym mogłabym skończyć, ale chcę dać Wam coś więcej, zachęcić jakoś – mam nadzieję, że mi się uda – do przeczytania tej złożonej z urywków codzienności opowieści. „Zapiski...” robią piorunujące wrażenie, ale... od początku.

    Świat Samira

    Samir mieszkał z rodziną w Rakce. Wiódł początkowo normalne życie: kochał, smucił, uczył i pracował jak każdy inny człowiek. Był po prostu młodym mężczyzną, który właściwie niczym się nie wyróżniał w niczym niewyróżniającym się świecie.

    Dlaczego Samir? Odpowiedź jest tak prosta, że aż boli... Młody Syryjczyk narażając swoje życie (oraz swoich bliskich) postanowił zdać światu relację z tego, co dzieje się w Rakce; posługując się pseudonimem, dzieli z zagranicą swoimi emocjami, opowiada o sytuacji pospolitych mieszkańców miasteczka. Nie oszczędza czytelnika, nie pozostawia chwili na złapanie oddechu, ale ciągnie nas do świata zdziczałego, niewyobrażalnie podłego i zniewolonego – to świat pełen strachu, niesprawiedliwości, absurdu.

    Samir mówi o miłości, smutku, rodzinie. Jego zapiski są pełne refleksji, bije z nich niedowierzanie, przesiąknięte są strachem o siebie i bliskich oraz żalem po stracie przyjaciół (wielu zostało "eliminowanych dla dobre państwa"), żalem nad swoim losem i nad losem całego państwa – ukochanego, wspaniałego, które zajmuje ogromną część jego serca.

    Świat Samira pełen jest zła – zabijanie (krzyżowanie, skracanie o głowę, kamienowanie) jest tu na porządku dziennym. To porażające, że teraz – ludzie, mamy XXI – człowiek może być takim barbarzyńcą. Przeraża również fakt, że ci, którzy zostali stłamszeni, mają tak niewiele do powiedzenia i właściwie żadnej szansy na wydostanie się spod władzy Państwa Islamskiego. Nic – nawet religia, która przecież była dla Syryjczyków stałym punktem odniesienia – nie jest teraz pewne, za wszystko można dostać kulkę w łeb, każdy ruch spotyka się z ciągłą obserwacja. Kiedy niczego na ciebie nie mają – coś na pewno wymyślą. Z władzą się nie dyskutuje. Ludzi pozbawia się pracy, zabrania korzystania z telefonów komórkowych i z kontaktowania się ze światem w ogóle. To karalne, ale tu winy się nie udowadnia – wystarczą podejrzenia, podszept nieprzyjemnego sąsiada czy niezrozumienie. Jak żyć w takim wyizolowanym przez Daisz miejscu?

    To się dzieje

    Samir opowie nam o takich sytuacjach, które trudno jakoś nam, Polakom, umiejscowić w swojej codzienności. To po prostu niewyobrażalne, ciężkie i trudne. Czytając tę książkę, ma się nadzieję, że to się nie dzieje naprawdę, zaraz obok – chciałoby się usunąć ten cały ból, strach, dać tym ludziom nadzieję i siłę do walki. Mogę śmiało przyznać, że książka jest tak dobrze napisana – szczera, bezpardonowa, niekombinowana – że po prostu wchodząc w świat Samira, czujemy jego ból. To miażdży, nie daje spokoju, bo możemy się tylko przyglądać... co więcej możemy my, tacy zwykli ludzie? A co mogą zrobić oni – wciąż pod ostrzałem, nieustannie zastraszani, w obliczu śmierci, w nieustającym stanie zagrożenia? Samir udowadnia, że coś można, ale... ech, kiedy poznacie już jego drogę i zmierzycie się z tymi wszystkimi emocjami, zrozumiecie, że to wcale nie takie proste.

    „Zapiski z Rakki...” to zbiór krótkich urywków rzeczywistości. Historię poznajemy z punktu widzenia Samira – mężczyzna relacjonuje na wszystko, co widział, z czym musiał się zmierzyć, czego doświadczył ON i jego przyjaciele, jak to się wszystko – reżim – odbiło na rodzinie jego i na innych pospolitych rodzinach. To opowieść, która biegnie czasem chaotycznie, a jednak z rozmysłem. Opowieść będąca jakby dziennikiem, a jednak poza osobistymi refleksjami znajdziemy tu również ogólne, skondensowane spojrzenie na sytuację Syryjczyków.

    Książka jest wspaniale wydana. Dawno nie trzymałam w rękach takiego "cacka". Pomijam twardą oprawę czy minimalistyczną okładkę (strzał w 10!), ale opowiem Wam o ilustracjach. Scott Coello stworzył jakby odrębną, ale odnoszącą się do treści opowieść, którą przekazał obrazem. Jakoś niespecjalnie przepadam za tym stylem ilustrowania, ale te dzieła robią ogromne wrażenie i doskonale wpasowują się w ogólny klimat „Zapisków z Rakki”. Z obrazów można wyczyta wszystko – niepokój, smutek, żal, strach – działają na wyobraźnię, a przy tym mają w sobie to coś, co zmusza nas do zatrzymania się przy nich na dłużej – powolnego chłonięcia każdego szczegółu, rozkładu całości na części pierwszej i złożenia kawałków w spójną całość. To proste ilustracje, ale czasem właśnie taka proposta jest najbardziej wymowna i pozostawia w nas coś więcej.

    I chyba tyle wystarczy, mam nadzieję, że wystarczy. Po prostu przeczytajcie opowieść Samira, który zaryzykował wszystko, by podzielić się nią ze światem.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Katarzyna P. w dniu 2017-09-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka "Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego" może wzbudzić różne odczucia w zależności od wieku i poglądów czytelnika. Ja z racji tego, że jest to książka oparta na faktach, omawiająca bardzo trudny wątek jakim jest wojna, okrucieństwo człowieka do człowieka, postanowiłam zostawić ją bez oceny w skali dziesięć na dziesięć, bo żadne liczby nie są w stanie oddać klimatu tej książki.

    Samir, bo taki pseudonim nosi nasz główny bohater i zarazem narrator opisywanych wydarzeń w książce to młody Syryjczyk, który wraz z rodziną zamieszkuje Rakkę, miasto w Syrii okupowane przez Daisz. Kiedy armia ta wkracza na ich terytorium, życie żyjących tam ludzi już nie jest takie jak było wcześniej. Terror rozpoczyna się powoli, stopniowo, tak żeby rewolucjoniści zostali wyłapani i aby ludność zamieszkująca Rakkę nie sprzeciwiała się złej władzy. Daisz robi wszystko aby sterroryzować mieszkańców, zmienić ich poglądy polityczne i religijne oraz wpływa na to, żeby nie mieli łączności ze światem zewnętrznym. Kiedy sytuacja Samira pogorszyła się pod tym względem, że nie mógł już współdziałać z innymi "podziemnymi" działaczami, postanowił walczyć ze złem na własną rękę jednocześnie relacjonować wszystkie zdarzenia do mediów. Nie spodziewajcie się ciepłej opowieści o życiu rodzinnym, miłosnym. To apel to świata o to, aby oczy wszystkich ludzi zwróciły się ku temu co dzieje się w Syrii. Książka oprócz opisów sytuacji i zwierzeń Samira zawiera również piękne ilustracje, które często dotyczą poszczególnych wątków akcji. Całe wydanie tej książki zasługuje na osobną ocenę, bo twarda czarno-biała okładka oddaje klimat tej powieści, gdzie żadne zdjęcia czy obrazki nie byłyby na miejscu. Ilustracje autorstwa Scotta Coello, choć proste, pasują do całokształtu tej powieści.

    Dla mnie, kiedy mieszkam w bezpiecznym kraju, w mieście gdzie mam swój dach nad głową i wiem, że kiedy wrócę po dniu czy dwóch ON nadal będzie w tym samym miejscu, to nie do pomyślenia, jaką krzywdę potrafi wyrządzić człowiek człowiekowi. Zawsze staram się patrzeć z takiego punktu widzenia, nie przez pryzmat koloru skóry czy pochodzenia. Samir, jak i wiele innych młodych i starszych ludzi zmuszony był uciekać ze swojego miasta tylko po to aby przeżyć, bo władze znalazły by jakiś powód po to aby się go pozbyć. Po zorganizowanej ucieczce trafił do obozu dla uchodźców w północnej Syrii gdzie mógł spotkać się z przyjaciółmi niewidzianymi od lat...

    Tę książkę musisz przeczytać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula