Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Literackie
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2024
Ilość stron: 144
Opis

Ostatni monolog Jerzego Stuhra - pożegnanie ze sceną i światem

Z biegiem dni - powstały w ciągu 2023 roku pamiętnik artysty to przejmujące świadectwo odchodzenia, pożegnania z teatrem, ze sceną, z życiem.

Zapis wielkiej aktorskiej pasji, twórczej ciekawości oraz niezłomnego zmagania z chorobą i słabościami. To też ostatnia teatralna lekcja profesora Jerzego Stuhra - notatki o pracy reżyserskiej nad spektaklem Geniusz według sztuki Tadeusza Słobodzianka i nad zagraną w nim jego ostatnią rolą - Konstantego Stanisławskiego, mistrza teatru.

Schodząc ze sceny życia, aktor - jak wykreowany przez niego Filip Mosz w Amatorze - skierował kamerę na siebie, by stworzyć szczery, pożegnalny autoportret.


Fragment książki

Cały czas zastanawiam się, jak nazwać mój pamiętnik. Na trop wpadła, wiedziona intuicją, moja żona Basia - Z biegiem dni. Jest to dokładnie w punkt. Mam poczucie, że one biegną, a ja stoję. Nawet myślę, że po tylu latach biegu stan zatrzymania się jest dość interesujący. Więcej się zastanawiam, obserwuję, patrzę, jak rosną wnuki.

(...)

Teraz wolno unoszę się z biegiem dni. Jest we mnie spokój.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii biografie i autobiografie

Jaką formę literacką przyjmuje książka Jerzego Stuhra "Z biegiem dni"?

Publikacja ma formę intymnego pamiętnika pisanego przez artystę w ciągu całego 2023 roku. Autor łączy w niej bieżące obserwacje codzienności z głębokimi refleksjami nad przemijaniem i kończącą się karierą zawodową. Tekst jest podzielony na chronologiczne zapiski, które pozwalają czytelnikowi towarzyszyć autorowi w jego ostatnich miesiącach aktywności twórczej. Taka struktura nadaje całości bardzo osobisty i bezpośredni charakter, przypominający szczery monolog skierowany do odbiorcy.

Czy w książce przeważają wątki zawodowe, czy osobiste zapiski o walce z chorobą?

Treść stanowi harmonijne połączenie warsztatu aktorskiego z opisem zmagań z fizycznymi słabościami organizmu. Jerzy Stuhr szczegółowo dokumentuje proces reżyserowania spektaklu "Geniusz" oraz przygotowania do swojej ostatniej roli Konstantego Stanisławskiego. Jednocześnie autor nie unika trudnych tematów związanych z chorobą, ukazując ją jako element codzienności wymagający niezłomności i pokory. Lektura pozwala zrozumieć, jak pasja do teatru przeplatała się w życiu aktora z prywatnymi wyzwaniami zdrowotnymi.

Czego o pracy w teatrze mogą dowiedzieć się czytelnicy z tej lektury?

Książka oferuje unikalny wgląd w metody reżyserskie profesora Stuhra oraz analizę psychologiczną postaci scenicznych. Autor dzieli się konkretnymi notatkami z prób, wyjaśniając swoje podejście do tekstu Tadeusza Słobodzianka i budowania roli mistrza teatru. Czytelnik poznaje kulisy powstawania spektaklu z perspektywy dojrzałego twórcy, który do końca zachowuje ciekawość zawodową. To cenna lekcja pokory wobec sztuki i dowód na to, że praca nad rolą jest procesem trwającym do ostatniej chwili na scenie.

Dla jakiego typu czytelnika ta pozycja może nie być odpowiednim wyborem?

Książka nie jest klasyczną, chronologiczną biografią wypełnioną anegdotami z planów filmowych, co może rozczarować osoby szukające lekkiej lektury. Ze względu na swój refleksyjny i momentami melancholijny ton, publikacja wymaga od odbiorcy skupienia oraz gotowości na konfrontację z tematem odchodzenia i choroby. Czytelnicy oczekujący dynamicznej akcji lub humoru znanego z wcześniejszych ról komediowych aktora znajdą tu zupełnie inny, poważny portret artysty. Jest to pozycja skierowana do osób poszukujących głębokich treści egzystencjalnych, a nie powierzchownej rozrywki.

Z jakiego okresu życia Jerzego Stuhra pochodzą zapiski zawarte w tomie "Z biegiem dni"?

Wspomnienia obejmują wyłącznie rok 2023, stanowiąc ostatni, pożegnalny etap życia i twórczości wybitnego aktora. Zapiski powstawały w czasie, gdy autor miał świadomość zbliżającego się końca kariery scenicznej, co nadaje im szczególną wagę historyczną i emocjonalną. Tekst dokumentuje moment zatrzymania się w biegu, obserwację dorastających wnuków oraz spokojne godzenie się z losem. Dzięki temu książka staje się kompletnym autoportretem człowieka, który z pełną świadomością podsumowuje swoje najważniejsze dokonania.

Szczegóły
  • Tytuł: Z biegiem dni
  • Autor: Jerzy Stuhr
  • Wydawnictwo Literackie
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2024
  • Ilość stron: 144
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788308084786
  • Język: polski
  • Podtytuł: Pamiętnik minionego roku
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788308084786
  • EAN: 9788308084786
  • Wymiary: 143x205
  • Dane producenta: Wydawnictwo Literackie sp.z o.o, Długa 1, 31-147 Kraków, Polska, handel@wydawmnictwoliterackie.pl, tel. 126192770
Recenzje książki Z biegiem dni (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Czytadła I Czekadełka P. w dniu 2024-10-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    To było niesłychane zderzenie z rzeczywistością. Jadąc tramwajem czytałam „Z biegiem dni. Pamiętnik minionego roku” Jerzego Stuhra. Zapis z ostatnich miesięcy życia, który zaczyna się od wypadku spowodowanego po alkoholu.

    Stałam sobie cichutko w kącie, by nie przeszkadzać nikomu. Zaczytana absolutnie, bo tyle niesamowitych prawd jest w tej książce, tyle poglądów, które mi odpowiadają, że sama się zdziwiłam. Akurat czytałam o tym, jak bardzo stał się samotny po wypadku, jak opuścili go ludzie, jak brakowało mu pracy, zostali mu tylko ci, którzy poszukiwali sensacji, bo chcieli mieć materiały na pierwsze strony. Ci dzwonili regularnie.

    Kątem oka zarejestrowałam, że na przystanku wsiadło dwóch nobliwych, dobrze ubranych panów mających już trochę lat na karku. Jeden z laseczką, z jakąś torebką. I nagle usłyszałam:

    - Patrz, co ona czyta! To ten pijak, który spowodował wypadek. Podobno nawet ktoś zginął. Nie wstyd ci czytać o takim…

    Początkowo nawet pomyślałam sobie, że to nie do mnie, ale patrzyli na mnie. Nie wierzyłam, że to możliwe w otwartym dla wszystkich Poznaniu.

    Ludzie dookoła zaczęli się lekko odsuwać. Panowie dalej zaczepiali, że to żaden aktor, że z takimi poglądami, to powinni go za granicę wyrzucić.

    W końcu otrzeźwiałam na tyle, że ruszyłam do ataku:

    Dzień dobry, czy my się znamy? Bo ja sobie nie przypominam, a musimy chyba być blisko, kiedy jesteśmy na ty. To po pierwsze. Po drugie - Jerzy Stuhr był wybitnym aktorem, niesamowitym człowiekiem, inteligentnym, oczytanym. Był, bo zmarł. Każdemu wolno mieć swoje zdanie na każdy temat, jemu też było wolno. I nikogo nie zabił podczas wypadku i srodze za niego odpokutował.

    Łooooo, to spowodowało jeszcze większą złość z twierdzeniem, że takie głupie baby po świecie chodzą. Wysiadłam i tak sobie pomyślałam, jak bardzo są ci panowie ograniczeni, bo nie mogą czytać dobrych książek, a dyskutują jedynie na odpowiednie tematy. Gdyby mogli, to by pewnie wprowadzili listę ksiąg zakazanych, a dla kobiet to już tylko chyba książki kucharskie i porady ułatwiające sprzątanie.

    I zamiast recenzji wyszedł mi obrazek obyczajowy. Książka warta jest jednak czytania, bo ma sobie bardzo dużo pięknych treści. Jerzy Stuhr zdradził mnóstwo, otworzył się pokazując siebie. Jest wypadek, ale też jego role w teatrze i w filmie, ukochane Włochy, Kraków, muzyka, rodzina no i choroba, która wówczas powróciła.

    Miałam okazję rozmawiać z Jerzym Stuhrem kilkukrotnie podczas Polskich Festiwali Filmów Fabularnych w Gdyni, po spotkaniach i spektaklach. Czasem były to wywiady, a czasem po prostu rozmowy na różne tematy. To był człowiek, z którym chciałam rozmawiać, dyskutować, słuchać go w przeciwieństwie do tych dwóch obywateli z tramwaju.

    Myślę, że jeżeli książka wzbudza emocje nawet w tych, którzy nie tylko jej nie czytali, ale nawet nie słyszeli o niej, to znaczy, że warto było pisać, a nam warto ją przeczytać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula