Czy słusznie boimy się w Kościele uczuć?
Po czym rozpoznać we wspólnocie manipulację i jak jej uniknąć?
Kiedy emocje pomagają pogłębić naszą duchowość, a kiedy jej szkodzą?
Czy dojrzała duchowość może iść w parze z emocjonalną autentycznością?
Angelika Szelągowska-Mironiuk, doświadczona psycholożka i terapeutka, pokazuje, że świadoma wiara nie odrzuca emocji, lecz włącza je w proces duchowego wzrastania. Obala stereotypy, które mówią o „niebezpiecznych uczuciach” a także te, które usprawiedliwiają różne formy nadużyć w grupach religijnych. Ujawnia mechanizmy manipulacji i wskazuje drogę do autentycznej, dojrzałej relacji z Bogiem i ludźmi.
Emocje – gdy są właściwie przeżywane – prowadzą do głębszego rozumienia siebie, swoich potrzeb i granic. Pozwalają tworzyć wspólnoty oparte nie na iluzji doskonałości, lecz na zaufaniu, empatii i autentycznym przeżywaniu wiary. Ta książka pokazuje, jak właściwie włączyć je w codzienne życie.
To nie jest akademicki podręcznik teologii duchowości ani psychologii klinicznej. To zbiór spostrzeżeń i refleksji na temat świata ludzkich emocji i wiary – oraz tego, jak te światy wzajemnie się przenikają. Mam nadzieję, że pomoże czytelnikom w rozwoju i lepszym zrozumieniu samych siebie.
Dla wszystkich, którzy chcą dojrzale wierzyć i budować relacje.
**
Angelika Szelągowska-Mironiuk – psycholożka, polonistka, psychoterapeutka systemowa, seksuolożka, dr nauk humanistycznych. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Łódzkim, szkolenie psychoterapeutyczne w Ośrodku Szkoleń Systemowych w Krakowie oraz seksuologię na SWPS. Prowadzi terapię młodzieży, osób dorosłych, par i rodzin. Specjalizuje się . w pracy z obniżonym nastrojem, depresją, zaburzeniami lękowymi oraz trudnościami w relacjach. Pracuje w nurcie systemowym, dbając o budowanie bezpiecznej więzi terapeutycznej i poddając swoją praktykę regularnej superwizji.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii chrześcijaństwo
Czy książka "Wspólnota, która leczy - wspólnota, która rani" to podręcznik teologiczny?
Ta pozycja nie jest akademickim podręcznikiem teologii, lecz praktycznym przewodnikiem łączącym psychologię z wiarą. Autorka skupia się na świecie ludzkich emocji i ich realnym wpływie na duchowość w codziennym życiu. Czytelnik znajdzie tu refleksje oparte na bogatym doświadczeniu terapeutycznym, a nie sztywne definicje doktrynalne. Książka pomaga zrozumieć, jak emocjonalna autentyczność wspiera budowanie dojrzałej relacji z Bogiem.
Dla kogo publikacja Angeliki Szelągowskiej-Mironiuk będzie najbardziej pomocna?
Publikacja jest skierowana do osób pragnących budować zdrowe relacje wewnątrz grup religijnych oraz duszpasterzy. Treść wspiera osoby, które czują zagubienie w sferze swoich emocji w kontekście praktyk duchowych. Autorka dostarcza narzędzi do rozpoznawania własnych granic i potrzeb w ramach konkretnej wspólnoty. Jest to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce uniknąć toksycznych mechanizmów w środowisku wiary.
Jakie konkretne zagadnienia dotyczące manipulacji porusza ta pozycja?
Autorka szczegółowo analizuje mechanizmy nadużyć emocjonalnych oraz sposoby ich skutecznego rozpoznawania i unikania. Tekst obala szkodliwe stereotypy dotyczące niebezpiecznych uczuć, które są często wykorzystywane do kontrolowania członków grup religijnych. Czytelnik dowiaduje się, jak odróżnić autentyczne wsparcie wspólnoty od manipulacji ukrytej pod płaszczem duchowości. Wiedza ta pozwala na świadome kształtowanie bezpiecznych więzi z innymi ludźmi.
Czy treść skupia się wyłącznie na negatywnych aspektach życia we wspólnocie?
Książka zachowuje balans, pokazując zarówno wspierającą moc wspólnoty, jak i zagrożenia płynące z jej dysfunkcji. Angelika Szelągowska-Mironiuk wskazuje drogę do tworzenia grup opartych na empatii, zaufaniu i wzajemnym zrozumieniu. Wyjaśnia, że właściwie przeżywane emocje prowadzą do głębszego rozwoju duchowego i osobistego. Zamiast skupiać się tylko na krytyce, autorka promuje model dojrzałej wiary włączającej ludzką psychikę.
Dla jakiego czytelnika ta książka może okazać się nieodpowiednia?
Książka nie jest odpowiednia dla osób poszukujących wyłącznie dogmatycznych rozważań teologicznych pozbawionych kontekstu psychologicznego. Czytelnicy oczekujący gotowych, sztywnych instrukcji religijnych bez analizy sfery emocjonalnej mogą poczuć niedosyt. Publikacja wymaga otwartości na autorefleksję i konfrontację z własnymi uczuciami, co bywa trudne dla osób unikających psychologicznego ujęcia wiary. Nie zastępuje ona również profesjonalnej psychoterapii w przypadku głębokich traum przeżytych w sektach.
