Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Ostre Pióro
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2026
Ilość stron: 456
Opis

Nikt nie opuścił Gjaladenu od pokoleń. Mgławice pochłaniają wszystko. Kształtują. Zaburzają pory roku, sieją szaleństwo wśród zwierząt, rodzą potwory z ludzkich lęków.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy

Czy powieść "Wrona z Madenfal" zalicza się do nurtu dark fantasy?

Tak, "Wrona z Madenfal" to mroczna powieść fantasy, w której dominują elementy grozy i walki o przetrwanie w nieprzyjaznym świecie. Autor buduje gęstą atmosferę osaczenia poprzez motyw tajemniczych mgławic wywołujących szaleństwo i materializujących lęki. Czytelnik znajdzie tu brutalne starcia z potworami oraz dylematy moralne bohaterów uwięzionych w izolacji. To idealna lektura dla osób szukających w literaturze fantastycznej napięcia oraz niepokoju.

Dla jakiej grupy wiekowej ta książka nie będzie odpowiednim wyborem?

Książka ta nie jest przeznaczona dla dzieci oraz osób wrażliwych na drastyczne sceny i mroczną tematykę. Ze względu na opisy potworów zrodzonych z ludzkich lęków oraz wszechobecne poczucie beznadziei, treść jest skierowana do dojrzałego czytelnika fantasy. Elementy psychologicznego horroru sprawiają, że młodsza młodzież może uznać tę lekturę za zbyt przytłaczającą. Jest to pozycja dedykowana odbiorcom ceniącym cięższy klimat i surową wizję świata.

Jaką rolę w świecie przedstawionym odgrywają wspomniane Mgławice?

Mgławice stanowią centralny element zagrożenia, izolując krainę Gjaladen od reszty świata i siejąc zniszczenie. Nie tylko fizycznie uniemożliwiają ucieczkę, ale także wpływają na psychikę mieszkańców, prowadząc do obłędu i zaburzając naturalne cykle przyrody. Z ich wnętrza wyłaniają się monstra kształtowane przez najgłębsze traumy bohaterów, co czyni środowisko skrajnie niebezpiecznym. Walka z tym zjawiskiem determinuje codzienne życie i strategię przetrwania całej społeczności.

Czy fabuła skupia się bardziej na akcji, czy na budowaniu świata?

Powieść zachowuje balans pomiędzy dynamicznymi starciami a szczegółowym kreowaniem unikalnego, odizolowanego uniwersum. Czytelnik poznaje mechanizmy funkcjonowania Gjaladenu poprzez bezpośrednie doświadczenia postaci, co pozwala na płynne odkrywanie tajemnic Mgławic. Sceny walki z potworami są intensywne i stanowią integralną część procesu poznawania praw rządzących tym światem. Dzięki temu historia angażuje zarówno fanów szybkiego tempa, jak i miłośników rozbudowanego world-buildingu.

Czego można spodziewać się po stylu pisarskim Przemka Osowskiego?

Przemek Osowski posługuje się sugestywnym i plastycznym językiem, który kładzie duży nacisk na kreowanie dusznej atmosfery. Autor sprawnie operuje emocjami, sprawiając, że zagrożenie płynące z mgły wydaje się niemal namacalne dla czytelnika. Styl ten jest bezpośredni, a jednocześnie bogaty w opisy oddające surowość i brutalność przedstawionej rzeczywistości. Lektura wymaga od odbiorcy skupienia, nagradzając go głębokim zanurzeniem w mrocznej wizji polskiej fantastyki.

Szczegóły
  • Autor: Przemek Osowski
  • Wydawnictwo Wydawnictwo Ostre Pióro
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2026
  • Ilość stron: 456
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788397642300
  • ISBN: 9788397642300
  • EAN: 9788397642300
  • Dane producenta: Wydawnictwo Ostre Pióro, ul. Jagiellońska 4/27, 70-435 Szczecin, Polska, wydawnictwo@ostre-pioro.pl, tel. 797841007
Recenzje książki Wrona z Madenfal (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Lena L. w dniu 2026-06-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Debiuty fantasy - szczególnie te z ambicjami epickimi - stoją przed szczególnym wyzwaniem: muszą jednocześnie zbudować świat, zaludnić go postaciami, uruchomić fabułę i sprawić, żeby czytelnik chciał wrócić po więcej. To dużo jak na jeden tom. Wrona z Madenfal z tym wyzwaniem mierzy się ponownie, bo jak sam autor twierdzi swój debiut dopracował i ponownie zamierza puścić go w świat.

    Wrona z Madenfal to książka, która już od pierwszych stron pokazuje, że autor miał pomysł na świat i atmosferę. Mroczną, ciężką i niepokojącą opowieść o ludziach żyjących w cieniu czegoś znacznie większego od nich samych. Świata, w którym mgła nie jest jedynie zjawiskiem pogodowym. Jest zagrożeniem. Jest granicą. Jest siłą zdolną wypaczać rzeczywistość.

    Opis okładki sugeruje, że głównym bohaterem historii będzie Hjalkan - młody człowiek dorastający w krainie odciętej od reszty świata przez tajemnicze mgławice. W praktyce jednak szybko okazuje się, że nie jest to opowieść skupiona wyłącznie na nim. Wręcz przeciwnie. Historia rozgałęzia się na wiele postaci i wiele perspektyw, a sam Hjalkan momentami sprawia wrażenie jednego z elementów większej układanki, a nie centralnego punktu całej fabuły. Nie jest to zarzut, ale warto mieć tego świadomość przed rozpoczęciem lektury. Czytelnik nastawiony na jednego narratora może poczuć się zaskoczony, ponieważ Wrona z Madenfal zdecydowanie bliższa jest narracji wielowątkowej niż klasycznej historii o wybrańcu czy jednym protagoniście prowadzącym nas przez wydarzenia.

    Skupmy się jednak na czymś innym. Bardzo podobało mi się światotwórstwo w wykonaniu Przemka Osowskiego.

    Autor stworzył miejsce przesiąknięte poczuciem beznadziei. Mgławice deformujące rzeczywistość, potwory rodzące się z ludzkich lęków, błoto, zimno i nieustanne poczucie grozy tworzą atmosferę mrocznego fantasy. To świat nieprzyjazny, niebezpieczny, brudny. I właśnie dlatego tak fascynujący.

    Podczas lektury niemal czuć wilgoć w powietrzu, słychać skrzypienie marznącego błota pod butami i czuć kwaśny od strachu pot ludzi próbujących przetrwać w świecie, całkowicie obojętnym na ich los. Autor stopniowo odkrywa kolejne elementy rzeczywistości, nie zasypując czytelnika od razu nadmiarem informacji. Dostajemy polityczne intrygi, religijne napięcia, konflikty społeczne i coraz więcej pytań dotyczących samej natury świata.

    I właśnie tutaj pojawia się jednocześnie największa zaleta i największy problem tej książki.

    Wrona z Madenfal sprawia bowiem wrażenie bardzo rozbudowanego wstępu. To książka pełna obietnic. Pełna zapowiedzi wydarzeń. Pełna fundamentów pod coś naprawdę wielkiego.

    Momentami jednak miałam wrażenie, że historia bardziej przygotowuje grunt pod kolejne tomy, niż opowiada samodzielną, zamkniętą historię. Nie oznacza to, że nic się tutaj nie dzieje - wręcz przeciwnie. Akcji jest sporo, bohaterowie nieustannie podejmują decyzje, a polityczne rozgrywki potrafią skutecznie przyciągnąć uwagę. Jednak po zamknięciu książki pozostało we mnie poczucie przeczytania bardzo długiego prologu do czegoś znacznie większego. Jestem niemal pewna, że wiele wątków rozwinie się w kolejnych częściach, ale pierwszy tom pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.

    To może być zarówno zaleta, jak i wada - wszystko zależy od oczekiwań czytelnika.

    Pewne zastrzeżenia mam natomiast do języka jakim posługuje się autor. Mimo zapewnień o dopracowaniu Wrony… sporo tu kanciastych zdań, aż proszących się o wygładzenie i dopełnienie. Niektóre fragmenty wydają się przycięte w trakcie edycji i pozostawione bez zakończenia, jakby autor w trakcie poprawiania nagle się rozmyślił i postanowił nie kontynuować wątku.

    Co więcej, większość bohaterów to mężczyźni - żołnierze, najemnicy, ludzie zahartowani przez życie, wojny i przemoc. Tymczasem sposób, w jaki ze sobą rozmawiają, wydawał mi się momentami zbyt wygładzony i uprzejmy. Nie chodzi o to, że każda rozmowa musi składać się z przekleństw. Ale w przypadku tak brutalnego świata brakowało mi czasem większej szorstkości w dialogach. Odrobiny językowego brudu, który lepiej oddałby charakter postaci i realia, w których funkcjonują.

    Podobnie odebrałam kwestię nazewnictwa i inspiracji religijnych.

    Autor wyraźnie sięga po motywy związane ze słowiańskim panteonem i dawnymi wierzeniami. Sam pomysł bardzo mi się podoba, bo fantasy zdecydowanie mogłoby częściej korzystać z rodzimych inspiracji zamiast nieustannie odwoływać się do tych samych zachodnich wzorców. Mam jednak wrażenie, że ten element nie został w pełni wykorzystany.

    Jeżeli fundamentem dawnej religii są bogowie wywodzący się ze słowiańskich wierzeń, naturalne wydaje się pewne odbicie tego kręgu kulturowego również w nazewnictwie, tradycjach czy konstrukcji społeczeństwa. Tymczasem miejscami pojawia się pewien dysonans. Nie jest to błąd fabularny ani wada dyskwalifikująca książkę, ale element, na który zawsze zwracam uwagę podczas czytania i sprawia, że świat momentami wydaje mi się nie do końca spójny kulturowo.

    To raczej materiał do przemyślenia niż poważny zarzut.

    Mimo tych uwag Wrona z Madenfal pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. Przede wszystkim dlatego, że widać w niej ogromny potencjał. To książka ambitna, wielowątkowa i pełna interesujących pomysłów. Autor stworzył świat, który chce się poznawać dalej, oraz historię, która pozostawia czytelnika z poczuciem, że najważniejsze wydarzenia dopiero nadejdą.

    Jeżeli lubicie mroczne fantasy z gęstą atmosferą, politycznymi rozgrywkami, tajemnicami i światem, który skrywa więcej pytań niż odpowiedzi, Wrona z Madenfal może okazać się bardzo interesującą lekturą.

    Dla mnie to przede wszystkim obietnica czegoś większego. Jeszcze nie pełnoprawna epicka saga. Jeszcze nie historia, która pokazuje wszystkie swoje karty. Ale zdecydowanie początek opowieści, której dalszy ciąg chciałabym poznać. A to w przypadku pierwszego tomu serii jest chyba jedną z najlepszych rekomendacji, jakie można wystawić.

    Za egzemplarz recenzencki dziękuję

    Autorowi Przemkowi Osowskiemu

    #współpracarecenzencka

    #współpracabarterowa

    #współpracareklamowa

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Mirela M. w dniu 2026-05-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    ✨ RECENZJA

    „Wrona z Madenfal”

    Autor: Przemek Osowski

    "Nie zobaczysz swojego odbicia w gotującej się wodzie. Podobnie, nie dostrzeżesz prawdy w stanie gniewu. Gdy woda się uspokoi, pojawia się jasność."

    „Wrona z Madenfal” to historia, która nie atakuje czytelnika od pierwszej strony, ona powoli zaciska palce na jego gardle. Wciąga w mrok gęsty od strachu, wilgoci, brudu i narastającego niepokoju, aż w pewnym momencie trudno odróżnić rzeczywistość od koszmaru. To opowieść brutalna, duszna i przesycona napięciem, gdzie każdy cień wydaje się skrywać coś złowrogiego, a mgła nie jest jedynie elementem świata przedstawionego. Ona żyje. Oddycha. Obserwuje. Karmi się ludzkim lękiem, szaleństwem i słabością, powoli pochłaniając wszystko, czego dotknie. Ta książka nie pozwala czytelnikowi po prostu odejść po zamknięciu ostatniej strony, zostawia po sobie ślad, ciężki jak oddech czegoś ukrytego w ciemności.

    Gjaladen to kraina skazana na powolny rozpad. Od pokoleń odcięta od reszty świata przez tajemnicze Mgławice, żyje w cieniu dawnych wierzeń, zakazanych bogów i wszechobecnego lęku. Mgły nie tylko oddzielają ludzi od świata zewnętrznego, one wypaczają rzeczywistość, rodzą potwory i odbierają rozum tym, którzy znajdą się zbyt blisko ich wpływu. Tutaj niebezpieczeństwo czai się wszędzie, w mgle, w ciszy, w spojrzeniach ludzi i w ludzkim umyśle.

    Przemek Osowski stworzył świat brutalny, duszny i niezwykle sugestywny. Już od pierwszych stron czuć ciężar tej historii, chłód mokrych lasów, zapach krwi, napięcie wiszące nad bohaterami i nieustanne poczucie, że coś złego zbliża się powoli, ale nieuchronnie. To dark fantasy pełne grozy, politycznych intryg i walki o przetrwanie, w którym nadzieja jest luksusem, na który niewielu może sobie pozwolić.

    Ogromnym atutem tej powieści są bohaterowie. Autor nie skupia się wyłącznie na jednej perspektywie, lecz pozwala spojrzeć na Gjaladen oczami wielu postaci, dzięki czemu świat wydaje się żywy, złożony i autentyczny. Każdy ma własne motywacje, własne tragedie i własny sposób walki z rzeczywistością.

    Najbardziej fascynującą postacią pozostaje jednak Hjalkan, człowiek chłodny, nieufny i naznaczony gniewem. Daleko mu do klasycznego bohatera fantasy. To Tropiciel należący do elitarnych Burzowych Szponów, człowiek wychowany w brutalnym świecie, który nauczył się przetrwania szybciej niż współczucia. Jego mistyczna więź z sowami dodaje mu tajemniczości, a obecność falkona sprawia, że sceny z jego udziałem mają w sobie coś dzikiego i drapieżnego. Hjalkan obserwuje świat uważniej niż inni i jako jeden z nielicznych dostrzega, że prawdziwe zagrożenie dla Gjaladenu dopiero nadchodzi.

    Bardzo mocno wybrzmiewa tutaj również polityka. Podczas gdy Mgławice coraz bardziej zatruwają świat, wielkie rody skupiają się wyłącznie na utrzymaniu wpływów i walce o władzę. Król Baris jest wręcz symbolem człowieka zaślepionego żądzą dominacji, gotowego poświęcić wszystko, by nie utracić kontroli nad królestwem. I właśnie to jest w tej historii najbardziej przerażające: potwory nie zawsze mają kły i pazury. Czasem siedzą na tronie.

    Ogromne wrażenie zrobiły na mnie również poboczne wątki bohaterów. Szczególnie historia Migara, który wydaje się jedną z najbardziej tragicznych postaci w całej powieści. Los nieustannie rzuca go w coraz brutalniejsze miejsca, odbierając mu złudzenia i zmuszając do walki o przetrwanie. Z kolei Mildred początkowo może irytować swoją naiwnością, ale z czasem staje się symbolem tego, jak okrutny jest świat wykreowany przez autora, świat, w którym kobiety często stają się jedynie pionkami w politycznych rozgrywkach.

    Klimat, napięcie i jakość world-buildingu genialnie poprowadzona. A skoro już o napięciu mowa, autor radzi sobie z nim fenomenalnie. Sceny walk są brutalne, dynamiczne i niezwykle obrazowe. Czuć ciężar każdego starcia, chaos bitew i desperację bohaterów. Jednak największą siłą tej książki jest atmosfera ciągłego wyczekiwania. To uczucie, że katastrofa jest coraz bliżej, choć jeszcze nie wiadomo, z której strony nadejdzie. Szczególnie finał wywołuje ogromne emocje. Czytając końcowe strony, miałam autentyczne poczucie niepokoju i narastającego stresu. Autor genialnie buduje napięcie, sprawiając, że czytelnik niemal podświadomie przeczuwa nadchodzącą tragedię.

    „Wrona z Madenfal” to fantasy ciężkie, mroczne i bezkompromisowe. Historia pełna krwi, zdrad, potworów, dawnych wierzeń i politycznych intryg, ale przede wszystkim opowieść o ludziach próbujących przetrwać w świecie, który dawno utracił resztki sprawiedliwości.

    Jeśli tęsknicie za gęstym klimatem dark fantasy, brutalnością i niepokojem rodem z najmroczniejszych opowieści o potworach, koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Gwarantuję, że purpurowa mgła Gjaladenu pochłonie Was całkowicie.

    🖤 Duszna, brutalna i niesamowicie klimatyczna podróż w sam środek szaleństwa.

    Czekam na drugą część.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Wiktoria P. w dniu 2026-05-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Cień nigdy nie śpi" - P. Osowski, "Wrona z Madenfal"

    Książka zaczyna się dosyć tajemniczo, ale klarownie, grupa mężczyzn obraduje nad wydarzeniami z ostatniego czasu z ludzie giną, coś ich zabija. Podejmują próbę sprawdzenia najpierw czym jest ta bestia. Strach panuje w tej krainie dosyć mocno. Gjaladen (tak się właśnie nazywa) nie jest krainą bohaterów i wielkich zwycięstw jest to miejsce skażone przez tajemnicze Mgławice. Ona sama deformuje rzeczywistość, odbieraja ludziom nadzieję i zamieniaja codzienność w nieustanną walkę o przetrwanie. Brzmi groźnie prawda? Rozpoczynając te książkę też czujemy niepokój krążący wokół nas. Mężczyźni wyruszają i spotykają bestie. Nie kończy się to cukrowo, ale musili podjąć jakieś działanie. Oni chcą zmian, a pomoc nie nadchodzi z żadnej z stron. Można rzecz, że potwory, bestie i ta mgła będzie towarzyszyć nam cały czas, tworząc napięcie, strach, niepokój i grozę. Nie możemy czuć się spokojnie, jeśli na wyciągnięcie ręki możemy mieć całą chmarę krwiożerczych bestii. Które chcą pożreć nas samych.

    Główny bohater Hjalkan jest młodym mężczyzną, który zapewne chciałby żyć w krainie spokojnej, a nie w tej w której się znajduje. Nie może czasem zrozumieć, dlaczego nikt nie zrobił jeszcze porządku z tym wszystkim. Przecież ktoś musi polować na bestie. Chłopakowi nie brak determinacji, pomysłów, odwagi, a nawet umiejętności oceny ryzyka. Czasem jednak chłopak musi sam zastanowić się nad tym co się wokół niego dzieje. A na te pytania trudno zleźć odpowiedź. Jednak jego ciekawość jest większa przez co ciągle jest go gdzieś pełno.

    Ogólnie książka ma kilka wątków, mamy królestwo i jego władców kłócących się o płeć dziecka, które zasiądzie na tronie i to staroświeckie prawo dziedziczenia w linii męskiej. Nawet władca widzi u siebie problemy i zagrożenia mimo, że nie stoi za tym żadna bestia, tylko linia sukcesji. Jest także Migar, który obudził się w karczmie na jednej z prycz nie pamiętając w ogóle jak się tam znalazł, ani kto go opatrzył. Ale i w jego otoczeniu czyhają potwory. I kilku jeszcze innych. Jak widać, bohaterów jest trochę więcej niż główny bohater, ich historii także, a przygód tutaj co nie miara.

    Autor tworzy nam coś w rodzaju wielu wątków dziejących się w jednej linii czasowej. Daje nam to poczucie, że możemy odnaleźć dla siebie dany wątek i śledzić go przez kolejne strony. Moim jednak był główny bohater, a może dla Was będzie to zupełnie ktoś inny. Świat tutaj jest mocno rozbudowany, przemyślany. Począwszy od nazw, po ukształtowanie a zarazem nawiązując do wydarzeń, miejsc i bohaterów z nim związanych.

    Ostatecznie także zajrzałam do sławnego Madenfal. Nie jest to miejsce usłane różami. A dla mieszkańców nie płynie tutaj ani miód ani mleko. Za to płynie Stach egzekucji i mordu. Czyli zupełnie coś innego. Autor pokazuje nam wiele płaszczyzn danych miejsc, od tych spokojniejszych do tych z których lepiej uciekać.

    Podsumowując Autor stworzył coś na rodzaj książki pełnej: wszelakiej magii fantasy. Wielu bohaterów w tym tej jeden główny, dobrze nakreślonych miejsc, krain, budynków, pełno bestii i potworów, problemów ówczesnego ich świata i szukania pomocy w ich rozwiązaniu. Dosłownie wszystko co jest potrzebne do ogromnie rozbudowanego fantasy. Czyli każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

    Czuć lekki klimacik Sapkowskiego, ale Autor stworzył właśnie coś zupełnie nowego. Dla mnie nowego przede wszystkim.

    Obiecuję zaopatrzyć się w egzemplarz papierowy! Póki co posiadam wersję elektroniczną. A okładkę książka ma bardzo przyciągającą uwagę.

    A Wy zajrzyjcie do Madenfal? Ja już tam zajrzałam. Dołączycie?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina Z. w dniu 2026-05-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    (...) Gjaladen to kraina będąca sceną mrocznych rozgrywek, intryg i brutalnej, bezlitosnej walki o tron. Otoczona mgławicą czyni więzienie dla zamieszkujących te ziemie, deformuje świat, rodząc potwory i wyzwalając w ludziach ciągły lęk. Jest tylko jedna istota, która potrafi pokonać ścianę z mgieł, tajemnicza Wrona. Jej poszukiwanie staje się celem Hjalkanova, Burzowego Szpona, który od najmłodszych lat posiada niezwykłe zdolności porozumiewania się z ptakami, głównie z sowami...

    "Wrona z Madenfal" to książka, która wprowadziła konkretny powiew świeżości w moją czytelniczą codzienność. Bardzo rzadko sięgam po fantastykę, więc tym chętniej pochyliłam się na tą historią. I powiem wam, że jestem zachwycona. Jako fanka [Adres usunięty]. thrillerów, znalazłam w tej książce to, co zawsze mnie niesamowicie wciąga. Mroczny, duszny klimat, aura tajemniczości, zaskakująca i trzymająca w napięciu fabuła. To zdecydowanie charakteryzuje tę opowieść, w której każda decyzja może doprowadzić jej bohaterów do zguby, a nawet utraty życia. Autor wykreował świat w którym bohaterowie toczą nieustanną walkę, nie tylko z wrogami, ale i z własnymi demonami. Książka przypadnie do gustu fanom dark fantasy, ale i słowiańskich wierzeń.

    Atmosfera opowieści wciąga czytelnika już od samego początku, przenika niepokojem, oblepia niczym pajęczyna, wywołując niemały dreszcz emocji. A im dalej śledzimy losy Hjalkanova i innych, tym bardziej stajemy się uwikłani w brutalne konflikty, sieć intryg i ciężko nam rozpoznać, kto tu jest tym lepszym. Muszę przyznać, że autor ma niesamowity rozmach w obchodzeniu się małołaskawie z postaciami, które pojawiają się na kartach tej historii. Na marginesie napomknę, że ich mnogość początkowo zdawała mi się nie do ogarnięcia, głównie przez trudne imiona, ale szybko to wrażenie minęło. Szczegółowe opisy sposobów ich uśmiercania (tak delikatnie mówiąc) momentami aż mną wstrząsały brr. Nie da się ukryć, że ta opowieść ma swój wyjątkowy charakter, tworząc specyficzną rzeczywistość, którą warto poznać.

    Polecam!!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Katarzyna S. w dniu 2026-01-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Po zgłoszeniu się do mnie autora z prośbą o zrecenzowanie jego książki zastanawiałam się czy to książka jest dla mnie. Bardzo mało czytam fantastyki a jeszcze mniej (albo i nigdy) dark fantasy. Jednak skusiłam się na audiobooka i już wiem, że raczej ten gatunek nie jest dla mnie.

    Książka wymaga dużego skupienia się, jest dużo bohaterow (tak dużo, że miałam problem z zapamiętaniem kto z kim 🤭) ciągle coś się dzieje. Przyznam, że musiałam kilka razy cofać się bo zgubiłam wątek 🤭

    Atmosfera w książce jest meeega gęsta i brutalna. Bardzo podobało mi się to, że przed każdym rozdziałem dostajemy cytat (lubię to w książkach!). W pewnym momencie jest tyle wątków, że ja się pogubiłam, pewnie też duży wpływ na to miało to, że słuchałam audio a nie czytałam fizycznie książki (jednak takiej możliwości nie miałam).

    Podsumowując: książka pełna akcji, fabuła wielowątkowa. Lektor przyjemny.

    Czy polecam? Jeśli ktoś lubi dark fantasy to tak, raczej to nie będzie lektura na jeden wieczór bo wymaga skupienia (chyba, że ja miałam tylko z tym problem) ale jak na debiut autora, moim zdaniem debiut udany!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula