Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii historia świata
Włoch w śniegach Rosji
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Oficyna wydawnicza FINNA |
| Oprawa: | Twarda |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 120 |
- Autor: Rigoni Stern Mario
- Wydawnictwo Oficyna wydawnicza FINNA
- Oprawa: Twarda
- Rok wydania: 2016
- Ilość stron: 120
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788365201577
- Język: polski
- Tłumacz: Tymiński Piotr
- ISBN: 9788365201577
- EAN: 9788365201577
- Wymiary: 15x21 cm
- Dane producenta: Fundacja Historia.pl, Wały Piastowskie 1/1508, 80-855 Gdańsk, Polska, finna@finna.com.pl, tel. 508979053
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 2/5Dodana przez Leszek K. w dniu 2020-05-20Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
7 z 7 osób uznało recenzję za przydatnąKsiazka jak ksiazka, ale raczej mnie rozczarowala.
Niestety mi się nie podobała, ale po kolei. Książka skromna objętościowo bo liczy zaledwie 120 stron formatu A5 /3-4 godziny czytania. Ladnie wydana ,okładka twarda, kolorowa, lakierowana, książka szyta, żadnych zdjęć ani map. Praca składa się z dwóch rozdziałów i opowiada o zimowym odwrocie Włochów znad Donu w trakcie bitwy stalingradzkiej. Temat bardzo ciekawy , ale niestety nie w tej książce.
Pierwszy rozdział jest tak naprawdę nudny, nic się nie dzieje oprócz rozmów z kolegami, wspominków o domu rodzinnym, świętach i łażeniu transzejami- tak jest do 68 strony. Autor opisuje jak stali nad Donem a tam nic się nie działo. W miare ciekawie zaczyna się od strony 80. Autor opisuje odwrót.
Niestety autor pisze bez ładu i składu. Nie wiemy nic o trasie, gdzie przebywa - poza jedną miejscowością. Czas też tu raczej nie istnieje. Pisze na przykład o szturmie na wioskę za którą jest linia kolejowa a na niej pociąg do wolności. Wioskę zdobywają a potem idą może jeszcze 3 dni może tydzień a o pociągu ani słowa. Czy oszukali ich dowódcy, czy przegnali Rosjanie, czy tez tego pociagu tam nigdy nie było. Nawet jednego zdania wyjaśnienia.
Mówiąc krótko to jak opis budowy telewizora dokonany przez Galla Anonima - wszystko pięknie i dokładnie opisane tylko i tak nie wiadomo co to takiego.
Czy zatem książka ma jakąś wartość? Jeżeli już to sam bardzo osobisty opis na zasadzie JA - co widziałem i co czułem w danej chwili i ewentualnie jeszcze mój pluton.
Rekomendacja: jedna ze słabszych autobiografii jakie czytałem. Pozycja tylko dla miłośników głębokich wewnętrznych przeżyć - na zasadzie złamałem nogę, boli jak cholera, nie mogę chodzic, rodzina nie odwiedza itd...
Ja przy tej lekturze się zanudziłem i nic ciekawego sie nie dowiedziałem. Jak mam byc szczery to ksiazka z rodzaju tych nudnych i slabych.
![]()
