Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii pozostałe książki
Wędrówki i myśli porucznika Stukułki (powieść dokończona)
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Oprawa: | Twarda |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 360 |
| Wydawnictwo: | MG |
- Autorzy: Leopold Tyrmand, Klein Dagmarapol, Monika Dyrlica
- Wydawnictwo MG
- Oprawa: Twarda
- Rok wydania: 2016
- Ilość stron: 360
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788377792735
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788377792735
- EAN: 9788377792735
- Wymiary: 150X220
- Dane producenta: Wydawnictwo MG Ewa Malinowska-Grupińska, Pruszkowska 29/188, 02-119 Warszawa, Polska, kontakt@wydawnictwomg.pl, tel. 603176030
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Edyta L. w dniu 2016-06-30Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąGłówny bohater książki - Jan Franciszek Stukułka, urodził się w 1920 roku w Warszawie. Głównymi cechami Jana Franciszka były: inteligencja, wątpliwość i optymizm. Jednak w wieku sześciu lat, gdy bawił się z rówieśnikami, zawsze odznaczał się wyczuciem aktualności. Zaproponował więc kolegom podział na wojsko Piłsudskiego i wojsko prezydenta Wojciechowskiego. Sam stanął na czele drugiego, głośno krzycząc: „Bić buntowników”. Obserwowało to zajście dwóch peowiaków, pracowników tajnej służby Sulejówka, którzy mówili ”Taki szczeniak, a już przeciw nam, nie będzie łatwo”.
Bardzo pragnął być w Paryżu, Kalifornii i innych ciekawych miejscach, a nade wszystko kochał kobiety, ale nie chciał się z nimi wiązać. Zawsze wiedział gdzie i w którym mieście znajduje się
„Dom lekkich obyczajów”, a przy tym uwielbiał pić bimber, dlatego ściągał zawsze na siebie niebezpieczeństwo.
I oto przychodzi wojna, Hitler podbija Polskę, Norwegię, Holandię, Francję, a porucznik poznaje trzech młodych Hiszpanów, którzy wypytują go o liczbę i charakter domów publicznych w Wilnie, skarżąc się przy tym, na brak tych urządzeń w niemieckiej machinie wojennej, ponieważ nie przyszli się bić, ale zwiedzać europejskie burdele. Stukułka całkowicie zgadzał się z żołnierzami
„Po cóż nadstawiać plecy na bolesne razy, kiedy istnieje cień szansy, że w izbie gładko prześlizną się przez bagno wojenne, nie brudząc się przy tym zanadto”
I choć Stukułka nigdy nie był poliglotą, przez grzeczność nie zaprzeczał. Akty dywersyjne, które prowadził porucznik z wrogiem polegały głównie na tym, że po zjedzeniu grochówki zanieczyszczał rzekę fekaliami. Jak sobie potem wydedukował wody te zaniosą śmiercionośny ładunek do wojsk okupanta i nawet jeśli Niemcy nie zatrują się wodą z rzeki, to na pewno będą się w niej kąpać, a to już przynosi porucznikowi pewną ulgę i samospełnienie wobec kraju.
W powieści tej jest dużo anegdot i opowiastek romansowych, co dodatkowo przyciąga uwagę czytelnika, ale także w tej książce można dostrzec fragmenty biografii pisarza.
Książka, jak to ma w zwyczaju wydawnictwo MG, przepięknie wydana, w twardej oprawie, co jest dodatkową zaletą i atutem u czytelnika.
Czytając tę powieść świetnie się bawiłam, i miło spędziłam czas do czego i państwa również serdecznie zachęcam.
Moja ocena: 10/10
Polecamy, zespół [Adres usunięty]
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez KZTK K. w dniu 2016-06-22Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 2 osób uznało recenzję za przydatną„Chwila w której poznajemy Jana Franciszka Stukułkę, porucznika służby czynnej 305 pułku piechoty jest cząstką drugiego dnia wojny, kiedy to Polska stała się początkowo natchnieniem świata, później zaś, pod koniec – nieodzownym elementem popularnej gry pt. „Co mam zrobić z tym fantem, który trzymam w ręku?” – użycie słów byłego Prezydenta Stanów Zjednoczonych Franklina Roosevelta jako początku dla książki wzbudza pewien respekt. Połączenie ich podniosłości z charakterem książki tworzy znakomitą zachętę dla potencjalnego czytelnika. Czy porucznik Jan Stukułka był jedynym myślicielem narodu o takich poglądach? Gdzie w tym wszystkim znajduje się szary obywatel? Czemu życie bywa tak niesprawiedliwe, a sam los pcha nas w nieznane? Na te, oraz inne pytania odpowiedzi znajdziecie w dziele pt. „Wędrówki i myśli porucznika Stukułki (powieść dokończona)”, od wydawnictwa MG.
Tytułowy porucznik Jan Franciszek Stukułka jest nad wyraz inteligentnym, a zarazem bardzo obrotnym i pomysłowym człowiekiem, o czym przekonujemy się podczas lektury. Patriotyzm bijący od jego osoby czyni z niego niemal ideał ówczesnych lat, jednak tak naprawdę to antybohater. Brakuje mu cech typowych dla podręcznikowych męczenników, wykrwawiających się bezsensownie na kartach historii. To osoba działająca nieschematycznie, która swoim intelektem potrafi zdziałać więcej, niż oddział uzbrojonych żołnierzy. Podczas lektury niejednokrotnie przekonamy się o jego nieszablonowości i o tym, że pomimo unikania walki można pozostać wiernym swojej ojczyźnie. Stukułka odrzuca wszelkie bohaterskie zrywy narodu, otwarcie je krytykując, co ważniejsze, nie boi się tego co mówi.
Jan Stukułka jest niezwykle cenionym wojskowym, który przez zrządzenia losu rozpoczyna działalność konspiracyjną. W tej książce nietypowe zrządzenia losu odgrywają główną rolę, pchając porucznika w coraz to nowsze i nietypowe życiowe sytuacje. Nasz cud narodu nie jest pozbawiony wad. To istny wabik na kobiety, mężczyzna posiadający swoje potrzebny, które musi zaspokoić. Poza tym jego indywidualizm jest zbyt rażący, co w niektórych momentach było nad wyraz męczące.
Autor dość dogłębnie przedstawił jego życie w każdym aspekcie. Od nauk szkolnych, po czasy służby czy niewolę i tułaczkę po świecie. Całość napisana jest swobodnym jeżykiem, który ułatwia przekaz, oraz wpływa na przyjemność lektury. Podążamy za porucznikiem od kampanii wrześniowej, zwiedzamy zrujnowany, okupowany kraj, a całość okraszona jest celnymi anegdotami czy obserwacjami.
Ciężko doszukiwać się istotnych wad w tej książce. Autor stanął na wysokości zadania i przedstawił nam to, co chciał. Zrujnowana ojczyzna jest idealnie ukazana, podobnie jak reszta okupowanych narodów, które odwiedzimy razem z tytułowym porucznikiem. Prostota języka wraz z interesującym motywem głównym tworzą świetny tytuł dla każdego czytelnika. Polecam ją każdemu, niezależnie od upodobań.
Ocena: 8/10
Krzysztof Chodara
W tym miejscu pragnę podziękować wydawnictwu MG za przekazanie egzemplarza do recenzji.
![]()

