Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Format: 13.3x21.5cm
Oprawa: Twarda
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 312
Opis

Fragment jednej z rozmów:

Ja bardzo dużo czytam, moja córka Marysia wygrzebuje dla mnie gdzieś w księgarniach odpowiednie książeczki, i ja tu nawet w rozmowie z panem czasem się posługuję taką pseudowiedzą, że niby coś wiem z zakresu nauki: astronomii, biologii. Tylko że ja mam ułomną pamięć i w szczegółach mogę coś przekręcić, coś przeinaczyć, coś nie tak podać. Ale w tym moim bełkocie przesłanie, to, do czego zmierzam, mnie się wydaje chyba słuszne. Na przykład, panie Przemku, początkowo, jak zacząłem to czytać, doznawałem szoku, gdy panowie astronomowie z lubością podawali odległości w kosmosie. 4 miliardy kilometrów. Mało, 4 miliardy lat świetlnych! Ja tak troszkę byłem w lekkim, nie za silnym, szoku. A potem nagle ten szok zaczął się we mnie uspokajać i ucichł. Dlaczego. Dlatego, że ja uświadomiłem – i znowuż może błądzę, ale wolno mi chyba czasem pobłądzić – otóż ja uświadomiłem sobie takie być może absolutne prawo: że jak jest jakiś daleki szlak, to wiadomo, że są skróty, że jest zawsze jakaś ścieżka, która to wszystko skraca. Czyli nagle te przerażające odległości przestały mnie straszyć, ponieważ przypomniałem sobie, że mamy pewne obszary mózgu niewykorzystane, o czym medycyna i nauka od lat wie, mamy w naszej duchowości w moim przekonaniu coś, co trudno nazwać, a co daje ogromne, nieprzeniknione jeszcze perspektywy. Czyli skrót jest w nas. Ten nieprawdopodobny niesamowity skrót.


Opinie o książce:

Każda książka Konwickiego była projektem jakiegoś innego widzenia świata, poszerzenia ram rzeczywistości. Także i ta, ujmująca, choć na pozór jest tylko wspomnieniem życia, jest zarazem kreacją zwróconą w jakąś nieokreśloną przyszłość.

Tadeusz Sobolewski, "Gazeta Wyborcza"

Konwicki to 'chytra Litwina'. Niby udzielił wywiadu, ale napisał scenariusz autobiograficznego filmu, a może Teatru TV — coś w rodzaju 'Kartoteki rozrzuconej', w której dopowiedział wątki rozpoczęte w poprzednich książkowych rozmowach 'Pół wieku czyśćca' i 'Pamiętam, że było gorąco', zgodnie z różewiczowską zasadą 'zawsze fragment.

Jacek Cieślak, "Rzeczpospolita"

Po lekturze tej książki trudno uwierzyć, że Konwicki od lat nie pisze i uważa się za twórcę, który nie ma już nic do powiedzenia. Bo ma: o litewskim niebie, traumie wojny, uwiedzeniu i przerażeniu komunizmem, naturze ludzkiej, pamięci, miłości, sztuce. Biegiem do księgarni!

Piotr Kofta, "Wprost"

(...) świadome odgrywanie relacji mistrz - uczeń, czy raczej idol - wyznawca, nadaje tym rozmowom specyficzny klimat i mnóstwo uroku.

Juliusz Kurkiewicz, "Duży Format" - "Gazeta Wyborcza"

Zgrywa się [Konwicki] w tej książce, pozując na 'strasznego dziadunia', co to 'Przemeczka kochanego' napoi nalewką, poczęstuje herbatnikiem, zagrozi pobiciem, a gdy minie czas kolejnego spotkania, bezceremonialnie wygna do domu. Bardzo to zabawne i bardzo sympatyczne, jak cała ta książka.

Jacek Wakar, "Przekrój"

Gdy czyta się W pośpiechu (...) niejednokrotnie ma się ciarki na plecach! Wspaniała książka, swoista 'spowiedź' człowieka, któremu polska kultura zawdzięcza niezwykle dużo. Smutek i powaga przeplatają się tu z ironią, a niebywała inteligencja i trafność spostrzeżeń Konwickiego po prostu porażają czytelnika.

Michał Nogaś, "Trójka"

Wszystkich, którzy wydali jęk zawodu, oczekując kolejnej powieści Konwickiego, warto uspokoić – publikacja W pośpiechu jest co najmniej równie frapująca co 'prawdziwe' książki tego autora.

Maciej Robert, "Uważam Rze"

Książka (...) toczy się tak, jak się zaczyna - gwałtownie, w zmiennym rytmie i pozornym nieporządku. Konwicki zdaje się w tym wywiadzie-rzece mówić o wszystkim i niczym, zahaczając o ważne tematy i prędko od nich odskakując, by potem, w najmniej spodziewanym momencie, znowu wrócić do problemu. Jest więc, faktycznie, dużo nerwów, dużo stresu i dużo niepokoju.

Marcin Wilk, "Dziennik Polski"

Przed oczyma czytelników przesuwa się cały teatr, ze scenami dramatycznymi i ze scenami zabawnymi. Spektakl w dwunastu odsłonach. Kaniecki nie upiera się, żeby koniecznie być jego reżyserem. Nie protestuje, kiedy Konwicki demoluje mu plan pytań, nie forsuje własnego scenariusza. I wie, co robi. Pozwala pisarzowi mówić.

Elżbieta Sawicka, "Zeszyty Literackie"

Ale i tak tym, co najbardziej mnie w tej lekturze wzięło, urzekło i zafascynowało była polszczyzna Konwickiego. Konwicki kopie dupę nie tylko mnie, prostemu czytelnikowi, lecz i zawodowym literatkom i literatom, którzy ze swoimi wypoconymi frazami a’la późny Bernhard czy środkowa Jelinek mogą mu skoczyć.

Łukasz Najder

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii wywiady

Jaki charakter ma rozmowa Przemysława Kanieckiego z Tadeuszem Konwickim w książce "W pośpiechu"?

Książka "W pośpiechu" to dynamiczny wywiad-rzeka, który przypomina autentyczny spektakl rozpisany na dwanaście odsłon. Publikacja nie trzyma się sztywnego planu pytań, pozwalając bohaterowi na swobodne dygresje, nagłe zmiany tematów oraz powroty do wcześniej poruszonych wątków. Czytelnik obcuje z tekstem pełnym nerwowości i niepokoju, co nadaje całości unikalny, niemal teatralny klimat. Taka forma sprawia, że lektura staje się intymnym spotkaniem z wybitnym twórcą, a nie tylko suchym zapisem faktów.

Czy publikacja ma formę chronologicznej biografii artysty?

Niniejsza pozycja nie jest klasyczną biografią, lecz raczej fragmentaryczną kreacją zwróconą ku przeszłości i wspomnieniom. Tadeusz Konwicki świadomie rozbija narrację, dopowiadając wątki znane z jego poprzednich rozmów i tworząc coś na kształt rozproszonej kartoteki życia. Zamiast uporządkowanego życiorysu, otrzymujemy mozaikę przemyśleń o traumie wojny, komunizmie oraz naturze ludzkiej pamięci. Jest to propozycja dla osób szukających głębokiego portretu psychologicznego i artystycznego, a nie zestawienia dat.

Dla jakiego typu czytelnika lektura "W pośpiechu" może okazać się wyzwaniem?

Książka nie przypada do gustu osobom poszukującym uporządkowanej, linearnej struktury oraz konkretnych odpowiedzi na pytania o warsztat pisarski. Ze względu na swój dygresyjny charakter i częste przeskoki myślowe, wymaga ona od odbiorcy dużego skupienia oraz cierpliwości wobec pozornego nieporządku. Czytelnicy oczekujący nowej powieści fabularnej odczuwają niedosyt, gdyż jest to zapis żywego dialogu pełnego ironii i autokreacji. Nie jest to pozycja dla osób, które nie akceptują literatury opartej na subiektywnych odczuciach i filozoficznych rozważaniach.

Czym wyróżnia się język, którym posługuje się Tadeusz Konwicki w tym wywiadzie?

Warstwa językowa publikacji cechuje się niezwykłą sprawnością, trafnością spostrzeżeń oraz charakterystyczną dla autora autoironią. Konwicki operuje polszczyzną w sposób mistrzowski, łącząc powagę z humorem i przybierając pozę "strasznego dziadunia", który dyscyplinuje swojego rozmówcę. Tekst jest nasycony emocjami, od smutku po porażającą inteligencją złośliwość, co sprawia, że frazy czyta się z ogromnym zaangażowaniem. To doskonały przykład literatury mówionej, która zachowuje najwyższą jakość artystyczną i stylistyczną.

Jakie nietypowe tematy, poza literaturą, poruszają rozmówcy w tej książce?

W rozmowach pojawiają się zaskakujące wątki z zakresu astronomii, biologii oraz rozważania nad duchowością człowieka. Tadeusz Konwicki dzieli się swoimi przemyśleniami o ogromnych odległościach w kosmosie i poszukiwaniu "skrótów" w ludzkim mózgu, które pozwalają oswoić te przerażające przestrzenie. Autor analizuje także mechanizmy pamięci oraz wpływ litewskiego nieba na jego postrzeganie rzeczywistości. Takie szerokie spektrum tematów sprawia, że książka staje się uniwersalnym traktatem o kondycji ludzkiej i granicach poznania.

Szczegóły
  • Tytuł: W pośpiechu
  • Autorzy: Przemysław Kaniecki, Tadeusz Konwicki
  • Wydawnictwo Czarne
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2011
  • Ilość stron: 312
  • Format: 13.3x21.5cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 54880101700KS
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788375363104
  • EAN: 9788375363104
  • Wymiary: 1350x2150
  • Dane producenta: Wydawnicto Czarne Sp. z o.o., Wołowiec 11, 38-307 Sękowa, Polska, sekretariat@czarne.com.pl, tel. 48 515 274 298
Recenzje
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula