Robert Kaplan trafił do Rumunii w zasadzie przez przypadek i nie podejrzewał, że zwiąże się z tym krajem na wiele lat. W 1970 roku był młodym dziennikarzem, a Rumunia jawiła mu się jako smutny komunistyczny zaścianek, którym nie interesują się zachodnie media. Wkrótce jednak stała się dla niego kluczem do Bałkanów i ostatnim pograniczem – zarówno w sensie geograficznym, jak i historycznym. To rozległe terytorium, kiedyś najdalszy skraj imperiów bizantyjskiego, otomańskiego, habsburskiego i rosyjskiego, do dziś zmaga się ze swoją skomplikowaną historią.
W swojej książce Kaplan, Amerykanin w Rumunii, próbuje zrozumieć, jaki wpływ miało unikatowe połączenie łacińskiego Zachodu Europy, greckiego Wschodu i wpływów islamskiego imperium na powstanie kraju, który jest ojczyzną Vlada Ţepeşa, pierwowzoru Drakuli, Iona Antonescu, który zdecydował o sojuszu z Niemcami podczas II wojny światowej, czy Nicolae Ceaușescu, odpowiedzialnego za stworzenie najbrutalniejszej formy komunizmu w całym bloku wschodnim. Ale nie zapomina, że z Rumunii pochodzą także Ionesco, Cioran i Eliade.
„W cieniu Europy” to połączenie reportażu, rozważań o historii i dziennika z podróży po kraju położonym na granicy Europy, którego mieszkańcy posługują się językiem wskazującym na tęsknotę za łacińskim Zachodem. Autor obserwuje Rumunię dziś, ale nieustannie odwołuje się do przeszłości, bez której niczego tam zrozumieć się nie da.
Opinie o książce
Z autorem „Monsunu” do Rumunii? Ja bym się zdecydował na tę podróż.
Wojciech Jagielski
Kaplan ma wyjątkową umiejętność patrzenia dalej, niż sięga geopolityczny horyzont. W najnowszej książce jego uwagę przykuł kraj na pograniczu Europy, „Wspaniała Rumunia”, leżąca między Bałkanami a wskrzeszoną Rosją. Podróżując przez literaturę, rumuńskie krainy i historię państwa, Kaplan stawia czoło tradycyjnemu postrzeganiu geografii, wpływowi intelektualistów na rzeczywistość oraz sile nacjonalizmu […]. Ponadczasowa, wnikliwa i niezwykle szczera książka.
Charles King
Kaplan z lekkością porusza się po Europie – łączy opisy krajobrazu, dźwięków i zasłyszane opowieści z rzetelnym ujęciem historii Rzymu, Bizancjum, imperium osmańskiego i ZSRR. Dzięki jego książce Rumunia jawi się nie jako marginalne państwo na mapie Europy, ale jako polityczne spoiwo Starego Kontynentu.
Robert Legvold, „Foreign Affairs”
Wygląda na to, że Kaplan przeczytał każdą powieść, książkę historyczną i pracę naukową dotyczącą Rumunii, przytacza bowiem gigantyczną liczbę opinii i komentarzy na temat dziejów tego państwa, jego mieszkańców i ich cech narodowych. […]. Książka Kaplana to dziennikarska podróż po kraju pełnym fascynujących miejsc, kraju, którego mieszkańcy, historia i dzisiejsza polityka zasługują na naszą uwagę.
„Kirkus Review”
Rumunia w książce Kaplana to nie kraj Draculi, dyktatora Nicolae Ceauşescu i świetnych gimnastyczek – to raczej młode i zdezorientowane państwo, które na zawsze będzie uważane za margines Europy, stale zmuszane do układania sobie relacji z potężnym sąsiadem przypominającym najsilniejszego szkolnego łobuza. To w końcu państwo, które robi wszystko, żeby utrzymać swoją narodową tożsamość, choć wciąż nie do końca umie ją zdefiniować.
Cristian Lupsa, „Star Tribune”
Robert D. Kaplan wyręczył Polaków. Opisał, jak ważna – nie tylko dla naszej części Europy – jest Rumunia. I z jakim zainteresowaniem Rumuni zerkają na Polskę. Najbardziej zaskakujące, że poważnie potraktował sformułowaną przez Józefa Piłsudskiego ideę Międzymorza. Ta książka jest – jak to u Kaplana – i reportażem, i erudycyjnym esejem, i opowieścią o historii, dla Rumunów wyjątkowo tragicznej. A powstała z przypadku. Autor trafił przed laty do Rumunii tylko dlatego, że w czasach Ceaușescu w przeciwieństwie do innych krajów komunistycznych utrzymywała stosunki dyplomatyczne i połączenia lotnicze z Izraelem. Ten owoc przypadku jest smakowity.
Jerzy Haszczyński
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu lub z serii Sulina
Czy książka skupia się bardziej na współczesnym reportażu czy faktach historycznych?
Publikacja stanowi wielowymiarowe połączenie reportażu z podróży, eseju geopolitycznego oraz głębokiej analizy historycznej. Autor umiejętnie przeplata osobiste wspomnienia z trzydziestu lat wizyt w Rumunii z opisami wpływów imperiów bizantyjskiego i osmańskiego na ten region. Dzięki temu czytelnik otrzymuje pełny obraz ewolucji kraju od czasów dyktatury Ceau?escu aż po współczesne wyzwania na pograniczu Europy. To idealna pozycja dla osób szukających szerokiego kontekstu kulturowego, a nie tylko suchych danych statystycznych.
Dla kogo książka Roberta Kaplana może okazać się zbyt wymagająca lub nieodpowiednia?
Pozycja ta nie jest polecana osobom szukającym lekkiej literatury podróżniczej lub klasycznego przewodnika turystycznego po Rumunii. Robert Kaplan operuje bogatym językiem erudycyjnym, często odwołując się do filozofii Ciorana czy Eliadego oraz skomplikowanych procesów geopolitycznych. Czytelnicy oczekujący prostej fabuły lub powierzchownych opisów zabytków mogą poczuć się przytłoczeni liczbą odniesień historycznych i literackich. Jest to lektura skierowana do odbiorców gotowych na intelektualny wysiłek i analizę trudnych losów Europy Środkowo-Wschodniej.
Czy autor porusza w książce "W cieniu Europy" wątek relacji Rumunii z Rosją?
Tak, analiza geopolitycznego położenia Rumunii między wpływami Rosji a zachodnimi strukturami stanowi jeden z kluczowych elementów tej pracy. Kaplan przedstawia ten kraj jako istotne spoiwo Starego Kontynentu, które nieustannie walczy o zachowanie swojej łacińskiej tożsamości w sąsiedztwie mocarstw. W tekście znajdziemy liczne nawiązania do idei Międzymorza oraz strategicznego znaczenia regionu w kontekście współczesnego bezpieczeństwa europejskiego. Autor wyjaśnia, dlaczego historia tego państwa jest nierozerwalnie związana z napięciami na linii Wschód-Zachód.
Jakie postacie historyczne i literackie są najczęściej przywoływane w tej publikacji?
Autor analizuje losy Rumunii przez pryzmat tak skrajnych postaci jak Vlad Palownik, Nicolae Ceau?escu oraz wybitni intelektualiści pokroju Emila Ciorana. Książka rzuca światło na brutalność lokalnego komunizmu, zestawiając go z bogatym dziedzictwem kulturowym i tęsknotą mieszkańców za zachodnim stylem życia. Kaplan nie ogranicza się do polityków, lecz poświęca wiele miejsca myślicielom, którzy kształtowali rumuńską duszę na przestrzeni wieków. Taki dobór postaci pozwala zrozumieć paradoksy towarzyszące budowaniu nowoczesnej tożsamości narodowej.
Czy lektura wymaga od czytelnika wcześniejszej, szczegółowej wiedzy o historii Bałkanów?
Nie jest wymagana specjalistyczna wiedza przed lekturą, ponieważ autor przystępnie wyjaśnia kluczowe procesy formujące ten region. Robert Kaplan prowadzi czytelnika przez zawiłości dziejów imperiów habsburskiego i rosyjskiego, dostarczając niezbędnych definicji i tła historycznego. Każdy rozdział buduje solidną bazę informacji, która pozwala zrozumieć, dlaczego Rumunia stała się specyficznym pograniczem Europy. Jest to doskonały punkt wyjścia dla każdego, kto chce rozpocząć swoją przygodę z literaturą faktu dotyczącą Europy Południowo-Wschodniej.
