Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Mucha Comics
Oprawa: Twarda
Seria: Venom
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 144
Opis

Kiedy Eddie Brock kieruje się na zachód, nie brakuje wrogów czekających na przetestowanie jego cierpliwości w tym Przysięgłych! Ponadto Spider-Man spotyka ojca Venoma! A Zabójczy Obrońca wydaje na świat zupełnie nową hordę złowrogich symbiontów! Czy któryś z nich pójdzie w heroiczne ślady najdroższego tatusia? Wątpliwe! Przygotujcie się na przygody Venoma w jego pierwszej i najbardziej zabójczej solowej serii!

Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w Venom: Lethal Protector #16.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy amerykańskie lub z serii Venom

Czy komiks "Venom. Zabójczy obrońca" jest dobrym punktem startu dla nowych czytelników?

Tak, ten album stanowi idealne wprowadzenie do solowych przygód Eddiego Brocka, ponieważ zawiera jego pierwszą samodzielną serię. Historia przenosi akcję z Nowego Jorku do San Francisco, co pozwala na świeże spojrzenie na postać bez głębokiej znajomości wcześniejszych zeszytów Spider-Mana. Czytelnik poznaje tu genezę przejścia Venoma z roli złoczyńcy w stronę antybohatera zwanego Zabójczym Obrońcą. Jest to kluczowa pozycja dla każdego, kto chce zrozumieć ewolucję symbionta i jego relację z otoczeniem.

Jakie nowe postacie i przeciwników spotkamy w tym wydaniu komiksu?

W tym tomie zadebiutuje pięć nowych, groźnych symbiontów zrodzonych z materiału genetycznego Venoma. Oprócz starcia z organizacją Przysięgłych, Eddie Brock musi zmierzyć się z własnym dziedzictwem w postaci Scream, Phage'a, Riot, Lashera oraz Agony. Na kartach komiksu pojawia się również Spider-Man, który wspiera głównego bohatera w walce z nowym zagrożeniem. Dynamiczne rysunki Marka Bagleya i Rona Lima doskonale oddają brutalność i unikalny wygląd każdego z przeciwników.

Jaki styl graficzny dominuje w tym albumie i kto odpowiada za rysunki?

Warstwa wizualna komiksu to klasyka lat 90., charakteryzująca się dynamiczną kreską Marka Bagleya oraz Rona Lima. Artyści ci są uznawani za jednych z najważniejszych twórców w historii Marvela, szczególnie w kontekście projektowania wyglądu symbiontów. Kadry są pełne akcji, a szczegółowe detale anatomiczne Venoma podkreślają jego dziką naturę i potęgę. Styl ten idealnie oddaje mroczny, a zarazem widowiskowy klimat opowieści o Zabójczym Obrońcy.

Dla kogo ten komiks może okazać się nieodpowiednim wyborem?

Publikacja nie jest zalecana dla czytelników szukających nowoczesnej, realistycznej kreski lub skomplikowanych thrillerów psychologicznych. Jako produkt z lat 90., charakteryzuje się on specyficzną dla tamtego okresu narracją, która bywa prostolinijna i mocno nastawiona na widowiskową walkę. Osoby nieprzepadające za estetyką retro oraz przerysowanymi postaciami mogą czuć się przytłoczone ówczesnym stylem wizualnym. Jest to pozycja skierowana przede wszystkim do fanów klasycznych historii superbohaterskich i kolekcjonerów budujących bazę wiedzy o Marvelu.

Czy akcja komiksu "Venom. Zabójczy obrońca" dzieje się w Nowym Jorku?

Główna oś fabularna przenosi Eddiego Brocka do San Francisco, gdzie próbuje on zacząć życie na nowo jako stróż prawa. Zmiana otoczenia pozwala na wprowadzenie nowych wątków, takich jak odkrywanie podziemnego miasta czy konfrontacja z własną przeszłością rodzinną. Choć postać kojarzona jest głównie z Manhattanem, to właśnie zachodnie wybrzeże staje się areną jego najbardziej krwawych starć. Taka zmiana scenerii nadaje komiksowi unikalnego charakteru i odróżnia go od standardowych serii o Spider-Manie.

Szczegóły
  • Autor: David Michelinie
  • Wydawnictwo Mucha Comics
  • Seria Venom
  • Ilość stron: 144
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2022
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788366589957
  • ISBN: 9788366589957
  • EAN: 9788366589957
  • Wymiary: 28.1 x 18.8 x 1.5 cm
  • Dane producenta: Mucha Comics Christine Meyer, ul. Hajoty 59 / 1, 01-821 Warszawa, Polska, info@muchacomics.com
Recenzje
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Radosław F. w dniu 2023-03-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    PopKulturowy Kociołek:

    Akcja
    Venom: Zabójczy obrońca przenosi zarówno czytelnika, jak i głównego bohatera na zachodnie tereny Stanów Zjednoczonych (bardziej uściślając do San Francisco). Nowe miasto nie oznacza jednak braku starych kłopotów. Eddie Brock ma bowiem pełno wrogów, którzy tylko czekają na to, aby uprzykrzyć mu życie. Największym z nich jest oczywiście znienawidzony pajęczak (Spider-Man). Silne animozje pomiędzy bohaterami muszą jednak zostać zepchnięte na dalszy plan. Szczególnie, wtedy kiedy na scenie pojawia się nowy potężny przeciwnik.

    Zarys fabuły komiksu brzmi dość sztampowo i nie ma co ukrywać, że historia taka właśnie jest. Mamy tutaj do czynienia z dziełem powstałym początkiem lat 90tych, z całym mnóstwem charakterystycznych dla tego okresu elementów. Bardzo mało jest tutaj momentów, w których mielibyśmy do czynienia z wewnętrznymi rozterkami Eddiego Brocka (świetnie pokazanymi w nowych filmach) czy jego trudną współegzystencją z krwiożerczym symbiontem. David Michelinie głównie stawia tu na akcję (chwilami przekraczającą współczesną „poprawność”) i pod tym względem komiks prezentuje się znakomicie. ”Retro” widowiskowość nie jest jednak jedyną zaletą albumu. Ciekawie i angażująco wypadają również momenty, w których scenarzysta pozwala kosmicznej istocie stać się bardziej niezależną od swojego nosiciela. Prowadzi to do wielu naprawdę dobrze napisanych scen, pozwalających troszkę lepiej poznać Venoma/Eddiego.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Michał L. w dniu 2022-11-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    VENOM OBIERA NOWY KIERUNEK

    Sporo było komiksów o Venomie na polskim rynku – czy to gościnnych występów, solowych przygód, czy nawet własnej regularna seria, która jakiś czas temu zaczęła ukazywać się na polskim rynku – ale chyba na żaden z nich nie czekałem tak, jak na ten. Co prawda liczyłem swego czasu, że może Mucha porwie się np. na „Venom. Epic Collection: Lethal Protector”, a dostajemy jedynie tytułową miniserię rozpisaną na sześć zeszytów, ale i tak jest dobrze, jest bardzo dobrze. Bo to świetna klasyka, dziecko swoich czasów, które budzi sentymenty i pokazuje doskonale, że choć mamy tyle serii na rynku, wciąż za mało jest komiksów z niezapomnianych, nawet jeśli kiczu było wtedy co niemiara, lat 90.

    Venom, kosmiczny symbiont połączony z człowiekiem, zaciekły wróg Spider-Mana, obiera w życiu nowy kierunek i przenosi się z Nowego Jorku do San Francisco. Nie czeka go jednak odpoczynek, a nowi wrogowie w postaci „Przysięgłych”! Mało? Przygotujcie się na spotkanie Spider-Mana z ojcem Venoma i pojawienie się nowych symbiontów!

    Wszystko, cała ta historia Venoma, zaczęło się w latach 80. XX wieku. Jedni powiedzą, że w 1988 roku, kiedy Zębaty pojawił się po raz pierwszy, inni, że w 1984, kiedy debiutował pochodzący z kosmosu czarny kostium Spider-Mana, który potem w Venoma się przekształcił. Wszystko sprowadza się do tego, że ten stworzony z okazji 300 numeru serii „Amazing Spider-Man” wróg zyskał taką popularność, że zdetronizował nawet dotychczasowego arcywroga Pająka, Green Goblina. Nic więc dziwnego, że wracał raz za razem, a z każdym tym powrotem zmieniał się coraz bardziej. Bo miał własny kodeks moralny, do działania pchała go zemsta i fakt, że nie chciał ranić przy okazji przypadkowych niewinnych ludzi sprawił, że w końcu zaczął tych niewinnych bronić na swój sposób. I zmienił się w antybohtera, zawarł swoisty sojusz ze Spider-Manem i w końcu został bohaterem niemal pełną gębą. A w międzyczasie doczekał się zebranej w tym tomie miniserii, a potem kolejnych (i miniserii, i one-shotów) i tak aż do 2013 roku, kiedy przydzielono mu własny dłuższy tytuł. Ale „Venom” jako tytuł zaczął się od tego, co znajdziemy w tym tomie, więc skupmy się na tym.

    A co znajdziemy? A takie proste, ujmujące całkiem historie, które, jak to dzieci lat 90., są przerysowana, przegięte, przekombinowane, naiwne, ale z porcją jakiejś takiej mocy, której brak dzisiejszym komiksom. Bo wszystko to ma w sobie też sporo powagi, sporo skupienia się na postaciach i ich kreowaniu, ale z jednoczesnym pamiętaniem o akcji. A ta jest, jest konkretna, choć bywa przegadana, tempo jest dobre… No ogólnie widowiskowe to wszystko, bo na scenie oprócz znanych nam już postaci jak Spider-Man, pojawia się wiele nowych twarzy i organizacji, od Treece International, po Przysięgłych. A najważniejsze pozostaje to, że twórcy wprowadzają tu na scenę nowe symbionty, a te, dokładniej Scream, Agony, Phage, Riot i Lasher, rozrabiają i jest na co popatrzeć.

    Tym bardziej, że „Venom: Zabójczy obrońca” świetnie jest narysowany. Lata 90. XX wieku to moim zdaniem najlepszy okres w amerykańskim komiksie, jeśli chodzi o grafikę. A Bagley i Lim, którzy za ten tom odpowiadają, byli tu w szczytowej formie. Zresztą Bagley to chyba mój ulubieniec z tamtych lat, a tu właśnie pokazuje to, za co tak go uwielbiam – prostotę, a jednak świetne oddanie detali i uchwycenie klimatu, połączone z czystą, wyrazistą kreską i dobrą kolorystyką. Super się na to patrzy, super ogląda, a ile w tym sentymentów dla tych, którzy wychowali się na komiksach od TM-Semic, to nawet ciężko zliczyć. Ten tom zresztą dzieje się po wydarzeniach znanych z „Amazing Spider-Man #12/1994” (przedruk będzie w ósmym tomie „Epic Collection” od Egmontu), a jednocześnie można go czytać śmiało bez znajomości tamtej opowieści.

    Warto sięgnąć i to jeszcze jak. A jak będzie Wam mało, w carrefourowskiej kolekcji „Ciemna strona Marvela” znajdziecie jeszcze kilka komiksów z tej serii. Ale i tak to, co najlepsze, zebrane zostało właśnie w „Zabójczym obrońcy”.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula