Vademecum złego ojca. Tom 3

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Vademecum złego ojca
Format: 12.7 x 18.0 mm
Wydawnictwo: Kultura gniewu
Oprawa: Miękka
Ilość stron: 192
Opis

Trzecia część niesłychanie popularnego komiksu Guya Delisle o jego życiu z dziećmi.

Fani twórczości autora „Kronik jerozolimskich” i „Pjongjangu” znajdą tu wszystkie charakterystyczne elementy jego stylu - ironiczne poczucie humoru, duży dystans do bohaterów (głównie siebie) i przydatne w codziennym życiu wskazówki. Z tym, że tym razem nie dotyczą one podróżowania, ale wychowywania dzieci.

Delisle ma dla wszystkich rodziców – choć nie tylko oczywiście – garść porad i zmyślnych sposobów, jak radzić sobie z niesfornymi i zawracającymi głowę dziećmi (ignorować!). Poza aspektem poradnikowym „Vademecum złego ojca” to także bardzo osobiste i czułe spojrzenie na radości (?) płynące z tacierzyństwa.


O książce

Jeśli macie znajomych, którzy właśnie toczą nierówny bój ze swoimi dziećmi, podsuńcie im tę książkę. Sprawicie im ulgę i dacie bilet do wspólnoty rodziców - udręczonych przez swoje dzieci i bardzo kochających je równocześnie.

„Fakt”

Komiks, który dostarcza czytelnikowi całe spektrum emocji. Wzruszenie, śmiech, przerażenie, nostalgię i jeszcze raz śmiech. Mnóstwo śmiechu.

KZ.pl

Bycie ojcem to wyzwanie większe niż wyprawa w najdalszy zakątek świata.

Głos Kultury

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy amerykańskie lub z serii Vademecum złego ojca

Jaki rodzaj humoru dominuje w komiksie "Vademecum złego ojca. Tom 3"?

Komiks opiera się na ironicznym poczuciu humoru oraz dużym dystansie autora do własnych metod wychowawczych. Guy Delisle przedstawia codzienne sytuacje z dziećmi w sposób przerysowany, co pozwala czytelnikowi spojrzeć na trudy rodzicielstwa z przymrużeniem oka. Treść dostarcza szerokiego spektrum emocji, od nostalgii po wybuchy śmiechu wywołane absurdalnymi poradami. Publikacja ta skutecznie odczarowuje idealistyczny wizerunek ojcostwa, stawiając na autentyczność i komizm sytuacyjny.

Czy "Vademecum złego ojca. Tom 3" można czytać bez znajomości poprzednich części?

Tak, trzeci tom serii składa się z niezależnych, krótkich historyjek, które nie wymagają znajomości wcześniejszych wydań. Każdy rozdział stanowi zamkniętą anegdotę z życia codziennego ojca i jego dzieci, co pozwala na swobodną lekturę w dowolnej kolejności. Autor skupia się na uniwersalnych aspektach tacierzyństwa, dzięki czemu czytelnik od razu odnajduje się w przedstawionym świecie. To idealna pozycja dla osób, które chcą rozpocząć przygodę z twórczością Guya Delisle od dowolnego momentu.

Jak styl graficzny w tym tomie ma się do słynnych reportaży autora?

Guy Delisle zachowuje swój charakterystyczny, minimalistyczny i bardzo czytelny styl kreski, znany z jego reportaży graficznych. Choć tematyka zmienia się z podróżniczej na domową, autor nadal po mistrzowsku operuje prostą formą i trafną puentą wizualną. Skupienie na mimice postaci oraz detalach codzienności pozwala na szybki i niezwykle przyjemny odbiór treści. Fani wcześniejszych dzieł artysty z łatwością rozpoznają tu tę samą lekkość prowadzenia narracji obrazkowej.

Czy ten komiks jest odpowiednim prezentem dla osoby, która właśnie została rodzicem?

Publikacja ta stanowi doskonały prezent, który daje młodym rodzicom poczucie przynależności do wspólnoty osób zmagających się z trudami wychowania. Lektura przynosi ulgę i pozwala rozładować stres związany z nowymi obowiązkami poprzez śmiech i zdrowy dystans do siebie. Książka pokazuje, że błędy wychowawcze są naturalnym elementem życia, co działa terapeutycznie na udręczonych opiekunów. To lekka, a zarazem pełna czułości pozycja, która idealnie sprawdzi się jako upominek poprawiający nastrój.

Dla kogo "Vademecum złego ojca. Tom 3" może okazać się nieodpowiednim wyborem?

Książka nie przypadnie do gustu osobom poszukującym profesjonalnego poradnika pedagogicznego lub literatury o poważnym, edukacyjnym tonie. Zawarte w niej porady, takie jak celowe ignorowanie dzieci, mają charakter czysto humorystyczny i nie stanowią realnych wytycznych wychowawczych. Czytelnicy oczekujący rozbudowanej, linearnej fabuły mogą poczuć się zawiedzeni formą krótkich, epizodycznych stripów komiksowych. Jest to pozycja nastawiona na rozrywkę i ironię, a nie na dostarczanie rzetelnej wiedzy z zakresu psychologii rozwojowej.

Szczegóły
  • Autor: Guy Delisle
  • Wydawnictwo Kultura gniewu
  • Seria Vademecum złego ojca
  • Ilość stron: 192
  • Oprawa: Miękka
  • Format: 12.7 x 18.0 mm
  • Rok wydania: 2022
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788367360074
  • ISBN: 9788367360074
  • Oryginalny tytuł: La guide du mauvais pere
  • EAN: 9788367360074
  • Tłumacz: Ada Wapniarska
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • Wymiary: 128 x 180 x 18 mm
  • Dane producenta: kultura gniewu, Bartoszycka 10, 04-923 warszawa, Polska, pawel@kultura.com.pl, tel. 504825342
Recenzje
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Michał L. w dniu 2022-08-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    TATA PSYCHOPATA

    Chociaż
    Guy Delisle nigdy nie był autorem, którego ciągnęło do ciężkich komiksów i nawet ciężkie tematy podać potrafił w formie lekkiej, prostej, przystępnej, a przy okazji jakże przyjemnej (nie liczę „Zakładnika”, bo to wyjątek potwierdzający regułę), ale w „Vademecum złego ojca” z tą lekkością przeszedł samego siebie. Z jak najlepszych zresztą skutkiem, bo dzięki temu rzecz jest po prostu znakomita w każdym calu. I za każdym razem bawi mnie w ten specyficzny dla siebie sposób, pełen satyry i goryczy.

    Jak można nauczyć się czasowników od Harry’ego Pottera? Co znaczy „Kulwa”? I wiele, wiele więcej!

    Wraz z głównym bohaterem, ojcem, i jego dziećmi weźmiemy udział w sprzątaniu ogródka, odrabianiu lekcji, czytaniu bajek i innych, codziennych obowiązkach. Ale w wykonaniu tego rodzica żadna z tych rzeczy nie jest zwyczajna. Tym bardziej, że sam często jest jak dziecko…

    Co uwielbiam w tej serii? Właściwie wszystko, a w szczególności to odpowiedzialno-nieodpowiedzialne podejście głównego bohatera / autora do rodzicielstwa, czego chyba najlepszym przykładem jest wspomniana wyżej „kulwa”. Nie chcę w tym miejscu wdawać się w szczegóły, ale ten komiks to chyba kwintesencja całej serii, pokazująca połączenie familijnej opowieści z wulgarnością dorosłości. A to dobitnie pokazuje, że wbrew temu, co można by sądzić, „Vademeceum złego ojca” nie jest wcale komiksem dla dzieci, chociaż o dzieciach mocno przecież traktuje.

    Bo seria ta to nic innego, jak przeniesienie takiej właśnie opowieści dla całej rodziny o zabawnych zmaganiach z dorastaniem i wychowywaniem dzieci na grunt dorosły. I podana z perspektywy dorosłego, który jednocześnie wcale taki dojrzały nie jest. Ma wiedzę, jest inteligentnym gościem, ale robi głupoty, do bycia odpowiedzialnym sporo mu brakuje, dydaktyzmu jako takiego więc tu niewiele, chyba że tego, wynikającego z ośmieszania rodzicielskich wad i życia rodzinnego, jako takiego, wytykającego co robimy źle, bo nie tylko bohater źle to robi, ale jednocześnie dającego pocieszenie, że jest więcej takich ludzi. Katharsis? To już zależy od czytelnika, ale sporo oczyszczających elementów, choćby śmiechu, wypełnia tę serię.

    I to mnie kupuje. Tak na całego. Śmieszy, bawi, skłania do refleksji, potrafi też urzec, zachwycić. Także prostotą. Delisle swoim zwyczajem, tak fabularnie, jak i graficznie, stawia na minimalizm, ale jest to minimalizm w punkt trafiony. Te cartoonowe ilustracje, czasem bliskie szkicom, a jednak niewymagające niczego więcej, żadnego dopracowania, żadnych dodatkowych detali, nic. Tak są dobre. Ale to Guy Delisle, gość z wielkim doświadczeniem zawodowym, nie mogło być inaczej. I chociaż w „Vademecum złego ojca” robi coś innego, niż w całej swojej twórczości, skupionej przecież na relacjach z podróży – innego, ale nie do końca, bo to nadal relacja z życia, w ten czy inny sposób nawet, jeśli podkręcona i z dorzuconą nutą absurdów – ale robi to równie wyśmienici, co w swoich największych dziełach.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula