Piękna opowieść o przemijaniu
Coś się kończy, a coś zaczyna. Wartości życia, śmierci, prawdy i kłamstwa zostały położone na szali. Czy życie to tylko ułuda?
Iga, śmiertelnie chora buddystka, prosi swojego przyjaciela Mateusza o to, by po jej śmierci wziął jej skremowane prochy i rozsypał w świętym miejscu w Indiach. Medytacja i skomplikowane kuracje niestety nie pomagają i dziewczyna umiera. Chłopak jednak nie pozostaje obojętny na ostatnie życzenie dziewczyny i rusza w świat. Podróż do kraju miliona kultur, wierzeń i bogów nie jest tak prosta. Zwykła wyprawa okazuje się także podróżą w głąb siebie, szukaniem głębszego sensu życia.
Mateusz nie jest sam na swojej drodze. Ludzie pojawiają się i znikają zadając kolejne pytania i niekiedy odpowiadając na którąś z kotłujących się w głowie zagadek. Niektórzy są życzliwi, inni wprost przeciwnie. Umysł potrafi płatać figle, a niemożliwe może stać się rzeczywistością. Do tego jeszcze ten sen - sen o indyjskiej rodzinie i ich chorym synu. Co oznacza i dlaczego prześladuje Mateusza? Co w końcu jest prawdą, a co tylko ułudą?
Ułuda to także wspaniała opowieść o pięknie Indii, które dzięki głębokim opisom można wręcz poczuć i posmakować. Kultura tego pięknego kraju wylewa się z każdej strony i onieśmiela na każdym kroku. Fikcja zdaje się być bardziej realna od rzeczywistości.
Inteligentna, pełna pytań i odpowiedzi Ułuda to książka dla prawdziwych poszukiwaczy. Można ją pokochać lub znienawidzić, ale nie da się przejść obok niej obojętnie. To książka, dzięki której nasze życie może się bardzo zmienić.
