Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii poezja
Ulotność chwili
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Psychoskok |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2018 |
| Ilość stron: | 110 |
- Autor: Ilona Adamczyk
- Wydawnictwo Psychoskok
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2018
- Ilość stron: 110
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788381192316
- Język: polski
- Oryginalny tytuł: Ulotność chwili
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788381192316
- EAN: 9788381192316
- Wymiary: 15.0x21.0x0.8 cm
- Dane producenta: Psychoskok, Chopina 9, pok. 23, 62-510 Konin, Polska, biuro@psychoskok.pl, tel. (63) 242 02 02
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Tomasz P. w dniu 2018-09-27Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąZłapane, ulotne chwile...
Tak to już bywa z poezją - wiersz jest jak mały kadr rzeczywistości, złapany w kilku / kilkunastu / kilkudziesięciu wersach ;) ... Nie inaczej jest w przypadku tego tomika autorstwa Ilony Adamczyk: złapała na chwilę dla czytelnika kilkadziesiąt naprawdę wartych spisania wierszem chwil :)
Szalenie dawno nie czytałem niczego, co choćby zahaczałoby o poezję. Warto było sięgnąć po coś takiego :) To zawsze inny rodzaj perspektywy, jedna wielka "przenośnia wszystkiego", uwieczniona na papierze. Ilonie Adamczyk bardzo fajnie udało się to zrobić :) ... I to pomimo faktu, że złapane przez Nią chwile nie należą, i w odbiorze i podczas odczuwania w trakcie lektury, do tych przyjemnych...
Tomik jest głównie o emocjach, które nie dają, lecz... zabierają... Co zabierają? Głównie radość... i uśmiech. Przemijanie, smutek, ale głównie rozczarowanie, refleksje na temat kłamstwa, poczucie wewnętrznego nieszczęścia - tego rodzaju emocje to temat przewodni wierszy. Autorka często pisze o nieszczęśliwej miłości, o związanym z nią rozczarowaniu, o towarzyszących jej emocjach, łzach... Wydźwięk tomika jest przez to niezaprzeczalnie smutny, najważniejsze jednak - jak często w przypadku poezji bywa - jest to, że jeśli się przyjrzy temu wszystkiemu z boku... jest w tym po prostu, prócz smutku, całe mnóstwo piękna :) O takich emocjach jak powyżej (o każdych zresztą) pisać trzeba, najzwyczajniej w świecie, umieć. Ilona Adamczyk nie tylko to umie i potrafi, ale robi to naprawdę bardzo dobrze.
Nie chciałbym, żeby ta recenzja pozostawiła wrażenie, że ten tomik jest tak "szarobury" jak jesień, która za chwilę na dobre rozgości się za oknami ;) ... Nie, wcale tak nie jest. Zgoda, królujące tutaj emocje są często trudne i smutne, ale o takich jak one też warto czasem coś przeczytać. Można bowiem wyciągnąć z tego (zawsze) coś budującego. Takie dobre, przyszłościowe wnioski ;) A każdy rodzaj poezji, dla mnie osobiście, jest w sposób niepodlegający dyskusji sztuką - większą nieraz niż jakakolwiek proza.
Czy warto zatem? Jak najbardziej :)
Dziękuję Wydawnictwu Psychoskok za egzemplarz recenzencki.
Recenzja także na:
[Adres usunięty]
![]()
