Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż
U brzegów jazzu
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Format: | 14.5x20.5cm |
| Oprawa: | Twarda |
| Rok wydania: | 2014 |
| Ilość stron: | 230 |
| Wydawnictwo: | MG |
- Tytuł: U brzegów jazzu
- Autor: Leopold Tyrmand
- Wydawnictwo MG
- Oprawa: Twarda
- Rok wydania: 2014
- Ilość stron: 230
- Format: 14.5x20.5cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 69245203107KS
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788377791868
- EAN: 9788377791868
- Wymiary: 150x215
- Dane producenta: Wydawnictwo MG Ewa Malinowska-Grupińska, Pruszkowska 29/188, 02-119 Warszawa, Polska, kontakt@wydawnictwomg.pl, tel. 603176030
Początkujący RecenzentOcena: 5/5Dodana przez Janusz B. w dniu 2020-08-31Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąWspaniały podręcznik / ! / dla miłośników jazzu.
Nie wiedziałem, że Leopold Tyrmand prowadził tak drobiazgowe studia, nad historią jazzu.
Gorąco polecam.
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Katarzyna M. w dniu 2021-08-18Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąKolejna książka ubóstwianego przeze mnie bezkrytycznie Tyrmanda.
Kolejna doskonała książka tego autora i odrobinę inna od pozostałych.
Tym razem mnóstwo muzyki, konkretnie jazzu i wszystkiego co z nim związane. Mniej za to polityki, impresji o życiu, jako takim...chociaż czy ja wiem....w sumie jak tak dobrze się zastanowić to Tyrmand wszędzie owe rozważania życiowe i wtręty polityczne umiejscawia.
Nie ukrywam, książka jest dosyć trudna w odbiorze. Tyrmand sam w sobie nie jest łatwym twórcą i w zakresie osobowości, którą silnie naznaczał swoje utwory i jeżeli chodzi o same dzieła. Żeby czytać i zrozumieć Tyrmanda trzeba go poznać, umiejscowić w kontekście historyczno-społeczno-politycznym i próbować zrozumieć. To trudne ponieważ był ON niezwykły, nonkonformistyczny, wyjątkowy.
Dodatkowym utrudnieniem jeżeli chodzi o U brzegów jazzu jest fakt, iż książka ta jest jakby naukową. To zbiór zapisków, rozważań, impresji historycznych dot. szeroko rozumianego jazzu i jego twórców.
Bez wątpienia pozycja obowiązkowa dla miłośników tego gatunku muzyki oraz dla wielbicieli Tyrmanda, takich, jak ja :).
Sprawę lektury utrudnia także fakt, iż Tyrmand w tej książce wspiął się moim zdaniem na wyżyny rozważań, snucia przemyśleń, które ewoluują w zaskakujących często kierunkach. Każde rozmyślanie rozpoczyna się od elementu dot. jazzu. Dokąd dalej Tyrmand płynie...to już różnie bywa. Z pewnością manewruje wokół muzyki, ludzi i życia jako takiego.
Trudno nawet napisać, scharakteryzować te rozważania. Z pewnością to książka zaskakująca, nawet jeżeli dosyć dobrze zna się twórczość Leopolda Tyrmanda. Zaskakująca, co nie znaczy, ze zła. Wręcz odwrotnie. To wspaniała, wysublimowana, ciekawa i ze wszech miar godna polecenia lektura. Chociaż nie ukrywam, wielu osobom nie przypadnie ona do gustu.
Lektura zajęła mi we fragmentach kilka tygodni. Absolutnie nie żałuję tego czasu. Wspaniałe doświadczenie, wyjątkowa przygoda. Polecam jeżeli szukacie lektury dopracowanej i wyjątkowej.
Tych, którzy znają i jak ja uwielbiają dzieła autora, do lektury zachęcać nie trzeba.
Pozostałym pozostaje tylko sięgnąć po którekolwiek z dzieł Leopolda Tyrmanda i poznać tego niezwykłego człowieka, którego dzieła są niejako przedłużeniem i zwierciadłem jego życia. Tyrmand tak zdefiniował jazz (...) jazz to muzyczny tlen codziennego obcowania ze sztuką. Polecam.
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Erna E. w dniu 2021-05-02Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąPo „U brzegów jazzu” zdecydowanie warto sięgnąć, nawet w sytuacji, gdy niespecjalnie szalejemy za jazzem właśnie. Jednak ta książka, esej, po prostu czaruje przepiękną stylistyką, profesjonalnym podejściem do tematyki. Tyrmand znakomicie wszedł w rolę przewodnika po świecie muzyki, przedstawiając najważniejsze kwestie sprawiające, iż pewne utwory mogą zupełnie zawładnąć sercem i duszą. Tak, to pozycja, do której miło wracać — za każdym razem odkryjemy coś aktualnego, mimo upływu czasu, jakbyśmy siedzieli tuż obok Lopka, z pasją opowiadającego o swoim wielkim hobby.
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Aneta M. w dniu 2025-06-29Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąU brzegów jazzu to kwintesencja Tyrmanda i jego cech charakteru, poglądów.
Już od pierwszych stron książki czujemy, że mamy do czynienia z czymś więcej niż tylko z książką o muzyce. Tyrmand nie stworzył podręcznika, nie dąży do systematyzowania wiedzy o jazzie. Wręcz przeciwnie, choć jego tekst jest jak muzyka jazzowa, której nagle jest pełno. Mamy tu opowieści o muzykach, klubach, koncertach, ale także o codziennym życiu, o społecznym tle, o kulturze masowej i elitach, o obyczajach i przemianach duchowych, kulturalnych. Jazz staje się jakby soczewką, lustrem, przez które autor ogląda współczesność. Ta tyrmandowa współczesnośc jest zadziwiająca i zdecydowanie warta poznania. Chociaż obraz Polski, o której pisze Tyrmand, potrafi też zasmucić.
Jazz wg Tyrmanda to nie tylko muzyka. To styl bycia, sposób myślenia, duch wolności, zjawisko kulturowe splecione z historią, społeczeństwem i polityką. To manifestacja indywidualizmu, przestrzeń eksperymentu, wolność, której pisarz pragnął ponad wszystko. Taki protest book okresu siermiężnego socrealizmu.
Nie sposób nie zachwycić się językiem tej książki. Dotyczy to też innych książek autora. Tyrmand pisze z elegancją, ale i pazurem. Książka jest żywa, iskrząca inteligencją i poczuciem humoru, sarkazmem. Nie brakuje w niej dowcipu, ale też momentów zadumy. To książka, która żyje, pulsuje, wciąga — jak najlepszy jazz.
Dla miłośników jazzu będzie to prawdziwa uczta. Ale nie tylko dla nich. U brzegów jazzu to arcydzieło samo w sobie, również dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z Tyrmandem i jego prozą.
U brzegów jazzu to książka, którą warto czytać powoli, smakując każde zdanie. To nie jest prosty przewodnik ani po świecie muzyki, ani po zyciu w komunie. To raczej zaproszenie do arcyciekawej podróży. To świadectwo epoki i jednocześnie hołd dla muzyki i ludzi niezwykłych, niepokornych, takich jak Leopold Tyrmand.
W naszych czasach, gdy coraz częściej dominuje powierzchowność, uproszczenie, żeby nie powiedzieć miałkość i głupota, Tyrmand proponuje coś przeciwnego: głębię, refleksję, wartości, które wielu obecnie żyjącym wydają się niewazne, głupie, śmieszne. I za to należy mu się nie tylko podziw, ale i wdzięczność. U brzegów jazzu to lektura, która zostaje z czytelnikiem na długo. Książka porusza, jak doskonały jazz. Polecam.
![]()

