Filip jest bardzo dumny ze swojego tatusia. Ten bowiem zarabia na chleb jako kierowca rajdowy. Pewnego dnia dotychczasowe życie chłopca staje pod znakiem zapytania. Jego ojciec ulega wypadkowi samochodowemu, w którym traci nogę. Tak oto pojawia się trefny tatuś: niby ten sam, a zdecydowanie inny. Jak rodzina Filipa poradzi sobie z tym, co ich spotkało? Dlaczego tatuś Filipa zaczyna zadawać się z typami spod ciemnej gwiazdy? Czy wszyscy tatusiowie są do siebie podobni?
"Trefny tatuś" to świetna propozycja do głośnego czytania przed snem. Spodoba się zarówno małym, jak i tym zupełnie już dorosłym czytelnikom. To poruszająca, bardzo zabawna, ale i niekiedy trochę smutna opowieść o tym, jak bardzo potrafią czasem pogubić się dorośli. Zwłaszcza zaś ci dorośli, którzy są również rodzicami. Spotkamy tu zatem mamę, która nie troszczy się o los rodziny, tatę, któremu zdarza się łamać prawo i dziecko pragnące z całego serca mieć normalny, zwyczajny dom. Książkę czyta się rewelacyjnie, zresztą autor nie raz już, przecież udowodnił, jak lekkie ma pióro.
David Walliams to pisarz uwielbiany zarówno przez dzieci, jak i ich rodziców. Na kartach swych opowieści przedstawia świat w sposób realistyczny, z całą gamą jego kolorów, smutków i radości. Zawsze czyni to z ogromną dozą empatii w stosunku do swoich bohaterów i czytelnika. Najpopularniejsze tytuły autorstwa tego brytyjskiego pisarza to między innymi "Babcia Rabuś" oraz "Pan Smrodek". "Trefny tatuś" w przekładzie Karoliny Zaremby ukazał się nakładem wydawnictwa Mała Kurka.