Ta pozycja odkryje przed Tobą wszystko o jednym z piękniejszych miast województwa kujawsko-pomorskiego. Poznaj Toruń i jego najskrytsze sekrety.
Katarzyna Kluczwajd proponuje Czytelnikowi swoisty wehikuł czasu, jakim jest stworzony przez nią album "Toruń, którego nie ma". Jest to pozycja obowiązkowa dla miłośników Torunia, ale i dla osób chcących poznać niedaleką przeszłość tego miasta. Autorka przedstawia miejsca zarówno na prawym, jak i lewym brzegu Wisły, które istniały w czasach pruskich, podczas istnienia II Rzeczpospolitej oraz w PRL-u. Oprowadza Czytelnika po miejscach, które zupełnie zniknęły z mapy miasta, ale również i takich, które zmieniły swój charakter, bądź też zostały przeniesione do innej lokalizacji. Tak stało się na przykład w przypadku willi Grossera, którą "wycięto" z ulicy Krasickiego i przeniesiono do wsi Antoniewo. Czytelnik ma też okazję poznać hale balonowe, Dworzec Zachodni, liczne bramy i baszty Starego i Nowego Miasta, parostatek, który dowoził mieszkańców do, również nieistniejącej już, restauracji na Kluczykach, maszt nadawczy na lewym brzegu Wisły, gazownię na Starówce czy też wieżę ciśnień wznoszącą się nad Mokrem. Autorka zachęca do wyprawy w przeszłość ukazując dawny blask Bydgoskiego Przedmieścia, a także prezentując zakłady przemysłowe, które miały uczynić z Torunia gospodarczą potęgę Polski Ludowej.
Album wydany został w twardej oprawie, na kredowym papierze i z szytym grzbietem. Zdobi go wiele interesujących fotografii, niektóre z nich nigdy jeszcze nie były publikowane. Co ciekawe, publikacja jest dwujęzyczna, obok polskiego tekstu zamieszczono opisy w języku niemieckim, dzięki czemu może ona trafić do szerszego grona odbiorców.
"Toruń, którego nie ma" to kolejna publikacja w serii "Miasto, którego nie ma". Jeśli chcesz poznać przeszłość innych polskich miast, sięgnij po inne książki z tego cyklu, na przykład "Kielce, których nie ma" czy "Zagłębie, którego nie ma".