Już po kilku przeczytanych stronach „Ten jedyny” oczywiste staje się, że Emily Giffin doskonale zna kobiecą mentalność. I doskonale wie, że Amerykanie ze wszystkich sportów najbardziej cenią ich rodzimy football. Autorka wie także, że każda kobieta ze wszystkich sił marzy o tym, by być kochaną. Z kolei najbardziej boi się zawodów miłosnych. Shea, jak typowa kobieta chce być kochana. I jest, gdyż towarzystwa dotrzymuje jej bardzo przystojny i cudowny Miller. Cóż zrobić, że Shea na każdym kroku przekonuje się, że chłopak z pewnością jest tym, z kim chciałaby spędzić resztę życia. Jednak jest ktoś, kto całkowicie spełnia wymagania Shei. Problem jest taki, że obiektem jej westchnień jest ojciec jej najlepszej przyjaciółki.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa
