"Tata w budowie" to książka dla wszystkich zainteresowanych tematem nieopierzonego tacierzyństwa.
Ilustracje do książki wykonała Maria Apoleika z kultowego bloga Psie Sucharki!
"Wierzę, że wolny przepływ myśli, doświadczeń i refleksji działa wpierająco, ośmiela i utwierdza w przekonaniu, że warto walczyć o świadome, pełne rodzicielstwo. Staram się pisać o tym, jak wiele daje ojcu kontakt z dzieckiem, jak kluczowy jest w tym kontakcie wspólny czas, dlaczego warto atakować każdy front. Będąc ojcem, warto świadomie wkraczać na każde terytorium, od pieluch, przez codzienną pielęgnację, po wspólne spacery. Dlaczego? Ponieważ prozaiczne sytuacje budują kontakt, więź i pewność siebie. Nie ma sensu bać się własnego dziecka. Rodzicielstwo zapewnia dostęp do pełnej skali emocji – od radości do frustracji i zniecierpliwienia. Dlatego warto do sprawy podejść z odpowiednim dystansem do siebie, zahaczającym o autoironię".
Tomasz Bułhak - autor popularnego bloga "Tata w budowie", w programie "Pytanie na śniadanie" opowiadał o pełnych emocji zmaganiach świeżo upieczonego taty z atrakcjami, jakich dostarcza obcowanie z niemowlakiem oraz o nieustannym odkrywaniu nowych perspektyw i punktów widzenia na sytuacje, które trzeba redefiniować, bo pojawił się nowy aktor.
Tata w budowie
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Albatros |
| Oprawa: | Twarda |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 224 |
- Autor: Tomasz Bułhak
- Wydawnictwo Albatros
- Oprawa: Twarda
- Rok wydania: 2016
- Ilość stron: 224
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788379857395
- Język: polski
- Podtytuł: Felietony o tym, jaki być ojcem i zwariować (ze szczęścia)
- ISBN: 9788379857395
- EAN: 9788379857395
- Wymiary: 165X225
- Dane producenta: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa, Polska, kontakt@wydawnictwoalbatros.com, tel. +48222512272
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Zwykła M. w dniu 2016-10-03Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąTomasz Bułhak, to doskonały przykład takiego taty „któremu się chce”. I w dodatku chętnie się tymi swoimi doświadczeniami dzieli. Najpierw na blogu „Tata w budowie”, a teraz za sprawą wydawnictwa Albatros w książce pod tym samym tytułem (z małym dopiskiem „Felietony o tym jak być ojcem i zwariować (ze szczęścia)”). Szczęśliwy mąż G. oraz tata, obecnie dwóch dziewczynek: Zu i Basi. Nie dość, że niemal całą energię i wolny czas poświęca swoim pociechom, to jeszcze znajduje chwilę, by o tym wszystkim napisać (o prowadzeniu własnego małego biznesu gastronomicznego nie wspominając). I to jak pisze...Wspomniana książka stanowi zbiór felietonów – spostrzeżeń, których doświadczył autor w czasie pierwszych dwóch lat od momentu pojawienia się na świecie Zu. Treściwe w swojej formie teksty oddają wszystko to, z czym początkujący tata musi się zmierzyć żeby niejednokrotnie przetrwać. Bo, że sytuacja jest wyjątkowa nie muszę chyba nikogo uświadamiać. Nie znajdziecie tu górnolotnych złotych porad na każdą sytuację. Nie dowiecie się jakich pampersów używać, a które są do kitu. Doświadczycie za to subiektywnej oceny autora, poznacie jego obawy, nadzieje, radości i smutki.Więcej na blogu Zwykłej Matki
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Agnieszka D. w dniu 2018-02-21Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąKsiążka to zbiór felietonów o perypetiach pana Tomasza w nowej roli, jaką mu życie przyniosło- roli ojca. Każdy felieton opowiada o innym zagadnieniu czy problemie, z jakim muszą zmierzyć się świeżo upieczeni rodzice.
Wszystko z męskiego punktu widzenia, co jest dla mnie ciekawym doświadczeniem, bo do tej pory w tej tematyce, czytałam jedynie blogi mam. Jak mózg mężczyzny odbiera to, co z noworodkiem związane? Jak mężczyzna potrafi sobie poradzić w danej sytuacji? A przede wszystkim: na co trzeba się przygotować i na co nigdy w życiu nie da rady się przygotować, bo plany planami, a życie swoją drogą?
Styl autora należy do tych najbardziej przeze mnie lubianych. Nie zabraknie humoru, więc też i podbramkowych sytuacji, które doprowadzają zrozpaczonego tatę do granic zdrowego rozsądku.
„Zaparkowaliśmy wózek w Rucoli na Miodowej, gdzie przewinięcie Zu zachwiało gospodarką wodną mojego organizmu- wypociłem ze dwa litry.” (str. 74)
Pan Tomasz często próbował postawić się w sytuacji swojej maleńkiej córeczki i to wyszło mu rewelacyjnie. Komentarze, którymi raczy Czytelnika, po prostu obezwładniają, a człowiek zdaje sobie sprawę, że spojrzenie dorosłego na świat nie ma nic wspólnego ze spojrzeniem na dokładnie ten sam świat takiego maleństwa. Tam, gdzie dla nas wszystko jest oczywiste i takie normalne, dla dziecka jest to coś absolutnie nowego, nieznanego, czasem powodującego lęk, czasem zaciekawienie.
„Jak koń, który mimo tego, że jest wielkim zwierzęciem, potrafi się spłoszyć z powodu foliowej torebki wiszącej na gałęzi, tak Zu boi się rzeczy dla nas zupełnie niestrasznych. Ostatnio boi się szafy. Szafa, nie muszę dodawać, nie zachowuje się specjalnie agresywnie. W ogóle się nie zachowuje, jak to szafa, stoi i tyle.” (str. 104).
Cała książka opatrzona jest ilustracjami, graficznymi napisami oraz wściekle zielonym tłem (na niektórych stronach).
Tata w budowie to swego rodzaju pamiętnik mężczyzny o jego początkach bycia ojcem. Mnie, jako osobę bezdzietną spotkało tu wiele zaskakujących sytuacji, a ku mej radości również sporo szczerych wyjaśnień.
Myślę, że jest to fajna, a nawet przydatna lektura dla tych, którzy oczekują na powiększenie rodziny, a także dla tych, którzy jeszcze nie są na to gotowi. Nie jest to typowy poradnik jak być tatą. To taki pamiętnik mężczyzny, który tatą został i po prostu spisał swoje wrażenia, spostrzeżenia i przygody w luźnym, pozytywnym stylu.
[Adres usunięty]
![]()
