Twoje dziecko z zaciekawieniem śledzi losy dzieci i ich rodziców na YouTube? To już czas pokazać mu przygody, z jakimi mierzą się bohaterowie książki "Tata Oli zostaje jutuberem"!
Jak sam tytuł wskazuje - pewnego dnia tata Oli postanawia rozpocząć karierę w Internecie jako jutuber. A wszystko po to, żeby przypodobać się córce, która ogląda śmieszne filmiki na YouTube. Tata robi tzw. "pranki", czyli psikusy, oraz "czelendże", czyli wyzwania. A wszystko to uwiecznia w postaci filmików i wrzuca do Internetu.
Mimo zaangażowania jego kariera stoi w miejscu - jego kanał obserwują zaledwie 3 osoby! W dodatku Oli wcale nie jest do śmiechu, gdyż to ona staje się ofiarą jego żartów. Szybko okazuje się, że te całe pranki są zdecydowanie bardziej zabawne, gdy nie dotykają nas bezpośrednio.
W końcu tata Oli staje przed pytaniem - czy to aby na pewno był dobry pomysł?
Ta zabawna historia to idealny sposób na wartościowe spędzenie wspólnych chwil z dzieckiem na wesoło. A jest to tylko jedna z wielu przygód Oli i jej zwariowanego taty! Autorzy książek, Thomas Brunstrom i Thorbjorn Christoffersen, stworzyli aż 10 tomów z tej serii:
- "Tata Oli nie chce już być dorosły",
- "Zwariowane wakacje taty Oli",
- "Z tatą Oli na biwaku",
- "Gwiazdka z tatą Oli",
- "Tata Oli jest chory",
- "Obciachowe pomysły taty Oli",
- "Kiedy tata Oli był mały",
- "Tata Oli przeklina",
- "Tata Oli nie umie przegrywać",
- "Tata Oli zostaje jutuberem".
Dla dzieci w jakim wieku przeznaczona jest książka "Tata Oli zostaje jutuberem"?
Książka jest dedykowana przede wszystkim dzieciom w wieku wczesnoszkolnym, czyli od 6 do 10 lat. Treść operuje humorem zrozumiałym dla uczniów, którzy stykają się już na co dzień z pojęciem mediów społecznościowych. Dynamiczne ilustracje Thorbjorna Christoffersena pomagają młodszym czytelnikom śledzić akcję bez poczucia znużenia. Przystępny język sprawia, że pozycja ta świetnie nadaje się do samodzielnego czytania lub wspólnej lektury z rodzicami.
Jaki rodzaj humoru dominuje w tej części przygód Taty Oli?
W tej części serii dominuje humor sytuacyjny oparty na tak zwanym krindżu oraz absurdalnych pomysłach dorosłego bohatera. Autorzy w zabawny sposób wyolbrzymiają zachowania dorosłych próbujących na siłę dopasować się do trendów panujących wśród młodzieży. Czytelnicy znajdą tu opisy nieudanych pranków i dziwnych wyzwań, które wywołują uśmiech politowania u głównej bohaterki, Oli. Taka konstrukcja żartów pozwala dzieciom poczuć wyższość nad nieporadnym, ale sympatycznym tatą.
Czy książka porusza aktualne tematy związane z zachowaniem w internecie?
Tak, publikacja w komediowy sposób naświetla problematykę pogoni za popularnością w sieci oraz publikowania treści niskiej jakości. Historia pokazuje, że robienie głupich rzeczy dla zasięgów nie przynosi oczekiwanych rezultataty i bywa uciążliwe dla otoczenia. Dzięki temu rodzice zyskują naturalny punkt wyjścia do rozmowy z dzieckiem o tym, co warto udostępniać w mediach społecznościowych. To lekka, ale pouczająca lekcja cyfrowej etykiety podana w formie zabawnej opowieści.
Czy można czytać ten tom bez znajomości poprzednich części serii?
Każdy tom przygód Taty Oli stanowi zamkniętą, niezależną historię, więc znajomość wcześniejszych części nie jest wymagana do zrozumienia fabuły. Bohaterowie są przedstawiani w taki sposób, że czytelnik od razu orientuje się w relacjach panujących w tej zwariowanej rodzinie. Dziesiąty tom skupia się na konkretnym hobby taty, co pozwala na pełne zaangażowanie w akcję bez znajomości kontekstu z ubiegłych lat. Jest to idealny wybór dla osób, które chcą rozpocząć przygodę z serią od najbardziej współczesnego tematu.
Dla kogo ta książka nie jest odpowiednim wyborem?
Pozycja ta nie jest odpowiednim wyborem dla rodziców szukających klasycznych, spokojnych bajek o bardzo wysokich walorach edukacyjnych lub poważnym tonie. Specyficzny humor oparty na ironii i wyśmiewaniu dorosłych jest odbierany jako zbyt buntowniczy przez bardzo tradycyjnych opiekunów. Książka nie sprawdza się również u dzieci, które zupełnie nie interesują się internetem i nie rozumieją terminologii takiej jak jutuber czy czelendż. Dla tej grupy odbiorców lepszym wyborem są tytuły o bardziej tradycyjnej tematyce przygodowej.