Wieczór wigilijny jest pełen magii i niezwykłych wydarzeń. Wie o tym doskonale każde dziecko. Rozumie to też sam Święty Mikołaj, który gorączkowo pakuje na sanie prezenty dla dziewczynek i chłopców z całego świata. Zadanie to niezwykle trudne, bo przecież jest ich bez liku, a Święty Mikołaj tylko sam jeden. Jakby tego było mało w domu świętego pojawia się niespodziewany gość. Gość na dodatek niezwykle wręcz kłopotliwy, a mianowicie Pan Pech. Zaginiona skarpetka to dopiero początek kłopotów.
Tak oto zaczyna się ta niezwykła opowieść, a po niej następują jeszcze trzy kolejne. Mariusz Niemycki kolejny raz popuszcza wodze fantazji i znów zachwyca swoich małych Czytelników. Książka została wydana z dużą pieczołowitością. Jej kolejnym atutem jest piękna szata graficzna, która z pewnością przypadnie do gustu każdemu, kto weźmie do rąk książkę "Święty Mikołaj wchodzi kominem".
Warto dodać, że Mariusz Niemycki ma już w swym dorobku mnóstwo innych książek dla dzieci. Są to między innymi: "Autobusem czy tramwajem", "Bohater Obi-Boków", "Chata dzikiego skrzata", "Człapoklapek", "Demoniczny Damianek czyli Mistrz kłopotów", "Demoniczny Damianek czyli Strach ma moje oczy", "Deszczyk na zmartwienie", "Dziewczynka, która nie wiedziała kim jest", "Francuski piesek", "Gadające sznurowadło", "Gdzie podziałeś mi się?", "Jak okradziono Świętego Mikołaja"... Z resztą wielokrotnie już nagradzano go za twórczość dla dzieci i młodzieży. Przykładem niech będzie choćby powieść "Zośka Brat". Mariusz Niemycki jest też nauczycielem geografii w nowosolskim Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 "Elektryk".
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii pozostałe książki
