Śmiało można powiedzieć, że "Świat na rozdrożu" to książka wybitna, mówiąca o sprawach najważniejszych, choćbyśmy nie przyjmowali tego do wiadomości. Marcin Popkiewicz grupuje informacje o różnych zjawiskach w skali świata, po czym prezentuje ich wzajemne relacje i reakcje, kierunki rozwoju zdarzeń, które obserwujemy z narastającym przerażeniem. A gdy czytając zaczynamy już powoli oswajać się myślą, że jest w jakimś opisywanym aspekcie źle, ale może chociaż stabilnie, kolejny rozdział uświadamia nam, że to nie koniec, że może być gorzej i to jeszcze nie kres horroru. Autor stworzył prawdziwy thriller, tym bardziej przerażający, że nie fikcyjny, lecz mówiący o świecie, który nas otacza. Naprawdę, jak po żadnej innej książce popularnonaukowej, po przeczytaniu "Świata na rozdrożu" można mieć koszmarne sny.
Jeśli pasjonujemy się wzrostem wskaźników ekonomicznych, jeśli cieszy nas rosnąca produkcja dóbr, rozwijająca się burzliwie technologiczna nowoczesność, większa wydajność rolnictwa, otwarty świat, zmniejszony do rozmiarów globalnej wioski, gdzie do każdego zakątka dojedziemy z łatwością, o jakiej wcześniej nie myśleliśmy, przeczytajmy dzieło Popkiewicza. Po tej lekturze wyleczymy się z optymizmu. Bo przyszłość optymistyczna nie jest. Jesteśmy na rozdrożu - możemy iść w kierunku niepohamowanego konsumpcjonizmu i szaleńczej, niekontrolowanej eksploatacji zasobów Ziemi lub ku zrównoważonemu rozwojowi. Wybór należy do nas, konsekwencje będą też naszym udziałem.
Świat na rozdrożu jest ostrzeżeniem. Marcin Popkiewicz nie straszy, nie wywołuje lęków - on ostrzega, dając nam do ręki źródło skumulowanej wiedzy o tym, co się może wydarzyć, jeżeli nie podejmiemy działań, nie zmienimy wektorów, nie przystaniemy na chwilę, myśląc, co dalej. Świetnie napisana, mądra książka. Analiza trendów cywilizacji, od gospodarki po ekosystemy, świadectwo zaślepienia ludzkości wizją gospodarczego wzrostu za wszelka cenę, pędzącej na oślep ku samozagładzie.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii biologia, przyroda
