"Ale historia... Stasiu, co ty robisz?" to opowieść o przygodach sympatycznych nastolatków, niekoniecznie historią zainteresowanych, ale jednak zgłębiających jej tajniki w dość oryginalny sposób. W szkole, jakich wiele, przedmiotu tego naucza niepozorny nauczyciel, pan Cebula. Wydawałoby się, że nie ma żadnych szans zainteresować swoich podopiecznych przekazywaną im wiedzą. Jednak ma ON niecodzienny pomysł na wspaniałe lekcje historii. Uczniowie zasiadają w specjalnie skonstruowanych ławkach, w których zamontowano wehikuły czasu i za ich sprawą przenoszą się w czasie. A podróż w czasie i przestrzeni to fantastyczny sposób na poszerzenie swojej wiedzy.
Tym razem wehikuł czasu przenosi uczniów do Warszawy w 1764 roku. Młodzież podążać będzie śladami Stanisława Augusta Poniatowskiego, króla Polski w latach 1764-1795. Przewodnikiem po tych czasach i narratorem całej opowieści będzie nieco zarozumiały mięśniak, zwany Słoniu. Chłopiec jest synem dyrektora i nie ma zbyt wielu przyjaciół. Zbliżają się jego urodziny, a ON jeszcze nikogo nie zaprosił. Czy wspólna wyprawa w celu obserwowania upadku Rzeczypospolitej w XVIII wieku pomoże mu zdobyć kolegów?
Prócz perypetii młodych ludzi tematem przewodnim opowieści są oczywiście losy Polski, zanim całkowicie zniknęła z mapy Europy. Wraz z bohaterami czytelnik przekona się, czym było liberum veto, jak działała szlachta, wykorzystując swoje przywileje, co doprowadziło do rozbiorów, i na co Stanisław August Poniatowski wydawał pieniądze. Czy młodzi ludzie będą próbowali ingerować w życie naszych przodków?
Grażyna Bąkiewicz jest polską pisarką, historyczką i pedagogiem. Ukończyła historię na Uniwersytecie Łódzkim, później rozpoczęła studia dziennikarskie, ale porzuciła je na rzecz pracy nauczyciela historii. Dopiero później zajęła się pisaniem.
Artur Nowicki zajmuje się tworzeniem ilustracji do czasopism i książek dla dzieci. Ukończył studia na wydziale wychowania artystycznego Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie.