Spowiedź polskiego kata

Średnia: 4.6 Ilość ocen: 5
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
272
Rok wydania
2018
Nasza cena: 43,41 zł 49,90 zł Taniej o: 13%

Czy swoje białe rękawiczki, w których pan zabijał, wrzucił pan do trumny na piersi ofiary?
Tak pada potwierdzenie. To niepisana tradycja...
Kto by pomyślał, że kat do egzekucji zakłada białe rękawiczki? A jednak rytuały tego typu mają dać ułudę pomagającą uporać się z emocjami oczywiście symboliczną, zakopywaną w trumnie wraz ze zwłokami. Wspomnień tego typu nie da się jednak zupełnie pogrzebać i podobnie jak autor, i czytelnik poznający kata stale się z tą prawdą konfrontuje.
Tło książki Jerzego Andrzejczaka stanowi stosunek każdego z nas do kary śmierci. Poznajemy w niej bowiem nie tylko kata, ale też skazanych oczekujących na kostuchę. Książka wymusza przez to zadawanie sobie wielu pytań i bezpośrednio konfrontuje czytelnika z własnym stosunkiem do zabijania, robi to jednak w sposób uczciwy, acz atypowy. Niejako jak w sądzie, pozwala wysłuchać obu stron kogoś, jak się zdaje beznamiętnie i na zimno odbierającego życie oraz wielu sprawców zabójstw, którzy stracili panowanie nad sobą i rzeczywiście żałują swoich czynów. Czy można ich ze sobą porównywać? Czy uzasadnione zabijanie jest mniej amoralne niż przypadkowe, nieplanowane? Czy większość ma prawo decydować o życiu jednostki? Czy zabijając zabójców nie dajemy mimowolnie przyzwolenia na zabijanie, nie uczymy go młodego pokolenia? - Jarosław Stukan

Czytaj całość

Recenzje (5)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    To książka dla ludzi o mocnych nerwach. Ja takowe mam, ale mimo to książkę czytało mi się ciężko. Dla mnie jest tam za dużo dat oraz za bardzo wszystko jest napisane jakby na okrętkę. Jest poruszony jeden temat, drugi i za chwilę znów mam wrażenie, że wracam do tego pierwszego. Liczyłam na to, że w książce znajdzie się więcej zwierzeń kata niż samych faktów, które gdzieś tam jednak mogłam znaleźć, gdybym się bardzo postarała. Myślę, że książka byłaby wtedy o wiele ciekawsza. Mimo to "Spowiedź polskiego kata" poruszyła mną. Nie wyobrażam sobie powiesić kogoś nawet w imię sprawiedliwości, dostać za to wynagrodzenie i jeszcze później spokojnie żyć. Uważam, że książka ta da mocno do myślenia ludziom, którzy, są za karą śmierci. Jest tam opisane wiele wstrząsających fragmentów, które może zmienia ich myślenie i poglądy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Oko za oko, ząb za ząb".

    Podczas zeszłorocznych wakacji odwiedziłam Podziemną Trasę Turystyczną w Kłodzku. Nie zamierzam wam opisywać, co tam zobaczyłam. Wspomnę tylko, że to miejsce i pamięć o nim spowodowało, że koniecznie musiałam sięgnąć po tę książkę. To był dla mnie strzał w 11!

    Tak, ta pozycja wywarła na mnie o wiele większe wrażenie i emocje, niż się spodziewałam.

    "Człowiek człowiekowi zgotował ten los".

    Znajdziecie tu jednego bohatera w kilku wcieleniach. Kat, specjalista do zadań specjalnych lub rzemieślnik śmierci, tak go nazywano.

    Autor prowadzi kilka rozmów z ostatnim katem, który wykonywał ten zawód w Polsce. Próbuje nam zobrazować jego postać, jego charakter i przede wszystkim postawę do tego, czym się zajmował zawodowo.

    Nie wiadomo czy jeszcze żyje, tylko kilka osób wie, czym się zajmował.

    Oprócz rozmów z polskim katem autor, wprowadza nas w zawód kata prawie od jego powstania. To się w głowie nie mieści jakie zwyczaje panowały kilkaset, a nawet kilkanaście lat temu.

    Jesteście sobie w stanie wyobrazić, że można skazać kobietę za to, że porwała chusteczki higieniczne? Ilość przytaczanych barbarzyństw może przyprawić o ból głowy.

    Każdego z nas czeka śmierć. Na co dzień o niej nie myślimy, lecz każdy z nas chciałby, żeby była szybka i bezbolesna.

    Gdyby wydano na was wyrok śmierci, ile razy w ciągu dnia zadawalibyście sobie pytanie: kiedy, jak i dlaczego, czy będzie boleć itd. Oczekiwanie na wiadomą śmierć musi być niewyobrażalnym terrorem psychicznym. Niełatwo było o tym czytać, przyznaję się.

    Temat odbierania życia w tej książce zmienił trochę moje myślenie. Pewnie zmieni i wasze, choć na chwilę. Nie jest moim zamiarem przekonywanie was do kary śmierci lub też odwrotnie.

    Jednak, jeśli czasem ktoś z was definitywnie potrafiłby wskazać kogoś palcem (mówimy tu o zbrodniarzach, którzy odebrali kilka/kilkanaście niewinnych żyć) to po zapoznaniu się z tymi faktami, może zmienić zdanie.

    Co w przypadku niesłusznie skazanego? Co w przypadku osoby, która dorastając w rodzinie, nie zaznaje normalności i odreagowuje ją, czyniąc zło? Ty tylko dwa przykłady, pewnie jest ich dużo więcej.

    Tu muszę się z wami podzielić, ilość morderstw po zniesieniu kary śmierci w Polsce wzrosła. Dlaczego?

    Poczytajcie i sami spróbujcie ocenić.

    "..morderców nie można leczyć...jeśli w przyszłości nie mogą stać się normalnymi ludźmi, to jedynym skutecznym lekarstwem jest wyeliminowanie ich ze społeczeństwa".

    Wywiad z katem, historia zawodu kata oraz zbrodnie, jakie zostały popełnione w Polsce to główne tematy tej literatury. Poruszany jest również temat resocjalizacji. Ostatnio w MINDHUNTERZE jednym z wniosków, do jakiego dochodzi autor, jest zwątpienie w powrót do normalnego życia morderców. Tu również możecie, w trakcie czytania, zadać sobie to pytanie. Nie jako specjaliści, jako zwykli czytelnicy, czytając o tych dokonanych zbrodniach, czy chcielibyście, aby brutalni mordercy żyli wśród nas. To nie jest łatwy temat do dyskusji, to nie jest temat na kilka zdań, nie czuję się specjalistą w tej dziedzinie, by móc się więcej wypowiadać, próbuję dzielić się tylko spostrzeżeniami.

    Bardzo chciałabym wam tu przytoczyć całą listę ciekawostek, które na mnie zrobiły wrażenie, ale wtedy nie sięgniecie już po książkę.

    Ta lektura sprawiła, że chcę więcej takiej literatury faktu. Moje najbliższe plany czytelnicze wzrosły o kilka pozycji dotyczących osób, które się tu pojawiły.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Cześć :) Jest coś takiego w nas ludziach, że pociągają nas tematy pogranicza życia i śmierci. Lubimy badać granicę człowieczeństwa, a kiedy ktoś ją przekroczy-zaraz znajdą się śmiałkowie zainteresowani tematem.

    W momencie, w którym dowiedziałam się o istnieniu poprawionej wersji książki Spowiedź Polskiego Kata, chciałam zostać jej posiadaczką. Co czuje kat? Jaka ciąży na nim odpowiedzialność? Czy śnią mu się ofiary? Jak rodzina żyje ze świadomością profesji jej członka?- te pytania i wiele innych nasuwały mi się już od samego początku.

    Książką napisana jest w formie reportażu. Autor zręcznie lawiruje pomiędzy rozmowami z samym zainteresowanym jak i faktami historycznymi.

    Szeroki wywiad, którego dopuścił się Andrzejczak przybliża nam historię katowskiej profesji.

    Poznajemy metody wymierzania kary, od kamieniowania, przez łamanie kołem, aż do gilotyny. Widzimy jak na przestrzeni wieków zmieniało się podejście do skazanych; od wiwatującego tłumu, który nierzadko sam wymierzał sprawiedliwość do jak najbardziej humanitarnych metod.

    Poznajemy cenniki i leksykon przestępst zagrożonych śmiercią, które ewoluowały przez lata.

    '[...]1378 r. W księdze miejskiej Kazimierza zaczęły się od tego roku pojawiać sumy wypłacane katowi. Były to kwoty wypłacane za każdorazową usługę, a nie stała pensja:

    1378 r.- 12 groszy

    1386 r.- 13 groszy (za spalenie skazańca)

    1391 r.- 18 groszy

    1393 r.- 30 groszy (dodatkowo 2 grosze za spalenie skazańca).'

    Jeśli istnieje kara to musi istnieć też wina; dlatego znalazło się także miejsce na spotkanie ze zbroniarzami. Poznanie pobudek, które nimi kierowały czy przebiegu zbrodni (często nieplanowanej jak się okazuje). W końcu także ich zachowanie w oczekiwaniu na nieuniknioną śmierć, a wcześniej sposób postępowania na sali rozpraw- nierzadko wręcz przerażający. Smaczku tutaj dodają takie postacie jak Mariusz Trynkiewicz, Wampir ze Śląska czy Skorpion.

    'W ciągu 6 lat przestępczej działalności 30 razy planował morderstwa. Czyli przeciętnie 5 razy w roku miał potrzebę zabijania. Zresztą ON sam przed sądem twierdził, że był uzależniony od zapachu cudzej krwi szczególnie kobiecej.'

    W końcu całkiem szeroko omawiana jest także rola i postrzeganie Kata w społeczeństwie.

    Od początku była to profesja, która wzbudzała skrajne emocje. Z jednej strony ludzie od niego stronili do tego stopnia, że często mieszkał w obrębie murów miasta. Z drugiej ktoś ten zawód musiał wykonywać i pomimo całej otoczki często nie brakowało chętnych do katowskiej posługi.

    Jeśli jednak chętnych brakło, co także się zdarzało, wybierano śmiałka spośród skazanych na śmierć, jemu samemu darując życie.

    "Samo dotknięcie kata plamiło honor osoby, którą to spotkało, i powodowało przez nią utratę czci, na co ówcześni ludzie byli wyjątkowo wrażliwi. W wielu polskich miastach kat nie mógł dotykać rękami mięsa i ryb na ławach targowych- mógł jedynie wskazać palcem rzecz, którą chciał kupić.

    'Bywali piekarze, którzy nie chcieli w ogóle sprzedawać katom pieczywa, tłumacząc, że splamione krwią pieniądze przynoszą nieszczęście.'

    Postać Kata stała się dla autora obsesją, do tego stopnia, że potrafił śnić o rozmowach z nim. Wywiad trwał kilkanaście miesięcy; niejednokrotnie spotkania były odwoływane lub Kat potrafił zamilknąć na kilka tygodni.

    'Wyobrażałem sobie kata u mojego konfesjonału. Widziałem to w niejednym moim śnie [...].'

    Dla mnie tytuł utworu jest mylący; bardziej pasowałoby tutaj: Rozmowy z Katem, bo w całym rozrachunku bohater jest oszczędny w swoich zwierzeniach, wręcz opiera się na suchych faktach. Mam wrażenie, że autor na siłę próbuje wymóc na Kacie wyrzuty sumienia, próbuje wcisnąć go w ramy swoich wyobrażeń, zaszufladkować wg. sobie znanego schematu.

    Skoro ma to być spowiedź, to wszystko powinno obdywać się bezstronnie. Andrzejczak niczym prokurator; postawił tezę i próbuje ją udowodnić. Często stawia postać kata na równi z przestępcami, na których wykonywał wyroki. Jakby dał upust emocjom po długich miesiącach tej znajomości.

    Nie podobają mi się także komentarze samego autora dotyczące jego osoby: 'próbowałem pokazać, że jestem przygotowany', mam wrażenie, że to celowy zabieg by wzmóc kontast pomiędzy rozmówcami.

    Podsumowując całość czyta się świetnie- jest to reportaż największej klasy. Widać ogrom pracy włożonej i merytoryczne przygotowanie; wywiady z historykami, naczelnikami czy więźniami. Podróż przez wieki i wiele ciekawostek historycznych, nadają dodatkowej wartości i uatrakcyjniają całość.

    Pierwsze skojarzenie jakie miałam po przeczytaniu książki to Detektyw (polski miesięcznik w całości poświęcony tematyce kryminalnej), który czytałam będąc nastolatką.

    Strony wręcz pochłania się jedna po drugiej- o czym świadczy fakt, że zabrałam książkę do Bukaresztu i w ciągu 3dni przeczytaliśmy ją z Michałem oboje.

    Pomimo małych minusów dla mnie 5/5 ;)

    Jeśli interesuje Was tematyka zbrodni to Wydawnictwo Aktywa ma więcej takich perełek w zanadrzu, zachęcamy do zapoznania się z ofertą.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    21 kwietnia 1988r. w Polsce po raz ostatni wykonano karę śmierci przez powieszenie. Mężczyzna, który wykonywał wyrok przechodzi na emeryturę, jego usługi nie są już potrzebne. Polski kat chroni swoją prywatność, nawet jego najbliżsi nie widzą czym tak na prawdę się zajmował. Ta książka nie jest wywiadem rzeką, mężczyzna niechętnie udziela odpowiedzi na pytania, nie jest zbyt rozmowny, nie wspomina, nie czuje wyrzutów sumienia - dla niego to tylko praca, ON tylko wykonuje wyroki sądu.

    Autor przybliża sylwetki skazanych na śmierć. Opisuje ich zbrodnie, przywołuje rozmowy, które z nimi przeprowadził. Dla takiego skazańca najtrudniejszy jest czas oczekiwania na dzień kary, którego nie zna. Każde kroki strażnika budzą paniczny strach, czy to już?

    Jerzy Andrzejczak opowiada historię "stryczka", pokazuje jak przez wieki wykonywano karę śmierci. Opisuje tortury których dopuszczano się w średniowieczu, przybliża powstanie gilotyny i krzesła elektrycznego. Każdy naród inaczej podchodzi do słuszności wydawania takich wyroków i sposobu ich wykonywania.

    Książka jest mroczna, trudno ją czytać "na raz", potrzebne są przerwy dla nabrania oddechu. Ta książka budzi ogromne emocje. Wskazana jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Autor powołuje się na statystyki i doniesienia prasowe, próbuje uzyskać od emerytowanego kata odpowiedź na pytanie: czy kara śmierci jest w Polsce potrzebna?

    Jeżeli macie ochotę poznać mroczny kawałek historii świata, gdzie wyroki wydaje się w myśl zasady "oko za oko" to polecam wam tę książkę. Solidne przygotowanie autora robi wrażenie. Polecam

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Po lekturze tej bardzo osobliwej książki nasuwa się pytanie, jakim trzeba być wyzutym z odruchów człowieczeństwa, by aplikować na stanowisko kata? Jakie posiadać cechy osobowościowe, by bez mrugnięcia okiem odbierać komuś życie? Niektórym z Was tych pytań nasunie się na pewno więcej. Mimo kontrowersyjnej tematyki poruszanej w książce, przemawia do mnie forma wypowiedzi w postaci reportaży, luźnych myśli oraz żywe dialogi. Dwuwarstwowa formuła książki pozwala nam spojrzeć nie tylko na postać kata, ale także na skazańców, na których miano dokonać wyroku śmierci.

    Jak się okazuje, powodów, dla których człowiek ten zdecydował się na taki a nie inny zawód jest wiele. Z psychologicznego punktu spojrzenia również nakłada się wiele aspektów. Kombinacja osobowościowo społeczna często się ze sobą łączą. Na szczęście ten niebywale dziwny i trudny do zrozumienia okres w dziejach naszego kraju minął i mam nadzieję, że nigdy nie wróci. Czy kara śmierci rozwiązywała problem? Dla skazańców, na których nałożono karę śmierci okres oczekiwania na wykonanie wyroku był zazwyczaj czasem, w którym dokonywały się w nich wewnętrzne przemiany. Momentami opisywane przez autora obrazy wywoływały we mnie sprzeczne emocje, pewien rodzaj buntu i niezrozumienia.

    Dla mnie ta książka to swoisty rodzaj dokumentu, który znakomicie nadaje się na zekranizowanie. Autor posługuje się konkretami, żywo budując napięcie, stopniuje nasze oczekiwanie. Jest przy tym merytorycznie wnikliwy, rzeczowy. Bez zbędnych poboczności filtruje swoim doświadczeniem środowisko więzienne. Nie odpuszcza. Wyławia pewne zależności, ale też gra na emocjach. Zadaje retoryczne pytania, stawia w odpowiednich zakresach kropki, nie dopowiada do końca rzeczywistości. Znakomicie! Widać grom pracy włożonej w te relacje. Szczerze polecam!

    http://nietypowerecenzje.blogspot.com/2018/09/spowiedz-polskiego-kata-jerzy.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula