Seria Kapitan Żbik

Jan Żbik urodził się w roku 1937. Dlaczego wybrał karierę milicyjną? Otóż dlatego, że w dzieciństwie to właśnie milicjanci uratowali mu życie, gdy to przypadkowo wyśledził ukrywającego się po wojnie SS-mana. Jest postacią dość tajemniczą. Wiemy jednak, że lubi papierosy Caro, a pali je niemal bez przerwy... Jego przełożonym jest pułkownik Czeladka. Jednak osobą, która faktycznie odpowiedzialna była za powstanie i losy kapitana Żbika był Władysław Krupka.

Kapitan Żbik to jeden z najsłynniejszych bohaterów polskiego komiksu. Pojawił się w roku 1967. Powołał go do życia Władysław Krupka, jednak autorami rysunków i scenariuszy byli różni autorzy. Skąd wziął się pomysł na takiego właśnie bohatera komiksu. Otóż ówczesne dowództwo Milicji Obywatelskiej wpadło na pomysł ocieplenia wizerunku tej formacji w oczach młodzieży. Wykreowano więc bohatera jednoznacznie dobrego, zaopatrzono go w twarz najprzystojniejszego oficera i poprzez jego liczne perypetie przedstawiano żmudną pracę śledczych doby PRL-u.

Nieoczekiwanie komiksy o przygodach kapitana Żbika odniosły kolosalny wręcz sukces komercyjny. Z początku czytelników przyciągała oryginalna forma, kolorowe okładki zeszytów. Później zżyli się oni z bohaterem i z zapartym tchem czekali na kolejne albumy z jego przygodami. A przeżywał ich kapitan Żbik bez liku prowadząc sprawy morderstw, porwań, kradzieży... Zajmował się również tropieniem gospodarczego szpiegostwa i wieloma innymi, tajemniczymi zdarzeniami.

Zeszyty te były dla władz MO sposobem na poprawienie wizerunku, środkiem edukacji społecznej, ale i ideologicznej. Niemniej jednak zaczęły funkcjonować w odbiorze czytelników na własnych prawach. Rok po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego zaprzestano wydawania "Kapitana Żbika" z czym fanom trudno było się pogodzić. Ponad dwadzieścia lat później ukazała się kontynuacja cyklu pod tytułem "Komisarz Żbik" traktująca o losach oficera policji - Michała Żbika - wnuka słynnego kapitana. Dzisiaj przypominamy naszym Czytelnikom klasyczną serię. Dla jednych będzie to sentymentalna podróż w czasie, dla innych zupełnie nowa, fascynująca przygoda. Sprawdźmy więc, jak "Kapitana Żbika" czyta się po latach!

Komiksy z serii Kapitan Żbik