Sabo się zatrzymał to prywatny dziennik żałoby, raport z rozpaczy rozpisany na kilkadziesiąt trzymających w napięciu miniesejów o rzeczach, zjawiskach i zdarzeniach związanych z człowiekiem umierającym. To zapis uczuć mężczyzny, który powoli tracąc żonę, musi przyjąć jej śmierć i jednocześnie nie pozwolić, żeby rozpadł się otaczający go świat. Książka jest próbą odpowiedzi na pytanie, jak funkcjonować "potem", z pęknięciem w poprzek jaźni, które nijak nie chce zasklepić się blizną, a które trzeba w końcu zagadać, zasypać, zasłonić dobrze zorganizowaną codziennością, czymkolwiek, byle nie popaść w obłęd.
Oto Horvat pisze o chorobie i umieraniu, ale - paradoksalnie - także o pogoni za życiem, w pełni odczuwanym dopiero w obliczu śmierci.
Myśli o ojcu wciąż go nachodzą, chociaż ostatnio coraz rzadziej. Na szczęście czy na nieszczęście? W zasadzie to przygnębiające, że smutek z czasem traci moc i zmienia się w drobną niedogodność. Przeraża go wizja, że z A. będzie tak samo, że pamięć o niej przesunie się z rzęsiście oświetlonego proscenium za kurtynę, gdzie ból nie jest już tak wyrazisty, jak byśmy sobie tego życzyli. Bo czy z nim, paradoksalnie, nie czulibyśmy się lepiej i nie byłoby nam łatwiej znieść faktu, że żyjemy dalej bez tych, bez których życie wydawało się nam niemożliwe? Czy tylko niegasnące cierpienie może równać się tęsknocie za utraconym człowiekiem? Wspomnienia słabną, bo się nimi nie dzielimy, nie wskrzeszamy w rozmowie kolorów, dźwięków, smaku detali.
Fragment książki
O autorze
Oto Horvat (1967, Nowy Sad) - poeta, prozaik i tłumacz (z węgierskiego, włoskiego i niemieckiego). Studiował hungarystykę w Nowym Sadzie, germanistykę w Erlangen i w Berlinie. Autor ośmiu książek poetyckich: Gde nestaje šuma (1987, Gdzie znika las; nagroda za najlepszy debiut), Zgrušavanje (1990, Krzepnięcie), Gorki listovi (1990, Gorzkie liście), Fotografije (1996, Fotografie), Dozvola za boravak (2002, Pozwolenie na pobyt), Putovati u Olmo (2008, Jechać do Olmo), Izabrane & nove pesme (2009, Wiersze wybrane i nowe) Sabo je stao (2014, Sabo się zatrzymał), a także zbioru opowiadań Kao Celanovi ljubavnici (2016, Jak Celanowscy kochankowie). Jako tłumacz poezji opublikował tomy Jánosa Pilinszkyego (Krater, 1992), Ottó Fenyvesiego (Anđeo haosa, 2009) i Hansa Magnusa Enzensbergera (Poslednji pozdrav astronautima, 2010).
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż
W jakiej formie literackiej została napisana książka "Sabo się zatrzymał"?
Publikacja ta stanowi intymny dziennik żałoby skomponowany z kilkudziesięciu krótkich esejów. Autor odchodzi od klasycznej narracji reportażowej na rzecz subiektywnych refleksji nad stratą bliskiej osoby. Każdy tekst skupia się na konkretnym aspekcie umierania, przedmiotach lub codziennych czynnościach nabierających nowego znaczenia. Taka struktura pozwala czytelnikowi na głębokie współodczuwanie emocji towarzyszących procesowi odchodzenia.
Czy treść skupia się bardziej na aspektach medycznych czy na emocjach autora?
Książka koncentruje się przede wszystkim na psychologicznym i emocjonalnym doświadczeniu straty żony przez męża. Choć choroba stanowi punkt wyjścia, autor kładzie nacisk na zapis uczuć i próbę odnalezienia się w rzeczywistości po śmierci ukochanej osoby. Czytelnik obserwuje walkę o zachowanie pamięci o zmarłej przy jednoczesnym staraniu o utrzymanie stabilności własnego świata. To studium rozpaczy, które unika chłodnego, klinicznego opisu na rzecz literackiego świadectwa cierpienia.
Jakim językiem posługuje się Oto Horvat w tej publikacji?
Oto Horvat wykorzystuje swój poetycki warsztat, tworząc prozę nasyconą metaforami i głęboką wrażliwością na detal. Jako doświadczony poeta i tłumacz, autor precyzyjnie dobiera słowa, co nadaje miniesejom dużą siłę wyrazu i emocjonalny ciężar. Styl jest oszczędny, ale jednocześnie niezwykle sugestywny, co pozwala na oddanie subtelnych odcieni żałoby. Lektura wymaga od odbiorcy skupienia i empatii, oferując w zamian autentyczny wgląd w ludzką psychikę w sytuacjach granicznych.
Dla jakiego typu czytelnika ta lektura może okazać się zbyt obciążająca?
Książka nie jest odpowiednia dla osób poszukujących lekkiej rozrywki lub optymistycznego poradnika o radzeniu sobie z traumą. Ze względu na bolesne opisy procesu żałoby oraz lęku przed zapomnieniem, lektura może być trudna dla odbiorców będących obecnie w fazie ostrego kryzysu emocjonalnego. Autor nie oferuje łatwych pocieszeń ani gotowych rozwiązań, skupiając się na surowym obrazie pękniętej jaźni. Jest to pozycja wymagająca dużej odporności psychicznej i gotowości na konfrontację z tematem ostatecznym.
Czy książkę można czytać fragmentami, czy wymaga zachowania ciągłości?
Konstrukcja oparta na niezależnych miniesejach umożliwia lekturę nielinearną i powracanie do wybranych fragmentów. Choć teksty łączy wspólny motyw straty, każdy z nich stanowi zamkniętą całość myślową skupioną wokół konkretnego zjawiska lub wspomnienia. Taka forma pozwala na dawkowanie silnych emocji, co jest istotne przy tak trudnej i intensywnej tematyce. Czytelnik może samodzielnie decydować o tempie poznawania zapisków, dopasowując je do własnych możliwości percepcyjnych.

