Jola Richter-Magnuszewska zaprasza dzieci (i rodziców) na targ. Podróż trwa całe 12 miesięcy. Książeczka zaczyna się od stycznia, a następnie każdemu kolejnemu miesiącowi poświęcone są dwie kolejne strony. Książka jest kartonowa, w związku z czym można ją oglądać i czytać bez ryzyka zniszczenia. A jaką historię opowiada książka? O tym decyduje każda osoba, która ją ogląda.
Na podstawie obrazków przedstawiających zmieniające się z miesiąca na miesiąc targowe życie czytelnik może sam ułożyć historię, codziennie inną. Ilustracje są na tyle urozmaicone, zawierają tyle szczegółów i elementów, że każdego dnia można zatrzymać wzrok na innym warzywie czy bohaterze. A jest ich sporo: Iza i Kris sprzedający miód i przetwory mleczne, dyniowy Baron promujący żywność wegetariańską. Państwo Słodziutcy kuszą ciastami i lodami, a dzięki Agnieszce i Willowi można wziąć udział w warsztatach i zrobić sobie ceramiczny kubek. Obok ludzi kręcą się też zwierzęta: kury, kawki, bociany, osioł czy kot. Tym postaciom towarzyszą oczywiście dzieci, które i psocą, i pomagają dorosłym w sprzedawaniu towarów bądź w zakupach.
Książeczka zawiera rysunki przeróżnych wytworów: warzyw, owoców, zwierząt, roślin, a także można tam odszukać przedstawicieli różnych zawodów. Dzieci mogą wobec tego poznawać słownictwo i ćwiczyć opowiadanie historii, budowę zdań i kreatywność.
Książeczka "Rok na targu" jest drugą pozycją dla dzieci w dorobku Joli Richter-Magnuszewskiej. Pierwszą była "Zwierzakopedia. Obrazki z niezwykłego życia zwierząt". Obie opowiadają o świecie natury, zahaczają o zagadnienia ekologiczne i prozdrowotne.
