Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy lub z serii Wiedźmy z Savannah
Ród wiedźmy z savannah t.1
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Seria: | Wiedźmy z Savannah |
| Oprawa: | Miękka |
| Wydawnictwo: | Feeria |
| Rok wydania: | 2015 |
| Ilość stron: | 336 |
- Autor: J.D. Horn
- Wydawnictwo Feeria
- Seria Wiedźmy z Savannah
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2015
- Ilość stron: 336
- Format: 14,3x20,4 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788372294593
- Język: polski
- ISBN: 9788372294593
- EAN: 9788372294593
- Wymiary: 145X205
- Dane producenta: Wydawnictwo JK Sp. z o.o., Krokusowa 3, 92-101 Łódź, Polska, redakcja.jk@wydawnictwojk.pl, tel. 426764969
- Powiązane tematy: Książki o czarownicach
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Ewelina B. w dniu 2015-04-20Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
4 z 6 osób uznało recenzję za przydatnąCzas na prawdziwą magię.
Wiedźmy w powieściach fantasy to jedne z moich ulubionych postaci. Dlatego, gdy dowiedziałam się, że powieść Pana J. D. Horn zostanie wydana w Polsce byłam nie tyle szczęśliwa, co ogromnie podekscytowana. Już sam opis przyciągnął moją uwagę i przeczuwałam, że będzie to jedna z najlepszych powieści fantasy jaka ukaże się w tym roku. Ba, mogę nawet stwierdzić, że jest to jedna z lepszych pozycji jaką czytałam, a uwierzcie mi, że w fantastyce „siedzę” od dawna.
„Kłamstwo jest całkiem proste. To prawda jest taka skomplikowana. Jest jak cebula, zawsze znajdziesz kolejną warstwę, jeśli będziesz obierać dalej.”
Fabuła powieści skupia się na wiedźmach z upalnego miasteczka Savannah, a konkretniej na rodzinie Taylorów, którzy od pokoleń mają w swoim gronie wiedźmę kotwiczącą. Wiedźma, która pełni tę funkcję posiada potężną moc. Mercy i Maisie są bliźniaczkami. Każda rodząca się wiedźma posiada już moce, jednak gdy urodziły się bliźniaczki tylko jedna z nich dostała moc. Mercy pozostała „normalnym” człowiekiem, dlatego nie była traktowana z godnym szacunkiem przez wszystkich z rodu wiedźm. Przepowiednia, tajemnice, intrygi – to wszystko w połączeniu z magią stanowią istną bombę atomową, bombę, która w każdej chwili może wybuchnąć i zmienić życie zwykłej dziewczyny w kolejkę górską. Gdy eksplozja następuje, wszystkie tajemnice wychodzą na jaw i świat Mercy w zaledwie kilka tygodni ulega całkowitej zmianie.
Dawno nie spotkałam się z tak wciągającą i przede wszystkim lekką lekturą. Pomimo tej lekkości, powieść ta nie jest powieścią błahą czy skopiowaną, jak to ostatnio często bywa. Autor stworzył oryginalną, świeżą i pełną sprzecznych uczuć powieść, którą czyta się jednym tchem. Z ogromnym zaciekawieniem przerzucałam kartka po kartce i poznawałam kolejne fakty, które dosłownie zapierały dech w piersi. Powieść jest zaskakująca i nieprzewidywalna. Nagłe zwroty akcji, kompletnie niepojęte zwroty akcji, dosłownie przyprawiają o gęsią skórkę. Autor stworzył niesamowity klimat i trzymające do ostatniej strony napięcie.
W powieści przechodzimy od tajemnicy do tajemnicy, przez co książka jest jeszcze bardziej ciekawsza. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, barwni, z temperamentem. Nie ma postaci płytkich, czy bezosobowych. Zatapiamy się w świecie wiedźm, który pochłania nas do granic możliwości.
Najbardziej podobały mi się moje emocje podczas czytania tej książki. Już myślałam, że znam prawdę, że wiem kto kryje się za intrygą, a tu BUM! Kilka stron dalej okazywało się, że prawda jest zupełnie inna, nieprzewidywalna i zaskakująca. Emocje, które temu towarzyszyły są nie do opisania, i jestem pewna, że takie same będą towarzyszyć każdemu czytelnikowi, który sięgnie po tę książkę.
„Ród. Wiedźmy z Savannah 1” z ręką na sercu polecam każdemu, ale to każdemu czytelnikowi. Oczywiście nie przymuszę kogoś do czytania fantasy, kogoś kto nigdy nie polubił świata magii i czarów, lecz jestem pewna, że takie osoby by się nie zawiodły. Każdy książkomaniak powinien raz na jakiś czas wejść w świat fantasy i oderwać się od rzeczywistości, która coraz częściej potrafi być zbyt przytłaczająca. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Katarzyna P. w dniu 2015-05-24Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 5 osób uznało recenzję za przydatnąDwie siostry, dwóch mężczyzn, czarownice, magia, tajemnice i kłamstwa. Poznajcie "Ród" i dajcie się porwać tej magicznej historii. Odwiedźcie Savannah, urocze miasteczko, gdzie nic nie jest takie, na jakie wygląda, a zło tylko czeka by mogło wydostać się na zewnątrz...
Savannah to piękne i gorące miasteczko znajdujące się na północy Stanów Zjednoczonych. Miasteczko pełne tajemnic i magii, od lat zamieszkane przez duchy i upiory. Cienkiej granicy między światem rzeczywistym, a światem demonów strzeże ród Taylorów, najpotężniejszych czarownic w okolicy. Gdy w tajemniczych okolicznościach ginie głowa rodziny, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Ktoś musi zająć miejsce lidera, aby powstrzymać zło, które zaczyna pojawiać się w mieście. Marcy Taylor jako jedyna z rodu nigdy nie posiadała żadnej magicznej mocy, co było częstym powodem drwin wśród rodziny. Dorastała w cieniu swojej siostry bliźniaczki Maisie, która od początku była przygotowywana do roli lidera. Tymczasem podczas losowania wybór pada na Marcy i to ona wyciąga czerwony los, który naznacza ją jako wybrankę. Czy można to nazwać przeznaczeniem? A może to zwykła pomyłka? Jak zareaguje Maisie, która była przekonana że to ona zostanie wybrana?
"Fakt, że czegoś nie masz, nie oznacza, że to kradniesz. Nic cię nie wstrzymuje przed pożyczaniem tego od czasu do czasu." *str. 29
"Ród" to pierwsza część opowiadająca o Wiedźmach z Savannah, która stanowi całkiem niezłe wprowadzenie do historii. Muszę przyznać że książka mnie zaskoczyła. I to pozytywnie. Nie pamiętam kiedy miałam okazję czytać jakąś książkę o czarownicach, jeśli w ogóle jakąkolwiek czytałam. Od samego początku wciągnęłam się w opowieść. Pochłonęła mnie i sprawiła że z wielkim zapałem śledziłam losy Marcy i reszty rodziny. Świat stworzony przez autora fascynuje, wywołuje dreszcze i ciarki, a wyobraźnia zaczyna pracować na najwyższych obrotach. "Ród" to mroczna i niezwykle klimatyczna historia, pełna sekretów i niewiadomych, a ciekawie wykreowane postacie, tylko dodają jej smaku. To daje nam świetną i niezwykle intrygującą opowieść, która sprawi że na chwilę oderwiecie się od ziemi.
Marcy jako jedyna z rodu nie posiada mocy, co wyróżnia ją na tle innych wiedźm. Zdecydowanie nie pasuje do tego obrazka, co wielokrotnie wywołuje w niej smutek i frustrację. Jej siostra Maisie, posiada wszystko, czego ona nie ma. Jest piękna, ma wspaniałego chłopaka, cała rodzina ją uwielbia, a do tego ma moc i to bardzo potężną. Marcy bardzo by chciała, choć raz znaleźć się na miejscu siostry i poczuć się tak jak ona. Marzy o Jacksonie, narzeczonym Maisie, ale wie że, nie może odebrać chłopaka swojej ukochanej siostrze. Jest jeszcze Peter, który nie widzi świata poza nią, jednak Marcy nie potrafi rozniecić w swoim sercu żaru, który sprawiłby że pokocha chłopaka. Dziewczyna znajduje się w bardzo ciężkim położeniu, a jedna nie do końca przemyślana decyzja, całkowicie odmieni jej życie.
"Ród" to świetnie napisana i niesamowicie wciągająca lektura. Lekki język, wartka akcja i zaskakujące momenty, sprawiają że książkę czyta się błyskawicznie. Nim się spostrzegłam, a już miałam książkę za sobą. Na koniec pozostał we mnie, wielki żal i smutek, że to już koniec. Bo muszę przyznać, że książka naprawdę mi się podobała. Zdaję sobie sprawę, że w wielu momentach może wydawać się niedopracowana i płytka, jednak ta historia ma w sobie coś, co zachwyca i sprawia że nie sposób się od niej oderwać. Przyciąga jak magnes i nie pozwala o sobie tak szybko zapomnieć. Poza tym, lubię książki, w których jest poruszany temat magii, a tutaj jest jej naprawdę mnóstwo. Nie ma się co dziwić, w końcu to historia o czarownicach, więc nie mogłoby być inaczej. W swojej książce autor, bardzo delikatnie porusza również temat homoseksualizmu, ale głównym motywem jest tutaj rodzina. Autor pokazuje wspólnotę rodzinną, oraz to, jak silna potrafi być więź między krewniakami. Oczywiście jak to w każdej rodzinie, tu też znajdziemy tajemnice i sekrety, a także konflikty które tworzą się między domownikami.
"(…) wiedziałam, że przebaczyć nie można ot tak. Trzeba podjąć decyzję i za każdym razem, gdy zło wyrządzone ci przez daną osobę wraca, starać się koncentrować na jego zaletach." * str. 331
"Wiedźmy z Savannah. Ród" to nietuzinkowa i ciekawie skonstruowana powieść. Jestem pewna że, wielu z was pokocha tę historię, choć pewnie znajdą się i jej przeciwnicy. Mogę śmiało powiedzieć, że J.D. Horn wykonał kawał świetnej roboty, a jego książka to tego niezaprzeczalny dowód. Jestem oczarowana światem stworzonym przez autora i jedno wiem na pewno, drugiego tomu sobie nie odpuszczę. Jeśli macie ochotę na coś magicznego i tajemniczego, to "Ród" będzie strzałem w dziesiątkę! -
Recenzent WybitnyOcena: 4/5Dodana przez G.P. V. w dniu 2015-04-21Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
4 z 7 osób uznało recenzję za przydatnąPodobno, by napisać powieść pełną zwrotów akcji, zaskakującą i nieprzewidywalną, należy odrzucić pierwsze pomysły jakie przychodzą do głowy, stosując te nasuwające się później. Ma to sens, nie sądzicie? Myślę, że J.D. Horn autor „Rodu” pracując nad swoją pierwszą książką korzystał właśnie z tej jednej zasady, gdyż zdefiniowała ona całą powieść. Od pierwszej strony po ostatnią.
Savannah to piękne, klimatyczne miasteczko na południu Stanów Zjednoczonych. Pełne tajemnic, magii, ale i upiorów podróżujących po jego ulicach w przebraniu zwykłych ludzi. Tutaj śmierć może z łatwością stanowić metaforę drugiego życia - życia po śmierci. Ród Taylorów od wieków strzegł tej cieniutkiej granicy pomiędzy światem ludzi, a światem demonów. Niestety, gdy głowa rodziny ginie w tajemniczych okolicznościach, zaczynają się dziać niepojęte rzeczy. Choć Maisie dorastała w przeświadczeniu, że kiedyś zajmie najważniejsze miejsce w rodzinie, to Marcy, jej siostra bliźniaczka nieposiadająca choćby odrobiny mocy, zostaje wybrana przez granice do strzeżenia jej bram. Oczywista pomyłka, jak się zdaje... Dwie siostry, dwóch mężczyzn, miłość, duchy, magia, krew i trupy, kłamstwa i knowania jakich nie sposób przewidzieć. W Savannah nic nie jest takie, jak się wydaje i ciężko powiedzieć, kto kłamie, a raczej… kiedy.
Przyznam się, że mam mały problem z oceną tej książki. Są w niej bowiem takie aspekty, które zachwyciły mnie bardziej, niż mogłam się tego spodziewać po nieznanym mi autorze, ale i te wywołujące mniej pozytywne reakcje. Rozdźwięk pomiędzy nimi jest też zbyt duży, bym mogła to zignorować.
„Ród” jest bowiem jedną z najbardziej klimatycznych powieści jakie miałam przyjemność czytać. Savannah jako miasteczko zostało przedstawione tak perfekcyjnie, że czytając czuć tamten skwar, wilgoć powietrza, specyficzną atmosferę południa. W czytającym głosie w naszych głowach można dosłyszeć nawet ten specyficzny akcent… a może to już tylko moja wyobraźnia? Tak czy inaczej, J.D. Horn przeniósł mnie na kilka godzin w tamto miejsce i było to coś prawdziwie magicznego.
Uwielbiam też bohaterów jakich udało mu się stworzyć. Mercy to niemal 21 letnia młoda kobieta, która dopiero wchodzi w dorosłość. Żyje z piętnem bycia wiedźmą bez mocy, bólem po stracie matki, nienawiścią ze strony najbliższych, jacy przecież powinni ją kochać mimo wszystko. Jest rozdarta pomiędzy sercem, a rozumem, ale na przekór utartym, książkowym schematom – myśli, naprawdę myśli, zanim idiotycznie daje się pokonać własnym emocjom czy pragnieniom. Popełnia wiele błędów, bo na odmianę nie jest idealna.
Pozostali bohaterowie, w szczególności rodzina Taylorów, wujostwo Mercy i Maisie, to kolejne postacie obok których nie da się przejść obojętnie. Każdy z nich posiadł uwagę autora na wystarczająco długo, by w efekcie stali się pełnokrwiści i nie tak znowu oczywiści. Każdy z nich ma w sobie coś wyjątkowego.
Do tego sama fabuła... Nie tego się spodziewałam, oj, zupełnie nie tego.
Ale… Niestety jako całość „Ród” przypomina mi 330 stronicowy prolog do historii, jaka ma się dopiero wydarzyć. Historii nie do końca jeszcze sprecyzowanej, przez co ten prolog momentami niebezpiecznie lewituje pomiędzy zamierzonym chaosem i niezrozumieniem, a tym przypadkowym, wynikającym bardziej z niezdecydowania autora. Na obronę muszę przyznać, że „Ród” miał ciężkie zadanie trafiając w moje ręce, bo magia i wiedźmy to moja sekretna słabość. Oczekiwałam dużo, a konkurencja była spora.
Podsumowując; „Ród” J.D. Horn zachwycił mnie klimatem i nieustannymi zwrotami akcji. Autor z rozmysłem pozwala czytelnikowi domyślić się kilku kwestii, by za chwilę utrzeć mu nosa czymś innym, o wiele bardziej znaczącym. Czy chciałabym, żeby akcja była bardziej wyrazista i szybsza – stanowczo tak. Czy chciałabym, by sceny, jakie mogły być pikantne takie właśnie były – tak, cóż, lubię szczyptę pikanterii i nic na to nie poradzę. To jednak absolutnie nie znaczy, że książka mnie zawiodła. Przeciwnie. Mimo wszystko, to świetny wstęp do, jak mam nadzieję, prawdziwie genialnej serii. Z całą pewnością sięgnę po drugi tom jak tylko się pojawi.
Gorąco polecam! -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Adriana B. w dniu 2015-03-28Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 5 osób uznało recenzję za przydatnąCiągle poszukuję książek o magii, które by mnie wciągnęły, a przede wszystkim zaskoczyły. Takim oto sposobem w moje ręce trafił pierwszy tom serii Wiedźm z Savannah.
Jeżeli ktoś nazwałby mnie wiedźmą, to zapewne bym się obraziła. Mercy – główna bohaterka Rodu oddałaby wiele, by być postrzegana, jako osoba obdarzona mocą. Niestety, jej siostra bliźniaczka – Maisie odziedziczyła całość mocy. Los stara się zadrwić z faworytki, gdyż to Mercy wyłowiła czerwony los oznajmujący, że to ona jest wybranką. Wszystko nabiera szybszego tempa, gdy głowa rodziny Taylorów umiera w dziwnych okolicznościach. Kto stoi za tą zbrodnią? Oraz co z narzeczonym Maisie, który nie potrafi oderwać wzroku od jej siostry?
Od dłuższego czasu nie miałam styczności z książka, która tak by mnie wciągnęła w wykreowany świat. Nawet chwilami się czułam, jakby ta historia wydarzyła się naprawdę. Że gdzieś tam w Savannah istnieje ród Taylorów, który trzyma granicę między naszym światem, a egzystencją demonów. Nareszcie spotkałam się z książką dla nastolatków, gdzie główna bohaterka wkracza w dorosłe życie. Oczywiście przypominając, że w Stanach Zjednoczonych pełnoletność otrzymuje się w wieku 21 lat. Kreacji charakteru Mercy nie mam nic do zarzucenia. Naprawdę była to bohaterka z krwi i kości, która popełnia błędy i stara się je naprawić.
Największym zaskoczeniem była tajemnica, a wręcz mogłabym powiedzieć, wieloletnie opowiadane kłamstwa, którymi częstowali główną bohaterkę. Odkrywanie tych tajemnic i doszukiwanie się prawdy wraz z nią, sprawiło mi wiele przyjemności. Dawno nie byłam tak często zaskakiwana, tego właśnie szukam w książkach. Książka musi mnie zaskakiwać, a nie zdawałam sobie sprawy z tego, że będę miała rozdziawioną buzię cały czas.
Chciałabym się nawet pokusić o stwierdzenie, że znajdziemy tutaj kryminał, czy nawet thriller. W dodatku obcujemy z magią, a kto nie lubi się pławić w takich historiach? Któż z was nie chciałby czytać w myślach, czy wpływać na zachowanie innych? To tylko przykłady magicznych zdolności, które tutaj znajdziecie, a każda część będzie was zaskakiwać. Zdecydowanie mogę polecić tę historię wszystkim, nawet tym, którzy do wiedźm podchodzili dość sceptycznie.
Osoby, które lubią w takiej historii wątek miłości, nie zawiodą się. Nie jest ON wcale przeszacowany, czy przesłodzony. Pokuszę się o stwierdzenie, że jest dość gorzki, ale o tym przekonacie się, gdy sięgniecie po tę książkę.
Reasumując, to idealna historia na wiosenne dni. Sądzę, że poczujecie powiew magii, gdy będziecie przewracać kolejne strony tej książki. Ale na premierę musicie poczekać do 22 kwietnia. Z ręką na sercu, macie na co czekać ;)
![]()
