Punk 57

Średnia: 5.0 Ilość ocen: 3
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Format
140x205 mm
Rok wydania
2019
Wydawnictwo
Ilość stron
396
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 26,52 zł
Nasza cena: 30,04 zł 39,90 zł Taniej o: 25%

“Punk 57” to wciągająca, romantyczna i pełna namiętności opowieść o tym, jak jedna nieoczekiwana znajomość może odmienić nasze życie na zawsze...

Mogłoby się wydawać, że do uporządkowanego życia głównej bohaterki powieści “Punk 57” nikt nie ma już dostępu. Nie ma miejsca na szaleństwo ani na fascynację. Czy los nie napisze własnego scenariusza?

Ryan to cheerleaderka, niezwykle popularna i wiecznie uśmiechnięta. Czasami może nieźle dopiec innym, ale przecież musi pokazać, że jest przebojowa i nie da sobie nikomu wejść na głowę. Pojawienie się w szkole dziwnego, pełnego kolczyków Masena burzy świat, który przez tak długi czas budowała. Nie czuje z jego strony zrozumienia, sympatii, a tym bardziej chęci poznania się bliżej. Ciągle ją upokarza i uwielbia udowadniać, że wcale nie jest taka lubiana, jak mogłoby jej się wydawać. Masen to dziwna postać, tworząca wokół siebie atmosferę chaosu i złowrogą aurę. Ryan widzi coś znajomego w chłopaku, czuje, że mogliby się doskonale zrozumieć, gdyby tylko zmienili taktykę i spróbowali porozmawiać normalnie.

Nieoczekiwanie, za murem nienawiści pojawia się fascynacja i pożądanie, które zdecydowanie namieszają w ich życiu! “Punk 57” to powieść czarująca, w której nie brakuje zwrotów akcji i wzruszających scen. To właśnie ta para udowodni nam, że za fasadą nienawiści i wrogości może czuć się ogromne i godne pozazdroszczenia uczucie. Czy będą w stanie odnaleźć się w tej sytuacji?


Opinie o książce

Całkowicie uzależniająca! "Punk 57" to przełomowa i trzymająca w napięciu powieść, która zawładnie twoim umysłem od pierwszego zdania i nie wypuści cię ze swoich objęć nawet długo po tym, jak przewrócisz ostatnią stronę. Penelope Douglas rządzi!

Katy Evans, autorka bestsellerów z listy "The New York Timesa"

Nie mogłam odłożyć tej książki! Czytałam ją przez całą noc. Uwielbiam tę autorkę. Jej niesamowite powieści o nastolatkach są dla mnie jak narkotyk… Uzależniają i czuję po nich całą gamę emocji.

Jay Crownover, autorka bestsellerów z listy "The New York Timesa"

"Punk 57" to niesamowita książka, która doskonale miksuje seksowność z opowieścią o niegrzecznych chłopcach. Musicie ją przeczytać!

Tijan, autorka bestsellerów z listy "The New York Timesa"

Moje serce cały czas waliło jak szalone, a mój umysł nie mógł się uspokoić nawet na sekundę. Słodki Jezu, moje ciało wciąż rozpalają wspomnienia najgorętszych i najpikantniejszych scen w samochodzie (tak, jest ich kilka). Zaufajcie mi i po prostu ją przeczytajcie. Podziękujecie mi później!

The Rock Stars of Romance

Autorka stworzyła fascynujące, wielowymiarowe postacie, które mnie zahipnotyzowały! Uwielbiam wszystkie książki Penelope Douglas, ale ta może zostać moim nowym faworytem.

Natasha is a Book Junkie

Penelope ma niesamowity talent do tworzenia prawdziwych postaci, przekonującej fabuły i niesamowitego romansu – i robi to raz po raz, bez przerwy.

Ashley Suzanne, autorka bestsellerowego "Raven" i serii "The Destined"


O autorce

Penelope Douglas jest bestsellerową pisarką, która tworzy powieści obyczajowe i romantyczne. Jej najbardziej popularną serią jest “Fall away”, przetłumaczona do tej pory na czternaście języków.

Czytaj całość

Recenzje (3)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-06-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Z twórczością Penelope Douglas spotkałam się po raz pierwszy podczas recenzowania książki „Birthday girl”, już wtedy zrozumiałam, że nie boi się poruszać trudnych tematów, wplątywać w nie pozornie normalne relacje międzyludzkie. W pewnym stopniu są mroczne, tajemnicze i niezwykle pociągające, dlatego, kiedy nadarzyła się możliwość objęcia patronatem „Punk 57” po przeczytaniu treści opisującej fabułę, wiedziałam, że muszę to zrobić, inaczej miałabym do siebie gdzieś tam żal, że się nie postarałam pokazać Wam, że warto zapoznać się z twórczością Douglas.

    „Punk 57” przyciąga wzrok za sprawą okładki, na której nie widnieje przystojniak, ani ślicznotka, nie ma też umięśnionej klaty i tatuaży, jest napis, są kolory i przesłanie, które zrozumiecie czytając tą książkę. Mimo oczywistych przesłanek graficznych jest też mrok, który czai się na dnie duszy młodych bohaterów. Zastanówcie się, czy czasem w czasach młodzieńczych nie pisywaliście listów do przyjaciela, który znał was na wylot? Dzisiejsze czasy nie są zbyt łaskawe listów, zostały wyparte przez maile, smsy, ale mimo wszystko, kiedy się o nich myśli, czuje się sentyment, nostalgię i cudownie jest potrzymać w dłoniach skrawek papieru zdominowany przez myśli i uczucia drugiego człowieka. Najpiękniejsze jest w nich to, że są skierowane tylko do adresata, są bardziej intymniejsza formą od ich wersji unowocześnionej, elektronicznej. Dlaczego do tego nawiązuję? Bohaterowie „Punk 57” zaczynają swoją znajomość od listów, na które czekają z zapartym tchem, ich relacja jest wyjątkowa i silna, czy jednak taka pozostanie? Nie. Autorka przygotowała dla nas rollercoaster emocji, czy jesteście na niego gotowi?

    „Nigdy się nie zmieniaj. Świat jest ogromny, ale kiedy opuścimy te nasze małe miasteczka, odnajdziemy swoje miejsce i ludzi takich jak my. Nie rozpoznają nas, jeśli nie będziemy sobą”.

    Na pierwszy rzut oka historia może nie wyglądać zachęcająco, ona cheerleaderka, a ON zły chłopiec, do którego kobiety lubią ukradkiem wzdychać, jednak jest to krzywdzące pierwsze wrażenie. Wraz z zagłębianiem się w lekturę okazuje się, że drzemie w niej znacznie więcej niż można by przypuszczać.

    Główni bohaterowie książki poznali się w czasach podstawówki, kiedy zostali dla siebie wytypowani na przyjaciół korespondencyjnych. Przez siedem lat utrzymywali znajomość wysyłając sobie listy, wesołe, ale także i smutne, kiedy potrzebowali wsparcia zawsze mogli na siebie liczyć. Nigdy się nie spotkali, chociaż dzieliła ich niewielka odległość, takie ustalili sobie zasady, chociaż prawdę mówiąc każde z nich w pewnym momencie chciało je złamać. Stali się dla siebie najlepszymi przyjaciółmi, z niecierpliwością wypatrywali listu, ponieważ znaczył ON dla nich więcej niż przypuszczali.

    „Wszystko, by Ciebie nie potrzebować, wszystko, by się w Tobie nie zakochać, wszystko, by spojrzeć na dziewczynę, która nie jest Tobą, Kochanie, oprócz Ciebie nie ma niczego”.

    Ryen Trevarrow jest główną bohaterką książki, a jednocześnie dziewczyną, która nie zbudza naszego szacunku, sama siebie kreuję na wyjątkowo płytką niczym brodzik istotę, chociaż ma światu do zaoferowania znacznie więcej. Najważniejszy dla niej jest status bycia tą popularną dziewczyną w liceum, tą którą każdy chce być, przyjaźnić się i nie podpaść. Sama do siebie czuje wstręt postępując podle względem innych osób, jednak nie wyobraża sobie spaść z tego piedestału. Za wszelką cenę zamierza utrzymać się w grupie popularnych uczniów, chociaż prawdę powiedziawszy względem siebie nie są szczególnie sympatyczni i mili. Dziewczyna bardzo ryzykuje, cierpi bowiem na astmę o czym nie opowiada popularnej paczce, niejednokrotnie czeka na to, aż szatnia opustoszeje, aby mogła wyjąć inhalator i go użyć przynosząc sobie ulgę. Męczy się w ten sposób, jednocześnie ukrywając słabość, nie zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo szkodzi własnemu zdrowiu.

    Może się zdziwicie, ale to wszystko pozory, Ryen cheerleaderka o niewyparzonej buźce i braku poszanowania do innych. Dziewczyna za wszelką cenę stara się utrzymać na twarzy maskę, aby wtopić się w tłum, unikając tego, aby uwaga zbyt wielu osób skupiła się właśnie na niej. Brakuje jej pewności siebie, lubi to poczucie poszanowania jej osoby, chociaż wie, że tak naprawdę to jedynie iluzja, którą się otacza jak kokonem. Szczerze nie jest dumna z tego kim się stała, każdego człowieka karmi kłamstwami na swój temat, poza Mishą, który od pewnego czasu przestał odpowiadać na jej listy. Dlaczego?

    „Nie mogę sprawić, by została, nie mogę też patrzeć, jak odchodzi. Zatrzymam jej rozpalone serce i zapamiętam je, nim zgaśnie w nim ostatni płomień”.

    Misha Lare jest niezwykle silnym człowiekiem, jego osobowość jest niezłomna, uparcie dąży do celu, jaki sobie obrał. Nie nakłada na siebie maski, nie karmi innych iluzją lepszej wersji siebie. Jest chłopakiem, którego się podziwia, nigdy nie stoi z boku, kiedy komuś dzieje się krzywda, zawsze staje w obronie słabszych, nie dba o to, co kto o nim opowiada. Jest wojownikiem, który potrafi walczyć o swoje, to ON kreuje swój własny świat, nie jest plastyczną powłoką, która się do niego dostosowuje.

    Misha trzyma jednak pewien sekret, a mianowicie jest świadomy tego, że zupełnie przypadkiem spotkał swoją korespondencyjną przyjaciółkę na jednej ze zbiórek pieniędzy, na której grał jego zespół. Była dla niego piękna i poruszyła jego serce, nie mógł przestać jej wypatrywać i wyobrażać. Niestety te chwile, które spędził z nią były zwieńczone tragedią, która pociągnęła go na dno. Wtedy też wszystko się skończyło, przestał odpowiadać na listy, które nie przestawały płynąć. Co takiego się wydarzyło? Czy Misha i Ryen mają szansę na wspólną przyszłość? Czy chłopak nauczy dziewczynę, że jest najlepszą wersją samej siebie dokładnie taka, jaka jest?

    Masen Laurent zaczyna uczęszczać do liceum, w którym uczy się nasza bohaterka. Ryena zostaje zaskoczona przez gorącego nowego faceta, który daje jej posmakować własnego lekarstwa. Nie boi się jej i sprawia, że ma rację, wzywając ją na wszystkie okropne sposoby. W rzeczywistości Masen wydaje się mieć osobistą misję sprowadzenia „pustaka” do pionu, a także poprowadzenie zemsty za jej wredny charakterek. Rozpoczyna się rywalizacja, w której Ryena stoi na przegranej pozycji, dostaje to samo, co ofiarowywała innym. Ściany bezpiecznego kokonu zdają się zbliżać do niej coraz mocniej, ponieważ jest zmuszona dokonać wyboru między osobą, którą się stała, a osobą, którą chce być. Jaki będzie finał tego starcia? Kim jest Masen i dlaczego czuje taką wrogość do dziewczyny? Jak ma sobie poradzić bez wsparcia Mishy? Czy Ryena w końcu dojrzeje do tego i zrozumie, co naprawdę jest w życiu ważne?

    „Punk 57” to niesamowita powieść, która w pozornie schematycznym otoczeniu szkoły średniej z piekła rodem potrafi wykrzesać coś znacznie więcej. Penelope Douglas napisała książkę, która dotyka wielu aspektów, które są dla młodych ludzi ważniejsze od samych siebie. Odrzucenie, brak akceptacji przez otoczenie, jak i samego siebie, ślepe podążanie za tłumem, aby tylko nie odstawać, nie zostać wskazanym palcem przez resztę społeczeństwa, spędza sen z powiek niejednej nastolatki. Douglas zwraca uwagę na to, że nie warto jest udawać, życie jest tylko jedno, najgorszym, co można zrobić to oszukiwać samego siebie w obliczu spojrzeń innych.

    Narracja w książce jest pisana z perspektywy głównych bohaterów, ich przekomarzania są wisienką na torcie, za którymi wręcz przepadałam. Myślę, że każdy z nas miał w swoim życiu taki punkt, w którym nie czuliśmy się komfortowo we własnej skórze, gdzie akceptacja otoczenia była dla nas najważniejsza, nawet jeśli oznacza to tłumienie prawdziwej osobowości. Nikt nie rodzi się idealny, nie czuje się komfortowo z samym sobą, nie zawsze byliśmy w stanie robić to, co słuszne.

    Penelope Douglas przypomina nam o naszej przeszłości o swoich bolączkach okresu dojrzewania, szkoły średniej, która na pewno idealna nie była. Dla kogo jest ta powieść? Dla fanów autorki, tych czytelników, którzy lubią spędzić czas z niezbyt wymagającą, miejscami przewidywalną historią, lubią przebywać pośród ciekawych postaci i ukrytego przekazu, dla każdego z nas oznaczającego, coś zupełnie innego.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-06-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Wiesz, świat nie zawsze jest wyłącznie tym, co masz tuż przed sobą? Jest też nad Tobą i pod Twoim stopami. Jest wszędzie. Każde światło w każdym oknie, które widzę z dachu, ma własną historię. Czasami potrzebujemy tylko spojrzeć na wszystko z nieco innej perspektywy." Ach co to była za książka! Niesamowita! Znajdziemy tutaj wiele różnych emocji. Wiele sytuacji, które wywołają w nas radość, ale i ogromny smutek. Ta książka to kopania bardzo ciekawych mądrych przemyśleń. A fakt, że historię możemy poznać z dwóch różnych perspektyw (tj. ze strony Ryen i Mishy) dodaje powieści ogromnego uroku i pozwala nam razem z bohaterami przeżywać wszelkie wzloty i upadki. Na początku Ryen i Misha byli dla mnie parą dość denerwujących nastolatków, lecz im dalej czytałam tym bardziej mogłam ich zrozumieć. A mają do pokazania wiele. Co za tym idzie, bardzo ich polubiłam.

    Wiecie tak sobie myślę, że historia tutaj opisana może dotyczyć niejednego z nas. Przecież w każdej szkole, pracy, czy gdziekolwiek indziej znajdzie się grupa, która uprzykrza innym życie. Trzeba tylko mieć dużo siły i mądrości, aby sobie poradzić. A najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby mieć przy sobie nie milion "cudownych" znajomych, a jednego prawdziwego przyjaciela. To działa cuda. "Punk 57" to fenomenalna książka, która nie dość, że mnie bawiła, zaskoczyła, smuciła, to jeszcze sprawiła, że w kilku momentach się popłakałam. Jestem nią absolutnie oczarowana. To powieść, którą czyta się jednym tchem i nie jest się w stanie od niej oderwać. Takie tytuły właśnie uwielbiam! Tej autorki czytałam jeszcze "Birthday Girl", która była równie świetna. Jeśli wszystkie książki Pani Douglas są tak dobre, to mogę mieć kolejnego ulubionego pisarza. Dodam jedzenie, że autorka nie raz was zaskoczy, rozpali do czerwoności i wzbudzi ogromne emocje.

    I tak na koniec. Są w życiu chwile, wydarzenia, które zmuszają nas do podjęcia różnych decyzji. Najważniejsze jest aby się nigdy nie zmieniać, być sobą. Bo nie ważne jak bardzo zmienisz się dla tych "ważnych" osób, w swoich oczach stracimy wiele. A to zawsze boli.

    "Nie jesteś sam. Będzie lepiej. Jesteś ważny. Nikt nie może cię zastąpić. Nie poddawaj się." Z czystym sercem polecam książkę. To tytuł, który zdecydowanie warto przeczytać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-06-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Punk 57” to książka, która poruszy Was do głębi. Będziecie o niej myśleć jeszcze długo po skończonej lekturze. Książka wielowymiarowa, uzależniająca, hipnotyzująca. Penelope Douglas nietuzinkowo pisze o miłości, przyjaźni i hejcie.

    Misha i Ryen to korespondencyjni przyjaciele. Piszą do siebie listy od siedmiu lat. Dowiedzieli się o sobie wszystkiego, darzą się wielką przyjaźnią i zaufaniem. Jednak nigdy nie spotkali się na żywo. Obiecali sobie, że ich nietypowy związek zostanie taki, jaki jest. Nikt, nigdy nie będzie chciał się domagać spotkania lub rozmowy telefonicznej. Wszystko się jednak zmienia, kiedy Misha spotyka Ryen na imprezie swojego zespołu. Dziewczyna nie jest taka, jaką wyobrażał ją sobie Misha. Pewna siebie, zadziorna, irytująca… pusta. Nim jednak Misha zdoła ją poznać i przyznać się, kim jest, rozdziela ich rodzinna tragedia chłopaka. Po kilku tygodniach tych dwoje spotyka się w szkole, do której uczęszcza Ryen. Kiedy chłopak obserwuje ją zdaje sobie sprawę, że dziewczyna, którą ma przed oczami jest zupełnie inna od przyjaciółki, z którą pisze listy. Po pewnym czasie Misha odkrywa, że Ryen jedynie gra pewną siebie a jej życie to jedynie pozory. Chłopak zrobi wszystko, aby dziewczyna pokazała swoje prawdziwe oblicze, nawet, jeśli oboje przy tym ucierpią. Po drodze jednak będzie musiał stawić czoło swoim demonom z przeszłości i cały czas będzie zmuszony ukrywać swoją prawdziwą tożsamość. Czy dwoje ludzi, który żyją z kłamstwami zdoła się dogadać? I co się stanie, kiedy w końcu oboje zdejmą swoje maski i pokażą, kim naprawdę są?

    Penelope Douglas swoim lekkim piórem potrafiła napisać bolesną prawdę o hejcie, ukrywaniu siebie, walce o popularność, przyjaźń, akceptację i miłość. „Punk 57” obdziera z fałszu i pokazuje, że warto być sobą. Piękna i dotkliwa lektura. Bohaterowie prawdziwi do bólu i fascynujący. Książka wciąga i uzależnia czytelnika od pierwszych stron. Lektura, w której znajdziecie humor, pożądanie, cierpienie i nadzieję. Polecam wszystkim, bez wyjątku!

    Więcej recenzji na [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula