Pozwól mi zostać

Autor:

Średnia: 4.5 Ilość ocen: 15
Darmowy fragment:
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
320
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 20,18 zł
Nasza cena: 26,57 zł 36,90 zł Taniej o: 28%

Najnowsza książka Tijan Meyer, która pokaże Czytelniczkom prawdziwy wachlarz uczuć!

Literatura kobieca w najlepszym wydaniu!

Pozwól mi zostać to najnowsza powieść znanej i cenionej pisarki literatury kobiecej Tijan Meyer. Książka opowiada historię Mackenzie - młodej dziewczyny, której siostra bliźniaczka odebrała sobie życie. Wstrząśnięta i zdewastowana Mackenzie nie jest w stanie poradzić sobie ze stratą bliskiej jej osoby. Świat dziewczyny całkowicie runął i nic nie wskazywało na to, że jej życie miało się poprawić. Jednak tej tragicznej nocy, gdy jej siostra popełniła samobójstwo, dziewczyna znalazła spokój i bezpieczeństwo w niespodziewanym miejscu.

Ona i On - całkowicie jej obcy chłopak Ryan, razem w nocy w jednym pokoju w obcym domu. Dziewczyna powinna uciec, być zażenowana, odmówić. Nie zrobiła jednak żadnej z tych rzeczy. Wpuściła Ryana do swojego życia i ten zupełnie obcy jej chłopak sprawił, że poczuła się w końcu bezpieczna. Jego pokój stał się dla niej spokojnym schronieniem, miejscem w którym mogła poukładać swoje myśli.

Pozwól mi zostać to książka szczególna. Łączy w sobie wiele silnych emocji. Mamy tu do czynienia ze smutkiem i żalem po stracie najbliższej osoby, ze strachem, z niedowierzaniem, wreszcie z ulgą i miłością. Ten subtelny miszmasz emocji i uczuć połączony został przez autorkę lekkim i przystępnym stylem, ciekawymi bohaterami i prawdziwą chemią, jaką udało jej się wytworzyć między Mackenzie i Ryanem. Nie ma tu miejsca na nudę czy utarte schematy.
 

Przeczytaj fragment książki

O książce słowami innych


Pozwól mi zostać to moje pierwszespotkanie z Tijan, ale już wiem, że będę kontynuować przygodę z jej twórczością. Tutaj nic nie jest jasne, a zakończenie sprawiło, że przestałam oddychać. Serdecznie polecam.

K.N. Haner, autorka "Zapomnij o mnie"

Tijan wie, jak wstrząsnąć czytelnikiem i pozostawić w nim ślad. Długo nie zapomnę tej książki i wcale tego nie chcę. Piękna historia.

Monika Szulc, "Książki Moni"

"Pozwól mi zostać" to Tijan, jakiej jeszcze nie znacie! Historia pełna cierpienia, samotności i smutku, która pokazuje, że absolutnie każdy potrzebuje przyjaciela.

Emilia Zaręba, "Po drugiej stronie okładki"

Takiej Tijan jeszcze nie znamy! Ta książka nie jest kolejną, zwykłą historią miłosną. Miejscami wzbudza tak ogromne emocje, że ciężko sobie z nimi poradzić. Gwarantuję, że jej nie zapomnicie.

Julia Lewandowska, "Jules Reads"

Tijan stworzyła historię pełną bólu, żalu i złości. To opowieść o odnajdywaniu siebie, otwarciu się na innych ludzi i budowaniu zycia na nowo.

Weronika Bar, "Książkowa Pasja"

O autorce


Tijan swoją karierę z pisarstwem rozpoczęła stosunkowo późno. Jednak nie przeszkadza jej to tworzyć powieści, które kochają czytelniczki na całym świecie. Jest bestsellerową autorką „New York Timesa”, „USA Today” i „Wall Street Journal”. Pisze przede wszystkim romanse, zarówno serie, jak i standalone’y. Prywatnie jest właścicielką cocker spaniela, którego kocha ponad wszystko, partnerką mężczyzny, od którego jest absolutnie uzależniona i pióroholiczką – ma niepohamowany apetyt na pisarstwo! Doskonale się składa, bo jej książki to must-read.

Czytaj całość

Recenzje (15)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Strata bliskiej osoby na zawsze odciska na nas swoje piętno, bezpowrotnie zmienia całe nasze dotychczasowe życie. Już na zawsze. Mackenzie nie traci jednak tylko ukochanej siostry, traci cząstkę siebie samej, swoją drugą połówkę - bliźniaczkę. Gdy tuż po przeprowadzce spowodowanej awansem ich ojca Willow niespodziewanie popełnia samobójstwo, członkowie rodziny będą musieli jakoś zmierzyć się z zastałą ich sytuacją, a całkowicie obce otoczenie w żaden sposób im tego nie ułatwi. Mackenzie znajdzie swoje ukojenie w miejscu, o którym nigdy by nawet nie pomyślała. W osobie, której kompletnie nie znała, a której mimo wszystko zaufała. Wraz z tragiczną śmiercią dziewczyny przed jej bliźniaczką otwiera się nowy rozdział życia. Czy będzie w stanie pogodzić się z odejściem najbliższej jej osoby? Czy będzie potrafiła czymkolwiek zapełnić pustkę, jaką pozostawiła po sobie w jej sercu Willow?

    "Więcej kawałków we mnie dopasowało się do pozostałych, ale już straciłam rachubę.

    Już nie musiałam liczyć".

    Z twórczością Tijan miałam już wcześniej styczność, a miało to miejsce przy pełnej rodzinnych intryg i miłosnych zawirowań serii "Fallen Crest", która zdecydowanie przypadła mi do gustu. Nie ma w niej natomiast miejsca na jakąkolwiek delikatność czy też subtelność, dlatego też byłam ogromnie ciekawa, jak Meyer poradzi sobie w tak odmiennej, pełnej emocji tematyce. Czy pozycja ta okaże się kolejnym bestsellerem spod jej pióra?

    W pozycji tej poprowadzona została uwielbiana przeze mnie narracja pierwszoosobowa i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, by w przypadku tej książki mogłoby być inaczej. Wszystkie następujące po sobie wydarzenia poznajemy oczami Mackenzie, dzięki czemu jesteśmy w stanie poznać zarówno ją samą, jak i wszystkie ogarniające ją w danych momentach uczucia i kotłujące się wewnątrz niej emocje. Stopniowo odkrywa się ona przed czytelnikiem, odziera się z warstw i pozwala spojrzeć na jej przeszłość, przez co jesteśmy w stanie zrozumieć zarówno ją samą, jak i jej siostrę Willow. Mackenzie zawsze była tą bliźniaczką, która żyła w cieniu drugiej. Mniej popularną, cichą, trzymająca się na uboczu, wręcz odrobinę wycofaną. Kiedy jednak nagle w jej rzeczywistości zabrakło Willow, dziewczyna podświadomie zaczyna przejmować część jej cech, staje się pewniejsza siebie, odważniejsza. Stara się też zwyczajnie być silna. Dla siebie, dla brata, rodziców, dziadków. Jednak skrywane głęboko emocje i tak prędzej czy później wydostaną się na zewnątrz. I to ze zdwojoną siłą. W historii tej pojawiają się również inne warte uwagi postaci, takie jak chociażby Ryan, obcy chłopak, który jako jedyny zapewni Mackenzie prawdziwe wsparcie oraz Robbie, jej młodszy brat, dla którego to właśnie ona stanie się opoką.

    Styl Meyer należy do tych lekkich i niezwykle przyjemnych w odbiorze. Brak długich opisów (których mi osobiście odrobinę brakuje), dosyć krótkie rozdziały i przede wszystkim fabuła, która wciąga już od pierwszych stron razem sprawiają, że przez tę książkę po prostu się płynie. Przeczytałam ją w zaledwie jeden wieczór i muszę przyznać, że ta subtelniejsza wersja Tijan niesamowicie przypadła mi do gustu - z wielką chęcią sięgnęłabym po podobną historię spod jej pióra. Sam wątek romantyczny nie zrobił na mnie zbyt wielkiego wrażenia, był dosyć schematyczny i zabrakło mi stopniowego budowania napięcia pomiędzy bohaterami, którego praktycznie nie odczuwałam. Miałam wręcz wrażenie, że miłosna historia została zepchnięta przez autorkę na drugi plan i szczerze mówiąc kompletnie mi to nie przeszkadzało. Nadrobiła to bowiem poprzez przelanie na kartki papieru całej gamy emocji, które odczuwała Mackenzie po stracie Willow. Ukazała także jej wzruszające stosunki z bratem i trudne, chwilami wręcz przytłaczające relacje z rodzicami, którzy nie byli w stanie jej zrozumieć. I przede wszystkim przedstawiła wewnętrzną przemianę głównej bohaterki, jej walkę o bycie widzialną - walkę z samą sobą. A sama końcówka... Nie sądziłam, że Tijan uda się mnie czymkolwiek zaskoczyć, myślałam, że to dosyć prosta i oczywista historia, za którą nie kryje się nic więcej. Cóż, myliłam się.

    Podsumowując, "Pozwól mi zostać" to całkowicie inna, o wiele bardziej subtelna odsłona twórczości Tijan, więc jeśli seria "Fallen Crest" nie do końca przypadła Wam do gustu, myślę, że warto dać autorce drugą szansę. Porusza ona bowiem niesamowicie delikatny temat, który przelewa na kartki poprzez skrajne emocje, tym samym niejednokrotnie wzruszając.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Wydawnictwo Kobiece tej jesieni zasypało nas niesamowitymi książkami, które chwytają za serce, jedną z nich jest książka Tijan „Pozwól mi zostać”. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką znaną z serii Fallen Crest, przyznam się szczerze, że nie przypuszczałam, że ta książka skłoni mnie do tak dużych refleksji. Zawsze interesował mnie temat śmierci w literaturze, psychologiczne przemiany i próby zrozumienia, dlaczego to właśnie bohatera spotkała tak drastyczna strata. Musicie przyznać, że dla młodej osoby, która dopiero poznaje siebie i kształtuje, jest rzeczą trudną, zwłaszcza, kiedy jest pozostawiona sama sobie, bo rodzice są zapracowani. Co mnie skłoniło, aby sięgnąć po tą książkę? Opis fabuły, który zaciekawił mnie na tyle, że chciałam poznać jej treść i sprawdzić, czy będzie w stanie wryć się w moją pamięć.

    "Tkwi we mnie wiele warstw bólu. Takiego, którego nie potrafię opisać słowami, a pod nim kryje się piekło. Jest krwawe, płonie żywym ogniem. To agonia. Cierpienie. Tortura.

    I zaprzeczenie. To znajdowało się we mnie na dnie. Było czarną dziurą."

    Tijan opowiada historię Mackenzie i jej rodziny, poznajemy ją w chwili tragedii, która się rozegrała w ich domu. Na samym wstępie spotykamy się z falą ogromnego cierpienia i straty. Koniec życia bliźniaczej siostry głównej bohaterki – Willow stał się początkiem opowieści. Utrata tak bliskiej osoby, bez której czujemy się niekompletni jest tragiczna. Czy w pełni potrafimy zrozumieć, co może czuć rodzina samobójczyni? Bliźniacza więź jest bardzo silna, zdaje się być nierozerwalna, wieczna. W tym przypadku zniknęła sprowadzając na Mac dewastacje, krucha i niepewna siebie dziewczyna zdawała się rozpadać, nie widząc nadziei na to, aby kiedykolwiek zebrać się w całość. Samobójcza śmierć młodej osoby nie jest zbyt często poruszana w książkach i w życiu, nie jest łatwym tematem, Tijan miała wątpliwości, jednak nie potrafiła nie dokończyć książki. W końcowym słowie, które zostało skierowane do czytelnika przedstawia nam swoje emocje i uczucia, które towarzyszyły jej przy kreacji „Pozwól mi zostać”. Wykazała się ogromnym szacunkiem do żałoby Mckenzie, nie ukrywała, jak wielka zmianę w niej zrobiła ta książka.

    Mac doświadcza wiele bólu i cierpienia, który zdaje się na chwilę wyciszać, aby za chwilę uderzyć w dziewczynę ze zdwojoną siłą. Tragizm sytuacyjny sprawia, że zaczęłam przeżywać wraz z bohaterami stratę Willow, zastanawiając się, dlaczego targnęła się na własne życie? To właśnie siostra znalazła jej ciało we krwi we własnym domu, dlatego wspólnie z bratem została z niego zabrana do obcych ludzi, których kojarzyła.

    „Jakimś cudem Ryan stał się dla mnie koniecznością. Chronił mnie, osłaniał. Przy nim miałam głowę ponad powierzchnią wody. Bez niego bym się utopiła”.

    Właśnie w domu Peach i Rayana potrafi się na chwilę wyciszyć, doznaje ukojenia, nawet, jeśli wydaje jej się kruche. Między Mac i Rayanem nawiązuje się dobra relacja, która dynamicznie się rozwija i nie chodzi tutaj o płomienne uczucie oblane żądzą, wręcz przeciwnie. Odnajdujemy tutaj zrozumienie i ostoję, którą zapewnia jej chłopak. Dotychczas dziewczyna zdawała się dryfować między stratą, nową rzeczywistością, wyrzutami sumienia, jednak tym, co nie pozwala jej w pełni oddać się szaleństwu jest Rayan. Przypadek sprawił, że zasnęła w jego łóżku, co jest głównym punktem zaczepienia ich wspólnej historii. Rayan jest wrażliwym i wspaniałym chłopakiem, który jej nie ocenia. Dostrzega znacznie więcej niż zapewne sama chciałaby okazać, jednak ma tylko jego. Chłopak rozumie jej stratę i nie zamierza się odsuwać, chce być jej wsparciem. To jest piękne, że w obliczu tragedii, chociaż tak naprawdę nie może liczyć na rodziców, którzy sami borykają się ze swoimi demonami. Każdego bohatera śmierć Willow dotyka na swój własny sposób, jednak nie potrafię zrozumieć pewnego odsunięcia się ze strony rodziców do własnych dzieci, które tak bardzo ich potrzebowały.

    „To by była utopia- gdyby każdy był miły i każdy był tego wart. Gdyby nie było nienawiści, bólu czy cierpienia. Gdyby ludzie nie zwracali uwagę na czyjś kolor skóry, jakość ubrań czy to, gdzie mieszkają. Gdyby nie liczyło się nic poza sercem i umysłem”.

    Mac była samotniczką, która żyła nikomu nie wadząc obserwując uzdolnione rodzeństwo. Kibicowała bratu, który był wybitnym uczniem, towarzyszyła mu łatka geniusza. Willow zdawała się być jej przeciwieństwem, była popularna, niezwykle kreatywna, jednak miała swoje problemy. Cierpiała na zaburzenia odżywiania, wymiotowała i nocami biegała na bieżni. Niższe oceny nie były dla niej wystarczające, po części rywalizowała z uzdolnionym bratem. Mac wystarczały czwórki z plusem, miałam wrażenie, że żyła raczej z bezpiecznej odległości kryjąc się w cieniu siostry.

    Tijan nie boi się poruszać trudnych tematów, w „Pozwól mi zostać” skupiła się na kilku wątkach, takich, jak wspomniana wcześniej żałoba, próba ułożenia sobie życia na nowo, między wyrzutami sumienia i obwinianiem się o brak dostrzeżenia jakichkolwiek symptomów nadchodzącej tragedii. Nie wszyscy potrafią się pogodzić ze stratą dziewczyny, rodzina przeżywa prawdziwy kryzys, rozpad małżeństwa rodziców i pewnego rodzaju nie myślenie o tym, że mają jednak jeszcze jedną córkę, której załatwienie terapii to nie wszystko, było strasznie przykre. Strata dziecka jest niezwykle bolesna i nie potrafię sobie wyobrazić, jak to jest, może i nawet nie chcę, ale w takich chwilach rodzina powinna trzymać się razem, a nie uciekać od siebie nawzajem.

    Wachlarz towarzyszących emocji w tej książce jest dość szeroki, a to za sprawą finału, który sprawił, że siedziałam, przez dłuższą chwilę wpatrując się w okładkę próbując go przetrawić i w jakiś sposób zrozumieć. Jest zaskakujący i na pewno spodoba się wielu czytelnikom. Książka Tijan bardzo mi się podobała, lubię takie emocjonujące historie, które zaburzą mój umysł i wrażliwe serce. To nie jest przesłodki romans, to opowieść o niczym, o której zapomnisz.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Ku mojemu zdziwieniu nie jest to głupiutki romans utrzymany w standardowym schemacie. Porusza ciężki temat straty drugiej osoby, żałoby, a także braku samoakceptacji i bycia w cieniu innych osób. Właściwie, to tutaj miłość jest tylko dodatkiem. To przede wszystkim wpłynęło na moją pozytywną opinię.

    Autorka bardzo dobrze przedstawia emocje towarzyszące Mackenzie po stracie swojej siostry bliźniaczki. Był to dla niej ogromny cios i ciężko jest się jej pozbierać po tej tragedii. Nie pomaga też to, że jej rodzice się od niej odcinają i nie wspierają. Znajduje oparcie tylko w Ryanie.

    Jeżeli chodzi o bohaterów, to zostali oni bardzo dobrze wykreowani. Każdy ma "to coś". Wszyscy wzajemnie się dopełniają i tworzą całość.

    Jednak wielkim zdziwieniem było dla mnie zachowanie rodziców bohaterki, którzy totalnie ją olali. Ja rozumiem, że stracili córkę i mają prawo do załamania... ale żeby nie wspierać swojej drugiej córki? No ja tego nie rozumiem :D

    Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu. Cała książka jest przyjemna w odbiorze, pomimo, że porusza ciężkie tematy. Czyta się ją bardzo szybko i bezproblemowo... chociaż zaskoczyło mnie występowanie licznych literówek :D

    https://pospolitaola.blogspot.com/2018/10/recenzja-ksiazki-pozwol-mi-zostac-tijan.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Początkujący Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Przez wiele lat czytałam tylko literaturę młodzieżową i zawsze byłam przekonana, że nigdy mi to nie minie. Teraz czytam mnóstwo innych gatunków, ale z młodzieżówki nie zrezygnowałam. Uwielbiam tę lekkość i często prosty sposób pisania.

    "Pozwól mi zostać" to książka, która zwróciła moją uwagę dzięki okładce. To ona zachęciła mnie do poznania zapowiedzi fabuły. Zagubiona dziewczyna, która przypadkiem znajduje się w łóżku zupełnie obcego chłopaka i chce w nim zostać już na zawsze? Ja to kupiłam. Bardzo chciałam wiedzieć, co kryje się za tą historią.

    Główną bohaterką jest Mackenzie, która przeżywa wewnętrzną tragedię. Wraz z rodziną przeniosła się do innego miasta, w którym miała skończyć liceum wraz ze swoją siostrą bliźniaczką. Niestety, niespodziewanie jej siostra popełnia samobójstwo i to właśnie Mackenzie znajduje ją leżącą w kałuży krwi. Po tym wydarzeniu dziewczyna nie chce się do nikogo zbliżyć, nie zamierza rozmawiać z terapeutką o liście samobójczym siostry i o swoich uczuciach, a jedyną osobą, która zdaje się ją rozumieć jest Ryan. Chłopak, dzięki któremu Mackenzie znowu potrafi zasypiać.

    W tej książce nie ma miliona zwrotów akcji, ale mimo wszystko czyta się ją bardzo przyjemnie. Dla mnie jednak najlepsza jest końcówka. I to dosłownie ostatnie zdanie tej książki. Przeczytanie go wywołało u mnie ciarki na całym ciele, a ja wypowiedziałam na głos niecenzuralne słowa. Zdecydowanie dla takich podsumowań całej historii warto czytać książki!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Po tym jak ojciec Mackenzie otrzymuje awans, cała rodzina musi przeprowadzić się do nowego miasta. Dziewczyna próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości, jednak nie wszystko jest takie proste. Niedługo po przeprowadzce dochodzi do tragedii, a pierwszą osobą która to widzi, jest właśnie Mackenzie. Chwilę później okazuje się, że po dramatycznym przeżyciu dziewczyna ma spędzić noc w zupełnie obcym jej domu. Przez pomyłkę trafia do łóżka Ryana, gdzie pragnie spędzić noc, a nawet całą wieczność. Albo przynajmniej tyle czasu, ile pozwoli jej na to nieznajomy...

    Bardzo mi się podoba pomysł na tę książkę. Autorka postanowiła poruszyć w tej historii naprawdę ważny temat, co ja bardzo sobie cenie w tego typu książkach. Tak jak Tijan napisała w podziękowaniach poruszyła ona temat tabu. I ja osobiście zgadzam się z twórczynią w stu procentach. Samobójstwa wśród nastolatków, to był i wciąż jest temat tabu, a moim zdaniem powinno mówić się o tym głośno i wyraźnie, aby wszyscy wiedzieli z czym mamy do czynienia i jak duży to jest problem. Nie będę jednak za bardzo na ten temat się rozpisywała, bo nie jestem ekspertem, aby o tym mówić, a wiadomo, każdy z nas ma inne poglądy. W każdym razie jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona, iż autorka zdecydowała się poruszyć ten temat.

    Dla mnie opis książki strasznie przypominał inną pozycję, a mowa tu o "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno". Jeśli dla Was również te dwie historie kojarzą się ze sobą, to muszę Wam powiedzieć, że są to zupełnie inne książki. Może nie tyle inne, co napisane w zupełnie innych klimatach. Chciałam dać Wam znać, żebyście wiedzieli czego macie się spodziewać.

    Z twórczością Tijan miałam już styczność podczas czytania "Antybrat" czy serii "Fallen Crest", ale powiem Wam szczerze, że tamte książki ani trochę nie umywają się do tej perełki. To jest zupełnie nowa odsłona tej autorki, więc jeśli planujecie dopiero zacząć przygodę z tą Panią, to zdecydowanie na pierwszy ogień polecam właśnie "Pozwól mi zostać". A i okładka jest cudna, taka inna. Zdecydowanie zachęca, do sięgnięcia po nią.

    Całą opinię znajdziecie na moim blogu! Serdecznie zapraszam!

    ~Zaczytana Anielka~

    www.zaczytanaanielka.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 10 recenzji

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Pozwól mi zostać
  • Autor: Tijan Meyer
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 320
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788366134171
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Ryan`s Bed
  • Tłumacz: Chojnacka Sylwia
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788366134171
  • EAN: 9788366134171
  • Wymiary: 22.9x13.0x2.3 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula