Książka Małgorzaty Opoczyńskiej jest mythosem rozciągającym się między pytaniami Autorki: „Pamiętasz?, opowiadaj” a „Pamiętasz?, pamiętam”. Jest wyjątkową o-powieścią mozaikową (z)ułożoną z drobnych, o różnej kolorystyce, strukturze i fakturze kawałków życia Tych, które to życie – na różne sposoby – dotknęło. Jest polifoniczną o-powieścią o meandrach przymusu powtarzania życia, czegoś z życia, przebywając tym samym w egzystencjalnym kokonie (któż by się nie znalazł w nim choćby raz). Określę ją także jako mythos mądrą przy-powieścią o owych meandrach i o czasie, przez który przechodzi każdy z nas. Przemijam? To jedno z pytań, nazwę je filozoficznym a zatem pierwszym, jest stawiane przez człowieka bez (od) końca. Autorka pytając: „dla czego tak musi być?”, że wszystko, co się przeżyło i że się żyje powtarza się, udziela odpowiedzi, wielokroć wcześniej posłyszanej w wypowiedziach bohaterów tej książki, a zatem i Jej: „wszystko się powtarza, powtarza się, by trwało inaczej niż dotąd” (s. 257). Powtarza się aby nie-przemijało to, co powtarzające się i powtarzane, choćby i jeszcze raz w bólu jak i ekstazie - ku komuś i czemuś, kto był i co było, ale i kto miałby być i co miałoby by być dalej? (…). Styl pisarski Autorki jest osobisty i osobliwy, niemożliwy do pomylenia z innym i wyróżniający się spośród kanonicznych języków tekstów z kręgu akademickiego, a w zasadzie będący poza nimi. Jej pismo jest artystyczną odpowiedzią na przywołany przez nią postulat Krystiana Lupy: „siebie piszcie”. To pismo jest Jej własnością, przez to jest wiary-godne – godne Jej i dające wiarę w godność tego, co i jak przez Nią za-pisane (…).Wskazuję na osobliwy styl pisarstwa Autorki również dlatego, że urzeka mnie jego poetyckość – Czytelnik napotyka na nią od pierwszej karty książki, bo przecież spis treści to wiersz. Kompozycja książki, którą uznaję za wyjątkowo intrygującą i wykwintną, przełamuje konwencję pisarstwa akademickiego. I to jest duży walor książki, ponieważ żeby móc – jak podpowiada fenomenologia życia – dotrzeć do istoty czegoś z życia, które się powtarza poza zasadą przemijania – potrzebne było użyć mowy, która wydobywa na światło mythosy Tych, którzy stanęli naprzeciw Autorki. Czy Autorka pisała książkę także „po to, żeby skończyć [ją] jak najlepiej” (słowa Bernharda przywołane przez Autorkę na stronie 122)? Tego nie wiem. Ale wiem, jak ją skończyła. Skończyła ją swoim wierszem – poezją, której wiele na kartach tej książki. A poezja mówi, bez orzekania o… W tym upatruję szacunku Autorki dla Tych, których mythosy zostały wywołane i przywołane ku ich posłyszeniu i które nie są samotne – spotykają się one ze sobą na głównych traktach tej książki.
Fragment recenzji
Książka "Poza zasadą przemijania. Studium przymusu powtarzania" autorstwa Małgorzaty Opoczyńskiej to praca w wybranym przez Autorkę obszarze problemowym erudycyjna, kompetentnie osadzona w różnych tekstach kulturowych, co ubogaca autorskie ujęcie treści czyniąc ją wyjątkową. Nie ma analogicznej czy zbliżonej publikacji na rynku polskim oraz - jak mniemam – światowym, a chodzi zarówno o jej treść jak i styl stworzonego dzieła. Książkę lokuję w transdyscyplinarnym dyskursie humanistycznym, którego jednym z celów jest to, co szczególnie bliskie Autorce – docieranie różnymi drogami do wciąż nieujawniającej się w pełni, a tym samym chroniącej siebie samą przed dogmatyzmem, prawdy o człowieku w jego wielowymiarowej, niepewnej, kruchej, egzystencji w czasie, w którym jej miejsce. Jest istotnym wkładem do rozumienia humanistyki poza podziałami dyscyplinarnymi, gdzie istotniejsze są wciąż ponawiane pytania o to, kim się staje człowiek z wpisaną w to stawanie np. obecnością innych – tych bliższych i dalszych, niż udzielanie nań odpowiedzi roszczących sobie prawo do, przynajmniej, bycia trafnymi.
prof. UŁ. Dr hab. Anny Walczak
O autorce
Małgorzata Opoczyńska-Morasiewicz – profesor UJ, doktor habilitowany nauk humanistycznych, nauczycielka akademicka, wieloletnia pracowniczka Instytutu Psychologii na Wydziale Filozoficznym UJ, ostatnio – kierowniczka Zakładu Psychoprofilaktyki i Psychoterapii w Instytucie Psychologii. Specjalistka psychologii klinicznej, psychoterapeutka Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i superwizorka Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Specjalizuje się w psychologii i psychoterapii egzystencjalnej. Autorka kilkudziesięciu prac naukowych, w tym ośmiu książek naukowych, m.in. „Drugie życie snów. Frazy, ekfrazy i tak dalej”, „Pasaże egzystencji. Strony psychoterapii i inne strony”, „Genealogie psychoterapii. Fragmenty dyskursu egzystencjalnego”, „Dialog Innych albo inne monologi”, „Róża wierszem niezawołana. Szkice na temat poznania i samopoznania”. W przygotowaniu: „Odzwierciedlenia. Spekulacje” oraz tomik poetycki: „Zanim”
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii psychologia
Czy książka "Poza zasadą przemijania" jest klasycznym podręcznikiem akademickim do psychologii?
Nie, ta publikacja zdecydowanie wykracza poza ramy tradycyjnego podręcznika akademickiego, łącząc naukę z literacką formą. Autorka stosuje osobisty, poetycki styl pisania, który przypomina mozaikę ułożoną z fragmentów ludzkiego życia. Struktura pracy opiera się na dialogu z fenomenologią i filozofią egzystencjalną, co czyni ją dziełem unikatowym na polskim rynku. Publikacja ta wymaga od czytelnika dużego skupienia oraz gotowości na nieszablonową formę przekazu wiedzy.
Jakie główne zagadnienia psychologiczne porusza Małgorzata Opoczyńska w tej publikacji?
Praca koncentruje się na zagadnieniu przymusu powtarzania oraz egzystencjalnym doświadczeniu przemijania w czasie. Autorka analizuje meandry ludzkiego życia, w którym pewne schematy i bolesne doświadczenia powracają, by zostać przeżyte na nowo. Treść bada, w jaki sposób powtarzalność służy trwaniu tego, co minione, w nowej i zmienionej formie. Rozważania te są osadzone głęboko w kontekście psychologii klinicznej oraz szeroko pojętej humanistyki.
Dla jakiej grupy odbiorców ta publikacja będzie najbardziej wartościowym źródłem wiedzy?
Książka jest skierowana przede wszystkim do psychoterapeutów, filozofów oraz zaawansowanych studentów nauk humanistycznych. Dzięki transdyscyplinarnemu podejściu, treść ta wzbogaca warsztat osób pracujących w nurcie egzystencjalnym i fenomenologicznym. Stanowi ona istotny wkład w rozumienie kruchości ludzkiej egzystencji i procesów zachodzących w głębi psychiki. Będzie to cenny wybór dla każdego, kto poszukuje pogłębionej refleksji nad sensem stawania się człowiekiem.
Czym wyróżnia się kompozycja i język tej konkretnej książki psychologicznej?
Dzieło charakteryzuje się niezwykle wykwintną, polifoniczną strukturą, w której nawet spis treści przybiera formę wiersza. Małgorzata Opoczyńska odrzuca suchy język naukowy na rzecz mowy, która wydobywa na światło dzienne osobiste historie i doświadczenia. Tekst jest nasycony poezją i odniesieniami kulturowymi, co pozwala dotrzeć do istoty zjawisk trudnych do opisania standardową prozą. Taka forma zapisu buduje autentyczną więź między autorką a odbiorcą, nadając pracy wysoką rangę artystyczną.
Czy ta książka sprawdzi się jako prosty poradnik motywacyjny dla laików?
Nie, ta pozycja nie jest prostym poradnikiem i nie oferuje gotowych recept ani szybkich rozwiązań problemów. Jest to wymagająca lektura o charakterze naukowo-filozoficznym, która nie trafi do osób szukających lekkiego i popularnonaukowego języka. Praca wymaga od odbiorcy przygotowania merytorycznego w zakresie psychologii klinicznej lub teorii egzystencjalnych. Z tego powodu odradzamy ją czytelnikom oczekującym przystępnych wskazówek typu "zrób to sam" w obszarze samorozwoju.
