“Poniewczasie” to niezwykle głęboka i skłaniająca do refleksji powieść, ukazująca życie ludzkie z różnych perspektyw i pozwalająca na wiele swobodnych interpretacji.
Wit Szostak doskonale wie, jak wykorzystać znajomość filozofii. Książka “Poniewczasie”, mimo iż zawiera wiele egzystencjalnych pytań i stwierdzeń, przyciąga czytelników realizmem i trzeźwym spojrzeniem na wiele spraw.
Sam autor przyznaje, że jest to pomieszanie dziennika, eseju i zbioru opowieści ujęte w formę powieści. Trudno nazwać coś, co każdy z nas może odczytać na własny, niebanalny sposób. Znajdziemy tutaj przemyślenia dotyczące ucieczki, bezdomności i poszukiwania swojego miejsca na ziemi. Dla większości z nas jest ono trudne, a poczucie, że wreszcie jesteśmy u siebie, wymaga wielu lat. W książce nie brakuje niepełnych zdań czy opowieści bez jednoznacznej puenty; wszystko po to, aby czytelnik sam mógł dokończyć je w sposób jak najbardziej pasujący do niego samego.
“Poniewczasie” zauroczy nas głębią i przesłaniem. Nie sposób przejść obojętnie obok tej lektury i nie przemyśleć podczas czytania swojego życia. Autor postarał się o to, abyśmy nawet przez chwilę nie poczuli się znudzeni lub zniechęceni.
Od autora
Trudno w kilku zdaniach wypowiedzieć zamysł, którego realizacja zajęła ponad czterysta stron. Ale można powiedzieć, że "Poniewczasie" to książka o uchodzeniu; o bezdomności; o niemożności zamieszkiwania. Ten pulsujący w człowieku dramat starałem się opowiedzieć na wiele sposobów. Uchodzimy z miejsc, z historii, z pamięci, z relacji, z życia. Uchodzi z nas życie, sens, wspomnienia, bliscy. Desperacko próbujemy powiązać swoje istnienie ze światem, szukając korzeni, śladów, domów. Pisanie o tym wszystkim musi być także uchodzeniem poza formę literacką. Wyszła mi książka, która jest po trosze dziennikiem, esejem, zbiorem opowieści i zmyśleń oraz wypisów z innych pisarzy i filozofów. I choć złamałem wszystkie pakty, które autor powieści zawiera z czytelnikami, to jednak uważam "Poniewczasie" za powieść. Być może najgłębszym sensem powieści jest schodzenie do podziemi, gdzie kłębią się opowieści, lęki i przeczucia. W podziemiach nie ma odpowiedzi, są zatarte ślady pytań, których nie potrafimy postawić. I chyba o tym jest ta książka.
Wit Szostak
O autorze
Wit Szostak to tak naprawdę urodzony w 1976 roku Dobrosław Kot. Jest ON polskim pisarzem, filozofem i doktorem habilitowanym nauk humanistycznych. Karierę pisarską zaczynał od tekstów fantasy. Na jego literackim koncie znaleźć można takie tytuły jak: “Chochoły”, “Dumanowski”, “Wróżenie z wnętrzności”, “Ojciec. Opowiadania”, “Zagroda zębów” czy też “Sto dni bez słońca”.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna polska
Jaki charakter literacki ma książka "Poniewczasie" autorstwa Wita Szostaka?
"Poniewczasie" to hybrydowe dzieło literackie, które łączy w sobie elementy dziennika, eseju, zbioru opowieści oraz powieści. Autor świadomie przełamuje tradycyjne formy literackie, wprowadzając do treści liczne wypisy z dzieł innych pisarzy i filozofów. Czytelnik obcuje z tekstem o objętości ponad czterystu stron, który wymaga skupienia i gotowości na nielinearną narrację. Taka konstrukcja sprawia, że lektura staje się głębokim doświadczeniem intelektualnym wykraczającym poza standardowe ramy gatunkowe.
Wokół jakich głównych tematów oscyluje ta publikacja?
Książka skupia się przede wszystkim na motywie uchodzenia, bezdomności oraz niemożności stałego zamieszkiwania w jednym miejscu czy relacji. Wit Szostak analizuje proces utraty sensu, wspomnień oraz bliskich osób, ukazując dramat ludzkiej egzystencji w obliczu przemijania. Narracja prowadzi przez metaforyczne podziemia ludzkiej psychiki, gdzie kłębią się lęki i przeczucia. Jest to studium desperackiej próby powiązania własnego istnienia ze światem poprzez szukanie korzeni i śladów przeszłości.
Czy narracja w tym utworze jest prowadzona w sposób tradycyjny i chronologiczny?
Utwór ten odrzuca klasyczną strukturę fabularną na rzecz wielowarstwowych rozważań i zmyśleń. Zamiast prostego ciągu wydarzeń, autor oferuje czytelnikowi pulsujący zbiór refleksji, które przenikają się nawzajem na różnych poziomach znaczeniowych. Pisarz otwarcie przyznaje się do złamania paktów zawieranych z odbiorcami powieści, co czyni strukturę tekstu nieprzewidywalną. To podejście pozwala na głębsze oddanie stanu zagubienia i poszukiwania tożsamości przez głównego bohatera.
Dla jakiego typu czytelnika ta pozycja może okazać się zbyt wymagająca?
Odbiorcy poszukujący lekkiej lektury z wartką akcją i jednoznacznym zakończeniem mogą poczuć się przytłoczeni formą tej książki. Ze względu na swój eseistyczny charakter i brak klasycznie rozumianej fabuły, pozycja ta nie jest odpowiednia dla osób oczekujących prostej rozrywki. Tekst wymaga od czytelnika dużej cierpliwości oraz przygotowania humanistycznego do interpretacji licznych nawiązań filozoficznych. Jeśli preferujesz dynamiczne historie oparte na dialogach, ta wielostronicowa refleksja nad uchodzeniem nie spełni Twoich oczekiwań.
Czego można spodziewać się po warstwie językowej i stylu autora?
Wit Szostak posługuje się bogatym, sugestywnym językiem, który służy do opisywania subtelnych stanów emocjonalnych i egzystencjalnych. Stylistyka balansuje między precyzją eseju a poetyckością prozy, co nadaje całości oniryczny i refleksyjny klimat. Autor prowadzi czytelnika tropami słów i namiętności, tworząc literaturę, która zapada w pamięć dzięki swojej intensywności. Każde zdanie jest starannie skonstruowane, aby oddać trudność w stawianiu pytań o sens własnego istnienia.
