Polanie i Leganie
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | BookEdit |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2024 |
| Ilość stron: | 270 |
- Autor: Joanna Kasprzak
- Wydawnictwo BookEdit
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2024
- Ilość stron: 270
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788368032567
- Język: polski
- ISBN: 9788368032567
- EAN: 9788368032567
- Wymiary: 15.0x21.0x1.5 cm
- Dane producenta: BookEdit, Ogrodowa 1L, 5-92 Kiełpin, Polska, redakcja@bookedit.pl, tel. 502609954
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Gosia S. w dniu 2024-12-06Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną„Polanie i leganie” Joanny Kasprzak to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Nie sięgam często po powieści z gatunku fantastyki, a gdy już takie wybieram, lubię, gdy fantastyka nie góruje nad całością powieści. Przyznam szczerze, że ten tytuł przypadł mi do gustu, gdyż mamy tutaj połączenie powieści z gatunku fantastyki z powieścią obyczajową, co bardzo mi się spodobało.
Gabrysia to młoda kobieta, która wiedzie poukładane życie, spełnia się zawodowo, a życie prywatne układa się dokładnie tak, jak sobie wymarzyła. Niestety w jednej chwili wszystko się zmienia. Ukochany postanawia zakończyć ich związek, a wokół kobiety zaczynają dziać się różne, niezrozumiałe rzeczy. Kobieta jest zdezorientowana, ponieważ nie potrafi zrozumieć, co właściwie dzieje się wokół niej. W jej życiu pojawiają się dwaj magowie Petris oraz Ana, których Gabrysia nie do końca jest w stanie zrozumieć. Są oni powodem wielu niejasności w życiu kobiety oraz wprowadzają dezorientację.
Przyznam, że książkę czyta się bardzo szybko i z wielkim zainteresowaniem. Mimo że nie jestem fanką fantastyki, to połączenie z obyczajówką w tym przypadku niezwykle mi przypadło do gustu. Szczerze powiedziawszy, ostatnio coraz częściej sięgam po fantastykę i muszę szczerze przyznać, że chyba właśnie nadszedł moment, że do niej dorosłam, bo to mi się podoba!
Super RecenzentOcena: 3/5Dodana przez Stos Książek L. w dniu 2024-11-27Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną„Polanie i Leganie” Joanny Kasprzak to książka, która po opisie i tytule zapowiadała się bardzo ciekawie. Mimo że trochę odstraszała mnie okładka kojarząca się z romansem, to zdecydowałam się zgłębić historię dwóch magicznych rodów.
Już na wstępie powiem, że trochę rozczarowałam się tym tytułem. Liczyłam na opowieść o magii, szczególnie tej słowiańskiej, a dostałam krótką historię o tym, jak schować młodą, podobno utalentowaną magiczkę, przed złem, które jej zagraża, w nic jej nie wtajemniczając.
Gabrysia znienacka dowiaduje się, że ma magiczne umiejętności. Z początku nie wierzy, męczą ją koszmary, ale po pewnej sytuacji daje wiarę słowom nieznajomego. I od tego momentu fabuła pędzi, szkoda tylko, że zostawia główną bohaterkę w tyle. Osoby, które chcą jej pomóc, robią wszystko, żeby nic nie wiedziała, nawet po podjęciu przez nią bardzo ważnej decyzji nie wyznają jej całej prawdy.
Sam pomysł na książkę nie jest zły. Gdyby go trochę przerobić, to wyszłaby interesująca historia. Wątek z dwoma rodami, ich wzajemne relacje i intrygi były dobre. Jednak sposób wykreowania głównej bohaterki, zrobienia z niej, że tak powiem dziecka, w ogóle mi się nie spodobał. Zwróciłam uwagę, że imiona wszystkich postaci są twarde i mocne, co wskazuje na ich siłę, natomiast imię Gabrysi jako jedyne jest zdrabniane i stawia ją w słabej, gorszej pozycji. Do tego dochodzi ukrywanie przed nią prawdy, niewtajemniczenie jej w całe niebezpieczeństwo a na koniec zamknięcie w ciepłym pokoju. To obniżyło moją ocenę. Książka bardziej pasuje do piętnastolatek, a tak nie powinno być, bo bohaterami są dorośli ludzie. Mało było magii, słowiańskiej mitologii w ogóle tu nie ma, mimo że tytuł sugeruje coś innego. Zasadniczo fabuła skupia się na chronieniu dziewczyny.
Książkę czyta się szybko, lecz bez większego entuzjazmu. Czuję rozczarowanie, szczególnie podejściem do głównej bohaterki.
Dziękuję @[Adres usunięty] za otrzymany egzemplarz w ramach współpracy barterowej.
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 2/5Dodana przez Ola I. w dniu 2024-11-16Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną*współpraca reklamowa*
Zainteresował mnie tytuł książki, który sugerował wątki poświęcone pradawnym plemionom, czy wątkom słowiańskim, natomiast opis już weryfikuje i wskazuje na opowieść pełną przygód, niebezpieczeństw i magii. Nastawienie miałam dobre, jednak treść bardzo szybko ostudziła mój entuzjazm.
Gabrysia prowadzi względnie spokojne życie, które z dnia na dzień zostaje wywrócone do góry nogami. Kobieta dowiaduje się, że nie do końca jest zwykłą śmiertelniczką, a w jej żyłach płynie krew dwóch pradawnych rodów Polan i Legan, które nieoficjalnie wciąż ze sobą konkurują. Młoda kobieta staje na drodze pełnej niebezpieczeństw oraz przed wyborem, który jest kluczowy dla jej przyszłości.
Historia zapowiadała się naprawdę świetnie, poruszony temat dość oryginalny i niebanalny, lekki motyw magiczny połączony z tajemniczością, do tego ciągłe uczucie niepewności i niebezpieczeństwa stworzyło genialny klimat i ogromny potencjał dla tej książki. Jednak to wszytko nie zostało w pełni wykorzystane. Fabuła wydała mi się dosyć mdła. Dostajemy dosłownie szczątki informacji, a co ważniejsze wydarzenia są bardzo ogólne, a wszytko dzieje się tak szybko, że ja nie byłam w stanie zaangażować się w tą opowieść.
Mnogość postaci, nie pozwoliła mi na ich głębsze poznanie, nawet głównej bohaterki, która w moim mniemaniu była dość niewyraźną i nie wyróżniającą się postacią. Nie podobało mi się, że autorka traktowała młodą kobietę niemal jak dziecko, a ważniejsze decyzje były podejmowane bez jej udziału.
Styl pisania autorki też nie do końca mnie porwał, co prawda jest on dość prosty i zrozumiały, ale według mnie trochę niedopracowany. Niektóre rozdziały są bardzo krótkie, znajdziemy tutaj całkiem sporo dialogów, które niewiele wnoszą do historii, fabuła jakby stała w miejscu, wciąż krążąc wokół tematu niebezpieczeństwa i tytułowych rodów, ale bez konkretów.
Powiem szczerze, że zawiodła mnie ta książka. Przy czytaniu strasznie się męczyłam, fabuła była monotonna, akcja bardzo powolna. Dla mnie przeciętna pozycja.
![]()
