Przejechać 900 kilometrów na rowerze po Bajkale w prawdziwie syberyjskich mrozach? Dlaczego nie?
"Po Bajkale" to zapierająca dech w piersiach opowieść o takiej niezwykłej podróży dwóch młodych Polaków. Ale też o walce z własnymi słabościami, Syberii i ludziach, których dwaj śmiałkowie spotkali po drodze.
Jakub Rybicki opisuje swoje dwie rowerowe wyprawy odbyte w skrajnie różnych warunkach. Pierwszą w letnim upale przez Zabajkale w kierunku Mongolii i drugą w mrozach Syberii przez Bajkał z północy na południe. To ta druga jest zasadniczą częścią książki. Poznasz tu historię wyprawy w temperaturze spadającej do -35°C przez dziki, pełen tajemnic region, w którym podróżnicy zdani byli tylko na siebie. Napisana z pasją i poczuciem humoru książka pełna jest ciekawostek, a dzięki wykształceniu autora opis wielkiej rowerowej podróży staje się przyczynkiem do poszerzenia wiedzy czytelnika o historii i współczesności Rosji, w tym samej Syberii.
Chwilami robi się zabawnie, chwilami niebezpiecznie, jak przystało na tak ryzykowną wyprawę. Od pierwszej do ostatniej strony nie sposób oderwać się ani od zawartego w książce opisu wyprawy, ani od niezwykłych zdjęć ukazujących całe piękno zimowej, syberyjskiej scenerii.
Od autora
Wśród licznych pytań dotyczących wycieczki chyba najwięcej dotyczy słynnych syberyjskich mrozów. - A czy było wam zimno? (Było.) A kiedy najzimniej? (w nocy -35°C.) A nie baliście się tych mrozów? (Nie.) A nie pęka nic od takiego zimna? (Pęka.) A białe niedźwiedzie widzieliście? (Nie.) Tak więc książka jest o zimnie.
Fragment
Będzie tu o Syberii widzianej z perspektywy dwóch wycieczek rowerowych. W 2008 roku przejechałem Zabajkale, kierując się do Mongolii, a pięć lat później wróciłem, żeby przemierzyć po lodzie cały Bajkał. Nie mam zamiaru zadręczać czytelnika opisem każdej przebitej dętki i złamanej szprychy, dlatego będzie raczej o ludziach i dziwach, które spotykały mnie po drodze. A jest się czemu dziwować. Rosja sama w sobie jest osobliwa, zaskakująca, niezrozumiała, nawet magiczna. Na Syberii wszystkie te epitety trzeba podnieść do kwadratu, a Bajkał - fenomen na skalę światową - to prawdziwe jądro mistyki i tajemnych sił, które oddziałują na wszystkich, którzy się z nim zetknęli. Jeżeli po lekturze zrozumiecie odrobinę więcej - to świetnie. Jeśli nie - jeszcze lepiej. Mam tylko nadzieję, że tak jak ja nie przestaniecie się dziwić.
Opinie o książce
Sam kiedyś myślałem o przejechaniu Bajkału rowerem, dlatego z ciekawością przeczytałem tę książkę. Tym bardziej, że autor opisuje swoją podróż od pierwszego zetknięcia z Syberią, nie omijając wielu fascynujących, a nieraz zabawnych zdarzeń. Jednocześnie poznajemy wiele faktów z dawnej i współczesnej Rosji i Syberii, dotykamy pełnego życia (chociaż innego od naszych standardów) kraju i barwnych ludzi. Świetna opowieść pełna humoru, ciekawych sytuacji i pięknych zdjęć. Szczerze polecam
Marek Kamiński
O autorze
Jakub Rybicki jest podróżnikiem, fotografem, dziennikarzem oraz pilotem wycieczek, specjalizującym się w wyprawach do krajów dalekich i nietypowych. Jego artykuły podróżnicze ukazywały się m.in. w "National Geographic Traveler", magazynie "Podróże", a także na portalach Onet.pl, Gazeta.pl i Interia.pl.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż lub z serii Przygoda Życia
Czy książka zawiera zdjęcia z wyprawy?
Tak, publikacja jest bogato ilustrowana autorskimi fotografiami Jakuba Rybickiego, który jest laureatem prestiżowych nagród fotograficznych. Zdjęcia dokumentują nie tylko surowe krajobrazy zamarzniętego jeziora, ale także codzienne życie mieszkańców Syberii. Wizualna strona reportażu pozwala lepiej zrozumieć skalę wyzwania, jakim było pokonanie 900 kilometrów na rowerze w ekstremalnym mrozie. Dzięki wysokiej jakości dokumentacji fotograficznej czytelnik może niemal fizycznie poczuć klimat tej mroźnej wyprawy. Jest to doskonałe uzupełnienie tekstu, które pozwala zobaczyć to, co autor opisuje w swoich wspomnieniach.
Jakie trudności techniczne opisuje autor w "Po Bajkale"?
W książce "Po Bajkale" autor szczegółowo relacjonuje zmagania z temperaturami spadającymi do -35 stopni Celsjusza oraz lodowatym wiatrem. Czytelnik dowie się o realnych niebezpieczeństwach związanych z pękającym lodem i szczelinami, które stanowią ogromne zagrożenie podczas zimowej przeprawy. Jakub Rybicki opisuje specyfikę poruszania się rowerem po śliskiej nawierzchni w skrajnie trudnych warunkach atmosferycznych Syberii. Relacja ta skupia się na fizycznej wytrzymałości oraz technicznych aspektach przetrwania w jednym z najzimniejszych miejsc na świecie. Każdy rozdział przybliża logistyczne wyzwania, z jakimi musieli mierzyć się uczestnicy wyprawy.
Czy to jest typowy poradnik o przetrwaniu na Syberii?
To nie jest techniczny podręcznik survivalu, lecz pełen humoru i anegdot reportaż podróżniczy z elementami socjologicznymi. Autor kładzie duży nacisk na spotkania z ludźmi i zrozumienie rosyjskiej duszy, zamiast skupiać się wyłącznie na parametrach użytego sprzętu. W treści znajdziemy opowieści o absurdach życia na wschodzie oraz mistycznej aurze otaczającej najgłębsze jezioro świata. Jakub Rybicki łączy fakty historyczne z osobistymi przeżyciami, tworząc wielowymiarowy obraz współczesnej Rosji. Książka stawia na emocje i doświadczenie, a nie na suche instrukcje budowania obozowiska.
Jakie podejście do Rosji prezentuje Jakub Rybicki?
Jako wykształcony wschodoznawca, autor patrzy na Rosję z dużą dozą empatii, ale i zdrowym dystansem do tamtejszych absurdów. Jego perspektywa jest wolna od powszechnych stereotypów, ponieważ opiera się na bezpośrednich doświadczeniach i szczerych rozmowach z mieszkańcami. Autor szuka w tej podróży uniwersalnych wartości, takich jak prawda i dobro, nie unikając przy tym opisywania trudnej rzeczywistości. Dzięki socjologicznemu zacięciu, relacja staje się głęboką analizą społeczeństwa żyjącego w ekstremalnych warunkach przyrody. Czytelnik otrzymuje obraz kraju fascynującego, niezrozumiałego i na swój sposób magicznego.
Dla kogo ta książka może nie być odpowiednim wyborem?
Publikacja ta nie będzie odpowiednia dla osób poszukujących wyłącznie technicznych instrukcji wyprawowych lub czysto naukowego opracowania geograficznego. Reportaż zawiera opisy specyficznego, czasem dosadnego humoru oraz realiów życia na wschodzie, co może nie przypaść do gustu czytelnikom oczekującym bardzo formalnego tonu. Nie jest to również pozycja dla tych, którzy nie tolerują dygresji i wolą liniową, pozbawioną anegdot relację z podróży. Skupienie na emocjach, relacjach międzyludzkich i subiektywnych odczuciach dominuje tu nad suchym harmonogramem przejechanych kilometrów. Jeśli szukasz sztywnej literatury faktu bez osobistego zabarwienia, ten tytuł może Cię zaskoczyć swoją formą.
