Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii horror i groza
Otwieram oczy
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2021 |
| Ilość stron: | 284 |
| Wydawnictwo: | IX |
- Autor: Szymon Majcherowicz
- Wydawnictwo IX
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2021
- Ilość stron: 284
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788396201799
- ISBN: 9788396201799
- EAN: 9788396201799
- Dane producenta: Wydawnictwo IX, Półłanki 80/111, 30-740 Kraków, Polska, biuro@wydawnictwoix.pl, tel. 606127875
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Kamila K. w dniu 2022-03-19Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąLektura kolejnych opowiadań Szymona Majcherowicza nie należy do łatwych. Pełno w nich bowiem obrzydliwości oraz traum. Jest przemoc, gwałt i ciągłe poczucie zagrożenia. Ludzie krzywdzą się nawzajem i fałszywie oskarżają. To oblepia czytelnika, spowalnia jego ruchy i utrudnia oddychanie. Pomiędzy kolejnymi tekstami (a w zbiorze znajdziemy ich zaledwie cztery, choć są one dobrze rozbudowane i obszerne) musiałam przystanąć i sięgnąć po inną książkę, by nie utonąć w brzydocie świata kreowanego przez autora. W swoim życiu spotkałam mało fikcji, która tak na mnie podziałała. Bo tutaj nawet nie chodzi o to, że Szymon opisuje coś szczególnie obrzydliwego (choć i tak bywa), a bardziej o to, w jaki sposób to robi. Jak zgrabnie dobiera słowa i jak ładnie brzmią jego zdania. Całkowicie wciągnął mnie w swoje opowieści i potrzebowałam co jakiś czas przypomnienia, że otaczająca mnie rzeczywistość ma więcej kolorów niż czernie tego zbioru. Że szczęście wciąż jest wokół mnie.
Czegoś mi zabrakło do tego, bym dla tego wydania weird fiction przepadła, ale brak ten jest praktycznie niezauważalny. Dopiero jakieś przedziwne uwieranie uświadomiło mi, że nie zapałałam do autora tak wielką miłością, na jaką niewątpliwie zasłużył. To oczywiście kwestia jedynie prywatnych preferencji i nieważne jak długo nad tym myślę, wciąż nie jestem pewna, co dokładnie moje serce próbuje mi przekazać. Czuję się jednak w obowiązku to zaznaczyć, ale jedynie w formie luźnej myśli, którą ani trochę nie powinniście się przejmować. Wystarczy Wam tak naprawdę wiedzieć tyle, że wydawnictwo IX zyskało ciekawego autora, który jeszcze niejeden raz nas zaskoczy. I że z ochotą sięgnę ponownie po jego prozę, nawet jeśli „robale" (a każde opowiadanie ma w sobie choć jednego) znowu oblezą moje ciało. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 3/5Dodana przez Madbookworm X. w dniu 2021-12-15Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną„Otwieram oczy” to zbiór czterech opowiadań, po przeczytaniu jakbym miał określić książkę jednym słowem, to chyba byłoby to słowo „oniryczna”.
Historie lawirują na granicy snu i jawy, pozostawiają sporo niedomówień, zostawiają wiele w sferze domysłów i interpretacji, co jeszcze zwiększa wielowymiarowość opowiadań.
Nie jest to horror, gdzie potwory, zombie, pająki czy nieplanowane ciąże generują strach, no jeszcze gołębie by mogły, bo one są poje**** z tym jak kręcą swoimi szyjami, to nie jest rozsądne. Tutaj potworem jest człowiek, człowiek zamknięty w więzieniu swojej cielesności, umysłu, traum i dramatów. Człowiek, który sam dla siebie jest koszmarem i demonem.
Książka jest przepełniona ludzkim brudem i ohydztwem. Autorze, za ten geriatryczny seks to serio powinieneś mieć swoje specjalne miejsce w piekle. Aż się chciało zrobić kąpiel oczu w syropie klonowym i włożyć do mrowiska. Takich rzeczy się po prostu nie robi mój miły.
Pomimo faktu, że jest to bezkrwawy horror, to faktycznie jest straszny i może zmuszać do refleksji, może nie mnie, bo ja już przeżyłem wszystko czekanie w kolejce NFZ, załatwianie spraw w ZUSie, Wietnam, Bitwę pod Mordorem, zatonięcie Titanica, zakupy karpia w Tesco, szarpanie o softshsell w Lidlu, nawet świeżaka kiedyś zdobyłem w Biedronce. Książka nietypowa i wbrew pozorom trudna, ja przeczytałem wszystkie wyrazy na każdej kartce i to było bardzo rozsądne co i Wam zalecam moi mili.
![]()
