Odzyskać utracone

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
Produkt niedostępny
Rok wydania
2017
Ilość stron
448
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 24,48 zł
Nasza cena: 31,32 zł 36,01 zł Taniej o: 13%

Produkt niedostępny


Wojna potrafi odmienić i zabrać wiele. Zniszczone miasta, śmierć bliskich, a Ci, którzy przeżyli to piekło już na pewno nie będą tymi samymi ludźmi co wcześniej. Ale czy można do szpiku kości tak przesiąknąć wojną, by wymazać z pamięci własnego męża? Czy można znienawidzić rodzoną matkę? "Odzyskać utracone" to historia rodzinnego dramatu, a raczej więzi pomiędzy matką, a córką. Dwie bohaterki, Miranda zesłana na dziesięć lat na Syberię i Maria, która pozostała w Białymstoku spotykają się już w powojennej Polsce. Ich losy pomimo bliskiej relacji nagle po tylu latach mijają się. Miranda bardzo chciała wrócić do bezpiecznej przeszłości, do miasta, które kochała i do matki, ale jak się okazuje to nie będzie łatwe. Czy mury uda się tak łatwo odbudować, jak zaufanie i miłość między matką i córką?

"Odzyskać utracone" to powieść niesamowicie poruszająca. Opowiada o tym, jak bolesne bywają zderzenia z rzeczywistością. Jak córka, która zostaje zesłana na Syberię, by w trudnych warunkach być zmuszaną do niewolniczej pracy, straciła godność i pochowała bliskie jej kobiety - babcię, siostrę oraz własne dziecko. Miranda przeżywa koszmar, ale żyje nadzieją na powrót do rodzinnego Białegostoku i swoich bliskich. Na miejscu okazuje się, że miasto również odczuło piętno wojny, a z rodziny pozostała tylko matka i niepełnosprawny brat. Maria starała się zapewnić dobry byt swoim krewnym, ale przez to popadła w tajemnicze interesy i podejrzany handel. Obie mocno doświadczone, kobiety z głębokimi ranami, jednak czy uda im się zapomnieć o bólu i na nowo nauczyć się kochać?

Katarzyna Kołczewska z wykształcenia jest lekarką, z wyboru przedsiębiorcą, jednak z zamiłowania stała się pisarką. Jej powieści to głównie historie kobiet boleśnie doświadczonych przez los. Oprócz "Odzyskać utracone" napisała również "Idealne życie", "Kto jak nie ja?", czy "Wbrew sobie".

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Utracona przeszłość i miłość, która nie przemija

    Wojna odbiła na wielu ludziach swoje piętno a życie po wojnie nie było już normalnym życiem, nie dla tych, którzy nosili na swoich barkach bolesne doświadczenia. Każda rodzina ma do opowiedzenia jakąś wojenną historię. Jedna bardziej dramatyczną inna mniej.

    Autorka inspirując się prawdziwymi wydarzeniami z życia swojej rodziny przekazała czytelnikom niesamowicie emocjonalną opowieść. Mamy rok 1950, Białystok. Z zesłania po kilkunastu latach katorżniczej pracy na Syberii wraca Miranda, córka przedwojennego oficera Wojska Polskiego. Została wywieziona będąc dzieckiem, wraca już, jako dorosła kobieta. Przez cały ten czas marzyła o tym, żeby spotkać się z rodziną i odzyskać utracone lata. Okazuje się, że jej ukochany ojciec nie żyje, a matka nie jest tą samą kobietą i skrywa wiele tajemnic. Na domiar złego o ojcu nikt z jego bliskich nie chce rozmawiać a Maria całkowicie usunęła z pamięci zmarłego męża, wróciła nawet do panieńskiego nazwiska. Miranda ma ogromny żal do matki i obarcza ją winą za to, że tak łatwo zapomniała o mężu i, że zaniedbuje ciężko chorego na serce małego synka zajmując się podejrzanymi interesami. Matka natomiast stara się ze wszystkich sił, aby żyć normalnie i odbudować relacje z córką, która zachowuje się niczym obca osoba. Miranda z kolei jest zszokowana wszystkim, co ją tu spotyka. Zawieszona pomiędzy Syberią, gdzie spędziła lata młodości a wyobrażeniem o białostockim dzieciństwie „Utknęła gdzieś pomiędzy życiem tam a życiem tutaj, pomiędzy dzieciństwem a dojrzałością”. Kobiety zamiast cieszyć się swoją obecnością, tym, że przeżyły i się odnalazły, z dnia na dzień, co raz bardziej się od siebie oddalają.

    Matka i córka, które nie potrafią dojść do porozumienia, nie potrafią sobie wzajemnie wybaczyć, a informacje o tym, co przeżyły mają charakter fragmentaryczny, bo nie są w stanie ze sobą szczerze rozmawiać. Nie mówią sobie do końca o wydarzeniach, jakie miały miejsce na Syberii, ani jakich tragedii doświadczyła matka, która okres wojny przeżyła w Białymstoku. A jeżeli już rozmawiają to tylko po to, aby wzajemnie się ranić. Ta atmosfera wzajemnych pretensji, żalów niedomówień trzyma czytelnika w niepewności i napięciu. Czy można nadrobić lata rozłąki i nawiązać porozumienie? Czy paniczny strach o życie coraz bardziej chorego Januszka sprawi, że pełne żalu i wzajemnych pretensji kobiety odnajdą właściwą drogę? Zaczną w końcu z sobą normalnie rozmawiać i odbudują utracone więzi, jakie powinny łączyć matkę i córkę?

    " Odzyskać utracone " jest to powieść wielowątkowa, którą się czyta jednym tchem, pomimo, że nie należy do miłych i łatwych. Z równie przejmującą historią, która tak przeniknęłaby mnie do szpiku kości jeszcze się nie spotkałam. Na wskroś prawdziwej, bolesnej, wymagającej. Jest to książka, którą należy czytać w ciszy i skupieniu, którą trudno streścić. Dająca do myślenia, a jej zakończenie rozbiło moje serce na drobne kawałeczki i spowodowało, że długo po mojej twarzy płynęły łzy. Historia opowiedziana przez Katarzynę Kołczewską zostanie ze mną na zawsze i nie pozwoli o sobie zapomnieć. Polecam rewelacyjna literatura bardzo silnie oddziałująca na emocje. Spotkałam się z opiniami, że ta powieść nie należy do najlepszych tej autorki, zatem najwyższy czas nadrobić braki i sięgnąć po inne powieści tej autorki.

    "Trzeba iść dalej, zapomnieć, przebaczyć, tak jak inni, żyć dalej"

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-08-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Kiedyś byłam w Białymstoku. Przepiękne miasto, ciekawi ludzie, urocze stare miasto. Styk dwóch, a nawet czterech kultur bo oprócz katedry katolickiej (jestem pewna że Tomasz Bagiński, ten słynny – dla mnie chociażby – rysownik na tej białostockiej katedrze oparł słynną animację) i cerkwii to jeszcze jest pamiątka spalonej synagogi a niedaleko, w Tykocinie jest meczet-muzeum. Tam działał Zamenhof, twórca języka esperanto. Wielu słynnych aktorów, piosenkarzy, dziennikarzy z tego miasta pochodzą. A w „Odzyskać utracone” Katarzyny Kołczewskiej zobaczyłam inne oblicze. Zniszczone uliczki, rozgrabione mienie Branickich, okrutni Niemcy i Rosjanie, którzy wydzierali sobie to miasto. I dwie kobiety, które przeżyły piekło. Matka i córka. Maria i Miranda. Jedna walczyła o swoją rodzinę, drugą wywieziono do dalekiej Syberii, do obozu. Serce mi krwawiło co ta dziewczyna przez te dziesięć lat przeżyła, jakie katorgi, bicie, gwałty, sponiewieranie. Tam pochowała swą babcię, siostrę i dziecko. Ale udało się. Po dziesięciu latach wróciła ale do Białegostoku, którego nie rozpoznawała. Nie było już ojca, dziadka. Matka zmieniła się w partyjną proletariuszkę, która sobie dobrze radzi. Wiesz co mi ona przypominała? Oczywiście Scarlett, która musiała sobie radzić po wojnie. Mąż Marii, Emil podobny był do Ashleya, który nie umiał funkcjonować w nowym świecie. Ale wróćmy do Marii i Mirandy. Jest rok 1950. Miranda wraca do domu i nie poznaje kraju. Nie ma już rodziny, ma tylko matkę i niepełnosprawnego brata. Bardzo chce wrócić do tego dawnego życia ale nigdzie go nie znajduje. Czy uda jej się odnaleźć bezpieczną przystań? Co zdarzyło się podczas jej nieobecności? Czy kiedyś odkryje prawdę? Czy Miranda i Maria nawiążą ponowny kontakt córka – matka? Okrutna, piękna, porażająca, smutna, wspaniała, niepowtarzalna książka, którą musisz przeczytać. Absolutnie polecam. Po prostu 5/5. A dodatkowo cudowna okładka. To dziecko i matka które się rozmijają – coś wspaniałego. Polecam, polecam, polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-10-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Białystok 1950 rok. Miranda, córka przedwojennego oficera Wojska Polskiego, wraca z zesłania po dziesięciu latach katorżniczej pracy na dalekiej Syberii. Miranda została zesłana na Syberię w 1940 rok. Miała wtedy zaledwie 13 lat. Powrót po latach do rodzinnego domu, którego już w zasadzie nie ma, nie przynosi ulgi, ukojenia. Jest wręcz odwrotnie. Miranda oskarża wszystkich w kolo, a najbardziej matkę. Wini ją za to co ją Mirandę spotkało, wini za śmierć ojca, za to, ze nie ma już domu, za wszystko. Matka sama siebie także obwinia. Przed laty podjęła decyzje, które uznała wtedy za słuszne, a które (jak to zweryfikował czas) okazały się największymi błędami w jej życiu.

    Po latach katorżniczej pracy, śmierci najbliższych, patrzenia, doświadczania- tortur, gwałtu, nędzy, głodu, chorób, Miranda nie potrafi znależć z matką wspólnego języka. Miranda nie tylko nie potrafi się porozumieć z matką, ale nie potrafi także być obok niej, słuchać jej głosu, nie pozwala się dotknąć.

    W trakcie lektury, gdy teraźniejszość przeplata się z minionymi dziesięcioma latami (akcja toczy się dwutorowo), z koszmarem zesłania, wydaje się, że Miranda z matką się nie porozumieją, że nie będą potrafiły żyć obok siebie. Czy tak będzie faktycznie? Czy wojna zmieniła je aż tak bardzo?

    Historia przedstawiona przez Kołczewską porusza i to bardzo. Autorka opowiada z jednej strony historię, jakich wiele, a z drugiej wyjątkową, chwytająca za serce. Do lektury podchodzi się z dodatkowym wyczuleniem na wszelkie wartości, gdy weźmie się pod uwagę, iż autorka oparła się częściowo na doświadczeniach własnej rodziny.

    Odzyskać utracone, to lektura z typu tych, które (jak ja to określam) czytają się same i które na długo pozostają z czytelnikiem. Niecierpliwie przewracałam kartki i byłam zła, gdy musiałam przerwać lekturę. Drobnym minusem jest odrobinę zbyt szorstki język, ale i tak czyta się z przyjemnością (o ile w przypadku lektur o takiej tematyce może być mowa o przyjemności) i błyskawicznie. Polecam., ale uprzedzam, historia opowiedziana na kartach książki i wszechobecne cierpienie sprawią, iż wiele razy zakręci wam siew oku niejedna łza.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Do tej pory do serii „Kobiety to czytają” podchodziłam sceptycznie. Bałam się, że książki te będą zbyt kobiece, ckliwe, wywołujące zbyt wiele tanich emocji, a do tego szablonowe. Tym razem, ze względu na tematykę i fakt, że wydarzenia rozgrywają się w fascynującym mnie okresie historycznym, postanowiłam dać autorce szansę. Teraz, świeżo po przeczytaniu książki, wiem że było warto. Choć jest to pozycja, w której główni bohaterowie są niezwykle irytujący, uważam że Katarzyna Kołczewska w przystępny i obrazowy sposób przedstawiła nam czas powojennej Polski i ówczesne realia. „Odzyskać utracone” to ciekawa lekcja historii, która uczy, wzrusza i przypomina nam o czasach naszych dziadków, pełnych bólu i straty a jednocześnie pełnych nadziei i wiary w lepsze jutro.

    Lata 50 XX wieku. Miranda, córka przedwojennego oficera, po dziesięciu latach ciężkich robót na Syberii, wraca do kraju. Przez lata wygnania dziewczyna tęskniła za rodziną, codziennie modląc się o szczęśliwy powrót do najbliższych. Kiedy dociera do domu okazuje się, że nic nie jest takie jak dawniej. Duża część rodziny została wywieziona na Sybir, gdzie zabiła ich ciężka praca, głód i choroby. Ojciec dziewczyny zmarł kilka lat wcześniej jednak nikt z bliskich nie chce o tym opowiadać. Nawet matka dziewczyny całkowicie usunęła go z pamięci. Już na miejscu Miranda dowiaduje się, że ma młodszego brata, chorego na ciężką chorobę serca, pięciolatka. Nie potrafiąca odnaleźć się w nowej rzeczywistości dziewczyna całe dnie spędza w domu opiekując się swoim braciszkiem. Boi się wyjść z domu, wierząc że wraz z nią z Syberii wróciły duchy zmarłych tam ludzi.

    Ciężko jest krytykować głównych bohaterów książek, których fabuła oparta jest na faktach

    historycznych. To tak jak by ktoś, nie znający mojej rodziny, zaczął krytykować decyzje mojej babci, podjęte w takich a nie innych okolicznościach. W przypadku książek inspirowanych wspomnieniami nie wiemy co jest fikcją a co wydarzyło się naprawdę. Pomiędzy czytelnikiem a bohaterami rodzi się swoista więź, gdyż nie są to wymyślone postaci a ludzie którzy kiedyś przeszli przez piekło wojen czy chaos i terror państwa komunistycznego.

    Jednak tym razem nie potrafię się powstrzymać. Nasza główna bohaterka Miranda jest najbardziej samolubną, wredną, egoistyczną i przewrażliwioną postacią jaką zdarzyło mi się poznać na kartach powieści. Cały czas próbowałam ją zrozumieć, sięgnęłam do najgłębszych pokładów empatii, tłumaczyłam sobie, że to Sybir zrobił z naszej bohaterki potwora. Jednak pomimo najszczerszych chęci nadal nie przestawała mnie irytować. Dziewczyna przeżyła koszmar. Widziała śmierć babci siostry i synka. Gwałcona i wykorzystywana najlepsze lata młodości spędziła nad Irtyszem pracując przy wyrębie lasu. Głód, terror, gwałty- wszystko to miało wpływ na jej psychikę. Po powrocie do domu, w głębi serca nadal była na Syberii. Swoich najbliższych traktowała jak wrogów obrażając ich i wyzywając. Zamiast wyjść do ludzi, siedziała w domu i czekała na cud. Nigdy nie złapała wyciągniętej do niej pomocnej dłoni. Krzywiła się na kawę, herbatę, obiady. Chodziła w brudnych ubraniach, ze skołtunionymi włosami, które były siedliskiem wszelkiego robactwa. Jedyne czego wymagała to spełniania swoich zachcianek, tym samym narażając rodzinę na wielkie niebezpieczeństwo.

    Podziwiam Marię, matkę dziewczyny, za ten ogrom sił jaki musiała włożyć w ponowne wychowanie i dotarcie do swojej córki. Wielokrotnie się dziwiłam czemu nie trzasnęła drzwiami i nie uciekła w ciemną dal. Maria to prawdziwa heroina. Kobieta na medal. Zabawna, inteligentna a do tego przebiegła. Dzięki swojemu sprytowi i ręce trzymanej na pulsie miała piwnicę pełną węgla, komórkę pełną mięsa i dostęp do zagranicznych lekarstw. I co za to dostała? Obelgi i szyderstwa z ust własnej córki. Córki, która gdyby nie ona, żywiła by się korzeniami i ślimakami.

    Praktycznie cała książka opowiada o konflikcie pomiędzy matką a córką. Konflikcie, którego by nie było gdyby obie kobiety już na samym wstępie usiadły i szczerze porozmawiały. Co niestety nie nastąpiło. Autorka napięcie powieści budowała na tajemnicy jaką otoczona była postać ojca dziewczyny. Kim był ten mężczyzna? Cóż takiego uczynił, że wyparła się go rodzina? Oczywiście już w połowie książki uważny czytelnik wszystkiego się domyśli. Autorka miała do opowiedzenia ciekawą historię, jednak nie ujęła mnie forma w jakiej przedstawione zostały wydarzenia. Historia rodziny Szemretów jest tragiczna i sama w sobie na tyle wyrazista, że wprowadzanie dodatkowej zagadki czy wyolbrzymianie samego konfliktu między matką a córką zamiast uwypuklić, spłaszczyło całą powieść i odebrało jej dramatyczny wydźwięk.

    Historia zesłanej na Sybir młodej dziewczyny zmroziła mi krew w żyłach. Również losy pani Marii i jej małżonka sprawiły, że miałam łzy w oczach. Szkoda, że nie dostałam więcej. Więcej opisów, więcej warstwy obyczajowej a jednocześnie więcej historii. Miranda miała wielką rodzinę, której przyszło żyć w strasznych czasach. Chciałam usłyszeć historie wszystkich, nawet te błahe, z dnia codziennego. Autorka ma niesamowity talent do snucia opowieści, typowy talent bajarza, którego się słucha z otwartymi ustami. Szkoda, że ta powieść nie opowiedziała mi więcej.

    „Odzyskać utracone” to pięknie i sugestywnie napisana opowieść, którą czytając czujemy dreszcze na karku. Autorka nie boi się używać barw lub z nich rezygnować kiedy sytuacja jest czarno-biała. Właśnie tymi barwami i poczuciem humoru buduje klimat powieści. To książka opowiadająca o nie tak dalekiej historii kresów naszego kraju. Widać tu pasję Podlasiem, Białymstokiem a jednocześnie magią i zabobonami. Z pewnością jest to bardzo kobieca, jednak nieszablonowa, pozbawiona tandety powieść, która wzruszy i wprowadzi w melancholijny nastrój. To książka, której trzeba przeznaczyć czas, gdyż historia w niej opowiedziana wymaga zadumy i namysłu, nad sobą, historią i wartościami rodzinnymi. Polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2017-08-31
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Katarzyna Kołczewska dała się poznać swoim czytelniczkom dzięki powieściom obyczajowym. Dziś przyszedł czas na historię z wojną w tle.

    Jakie były czasy wojny, wszyscy wiemy. Zsyłki do łagrów, z których wielu ludzi już nie wracało, tworzenie getta. Taki los dotknął także rodzinę Szamretów, których Armia Czerwona skazała na przymusowy pobyt na Sybirze. Po dziesięciu latach do Białegostoku wraca tylko jedna z córek, Miranda, która nie umie odnaleźć się w powojennej rzeczywistości. Ma żal do matki, że nie mogła uchronić ich przed tym losem, że na zesłaniu straciła bliskich, że nie powiadomiła jej o śmierci ukochanego ojca. Tylko czy to wszystko naprawdę tak wyglądało?

    Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Kołczewskiej i muszę przyznać, że zapewne nie ostatnie. Kiedyś bardzo lubiłam literaturę, nie tylko nowości, w której tematyka wojenna odgrywała znaczącą rolę. Z czasem zaczęłam stronić od takich lektur, by powrócić do nich dzięki ,,Odzyskać utracone". To historia skrzywdzonej przez los, sytuację, wojnę polskiej inteligenckiej rodziny, która straciła dzieci w wyniku zsyłki. To dowód na to, że takie wydarzenia przed laty miały miejsce naprawdę.

    Katarzyna Kołczewska stworzyła tę powieść na podstawie autentycznych relacji, które dotknęły jej krewnych. Z pewnością nie była to łatwa praca, aby spisać ich losy, ale dzięki takim pozycjom możemy przekonać się, jak ciężki był los ludzi w czasie wojny, do jakich poświęceń byli zmuszani. Częściowo dowiadujemy się także, jakie warunki panowały na zesłaniu, że tylko nieliczni stamtąd wracali, a nawet jeśli to w większości przypadków nie potrafili już wrócić do normalnego życia.

    ,,Odzyskać utracone" to historia z wojną w tle, która pokazuje, że ten czas zmienił wielu ludzi. Zmienił relacje panujące w rodzinie, sprawił, że wiele rzeczy nie do przyjęcia było wtedy akceptowanych. Jeżeli znacie twórczość Katarzyny Kołczewskiej, z pewnością się z nią zapoznacie. Jeśli nie, również dajcie jej szansę.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula