Piotr Kulas, Paweł Śpiewak
Tezę o współczesnym zaniku inteligencji (ale bynajmniej nie o jej ostatecznej śmierci) rozumiem jako diagnozę zaniku pewnego systemu wartości, który nadawał pojęciu inteligencji znaczenie wraz z jej normatywnym aspektem. Moim zdaniem proces ten zaczął się już przed 1989 rokiem, choć oczywiście tę datę można uznać za symboliczną. Upadku inteligencji jako znaczącej kategorii społecznej upatrywałbym wcześniej, w dekadzie lat osiemdziesiątych, kiedy to Polacy zaczęli indywidualnie przystosowywać się do rzeczywistości, najpierw do niedoborów towarów, później do niedoborów środków.
Z recenzji wydawniczej Andrzeja Waśkiewicza
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii socjologia
