Mamy dotrzeć do istoty, absolutu, którym nie może być przecież ataraksja. Jej miejsce należy się pasji, nieokiełznaniu, zgorszeniu, przestępstwu. To coś więcej niż pornoteologia. Każda teologia jest już passée. Co nie znaczy, że brak żarliwych wyznawców tych nawet najgłupszych. Satis pro stulti!
Najgłębszy sens twórczości Sade`a ma wymiar ściśle filozoficzny. Ale lektura jego pisania – rytmicznego sexametru – uświadamia, że czytamy także swoistą powieść przygodową, która wabi transgresją, zgorszeniem, podnieca, bulwersuje, oburza i czyni nas wspólnikami zbrodni.
Jest to jednak opowieść bez happy endu. Transgresja kolejnych warstw kultury okazuje się ostatecznie transgresją człowieczeństwa. Pod szatą nie ma nic. Zamiast radości wyzwolenia i wolności, otrzymujemy atrapę apatycznej pustki, z której nie ma już powrotu do sponiewieranych kształtów i kostiumów. Miejsce absolutu zajmuje brak zgody na akceptację sponiewieranej lichej przygodności.
Jerzy Kochan
***
W trosce o przyszłość wielkiego dzieła literatury, odrzucając ideę Boga jako źródło ciemnoty, niesprawiedliwości i rzeczywistej przemocy oraz negując dyktowane przez tę posępną chimerę nakazy i reguły życia cnotliwego, które otamowują pasje i kreślą granice dla ludzkiej suwerenności, My – członkowie Towarzystwa imienia Markiza de Sade – równi w prawach i w powinnościach wobec wspólnego dobra, jakim jest kultura humanistyczna, wdzięczni Markizowi za niestrudzoną walkę o niepodległość ducha ludzkiego i postęp Filozofii jako umiłowania wolności zakorzenionej nie w chrześcijańskim dziedzictwie Europy i w konfesyjnych wartościach, lecz w idei bezwzględnego podważania obłędnych metafizycznych przesądów stojących na drodze do swobodnego posługiwania się Rozumem, czujemy się zobowiązani do przekazania przyszłym pokoleniom niniejszego Dzieła D. A. F. de Sade i zainicjowania wśród wybranych, wolnych duchów, lektury namiętnej, mobilizującej – pośród nadzwyczajnych uniesień – do wychodzenia w myśleniu poza przyjęte granice i skończenia wreszcie z sądem Bożym.
Towarzystwo im. Markiza de Sade w związku z polską publikacją Nowej Justyny
"
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca
Czy "Nowa Justyna Tom 6 Brawura i męczeństwo" to samodzielna powieść?
Książka stanowi szósty tom obszernego cyklu i jest integralną częścią wielowątkowej sagi "Nowa Justyna". Treść kontynuuje filozoficzne i obrazoburcze motywy zapoczątkowane w poprzednich woluminach, skupiając się na brawurowych czynach bohaterów. Lektura pojedynczego tomu bez znajomości całości może utrudnić pełne zrozumienie ewolucji myśli autora. Publikacja ta domyka pewne wątki, prowadząc czytelnika ku ostatecznym wnioskom dotyczącym natury ludzkiej wolności.
Jaki nurt myślowy dominuje w tej części dzieła de Sade'a?
Dzieło to koncentruje się na radykalnym empiryzmie i bezkompromisowej rozprawie z dogmatami religijnymi oraz cywilizacyjnymi. Autor zastępuje kartezjańskie "myślę, więc jestem" prymatem pasji i cielesnego doświadczenia jako jedynej autentycznej formy egzystencji. Narracja prowadzi przez proces transgresji, gdzie odrzucenie norm społecznych staje się narzędziem do osiągnięcia absolutnej suwerenności ducha. Jest to lektura wymagająca intelektualnie, głęboko zakorzeniona w idei oświeceniowego libertynizmu.
Czego można się spodziewać po dynamice akcji w tym tomie?
Tom ten łączy w sobie cechy mrocznej powieści przygodowej z rytmiczną, niemal poetycką strukturą tekstu. Akcja obfituje w wydarzenia gorszące i bulwersujące, które mają na celu wywołanie silnych emocji oraz prowokowanie do myślenia poza schematami. Czytelnik staje się świadkiem kolejnych zbrodni i przekroczeń, które są opisane w sposób dynamiczny i angażujący. Całość utrzymana jest w atmosferze niepokoju, pozbawionej klasycznego, pozytywnego zakończenia.
Dla kogo ta książka będzie nieodpowiednim wyborem czytelniczym?
Tytuł ten nie jest odpowiedni dla osób poszukujących lekkiej literatury rozrywkowej lub czytelników wrażliwych na drastyczne opisy i treści antyreligijne. Ze względu na skrajną tematykę pornograficzną oraz nihilizm filozoficzny, pozycja ta może wywoływać silny dyskomfort u odbiorców przywiązanych do tradycyjnych wartości moralnych. Treść jest przeznaczona wyłącznie dla dorosłych, świadomych odbiorców, gotowych na konfrontację z wizją świata pozbawionego sacrum. Nie polecamy tej książki osobom oczekującym optymistycznego przesłania czy moralnego odkupienia bohaterów.
Czy lektura tej części wymaga znajomości poprzednich tomów cyklu?
Pełne zrozumienie kontekstu filozoficznego i losów postaci jest możliwe jedynie przy zachowaniu chronologii czytania serii. Ponieważ autor buduje swoją argumentację przeciwko porządkowi społecznemu narastająco, pominięcie wcześniejszych tomów osłabia siłę przekazu tej części. Ten tom stanowi istotny etap w procesie transgresji, który swój początek ma w pierwszym tomie cyklu. Lektura od środka sprawia, że wiele nawiązań do specyficznego systemu myślowego autora staje się niejasnych.
