Nie zapomnij nakarmić gołębi. Dziennik z Gazy

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Znak Literanova
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2026
Ilość stron: 328
Opis

Poranek 7 października 2023 roku miał być dla anonimowego mieszkańca Gazy dniem z rutynowymi planami: tenis, wizyta u lekarza. Nikt nie spodziewał się, że w jednej chwili świat wywróci się do góry nogami, a codzienne życie ustąpi miejsca brutalnej walce o przetrwanie. Tak rozpoczyna się historia uwieczniona w "Nie zapomnij nakarmić gołębi. Dziennik z Gazy" - poruszające świadectwo, które jest uniwersalnym obrazem wojny, widzianej oczami zwykłego człowieka.

W obliczu narastających bombardowań, bohater wraz z siostrą, zabiera koty i ucieka, by znaleźć schronienie w ciasnym pokoju. Aby nie stracić poczucia upływającego czasu, mężczyzna zaczyna prowadzić dziennik. To staje się jego kotwicą w rzeczywistości, która z każdą chwilą staje się bardziej przerażająca. Na kartach tego zapisu czytelnicy towarzyszą mu w poszukiwaniach jedzenia, wody i lekarstw wśród gruzów. Obserwują, jak z determinacją próbuje nawiązać kontakt z bliskimi, mierząc się z przerwami w dostawie prądu i niestabilnym internetem. Narasta świadomość, że wojna to nie chwilowe zamieszanie, a długotrwały koszmar, odciskający piętno na każdym aspekcie życia. Coraz mniejsze zapasy i rosnąca pustka w sercu stają się codziennością.

Dziennik z Gazy: Świadectwo Ludzkiej Odporności

"Nie zapomnij nakarmić gołębi" to autentyczny głos z miejsca, które rzadko bywa przedstawiane w tak intymny sposób. To opowieść o tym, jak w obliczu niewyobrażalnych cierpień ludzie uczą się funkcjonować w nieludzkich warunkach, odnajdując w sobie siłę do walki o każdy dzień. Książka zmusza do refleksji nad kruchością naszego świata i łatwością, z jaką znane rzeczy mogą zniknąć. Czytelnicy wielokrotnie podkreślają, że przejmujące świadectwo zawarte w dzienniku pozwala na głębokie zrozumienie perspektywy osób, które z dnia na dzień utraciły wszystko. Doceniają także niezwykłą szczerość autora, który bez patosu, ale z ogromną wrażliwością, dzieli się swoimi obserwacjami i emocjami, tworząc obraz pełen humanizmu.

Początkowo publikowany na łamach "Guardiana", dziennik zyskał uznanie za swoją literacką wartość i uniwersalne przesłanie. Opinie czytelników zgodnie wskazują, że książka ta, choć osadzona w konkretnym konflikcie, unika politycznych manifestów, skupiając się na losie jednostki. W centrum uwagi stawia ludzkie doświadczenia: strach, nadzieję, wiarę w kolejny dar od losu, ale przede wszystkim wzajemną troskę i solidarność, które okazują sobie ludzie w obliczu tragedii. To zapis rozpadu świata i stopniowego zanikania tego, co znane, widziany przez pryzmat codzienności, która wciąż wymaga od bohatera drobnych aktów wytrwałości, takich jak karmienie gołębi - symbol pamięci i ciągłości życia.

Refleksje o Wojnie w Gazie

Ta literatura faktu to głęboka lekcja empatii, która przekracza granice geograficzne i kulturowe. Książka jest ceniona za przystępny język i styl autora, który pozwala z łatwością zanurzyć się w opisaną rzeczywistość, jednocześnie wywołując silne emocje i zmuszając do postawienia pytań o sens i konsekwencje konfliktów zbrojnych. Wielość poruszanych wątków, od prozaicznych trudności po egzystencjalne dylematy, sprawia, że "Nie zapomnij nakarmić gołębi" pozostaje w pamięci na długo. Autor, choć anonimowy, staje się głosem milionów, a jego dziennik to dowód na to, że nawet w najciemniejszych czasach istnieje przestrzeń na ludzką godność i niezłomność ducha.

Odkryj siłę ludzkiego ducha w obliczu niewyobrażalnych wyzwań. Sięgnij po tę książkę i pozwól, aby ta przejmująca opowieść dotknęła Twojego serca, przypominając o wartościach, które naprawdę się liczą!

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu

Czy książka "Nie zapomnij nakarmić gołębi. Dziennik z Gazy" to powieść fabularna czy reportaż?

Publikacja jest autentycznym zapisem wspomnień i reportażem literackim w formie osobistego dziennika. Tekst powstał na podstawie relacji publikowanych pierwotnie na łamach dziennika "The Guardian" przez anonimowego mieszkańca Gazy. Czytelnik śledzi codzienne zmagania autora z brakiem prądu, wody i żywności w obliczu trwającego konfliktu. To surowe i bezpośrednie świadectwo, które skupia się na ludzkim wymiarze wojny zamiast na suchej analizie politycznej.

Jaki dokładnie okres czasu obejmują zapiski zawarte w tym dzienniku z Gazy?

Relacja rozpoczyna się w niedzielę, 7 października 2023 roku, i dokumentuje pierwsze miesiące wojny. Autor opisuje nagłą zmianę rzeczywistości, od porannych planów sportowych po konieczność ucieczki z własnego domu. Zapiski prowadzone są regularnie, co pozwala zaobserwować proces stopniowego rozpadu znanego świata i adaptacji do nieludzkich warunków. Dziennik kończy się w momencie, gdy konflikt wciąż trwa, stanowiąc otwarte świadectwo dziejącej się historii.

Czy treść książki skupia się bardziej na działaniach militarnych czy na losach cywilów?

Książka koncentruje się niemal wyłącznie na osobistym doświadczeniu cywila i codziennej walce o przetrwanie. Zamiast opisów strategii wojskowych, znajdziesz tu relacje z poszukiwania leków, próby kontaktu z bliskimi oraz opisy zrujnowanych dzielnic. Autor kładzie nacisk na emocje, strach i nadzieję, co czyni tę lekturę niezwykle intymną i poruszającą. Jest to perspektywa jednej z wielu osób, których codzienne życie zostało brutalnie przerwane przez bombardowania.

Dlaczego autor dziennika zdecydował się pozostać anonimowy i jak wpływa to na lekturę?

Anonimowość autora służy podkreśleniu uniwersalnego charakteru cierpienia zwykłych mieszkańców Strefy Gazy. Dzięki temu zabiegowi historia staje się głosem tysięcy bezimiennych ofiar, a nie tylko jednostkową relacją konkretnej osoby. Pozwala to czytelnikowi na głębszą empatię i skupienie się na samej esencji przekazu bez uprzedzeń czy kontekstu biograficznego. Brak nazwiska wzmacnia autentyczność tekstu jako szczerego, surowego zapisu rzeczywistości prosto z centrum wydarzeń.

Dla kogo ta książka może być zbyt trudna lub nieodpowiednia do czytania?

Publikacja nie jest polecana osobom szukającym obiektywnej analizy politycznej lub militarnej historii konfliktu. Ponieważ jest to subiektywny dziennik pisany w ekstremalnym stresie, nie zawiera on szerokiego kontekstu geopolitycznego ani argumentacji obu stron sporu. Czytelnicy bardzo wrażliwi na opisy cierpienia, głodu i utraty bliskich mogą uznać tę lekturę za zbyt obciążającą emocjonalnie. Nie jest to również pozycja dla osób oczekujących zamkniętej fabuły z wyraźnym zakończeniem.

Szczegóły
  • Tytuł: Nie zapomnij nakarmić gołębi. Dziennik z Gazy
  • Autor: Anonim
  • Wydawnictwo Znak Literanova
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2026
  • Ilość stron: 328
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788384271896
  • Język: polski
  • Tłumacz: Agnieszka Rasmus-Zgorzelska
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788384271896
  • EAN: 9788384271896
  • Wymiary: 140x205
  • Dane producenta: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków, Polska, sekretariat@znak.com.pl, tel. 12 61 99 500
Recenzje książki Nie zapomnij nakarmić gołębi. Dziennik z Gazy (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Aneta M. w dniu 2026-01-25
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Książkę otwiera cytat z Mahmuda Darwisza:

    „Robiąc sobie śniadanie, pomyśl o innych. (Nie zapomnij nakarmić gołębi)”.

    Ten wers staje się kluczem do całego dziennika. W świecie, w którym codzienność została sprowadzona do walki o przetrwanie.

    Niedziela, 7 października 2023 roku. Dzień, który miał być zwyczajny. Autor planuje tenis, wizytę u lekarza. Nic nie zapowiada katastrofy. A potem wojna wybucha nagle, brutalnie, bez zapowiedzi, przewracając życie do góry nogami. Wraz z siostrą zabiera koty i ucieka przed bombardowaniami, aż trafiają do ciasnego pokoju w i tak już przepełnionym mieszkaniu. Ta scena mówi więcej niż najbardziej dosadne opisy przemocy.

    Pisanie dziennika staje się sposobem na zachowanie resztek normalności, na odmierzanie czasu w rzeczywistości, w której dni zlewają się w jeden ciąg alarmów, wybuchów i czekania. Autor zapisuje wędrówki przez dzielnice obrócone w pył w poszukiwaniu leków, jedzenia i wody. Opisuje próby kontaktu z rodziną i przyjaciółmi, utrudnione przez brak prądu i nieustannie zrywający się internet. Notuje naukę funkcjonowania w warunkach, które odbierają godność, a mimo to nie są w stanie odebrać wrażliwości.

    Z czasem dociera do niego, że to nie jest chwilowy kryzys. Że wojna się przeciąga. Że pieniędzy ubywa. Że z coraz większa ilością osób nie da się już skontaktować. Strasznie się to czytało.

    Dziennik publikowany był w pierwszych miesiącach wojny na łamach Guardiana, co nadaje mu dodatkowy wymiar: to świadectwo pisane na bieżąco, bez wiedzy o tym, jak i czy ta historia się skończy. I właśnie dlatego jest tak uniwersalne. To nie tylko opowieść o Gazie, ale o wojnie jako takiej — widzianej z perspektywy jednego z miliona maleńkich trybików - ludzi.

    Nie zapomnij nakarmić gołębi nie daje ukojenia ani prostych odpowiedzi. Zostawia czytelnika z ogromnym ciężarem — ale też z poczuciem, że przez chwilę udało się zobaczyć świat cudzymi oczami. I że czasem właśnie tyle wystarczy, by coś w nas pękło, a coś innego — może empatia — zaczęło się odbudowywać. Straszne, poruszające i bardzo potrzebne.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula