Nasza historia się zakończyła ale nasza podróż trwa.Ponieważ zawsze będziemy żyć na krawędzi, aż do śmierci.Kilka miesięcy wcześniej Camryn i Andrew, spotkali się w autobusie w drodze donikąd. Zakochali się w sobie i dowiedli, że gdy dwoje ludzi jest sobie przeznaczonych, los znajdzie sposób by ich połączyć.Teraz, w niecierpliwie oczekiwanej kontynuacji "Na krawędzi nigdy" Camryn i Andrew oddają się w pełni swej miłości do muzyki, pełnymi garściami czerpiąc z życia, tak jak sobie to obiecywali. Ale kiedy wydarza się tragedia, ich związek wystawiony zostaje na ostateczną próbę. O ile Camryn próbuje zagłuszyć swój ból, to Andrew podejmuje śmiałą decyzję - żeby ich życie wróciło na dawny tor, muszą znowu wyruszyć w drogę. Razem odnajdą namiętność, przygody i wyzwania których nie spodziewali się w najśmielszych snach.
Na krawędzi zawsze. Na krawędzi nigdy. Tom 2
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Seria: | Na krawędzi nigdy |
| Oprawa: | Miękka |
| Wydawnictwo: | Filia |
| Rok wydania: | 2014 |
| Ilość stron: | 444 |
- Autor: J. A. Redmerski
- Wydawnictwo Filia
- Seria Na krawędzi nigdy
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2014
- Ilość stron: 444
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788379881192
- ISBN: 9788379881192
- EAN: 9788379881192
- Wymiary: 130X200
- Dane producenta: Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań, Polska, biuro@wydawnictwofilia.pl, tel. 665897872
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Sylwia Ł. w dniu 2016-09-20Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąKiedy dwa lata temu sięgnęłam po powieść "Na krawędzi nigdy", nie spodziewałam się, że owa historia tak mocno mną wstrząśnie i spowoduje, że zapałam sympatią do (wtedy dopiero rozkręcającej się) serii New/Young Adult. J. A. Redmerski sprawiła, że historia Camryn i Andrew znalazła się na liście moich ulubionych lektur, a ja niecierpliwie rozglądałam się za możliwością poznania ich dalszych losów. Sporo czasu minęło od momentu przeczytania pierwszego tomu, ale w końcu udało mi się ponownie wrócić do wspomnianych bohaterów. Czy drugie spotkanie okazało się równie owocne?
Związek Camryn i Andrew rozkwita. Zgodnie ze swoimi obietnicami i pragnieniami, młodzi ludzie starają się czerpać z życia jak najwięcej, jednocześnie pamiętając o tym, aby dbać o siebie nawzajem. Niestety życie nadal ich nie rozpieszcza, co rusz rzucając im kłody pod nogi. Ich związek zostaje wystawiony na poważną próbę, z której nie wszyscy wychodzą zwycięsko...
"Przychodzi czas w życiu człowieka, kiedy musi zmierzyć się z czymś tak strasznym, po czym czuje, że nigdy nie będzie już taki sam. Tak jakby coś mrocznego opadło, kradnąc każdą drobinę szczęścia, którą kiedykolwiek czułeś, i jedyne, do czego jesteś zdolny, to patrzeć i czuć, wiedząc, że bez względu na to, co w życiu zrobiłeś, nigdy nie będziesz w stanie tego odzyskać. Każdy przechodzi przez to przynajmniej raz. Nikogo to nie ominie." *
Od pierwszego spotkania z Camryn i Andrew minęło dość dużo czasu, dlatego bałam się, że nie będę pamiętała ich losów, co utrudni mi lekturę. Początkowo musiałam sięgnąć pamięcią do minionych wydarzeń i nie zawsze potrafiłam odnaleźć to, czego szukałam, ale na szczęście autorka większość sytuacji pobieżnie przypomina, dlatego dość szybko weszłam w poznawaną historię. Nie spodziewałam się jednak, że tak lubiani przeze mnie bohaterowie zaczną mnie irytować. Przesadzona pewność siebie Camryn oraz jej brak skromności, kiedy przekonuje, że jest w stanie okręcić wokół palca każdego napotkanego mężczyznę, połączone z wiecznym obwinianiem się za wszelkie zło w przypadku Andrew spowodowały, że niekiedy miałam ich serdecznie dosyć.
Pierwsza część była idealnym przykładem powieści drogi, z kolei w Na krawędzi zawsze główni bohaterowie większość czasu są osadzeni w jednym miejscu, aby dopiero po dłuższym czasie wybrać się w podróż. Cieszę się, że w tym tomie również narracja nie należy tylko do jednej osoby, a przekazywana jest raz dla Camryn, a raz dla Andrew, co umożliwia jeszcze lepsze poznanie ich światopoglądów czy odczuwanych emocji, jednocześnie uświadamiając pewne różnice wynikające chociażby z płci.
Czytając opis znajdujący się na tylnej okładce książki, od razu domyśliłam się, jaka tragedia spotka Camryn i Andrew. Nie było to trudne do odgadnięcia, bo tak, jak często zaskakiwała mnie pierwsza część, tak druga okazała się niezwykle schematyczna, a niekiedy nawet pretensjonalna. Zawiodłam się bardzo, mając w pamięci to, jakie wrażenia wywarła na mnie "Na krawędzi nigdy". Tak naprawdę zastanawiam się, czy stworzenie drugiego tomu miało sens, oczywiście nie licząc kwestii finansowych, bo jednak co pieniądze za dwie powieści, to nie za jedną. Niemniej jestem za tym, aby niektórzy autorzy postawili na jakość, a nie na ilość, bo wyjdzie im to na lepsze. Nie twierdzę, że "Na krawędzi zawsze" jest nadspodziewanie złą lekturą, bo tak nie jest, aczkolwiek nie ma w niej nic szczególnie zaskakującego czy poruszającego serce. W zasadzie przez całą powieść nie dzieje się zbyt wiele, a nie tego oczekiwałam po tak wspaniałym początku... Być może gdybym sięgnęła po kontynuację od razu, to moje wrażenia byłyby zgoła inne. Jednak od tej pory poznałam serię New/Young Adult zdecydowanie lepiej, dlatego "Na krawędzi zawsze" nie wniosło niczego świeżego do wspomnianego gatunku.
Pomimo ogromu nieszczęść, jakie spadają na głównych bohaterów, ich historia ma pozytywny wydźwięk. Uświadamia, że nie wolno spuszczać głowy, kiedy wiatr wieje nam w oczy, bo tylko mierzenie się z przeciwnościami buduje naszą osobowość i wzmacnia charakter. Losy Camryn i Andrew pokazują, że prawdziwa miłość nie boi się niczego, nawet wystawiania na najgorsze próby. Niejednokrotnie życie zdaje się doświadczać nas po to, aby sprawdzić, ile jesteśmy w stanie unieść. Na szczęście czasami stara się wynagrodzić to, czego nas pozbawiło - co prawda, niczego ani nikogo nie można zastąpić, ale warto cieszyć się tym szczęściem, jakie posiadamy.
* cytat ze str. 63
![]()